Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość monalisa41

uciążliwy gość

Polecane posty

Gość monalisa41

proszę o poradę - przyjechał do mnie mój były facet, stracil pracę, nie ma domu ani grosza przy duszy. ok, przyjelam go, dalam pokoj, karmie, korzysta z lazienki, pralki, żelazka, ciagle komp na ładowarce, nic nie mowie. piwko kupuje tylko dla siebie i papieroski, wiec zero wydatkow z jego strony. Ale.... non stop krytykuje mnie i moje mieszkanie, że talerze i garnki leżą nie tam gdzie trzeba, że za duzo przedmiotow, bo trzeba sie pozbywac i nie przywiazywac i multum innych. staram sie podchodzic do tego z humorem i łagodnie. a on sie wscieka autentycznie. wiem, ze jest w totalnym dole, bo brak pracy i pieniedzy. no ale jak tu wyjsc z opresji. trzeba z jednej strony czlowiekowi pomoc, a z drugiej samemu nie dac sie stlamsić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kości trup
ty chyba pojeeechana jesteś albo to provo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
sluchaj, dzieki za tę odpowiedź wyobraź sobie, ze nie prowo, tylko prawda. facet należy do tych toksycznych i po prostu robi mi z mózgu wode. dlatego prosze o obiektywne uwagi, ktore dodaja mi zdrowego rozsądku. nawet to, ze napisaleś, ze pojechana - juz mnie ocuciło. noż kurde, jak sie zachować - jest bez domu i pieniedzy, lączylo nas kiedyś wiele i mamy wspolne dziecko. potem zwial na 2 lata, teraz wrocil, bo ma nóż na gardle i nie ma sie gdzie podziać wiadomo, ze jakies uczucie sie we mnie jeszcze tli, nie mam sie z kim poradzić. niech sie zatem odezwą glosy rozsądku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co to znaczy , że tli sie jeszcze jakeiś uczucie ? masz nadzieję ,ze jeszcze sie zejdziecie , że wszystko będize ok ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a skąd ma na piwo i papierosy ? Dziewczyno nie daj się wkręcić to że macie wspólne dziecko nie znaczy że masz go utrzymywać postaw sprawę jasno " Daje ci tydzień na znalezienie pracy po tygodniu masz się wyprowadzić" i koniec kropka !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
raczej tak, choć w obecnych okolicznościach wydaje sie to kompletnie niemożliwe. ogolnie przyjechał wyłącznie z wyrachowania - bo ma za darmo nocleg, żarcie i media. za nic nie placi i tylko po kryjomu podpija piwo. na razie moje emocje nie są na takim etapie, zeby go wykopać, jeszcze mi cierpliwosci starcza, bo ten czlowiek naprawde nie ma gdzie sie podziać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
konkursowa to malo powiedziane, sama widze, ze zrobilam z siebie matkę teresę. dlatego prosze o glosy rozsądku, bo juz sie zakrecilam na maksa. dziecko sie cieszy oczywiscie, wiec plus jest, ja sama jak palec, to tez wydawalo mi sie, ze bedzie jakas dusza obok, ale sorry, ja jestem niezalezna i nienajgorzej zarabiająca, mogę przyjac czlowieka w potrzebie, tylko cholera, jak ukrocić to szarogęszenie się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
dzieki za rade z tą pracą, jest mądra, tylko on niby sie stara i szuka ciagle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj dziewczyno, czlowieka w potrzebie, mówisz :D Może jestem zimna suka, ale nie przygarnęłabym takiego człowieka, w bóg wie jakiej potrzebie by był. Nie martw się, on sobie poradzi. Jest u ciebie, bo mu wygodnie i wie, że utrzymasz go :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
no tak wlasnie jest. mam tego świadomość. rozmowy są glupie i koncza sie zawsze awanturą z jego strony, ze prywmitywnie mysle, ze go nie rozumiem, ze ... udaję ekologiczna, a kupuję wode mineralną w malych butelkach.... i takie tam rozne absurdy. wzielam na barki niezly ciężar. zazdroszcze ci "kobieto podwójna" mocnego podejscia. do mnie zawsze różne ofermy lgnęły, bo jestem silna, dobrze sobie radzę i pogodna, ale ten gość to mnie chyba wykończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słuchaj , głupia nie jesteś skoro problem widzisz . Zastanawia mnie wobec tego , dlaczego sie zachowujesz jakbyś głupia była? - bez urazy facet jest na twojej łasce , siedzi ci na głowie a ty pozwalasz ,zęby ciosał ci kołki na głowie w twoim własnym domu ? sypiasz z nim ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znowu problem
Straciłas rozum czy tylko zdrowy rozsądek ?Bo jesli to pierwsze to i tak z żadnej danej tu rady nie skorzystasz. Dajesz mu np.2 tyg na znalezienie jakiejkolwiek pracy i tyle samo na opuszczenie Twojego mieszkania.Koniec .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alicja2121340
a przeleciał cię już? po starej znajomości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość he he he,.,.,.
