Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dąbrówka

Przyjaciółki

Polecane posty

Grazko zapomnialam Ci odpisac ,do Pl autem jedziemy .W Pl prowadzimy oboje ,jest to utrudnienie wiec dobrze jak jedziemy razem bo mozna sobie pomoc na wyprzedzaniu itp bo slabo widac jak sie jedzie samemu albo z kims innym .Nie ufamy w tej mierze na ocene innych .W sumie w UK tez przez pierwszy rok mielismy nasze auto z Pl i sie dalo .Mi to nie przeszkadza ,na dluzsza mete byloby to meczace ale na te kilkanascie dni da sie wytrzymac .A na autostradzie nie am roznicy w sumie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piękna pogoda a wy babki chorujecie! U mnie w pracy też chodzą głównie zakatarzeni a jeden kolega rozłożył się na anginę. Tak, jestem dumna z wyników dzieci, choć wiadomo, że mogłoby byc jeszcze lepiej ale nie naciskam i nie ciosam im kołków na głowie, zeby wkuwali. Mam tylko nadzieję, że te oceny wystarczą, aby dostały się do szkół, które wybrali. Haha Mon ja tez sie uśmiała z tych much, ale bardzo dobrze mąż robi. XXI wiek a muchy martwe leżą na wystawie, no dajcie spokój. Z wciskaniem przeterminowaj żywnośći to tez trzeba walczyć, w końcu my to potem jemy. grażko - szkoda tych pieniędzy aby przepadły. No ja też jestem ciekawa tej wizyty u dietetyka. To jakiś polecany, wiesz że ma dobre wyniki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie posalam z pracy bo ciagle cos bylo doz zalatwienia, a po pracy do rodzicow wyskoczylam bo takie piekna pogoda ze szkoda bylos iedziec w bloku; nawet troszke sie opalilam, gdyby jutro bylo fajnei to jeszcze u kuzynki bo mieszka poza miastem wiec by bylo super. W koncu meza wyplata przyszla na konto wiec wyskoczylam na miasto i kupilam sobie nowy stanik bo cycki chyba mi sie zwiekszyly, teraz mam miseczke G przy okazji znalazlam fajna tunike blekitna za smieszne pieniadze wiec wzielam, wlasciwie chcialam kupic cos na Targi ale jakso nie widzialam nic fajnego, wreszta moze kupie na ostatnia chwile bo niewiadomo jaka pogoda bedzie Mon , ty pewnie jestem dobrym kierowca dlatego ci dobrze jazda idzie nawet w PL bo ja to panikara jestem, najbardziej lubie jezdzic tam gdzie juz jezdzilam i wkolo komina:D Dabrowko, dietetyczka podobno bardzo dobra i niedroga, zobaczymy w srode.Kapiel mi nie grozi bo prosto z pracy pojde. Tesso, ja tez nie rozumiem dlaczego mama doplacac jak ktos nie jedzie, ale mysle ze nie maja prawa, zapytam jeszcze kogos o to. Mon i Tesso duzo zdrowka wam ! Dabrowko udanej imprezy jutro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale upal,od samego rana, przygotowalam sobie spodniczke i sandaly bo sie ugotuje wczoraj szwagier mi napsial co powiedzil jego lekarz o moich wynikach, wiec uwaza , ze choroby tarczycy nei biora sie znikac, cos musialo byc przyczyna ze mialam tam guzy, w tym wypadku trzeba regularnie badac wszystkie hormony zwlaszcza przy mooch obajawach, zwlaszcza przysadki mozgowej,rezonans magnetyczny by trzeba zrobic , no tak ale przeciez ja chcialam zeby mi lekarz dal skierowanie na takie badania a on nie; Orientujecie sie dziewczyny czy gdybym poszla prywatnie do specjalisty to jesli on mi zleci badania to wykonaam je bezplatnie cyz tez musze za nie palcic? Milego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej ja tylko na chwilke Grazko - jesl pojdziesz prywatnie i da