Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość (S)aint

rozstanie wisi w powietrzu :(

Polecane posty

Gość (S)aint

dziewczyny, im szybciej to skoncze tym lepiej? zastanawiam sie czy jesli sie z nim rozstane, poczuje sie wolna. bo teraz tylko odkladam to w czasie. jestem tchorzem chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saamanthkka
hej, poczujesz się wolna, tak samo jak ja do dwoch lat czułam sie wolna gdy sie rozstałam ze swoim facetem. Niestety, dwa lata minely (on wzial juz slub z inna) a mi szajba odbiła i zaczelam tak bardzo tego zalowac ze nie moge sobie dac z tym rady. Dlatego zastanow sie dobrze, bo ja zaluje ze go zaostawilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dissolved girl
saamanthkka, a moim zdaniem wcale nie tęsknisz za byłym i nie żałujesz tego, tylko po prostu Twoje ego cierpi, że on ułożył sobie życie bez Ciebie. Niekoniecznie z nim byłabyś szczęśliwa, w końcu rozstaliście się z jakiś powodów prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saamanthkka
tak, ale teraz żaluje ze moze moglam dac nam jeszcze jedna szanse, teraz to bym była juz juz mężatką. Nie moge tez sie pogodzic z faktem ze tak szybko znalazł sobie inną zonę. Boli to wszystko bardzo bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość (S)aint
różowebongo, ja to samo, lepiej miec to za sobą, nie jem nie śpię, nie cieszą mnie wypady ze znajomymi, a jestem w dodatku w trakcie sesji i nie mam sily sie uczyc bo caly czas mysle o tym, ze on na bank mnie zdradza, wiec chce to skonczyc juz. A jak to u Ciebie wygląda? saamanthkka, ja tez mysle ze Ty zalujesz, ze nie zostalas mężatką. A coś co było zepsute nie uleczy sie samo przez upływ czasu, pamiętaj. Znajdziesz kogos innego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgrterttreert
(S)aint, nie popełnij mojego błędu. Skoro czujesz, że pora to skończyć to zrob to, Ty. Ja miałam bardzo dobry moment na zakończenie związku, nie zrobiłam tego, no i potem zrobił to on, niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dissolved girl
saamanthkka no widzisz, boli Cię to, że on sobie szybko poradził, ma żonę i jest szczęśliwy, a Ty zostałaś z niczym. Nie chodzi Ci wcale o niego, o tego konkretnego człowieka, tylko o to, że Tobie się nie ułożyło. No bo gdybyś teraz była w szczęśliwym związku, to zapewne miałabyś eks gdzieś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój związek nie powinien mieć miejsca. Nie dosyć ze nie mam do niego zaufania, bo juz 3 razy zaszedł mi za skóre ( pierwszy raz przytuliłał kolezanke na imprezie i trzymał ją za ręke bo niewiasta była w stanie skrajnego upojenia, drugi raz trzymał na kolanach pijaną dziewczyne i wmawiał mi ze ona nie chciała zejść, a trzeci raz kolezanka zdjęła mu krawat i on ją zalotnie " łapał " ). Ze wszystkiego stosował głupie i śmieszne wytłumaczenia ze to tylko kolezanki ze one sie nie liczą, że ja jestem miłośćią jego życia i czekał na mnie przez te wszytskie lata i nie chce mnie stracić. Za przeproszeniem sranie w banie + okłamywanie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość (S)aint
różowebongo, trafiłaś na kobieciarza, mój też "lubi dziewczyny", na niczym go nie przyłapałam bo jesteśmy na odległość ale w jego abstynencje od panien nie wierzę, mam podstawy zeby tak sądzić i żałuje ze sie wplątałam w taką relację iii...im szybciej to zakonczymy tym lepiej, ja sie noszę z zamiarem skonczenia tego od miesiąca, wiem, ze jeszcze miesiąc temu byłoby mi łatwiej, teraz jest coraz gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×