Dla mnie osobiscie jestes glupia ,bo nie dosyc ze dajesz sie wykorzystywac i trzymasz u siebie w domu takiego darmozjada ktory po tobie jezdzi i pokazuje chimery,zdrowy facet,nie zaden inwalida,roboty sobie nie moze znalezc i siedzi na twojej lasce. A skad ma kase na te fajki i piwo,spoleczny pasozyt i nieudacznik bez zadnego honoru i dumy,pozwalac zeby byla kobieta go utrzymywala,wstyd. Zreszta po co sie pytasz ludzi na forum o rade,jak i tak tego nie zmienisz i bedziesz na niego dalej zapierdalala bo ci go szkoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
nie było seksu, nie chcę znów zaciążyć, tylko siusiaka raz lizałam ale wszystko wyplułam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiem i ja .....
szczerze mówiąc nie wierzę w to co czytam ja rozumiem mieć dobre serce i chęć niesienia pomocy ale bez przesady są jakieś granice facet powinien Ci być wdzięczny za to że go przygarnęłaś starać się pokazać że się stara w jakiś sposób pomaga w domu np sprząta pójdzie po zakupy itd....a w zamian za swoją dobroć co dostajesz od niego jakieś chore jazdy i mu się nic nie podoba no sorry ale jego czas u Ciebie powinien się u Ciebie już skończyć ....trudno to dorosły facet i musi sobie radzić w życiu sam a jakby mu na prawdę zależało to poszedłby rowy kopać i jakiś dochód by miał ale jak widać on Cię zwyczajnie wykorzystuje nie widzisz tego ?.....i jak długo masz zamiar utrzymywać tego nieroba ? nie chciałabyś żeby spokój zagościł w Twoim życiu ....przemyśl to ale ja na Twoim miejscu jeszcze dziś bym gościa z domu wyprowadziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
dzieki dziewczyny za mądre głosy. oczywiscie ten jeden podszyw musial sie trafić. wszystko to co piszecie jest oczywiste i ja zdaję sobie swietnie z tego sprawę. rowniez i on na pewno, bo w chwili gdy mowie, ze skoro nie podoba sie, to wolna droga, ma zbierac manatki, to zaraz zapada cisza. wiecie, niestety kazdy jest inny, ja tak zostalam wychowana, ze nikt za bardzo nie liczyl sie ze mną, z moimi uczuciami, zawsze bylam sama i sama sobie radzilam, więc to teraz wychodzi. niby na zewnatrz jestem silna, mam wysokie stanowisko, a w srodku pierdoła - nie umiem sie kłocić, bo zawsze znajde rozwiazanie, wiec jak ktos mi skacze do oczu, spokojnie stoję i zastanawiam sie nad rozwiazaniem sprawy - niestety taka postawa wlasnie takich cholerykow irytuje najbardziej. naprawde wam dziekuję za te glosy. oczywisce, ze powinien byc wdzieczny, jemu po prostu juz na glowę padło. teraz wyszedl, jak wroci moja postawa bedzie zupelnie inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
"powiem i ja" - kochana, on ma pretensje nawet o to jak go przyjelam, ze drzwi mu nie trzymalam, kiedy wnosil swoje klamoty, ze się meczył i o malo czegoś nie upuscił. a wjezdzal juz z pretensją na ustach, wiec pomaganie mu w czymkolwiek uznalam za niepotrzebne - niech sie cieszy, ze ma dach nad glową. pogadac czy wyjasnic cokolwiek sie nie da, bo nerwy i nerwy nim szarpią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D słuchaj , nie obraź sie , ty nie jesteś silna , przeciwnie , jesteś słabiak i mięczak i on o tym wie . dlatego pozwala sobie na takie zachowanie . Wyznacz mu termin do kiedy ma sie wyprowadizć i tyle . A podejrzewam ,ze nie bedize chciał i bedize wymymślał podowdy ,zeby zostać a kto wie czy nawet do awantury sienie posunie . Dla własnego spokoju wyrowadź go .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
"hehehe" - dzięki, dziewczyno, za te święte słowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monalisa41
no tu sie zgodzę, z nim jestem słabiak, bo to manipulant. porozmawiam dzis z nim i tak jak mowicie, termin ustalimy wyprowadzki. ogolnie pozwalam mu do konca miesiaca pobyć. a jak da sie wczesniej, to i wczesniej niech spada, bo wdziecznosci to i tak nie zobacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego tak długo chcesz czekać -? to ponad 3 tygodnie . A gościu siedzi juz miesiać i nadal nic nie znalazł .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna7703
Takiemu Do widzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anna7703
Nie litowalabym sie.Masz Dziecko na utrzymaniu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość he he he,.,.,.
Dlaczego,prosta odpowierdz,bo jest mu tak wygodnie,wikt i opierunek za darmo,dach nad glowa i ma kim wyladowywac swoje chore nastroje a ty autorko kulisz uszy po sobie i zalisz sie na forum zamiast zlapac jego klamoty i wywalic za drzwi,pisze z bledami bo jestem zbulwersowana ze dajesz sie tak robic w jajo.Koniec bedzie taki ze zagniezdzi sie u ciebie na stale,czas dziala na twoja niekozysc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×