ci skierowanie na inne badania to bedziesz musiala zaplacic, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Grażko jak mnie przepisał ortopeda rehabilitację to musiałam płacić, wydaje mi się, że prywatny nie może dać skierowania na NFZ chyba, że ma jakieś układy U nas niby ciepło, słonka nie widać a powiewa bardzo nieprzyjemny wiatr,momentami zimny, byłam na targowisku i kupiłam sobie ładną spódniczkę, czarną lekko rozkloszowaną ale jest bardzo elegancka, jestem z niej zadowolona, rozmawiałam z córką na skypa u nich nie specjalna pogoda a za tydzień będę już szykowała się do wylotu i mam nadzieje, że pogoda będzie względna, naturalnie ten starszy wnuczek musiał mi poopowiadać co się ostatnio u niego działo i wypytywał kiedy będę u nich, a młodszy śladami starszego tez mi pokazywał jaka ma koszulkę, ubaw z tymi dziećmi Wejdę zaraz do łózka dalej kurować się a jeszcze złapały mnie korzonki i ruszać się nie mogę, oj przydałby się jakiś przystojny, młody rehabilitant Dziewczyny miłego weekendu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u nas ciagle słonecznie , dzisiaj jednak tylko na spacerki sie wybiore musze nadrobic zaleglosci w sprzataniu i gotowaniu; Wczoraj prawie caly dzien poza domem spedzilam, ale na wsi jest pieknie, zielono, kwiatki, bez , no super, posiedzilam na sloncu tez ale nie mialam ochoty na opalanie, kuzynki tesciowa byla u tej dietetyczki do ktorej sie wybieram, zemsy troche pogadaly i teraz mam mentlik w glowie. To co tmata jej powiedziala i doradzial to sa rzeczy oczywiste, poniewaz wydrukowala jej tabele IG, jej wymiary , ile ma tluszczu,ile miesni, wody jakie BMI, tamta tez jest obicazona chorobami i wazy 141 kg przy 161 wiec sporo. Ogolnie ejsli o zalecenia dietetyczne chodzi to ma jesc w sumie jak na SB , tylko jeden kawalek pieczywa rano, pozniejwszytsko wazyc -10 dag ma np makaronu jesc , ziemniakow itp, kawa z mlekiem niewskazana, 5 malych posilkow, wieczorem oczywiscie bialkowy i duzo warzyw, wiec nie wiem czy isc bo to przeciez robie , moze jednak zainwestowac i zrobic sobie najpierw prywatnie badania hormonow? Tesso, gdzie sie wybioerasz w swojej eleganckiej spodniczce? Fajnei ze etraz mozna dzieki technice z bliskimi pogadac , ja sobie nei wypbrazam co by bylo gdby maz wyjechal a ja bym nie miala kontaktu z nim- coraz bardziej mi go brakuje. Mam nadzieje ze pogoda sie poprawi an twoj wyjazd, a ty wogole lubisz jak sa upaly, czy jednak sie nie opalasz? Moze zalatw sobie rehabilitacje na korzonki przed wyjazdem? A taka mata masujaca pomaga na to? Olensjo, kochana jestes ze wpadlas by odpowiedziec na moje pytanie:D Ale moja droga moze cos napiszesz wiecej co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u nas ciagle słonecznie , dzisiaj jednak tylko na spacerki sie wybiore musze nadrobic zaleglosci w sprzataniu i gotowaniu; Wczoraj prawie caly dzien poza domem spedzilam, ale na wsi jest pieknie, zielono, kwiatki, bez , no super, posiedzilam na sloncu tez ale nie mialam ochoty na opalanie, kuzynki tesciowa byla u tej dietetyczki do ktorej sie wybieram, zemsy troche pogadaly i teraz mam mentlik w glowie. To co tmata jej powiedziala i doradzial to sa rzeczy oczywiste, poniewaz wydrukowala jej tabele IG, jej wymiary , ile ma tluszczu,ile miesni, wody jakie BMI, tamta tez jest obicazona chorobami i wazy 141 kg przy 161 wiec