Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

prawie_ruda 30

a może Marzec 2013??

Polecane posty

Asia ja w związku z tym, że pracuje w firmie powyżej 20 osób to dostaję normalnie pobory z firmy w zwykłym terminie, a o firma jakoś rozlicza się z zusem. te leżaczki drogie jak cholera, czekam może jakieś prezenty będą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomarańczko masz rację, ja dostałam od teściowej Lavazze bezkofeinową, robię ją w zaparzaczu do kawy i nie muszę rezygnować z mojej przyjemności :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak kawa bezkofeinowa jest calkiem ok. Ja kupuje taką w Tchibo do automatu. Pewnie sypana tez jest nie patrzyłam. Asia - ja mam taki własnie i nie bardzo byłam zadowolona. Noworodka w nim niepołozysz na pewno. Nawet w pozycji leżącej ( zpodniesioną nóżką) jakos dziwbna ta pozycja jest. Ja kupię jeszcze taki zwykły rozkładany na płask.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asia.sudenis ja też myslę, że ten leżaczek średni dla maluszka. Moja koleżanka, która ma bliźniaczki poleca mi bardziej firmy BRIGHT STARS. Ja myślę o : http://allegro.pl/bright-stars-lezaczek-lew-letnia-ser-hustawka-7184-i2769001854.html A z mat podoba mi się: http://allegro.pl/tiny-love-mata-edukacyjna-move-play-5w1-i2777326762.html Ja kawkę ostatnio rzadko. Mam smaka na razie na gorącą czekoladę. Z deco moreno jest klasyczna, wiśniowa i z cynamonem, i tak sobie urozmaicam:-) Wczoraj w pracy dostalam uczulenia-zupełnie nie wiem od czego. Suche czerwonawe plamy. i swędziały. Dziś nie lepiej. Dobrze, że praca tylko do 15tej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuję za podpowiedź z bezkofeinową. Myślałam o niej, ale ktoś mnie ostrzegł, że to gorsza chemia niż zwykła rozpuszczalna więc jestem w kropce ????? ja polecam z czystym sercem bujaczkę leżaczek 2w1 Bright starts. Super sprawa. Służył nam do 10mc. Sprzedałam koleżance, a teraz dla córci znowu kupię:) mam na myśli taką: http://allegro.pl/bright-starts-hustawka-ptaszek-do-11-kg-gratis-i2771503621.html Są jeszcze "hybrydowe" o 100zł droższe ale szczerze to nie wiem w czym są lepsze. Ta była genialna. Mieliśmy inną kolorystykę jedynie. Polecam tą firmę. z mat edukacyjnych mam po synku Fisher price rainforest - dokładnie taka: http://allegro.pl/fisher-price-mata-edukacyjna-rainforest-k4562-hit-i2777359296.html Kupiłam używaną za 100zł. Uważam że jest genialna. Od pierwszych tygodni życia mój synek był nią zachwycony. Nie wiem co ona w sobie ma, ale wszystko go tam interesowało. Potem dostał od chrzestnej na chrzciny inną matę...i dooopa. Nie podobała mu się, więc sprzedałam, a była firmy SMIKI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agbr- ja testowalam nuby z miekkim ustnikiem, z twardym tez z jakiejs innej firmy ale corka nie chciala pic. a ten lovi to http://allegro.pl/kubek-360-junior-lovi-250-ml-bpa-0-zuchwytami-12m-i2788627316.html a nuby to ten: http://allegro.pl/nuby-niekapek-kubek-z-uchwytami-240ml-kolory-9853-i2762380184.html co do piersi to w sumie odkad niunia skonczyla 3 tygodnie jakos karmilam jedna piersia ale najadala sie, i to najwazniejsze. Teraz tego mleczka byly kropelki staralam sie zejsc do jaknajmniejszej ilosci karmien, a w myslach moze i do zera. Choc polozna tutaj mowila ze wiele kobiet karmi po porodzie, ale podczas wizyty w szpitalu kazda kobieta ktora wychodzila z noworodkiem miala butelke, nikt nie robil przystanku na piers a wszystkie na butelke na poczekalni. Moj lekarz w Pl mowil ze najlepiej byloby zrezygnowac juz na poczatku ale wiadomo zycie pisze rozne scenariusze i czasem tak radyklanie sie nie da, zwlaszcza ze moja corcia to taki przytulak. Czasem sama proponowalam to odrzucala ale to lepiej. Boje sie tylko ze corka bedzie zazdrosna o drugiego maluszka zeon bedzie mial cyca a ona nie i wtedy jej sie przypomni. No ale zobaczymy, nie bede sie schizowac na zapas. ja pije bezkofeinowe nescafe cappuccino albo kawe zbozowa, ta druga pilam namietnie z corcia w ciazy. teraz mnie nie ciagnie ale czasem napije sie albo jednego