Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CocoMademoiselle

razem a jednak osobno

Polecane posty

Gość CocoMademoiselle

Siedzę sama i muszę się po prostu wygadać. Nie ma na to rady ani rozwiązania ... ach ileż ja różnych forteli i sposobów próbowałam :( Chodzi o to, że mój facet pracuje od pon. do piątku od rana do wieczora. Często soboty też. W domu niewiele robi. Ja się o to nie rzucam, bo skoro pracuje to cóż. Sama muszę zrobić to czy tamto. Ale jest mi strasznie przykro że moje życie tak wygląda w imię miłości :( Muszę sama po sklepach łazić nie ma się nawet do kogo odezwać. Czy już jestem na zawsze skazana na taką samotność w związku? Oczywiście kiedy ma wolne to robimy coś razem, ale to tylko 1% bo dzień szybko wtedy zleci na niczym a nie chce go do roboty gonić bo to jedyny jego dzień wolny od pracy na odpoczynek też. Oczywiście mam znajomych i koleżanki, ale wychodzi na to że więcej z obcymi ludźmi spędzam czasu niż z tzw. bliższą mi osobą. Czy ktoś z was też tak ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eterhetero
2/10. 2 bo idiotki się zdarzają.Fakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
Eterhetero -------- nie rozumiem o co ci chodzi? i dlaczego mnie obrażasz? to nie jest jakaś zmyślona sytuacja ale życiowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eterhetero
Ach.To Ty tak naprawdę? w.o.w :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takaSobie35
Takie jest życie kochana...codzienność i rutyna. Trzeba się cieszyć z każdej wspólnej chwilki, czy kiedyś będzie lepiej ?! nikt tego nie wie. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
takaSobie35 wiem, że takie życie no i przecież jakby siedział i trzymał mnie za rączkę to nie byłoby kasy na opłaty i inne rzeczy. kretynką nie jestem. ale czy naprawdę człowiek musi charować od rana po wieczór od pon do soboty żeby sobie jako taki byt zapewnić???? bo kasy zawsze mało ile by nie było. nie mamy jakiegoś luksusowego życia tylko przeciętne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
Eterhetero - tak, naprawdę. jak masz sobie robić jaja albo pluć jadem to sobie daruj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Żaklina O
W pełni Cię rozumiem. Mój też cały czas w swojej firmie. I tylko firma,firma,firma. Sama muszę wszystko przywieźć i zawieść. Ostatnio sama musiałam rezerwować stolik na kolację a to On mi ją zaproponował. Teraz cały dzień na zakupach,masaż,kosmetyczka itd itpOn wieczorem znużony jakiś dziwnie przychodzi i na nic nie ma ochoty.Chce seksu.On-że niby zmęczony jest:O Ale o szóstej to miał siłę wstać by na siódmą już pojechać pracowników odprawić. Kocham Alanka❤️ale nie wiem czy długo tak wytrzymam. Dziś przyjechało niezłe ciacho czyścić u nas basen.Więc niech lepiej uważa.Piękna pogoda dziś. Pozdrawiam Coco.My osamotnione musimy się trzymać razem.🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
Żaklina mój narzeczony nie ma firmy i nie mamy domu ani basenu. ale możemy sobie podać rękę. ja też pracuję tyle że od 8-16 normalnie 8 h i muszę znaleźć czas na wszystko. trochę działało jak go olewałam, ale to nie jest zgodne z moją naturą i nie potrafię tak długo, poza tym do czego to prowadzi. straszne to jest :( wiem, że zamiast czekać to powinnam sobie znaleźć jakieś własne zajęcia, ale w takim razie po co być razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takaSobie35
Uważam, że można to jakoś podzielić, wręcz powinniście. To zależy od Niego.. Tak sobie myśle, ze możesz tak długo nie wytrzymać a życie bywa przewrotne i być może pojawi się ktoś kto poświęci Ci dużo więcej uwagi i co wtedy...?! Szkoda tylko że to wszystko nie jest takie proste. Co Ci mogę doradzić ?! Na pewno rozmowę...szczerą, bez nerwów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
czy ja jestem nienormalna skoro chciałabym z nim robić coś więcej niż tylko spać i się seksić i raz na jakiś czas krótko porozmawiać o sprawach bieżących? przeraża mnie wizja posiadania dziecka w tym związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Józef Hollywood
Doskonale szlifujesz swoje prowo:classic_cool: Już za chwilę Ci jacy kpili z tego co napisałaś zaczną odczuwać poczucie winy.:classic_cool: 9/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Józef Hollywood
To świadczy dobrze o twoich zdolnościach intelektualnych.:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
Józef Hollywood nie rozumiem. jeszcze raz powiem że to nie jest żadna prowokacja. rany.... to tylko ja tak mam nikt wiecej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
idę stąd. nie ma tu z kim pogadać. tym co potraktowali temat serio i sie wypowiedzieli dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lady Chaterlie
Podbijam.To wielki temat.Wspaniały temat🌻 Kobiety trzymajmy się razem w swej niedoli.Wspierajmy się wzajemnie choć tu dobrym słowem w swym industrialnym osamotnieniu!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
Lady... nie wiem czy wspaniały raczej żałosny. Jak napisałam w pierwszym poście chcę się wygadać, nie chcę głupich rad w stylu zmień faceta, szukasz księcia z bajki itd... raczej użalam się nad tym że świat jest tak głupio skonstruowany i że to ludzie sami sobie taki los urządzają. po prostu jest to przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CocoMademoiselle
tak jestem pewna że to praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×