sporo. Ogolnie ejsli o zalecenia dietetyczne chodzi to ma jesc w sumie jak na SB , tylko jeden kawalek pieczywa rano, pozniejwszytsko wazyc -10 dag ma np makaronu jesc , ziemniakow itp, kawa z mlekiem niewskazana, 5 malych posilkow, wieczorem oczywiscie bialkowy i duzo warzyw, wiec nie wiem czy isc bo to przeciez robie , moze jednak zainwestowac i zrobic sobie najpierw prywatnie badania hormonow? Tesso, gdzie sie wybioerasz w swojej eleganckiej spodniczce? Fajnei ze etraz mozna dzieki technice z bliskimi pogadac , ja sobie nei wypbrazam co by bylo gdby maz wyjechal a ja bym nie miala kontaktu z nim- coraz bardziej mi go brakuje. Mam nadzieje ze pogoda sie poprawi an twoj wyjazd, a ty wogole lubisz jak sa upaly, czy jednak sie nie opalasz? Moze zalatw sobie rehabilitacje na korzonki przed wyjazdem? A taka mata masujaca pomaga na to? Olensjo, kochana jestes ze wpadlas by odpowiedziec na moje pytanie:D Ale moja droga moze cos napiszesz wiecej co??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grażko skoro ta dietetyczka daje takie rady jak piszesz to szkoda na nią pieniędzy, a ile ona bierze?, ja myślałam, że ona opracuje Ci dzienne menu i że będziesz musiała się tego trzymać a menu opracuje w oparciu o Twoje dane Kochanie za tydzień wylatuję, więc na rehabilitację już nie ma czasu, maty żadnej nie mam, stosuję maść ketanol i jest już trochę poprawy, przynajmniej dzisiaj mogę się ruszać Mon super kochanie te Twoje meble, bardzo mi się podobają, jeszcze jak będzie odpowiedni stolik, ława i dekoracja ze zdjęć to już będzie naprawę bardzo super:) Rewelacja ale miałaś widoki z samolotu, Ty wypoczywasz w kanionach czy w Las Vegas a może i tam i tu, na pewno napiszesz Olensjo no właśnie tak mało piszesz a przecież jeszcze nie pracujesz więc na pewno masz więcej czasu, no chyba, że kurs językowy zajmuje Ci tyle, że już na nic innego nie ma Dąbrówko żyjesz to, telewizja podaje, że przeszła nad Wami burza taka, że wszystko zalane, a drzewa powyrywane, napisz jak to przeżyliście Dziewczyny jak mi dobrze, leżę sobie jak taki leniwy kot, uzasadnienie mam bo boli,więc rozwalam się na tapczanie, za tydzień będę latać jak kot z pęcherzem, i nie wiem czy prześpię z wrażenia noc bo o 4 nad ranem trzeba wyjeżdżać a pogoda nie zapowiada się na Wyspach rewelacyjnie, no cóż najważniejsze, że będę ze swoimi bliskimi Życzę Wam miłej końcówki weekendu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No aj cie podziwiam Tesso, odczuwasz bol i lezysz zadowolona,optymistka z ciebie jak nic; A za tydzien to fkatycznei troche bedziesz przezywala przed wylotem, moj maz mnie namawia zebym do niego w czerwcu przyleciala ale ja nei dam rady- za bardzo ise boje a autokar za dlugo jedzie. A na jak dlugo jedziesz Tesso? Bede teraz ogladala program Bosackiej o konserwach- strach sie bac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grażko - ja bym poszukała innego lekarza na twoim miejscu. Chodzisz do niego i nic z tego nie wynika. Na rezonans z NFZ będzies czekała miesiącami a prywatnie zrobisz szybko ale czy skierowanie od prywatnego może być zrobione przez NFZ to nie wiem. Grażko przełam się i leżdo męża. Samolot to najbezpiczeniejszy środek transportu. Moja mama przeżyła lot to i ty dasz radę...a ja cię będę monitorowała na tej stronie co to widać lecące samolociki hihihi. tesso - niech ci grażka swojego kota podrzuci na korzonki - podobno to niezawodny sposób :) Żyję, żyję ale burza faktycznie wszystkich zaskoczyła a ja byłam w samym epicentrum!