Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

podrapałabym

Pogadam o

Polecane posty

Czemu kretyna? Przecież nie wiedziałaś, że kogoś ma. Poza tym nie wie kim jesteś, w tej sytuacji to lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie, nie wie kim jestes, wiec nic sie nie stalo. Tak na marginesie nie idealizuj go tak, bo gdyby byl fair, to by po pierwszej wiadomosci dal znac, ze jest zajety. Czekal na Twoje ujawnienie i jakbys mu wpadla w oko, to kto wie czy by nie krecil z Toba na boku... Znajdziesz lepszego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mówię Wam, że dziś jestem monotematyczna i lepiej mnie takiej nie słuchać/czytać. Kaśka, powtórz mój wyczyn, po nim się traci apetyt. Gdzie Ty pracujesz, w biurze czy przy zbiorach buraków, które do rana zwiędną? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie nie idealizuj go. Na pewno nie opuszcza deski od sedesu, zmienia skarpetki raz na tydzień i... no... ma małego ;) Daję sobie 10 minut i robię teleport do domu. Nie ma co kwitnąć ;) Buraki nie zając!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A myslisz, ze sie nie domyslil, ze to flirt w pierwszej wiadomosci? Do domu Kacha!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Milo ze pokladasz tyle wiary w jego inteligencje. Jezeli sie nie mylisz, to czemu nie ukrocil flirtu na samym poczatku lub chociaz czemu nie powiedzial o dziewczynie od razu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze, ale to dobrze nie wyglada. Chcialabys miec faceta, ktory z innymi laskami flirtuje? Silna wola moga by mu kiedys zaszwankowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto staram sie Cie zniechecic do niego, a Ty go ciagle bronisz. Nie pomagasz mi w procesie leczenia sie z niego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A już przez chwilę wierzyłam w to, że nie był fair z tym, że określił się dopiero dziś. Po co zabrałeś mi jedyny w miarę realny argument? ;) Mówiłam już, ze mnie jest ciężki przypadek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kręcił się kiedyś wokół mnie dietetyk, którego za każdym razem szantażowałam, że zaraz zjem chipsa. Jakie masz kłopoty córko? Conieco wiem, może pomogę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatnio chadzam nawet na siłkę ;) mów mi Miss Fitness ;) albo jak jeden z trenerów - Czarny koń ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proszę, proszę :). Gratulacje, ja bym wymiękła po razie. Kocham ruch, ale w plenerze typu siatka, rower, rolki, bieganie. Na siłce za dużo mięsa, Ciebie to nie rozprasza? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raczej ja się tam czuję jak mięso. Na początku ciężko było przywyknąć do tego, że np. dwóch facetów stoi nade mną jak ćwiczę w dziwnej pozie, bo czekają na maszynę ;) Ale generalnie to chodzę na nietypową siłkę. Prawie same starsze panie i panowie :D Bo to takie centrum odchudzania, coś w tym stylu. Na dzień dobry jest "witamy, ile pani waży i ile chce schudnąć?" ;) Śmiechowo. Fajni trenerzy są, rodzinna atmosfera. Gry zespołowe nie dla mnie. Mam do tego dwie lewe ręce. Rower i bieganie jak najbardziej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brzmi już dobrze tylko z samego opisu ;). A że, jak już tu ustaliliśmy, starsi ludzie mają potencjał - musicie tam mieć wesoło :). Wiesz, mnie na siłce swego czasu podrywała kobieta-muskuł, więc wolałabym, gdyby jednak faceci nade mną stali ;). W squasha kiedyś pograj, może Ci się spodobać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak chodziłam na fitness to tam była sala do squasha taka oszklona, uwielbiałam siedzieć na kanapie naprzeciwko niej z dziewczynami i się przyglądać jak się panowie męczą :D a na siłowni śmieszne jest jak się jakiś kolo wczuje i zaczyna pomagać :D pokazuje jak prawidłowo wykonać ćwiczenie, dobiera ciężar... uwielbiam tych quazi-trenerów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×