Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość [pwoqkjfny]

Roczna "separacja"- co myślicie?

Polecane posty

Gość [pwoqkjfny]

Zalezy nam ,ale sobie nie ufamy. Było kilka sytuacji, które to zachwiało. Chce być pewna tego gościa, czy naprawde kocha i mu zalezy. Zastanawiam się nad roczna separacja. W tym czasie nie chce żebyśmy się kontaktowali, nie spotykali, nie będziemy wiedziec co u nas. Kazde robi co chce. I jeżeli po roku spotkamy się i dojdziemy do wnisoku,ze jednak to jest „to. Jezlei on po tym czasie wytrzyma, poczeka na mnie będę go pewna. Co sadzicie o tym? Czy ktos z Was miał podobnie? Czy taka sytuacja pomogla Waszemu związkowi czy wrecz przeciwnie? Jakie SA wasze doświadczenia Będę wdzieczna za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość [pwoqkjfny]
pomoze ktos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinnnnaaa
no jeżeli chcesz żeby przez rok ruchał co popadnie bawił się itp. a potem żeby był z tobą i jeszcze cię czymś zaraził to spoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinnnnaaa
no jeżeli chcesz żeby przez rok ruchał co popadnie bawił się itp. a potem żeby był z tobą i jeszcze cię czymś zaraził to spoko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Palomaaa
To nie zda egzaminu. Myślisz, że facet wytrzyma rok w celibacie? Na bank nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość [pwoqkjfny]
to jezeli nie wytrzyma to moze to nie jest jednak "to" i powinnam dac sobie spokoj bo to nie ma przyszlosci? mial ktos taka sytuacje albo zna takie przypadki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahaaha idiotka z ciebie
Myslisz ze facet bedzie rok czekal i ani razu nie zarucha? :D chyba zartujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli sobie nie ufacie , jeśli były sytuacjiie o których wspomiansz to znaczy ,ze wam nie zależy na sobie i tyle . Jak masz wątpliowści - odejdż ,ale bez żadengo " ale " .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Palomaaa
Jeżeli nie kochasz go, to odpuść po prostu, a nie baw się w żadne separacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×