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sobotę był taki swar, że na bierzmowanie wyciągnęlam letnią sukienkę (hura, weszłam w nią, bo rok temu nie wchodziłam) i sandały. Msza była bardzo uroczysta, mnóstwo ludzi - w sumie było niemal jak na Komunii Św. Młodzież pięknie wyglądała...ale dziewuchy niektóre to na 20 parę lat wyglądały a nie na 16 (umalowane, wszystkie na wysokim obcasie, no takie laski jak nie wiem). Moja też dała radę na tym obcasie co kupiła iść ale do domu lewo doszła, bo tak ją nogi bolały. W mieszkaniu miałam już zastawiony stół, tylko musiałam podgrzać obiad, więc szybko poszło. Posiedzieliśmy i już po deserze zaczęło się chmurzyć. Mój brat wyszedł na chwilę z mieszkania, po czym wpadł z krzykiem, że zbieramy się, bo mega czarne chmury idą i zaraz będzie burza. Goście w popłuchu się więc zmyli, mój mąż pojechał zawieżć swoją mamę i siostrę (i nieproszonego jej syna ale to inna historia, że przyszedł nie zaporoszony, wprawił nas w zakłopotanie, bo nie miałam dla niego gotoego nakrycia ani krzesła - te musieliśmy iść po mszy pożyczyć od sąsiadów ale oni zdaje się nic sobie z tego nie robili). Ledwie goście wyszli jak zerwała się wichura, no taki wiatr potworny, ze okna wszyskie murem musiałam zamknąć, bo uchylone to by chyba wyrwało. Bałam się, ze mi donice na balkonie pozwala ale się nie dały...I jak nie lunęło...wichura + ulewa + burza+ zupełna ciemność...nieźle. Mąż stanął na obwodowej, bo nie dało się jechać i wszystkie samochody stawały ale na szczęście odwiózł rodzinę i wrócił szczęśliwie choć trochę to trwało. Wczoraj wybylismy do znajomych na wieś na grilla. Opaliłam się trochę i wypoczęłam. Nie mogłam się napatrzeć na całe kwitnące łąki, drzewa i tak mi się nie chciało do domu wracać.... Wieczorem jeszcze skoczyliśmy na rowery. Ważę się dzisiaj i mam kiligram do przodu, choć kurde nie jadłam więcej niż zawsze i pilnowałam godzin. Czuję jednak, że mi woda stoi, bo mam palce jak wałki, więc pewnie to jest przyczyną. W takim razie nie wiem czy powinnam więcej pić, czy wręcz przeciwnie skoro organizm nabiera wody, kto wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dabrowko jak ci palce puchna to niepokojace co? Wode chyba trzeba pic zawsze, moze za duzo soli a zbadaj sobie potas i sod we krwi. Super ze sie uroczystosc tobie udala, ale faktycznie nieproszony gosc to moze wprawic w zaklopotanie. Ja tez bym pewnie poszla do sasiadow cos pozyczyc. Dziewczyny teraz faktycznie wygladaja na dorosle ,zwlaszcza jak sie maluja. Mam to samo co ty, tez bym chetnie na wiosce duzej posiedziala. Czasami mam ochote sprzedac mieszkanie i kupic dom na wsi do remontu, ale dzieci mowia ze tam by byla nuda. Z lekarzami najwiekszy problem ze trzeba dlugo czekac. Kota bym mogla pozyczyc Tessie ale czy biedak by zniosl podroz,no a jako oblozenie plecow przypuszczam by nie chcial wystapic- zbyt strachliwy lotow sie boje, obawiam sie ze akurat by byl wypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dabrowko jak ci palce puchna to niepokojace co? Wode chyba trzeba pic zawsze, moze za duzo soli a zbadaj sobie potas i sod we krwi. Super ze sie uroczystosc tobie udala, ale faktycznie nieproszony gosc to moze wprawic w zaklopotanie. Ja tez bym pewnie poszla do sasiadow cos pozyczyc. Dziewczyny teraz faktycznie wygladaja na dorosle ,zwlaszcza jak sie maluja. Mam to samo co ty, tez bym chetnie na wiosce duzej posiedziala. Czasami mam ochote sprzedac mieszkanie i kupic dom na wsi do remontu, ale dzieci mowia ze tam by byla nuda. Z lekarzami najwiekszy problem ze trzeba dlugo czekac. Kota bym mogla pozyczyc Tessie ale czy biedak by zniosl podroz,no a jako oblozenie plecow przypuszczam by nie chcial wystapic- zbyt strachliwy lotow sie boje, obawiam sie ze akurat by byl wypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mon - coraz piękniej wasze mieszkanie wygląda a kanapy wielkie..widac Coco bardzo podpasowały :) rewelacjo - widok z samolotu zapierający dech w piersiach. To ty w tej wodzie jesteś? Daj spokój, gdzie ty łazisz, zamiast jak normalny turysta szlakami z plecaczkiem to ty na linach zwisach nad jakimś urwiskiem.....aż serce staje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badania mam w porządku. W prywatnej klinice gdzie robię to robią wszystko co tylko można, więc poziom tychże składników też. W lecie to często tak mam, że zatrzymuje mi się woda i tak sobie myślę, ze ja za mało piłam ostatnio do tych ciepłuch dni. W pracy tylko Inkę i duży kubek wody..no na 8 h to mało przecież. Dzisiaj zaparzyłam sobie dzbanek litrowy herbaty zielonej z melisą i cytryną i wypiłam już Inkę, więc w pracy wleję w siebie ponad litr napojów i jeszcze w domu mam wodę z cytryną i zobaczę przez kilka dni takiego picia czy będzie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dopiero na poczte zajrzalas fajne mieszkasz Mon, podoba mi sie , no i przytulne. Rewelacjo, zazdroszcze widokow i odwagi przede wszystkim. Dabrowko , strasznie malo pijesz ja w pracy zawsze poza kawami wypijam litr wody. Ja zaraz pracuje w terenie bo mam plakaty do rozwiezienia i tp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie myślę, że to jest przyczyną, że mało piję a zrobiło się ciepło i organizm nie głupi zmagazynował mi wodę. Przetestuję przez kilka dni jak będzie, gdy dostarczę sobie więcej wody.. Dzisiaj na obiad mam botwinkę z jajkiem - wczoraj ugotowałam, mmmmmmmmmmmmmmmm. Kalfiorem mi narobiłyście w zeszłym tygodniu smaka, ze dzisiaj kupiłam dwa i na dwa pod rząd obiady będę miała z jajkiem sadzonym i młode ziemniaki kupiłam. No szał! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem jak wy ale ja mam już dosyć działania kafeterii. Wieszają mi się posty (nie widzę moich wpisów na bierząco ani waszych), dłuższych postów nie idzie wysłać o akapitach nie wspomnę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Zmkam po mlodego ,odezwe sie jak wroce Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny No jestem po dniówce, obowiązki odfajkowane, fryzjer zaliczony Chciałam Wam powiedzieć, że od jakiegoś czasu zażywam chrom, 1 tabletkę dziennie, i uspokoił się mój apetyt na słodycze Dzisiaj na obiad miałam paluszki rybne z warzywami Córki pisze, że znalazła w internecie bakłażany zapiekane w parmezanie z naszej diety SB i jest nimi zachwycona Piszcie dziewczyny co u Was bo tylko Dąbrówka zdała relację z weekendu, choć Grażka też wspomniała co nie co o weekendzie Grazko nie bój się latania samolotem to jest naprawdę super wrażenie szczególnie jak startuje, mnie to ciarki chodzą po plecach, bardzo lubię ten moment Mon czekamy To na razie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i jestem .Mlody wlasnie poszedl do klubu dla mlodocianych z kolega ,a ja jeszcze musze Chrabine wyprowadzic ,ale to za chwile . Co u mnie? Weekend minal....spacerowo i zakupowo .Przyjemnie ... Dokupilismy lampe na komode .Przewiesilismy obrazy i mamy pojecie mniej wiecej jaka lape chcemy przy narozniku,teraz "tylko "ja znalezc ;) .Kwiaty tez juz maja nowe donice wiec wszystko zaczyna nabierac wygladu ,powolutku . Mlody chodzi juz calkiem niezle ,wybral sie wiec na spacer z nami i bylo super . Pogoda taka se ,jak to na wyspach brytyjskich ,nigdy nic nie wiadomo . Ale nie padalo i to sie liczy . Dabrowko ale mieliscie przejscia z ta burza ,ja niemoge .To goscie Ci sie zmyli szybciutko .Niektorzy by nawet sie ucieszyli na taka okazje ,ale podejrzewam ze Ty nie bylas z tych zadowolonych z takiego obrotu sprawy bo przeciez lubisz goscic innych .Dobrze ze na czas ceremoni byla pogoda .A co do tego jak dziewczyny wygladaja to znam to ,znam .Czego sie nie robi w tym wieku alby wygladac na dorosla osobke .A potem czego sie nie robui z biegiem czasu aby wygladac mlodziej ... no i widzisz ,nie dogodzisz czlowiekowi .Hehe Kurcze zaskoczylas mnie wzrostem wagi .Ja sie nie waze ,dzis pije piwo ze sokiem malinowym bo caly weekend za mna chodzil .Trzeba nakarmic rzadze . Grazko ja mysle ze bez sensu ta dietetyczka ,takie rady to Ci sie na nic nie zdadza. A pamietasz ta diete od dabrowki co kiedys podeslala? moze zaryzykuj ta ,nic Cie nie kosztuje a jednak masz dokladnie padane co i ile jesc . Do meza lec ,a co .Zyje sie raz i spada sie raz ,bo takie sa szanse .Tessa lata ,mama dabrowki lata i ma sie dobrze to i Ty nie spadniesz .A do Francji jak dlugo sie leci ,kolo godzinki pewnie co? Do nas 2 a to przeciez krocej . A wlasnie ,dabrowko ile czasu lecieli Twoi rodzice do Turcji ,pytam z ciekawosci. Tesso mowisz ze sie lenilas przez weekend ,no no.Ale czasami i tak trzeba ,wiec spoko . Wczesnie masz ten lot do Londka jak o 4 rano .A jakimi liniami lecisz? Olensjo no wlasnie ,co tak krotko?? ;) Nutria co u Ciebie ? Rewelacjo tylko Ty mozesz miec taki rewelecyjny urlop .Widoki zapieraja dech w piersiach ,no i wlasnie ,gdzie cie tam, nosi ? Nie wyznaczyli sciezek dla turystow?? Cudownie ,ciesze sie ze wypoczywasz ,a moze raczej meczysz sie w upragniony sposob na wlasne zyczenie ,hihi. Pieknie .Czekamy na wiecej oczywiscie . Ide polazic z Coco,pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sporo pisalam w wekend, no i czuje sie wypoczeta, dzisiaj sporo latania mialam z kolezanka ale zalatwilysmy co trzeba, teraz zeby tylko wypalilo wszystko, bo niedawno an maial sluzbowego zajrzalam i juz jedna firma zrezgynowala, a sami chcieli, nie lubie takich niemilych niespodzianek Dabrowko, chcesz zrezygnowac z forum? Mi sie nic nie ucina i nie wiesza a akapit zrobilam z zobacze co i jak bedzie Tesso, jak tam fryzura co ciekawego zrobilas? Ja chce tez sie wybrac ale z czasem u mnie kiepsko; Nie moge sie do samolotu przekonac i tak , wiem, ze ty tez pozno latac zaczelas ale ja sie boje ciagle ze spadne jak to pisze Mon:D leci sie do Marsylii przeszlo 2 godziny. Ale to mnie i tak nie przekonuje, ja bym nawet do Radomia sie bala leciec:P Mon,a u nas wlasnie pada, ale moze i dobrze , bo juz za duszno bylo, no i pracowac bedzie sie lepiej; moze masz racje, moze bym te diete Dabrowki sprobowala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no faktycznie akapity zrobilam i nie ma, no trudno, przezyjemy bez ncih

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grazko piszesz krotkie posty to nie masz problemow ,ale jak ja czy dabrowka sie rozkrecimy w stukaniu to wywala ze spam i trzeba na raty wysylac albo gina gdzies i wowczas juz dupatis.No trudno .A akapitow juz dosc dawno nie ma .Takie jakies to glupie bardzo bpo powinni ulatwiac ludziom zycie a na kazdym kroku jest cos pod nogi .Wkurzajace bardzo. Wiesz ja tez czasmi mam porywy aby jakas inna diete zastosoac ale wiem ze nic z tego nie bedzie na dluzsza mete ,wiec nie kombinuje .Ale w Twoim przypadku jesli masz akt desperacji to moze warto by bylo .A zaczelas juz biegac ?? Pisalas ze chcesz zaczac . Dzis zjadlam cistko szczescia i napisane bylo " czlowiek staje sie czlowiekiem sukcesu w chwili kiedy postanowi nim byc " .Tak wiec trzeba przyjac ze sie uda co zaplanowalismy i wowczas uda sie .No i ja w to wierza ,bo jak od poczatku uwaza sie ktos za gape i nieudacznika to nagle nie stanie sie szczesliwym i cieszacym sie zyciem osobnikiem ,wszystko zalezy od nastawienia . Grazko nastaw sie na sukces to go odniesiesz . Dabroko nie chcesz juz pisac wogole ??No nie stresuj mnie ze nas olejesz calkowicie .a buuuuuuuuuuuuuuuu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mon, jesli o mnie chodzi to ja wlasnei taka jestem, bo moglabym wiele razy sie podlamac, z rpaca tez roznie bywalao, a przeciez na wypowiedzeniu juz pracy szukalam a znalazlma dwie i muslalam wybierac, studia tz skonczylma itd itp, to nie o mnie chodzi, owszem z odchudzaniem jak widac mi nie idzie, ze zdrowiem roznie u mnei wywa ale to sa sprawy srednio ode mnie zalezne; U ans w domu tlo maz wlasnie nei ma takiej wiary w sukces dlatego tak ciezko cos nam osiagnac, bo jednak jedna osoba w malzenstwie nei da rady ;Macie dziewczyny naprawde inna sytuacja, wyobrazcie sobie co by bylo u was gdybyscie mialy podobna finansowa, bo jesli chodzi o reszte o to u mnie jest naprawde dobrze; To wlasnie tka jest jak piszesz Mon ze musze ciagle mezowi mowic ze musi wierzyc w sukces, we Francji udalo mu sie i bardzo sie cieszymy a w Polsce to teraz jest sytuacja taka ze dlugi sie zanim beda ciagnac i to gl podlamuje, no i ma racje wlasciwie bo u nas nie mozna sie tka szybko pozbyc dlugo, odczekuja prawie 10 lat , odsetki leca i potem trzeba spacac, ale wiadomo ze trzeba rade dac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skąd pomysł, że chcę was zostawić?!!! W zyciu was nie oleję ;)....no chyba, że mnie same wywalicie z topiku, ha! Fakt jest jednak taki, że denerwuje mnie czasem ta kafeteria tj. jej działanie. tesso - ciekawe czy to te same bakłazany co ja wzięłam przepis od mojej bratowej - tez pychota, choc ja akurat za bakałażanem to tak średnio przepadam. Mon- powiem ci, że goście zmyli się akuratnie w porę hehehe. wszystko już było zjedzone, wypite - siedzieliśmy i gadaliśmy, więc nawet ta burza przyszła rychło w czas. Wczoraj znowu u nas przeszła burza z ulewą...się burzowo zrobiło, nooo. Po wczorajszym "piciu" jest efekt i nie czuję już wody w paluchach i waga mi zeszła....a co się nalatałam do WC to moje hehe. Jednak muszę pić. Dzisiaj znowu zaparzyłam sobie cały dzban herbaty zielonej (1,7 litra) _ kawa i to mi w pracy wystarczy. Wczoraj była opita jak bąk po takiej dawce. Moi rodzice jutro wracają - będę monitorować lot z pracy, bo lecą ponad 3 h a że wylatują po 9 a przylatują po 12, to ładnie cały ich lot prześledzę. Mama dzisiaj dzwoniła, że sa upały i stragany pełne ciuchów ale jak się przyjrzeć z bliska to sama tandeta a te podróbki markowe to duży wybór jest dla mężczyzn a dla babek to taka szmira, ze szkoda kasy wydawać. Kupiła nam coś tam i wiem, ze jakieś przyprawy, bo o to ją prosiłam no i nie wiem co tam jeszcze dziadkowie przytargają....ale o locie mama mówiła ze spokojem, więc widać, że pierwsze koty za płoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bosze co za pogoda .Sino ,buro i ponuro i pada mzawka .Nienawidze takich klimatow ,strasznie depresyjne Ale coz ,trzeba i to przlknac. Grazko chodzilo mi o motto a nie o to ze dotyczy wylacznie Ciebie . Zadko jadam takie ciasteczka a to czekalo dlugo gdzies w szafce i wczoraj sie na nie natknelam i zwykle odkladalam je na bok a wczoraj cos mnie naszlo -ciekawosc co za przeslanie znajde .I w sumie mysle ze taka jest prawda .A na polu diet to ja tez jestm porazka no i co zrobisz .Siora jak patyk z sekami a zawsze byla ta wieksza i bardziej przy kosci a teraz chudzina .A ja sobie mysle ze nie chce umrzec jako sek ,ale posmakowac tego i owego w zyciu ,przydaloby sie zejsc do 60kilosow ale nie wydaje mi sie to realne .W innych dziedzinach radze sobie ,wszystko sie uklada powiedzmy po mojej mysli mniej wiecej ,czasem nie do konca ,ale i tak bywa ,ale w sumie ok .A znowu z rodzina mam slaby kontakt ,przyjaciol nie potrafie sobie przygarnac bo mowie w oczy co mysle a ludzie tego nie lubia .Ale co tam .Moim facetom nieba bym przychylila a reszta jest mniej wazna .No i nie potrafie tego zmienic . Ide polazic z chrabina a tak mi sie nie chceeeeeeeeee. Zajrza z kubkiem herbaty z cytrynka niebawem . Mam nadzieje ze u was ladniejsza pogoda .Pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wrocilysmy . Dajcie spokoj ,wizja takiego lata jak w ub roku mnie przeraza ,a zapowiada sie taka samo do niczego .Ehhh. Dabrowko ,ufff ,to kamien spada nam z serca wprost na stopy ze nie chcesz nas opuscic . To mowisz ze jednak Ci burza zrobila przysluge wyganiajac gosci ,hihi. Wiesz az mi sie wierzyc nie chce ze to juz dwa tygodnie minely i Twoi rodzice wracaja z wakacji .Jeju ,szok . Co do tych bubli na straganach to wiem ,wiem ,znam ten temat .Ja tez kupilam jakies podrobki i dla meza i dla syna i ja mialam tez cos ,no i torebke D&G skorzana kupilam,tez podrobka ,choc oczywiscie mowia ze oryginal ,ale to akurat chwale bo cena nie byla zla a torebka po 5 latach juz chyba nadal jak nowa i jest super mieciutka i nic sie z nia nie dzieje a nosze czesto .Co jeszcze fajne kupilismy to bluze Nike dla mlodego ,ktora byla fantastyczna i strasznie bylo nam zal kiedy z niej wyrosl ,nie do zdarcia ,nie do sprania ,i wogole bardzo fajowa byla ,nawet teraz mlody wspominal ze taka mial i lubil .Ale reszta to byle co . Kazdy cos przywozi z takich wypraw ,zawsze to pamiatka albo teoretycznie okazja . ;)) Swoja droga za rowne dwa miesiace bede w Pl gdzies niedaleko domu :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×