albo drugiego. Z racji ze synus smera mnie od 13 tygodnia juz dawno sie bawimy :) teraz te ruchy sa juz bardzo wyrazne w odczuciach a nawet widoczne :) asia-sudenis- ja bym szukala czegos z melodiami. ale kazdy robi jak uwaza. :) wiem ze te z palakiem melodyjnym sa strasznie drogie wiec moze poszukaj czegos w stanie swietnym np na allegro lub tablica.pl lub wsrod znajomych.. moja znajoma miala bs fajny ale taki jakis maly jak dla mnie a mata tiny love move&play wczoraj tez mnie zainteresowala dziewczyny cena dobra za pampersy 1 to jaka? jak stoja w sklepie teraz cenowo? ja zamierzam kupic wlasnie 1, corka zurzyla 6 paczek pampersa a pozniej 1 z biedronki dopiero po tym przeszlismy na nr 2, bo byly naprawde duze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papierówka, mój synek niby dobrze ssał pierś, ale ssał ją 1,5 godziny żeby się najeść...po czym po godzinie znowu...a ja ciągle mało pokarmu. Laktator był konieczny. To sie tak łatwo mówi, jak się karmi dziecko 10 min i dziecko samo pierś puszcza. Ja miałam problem. Inaczej bym laktatora nie kupowała, a zależało mi i będzie zależeć przy córce by karmić mlekiem z piersi, bo to najlepsze co może być dla dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem Ci papierówka22 że ja też się oglądałam za cenami i zgłupiałam, nie wiem jaka jest atrakcyjna. Tak samo jak patrzyłam na proszek dla małej to anie nie wiem który (jest ich chyba ze 4) ani nie orientuję się w cenach :( może podpowiecie, który proszek upić i czy 2 osobne do białego i koloru?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olinek- zamierzasz laktatorowac i podawac z butelki? slyszalam ze medela potrafi kazde piersi rozchulac, my dawalismy rade, laktator byl dobry gdy ja musialam wyjechac a nie zabieralam corki np wizyta u dentysty..a mialysmy reczny avent i dalej go mam, zakupu nie planuje poki co. Mowia zeby dobrze karmic na zadanie, ale czasem dobrze jest dziecku wyregulowac karmienie by nie wisialo non stop po czym po chwili znow sie domagalo. Olinek mowia ze nic nie spada dwa razy do tego samego leja wiec moze tym razem bedzie inaczej :) a sprezentowalam sobie pod choinke 2 ksiazki: macierzynstwo non fiction ciaza droga mailowa http://allegro.pl/ciaza-droga-mailowa-kuliberda-smolinska-nowa-gdans-i2732386813.html http://allegro.pl/macierzynstwo-non-fiction-relacja-nowosc-i2729967662.html zamierzam jeszcze http://allegro.pl/macierzynstwo-non-fiction-relacja-nowosc-i2729967662.html u nas chlopak bedzie Piotr, a w razie niespodzianki gdyby przeczucia sie mylily dla dziewczynki imienia nie mamy chcialam Alicja, Marlenka ale maz nie bardzo przekonany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hania- ja polecam jelpa mialam do bialego i uzywalam do wszystkich ciuszkow corki, nie rozdzielalam ze musze miec dwa proszki do koloru i bialego, zwlaszcza ze pierwsze miesiace zycia dziecka to glownie jasne ubranka, zadnych czarnych itp Mozna prac rowniez w platkach mydlanych z bialego jelenia. http://allegro.pl/jelp-fresh-soft-2w1-4kg-jelp-fresh-soft-2w1-600g-i2773202633.html polecam ten soft bo po zwyklym jakies twarde te ubranka moim zdaniem byly, ale to tez zalezy od twardosci wody teraz zamierzam jednak kupic zel zamiast proszku by proszkiem nie operowac. wiem ze lovela dosc popularna, widzialam swego czasu w biedronce ale my od poczatku postawilismy na jelpa A gdy corka miala jakies 6miesiacy z racji ze wyjechalysmy do Anglii to pralam juz w normlanym zelu ariel by nie patyczkowac sie. Opinie sa rozne ze dobrze prac w dzieciecym proszku do przedszkola czy tam do 3 lat dziecka ale corka nie miala zadnych problemow skornych wiec piore teraz w arielu zielonym. widzialam na allegro pampersy 1 cena za sztuke przeliczajac wychodzila 0,49-0,50 gr, byla akucja gdzie paczka 43sztuki za 21,45 bodajze mysle ze to dobra cena ale nie wiem jak stoja w sklepach bo nie ma nas w Pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie ciężaróweczki. Fajne te maty edukacyjne z Tiny Love, o których piszecie i wklejacie linki, mają dużo opcji i sporo zabaweczek. Co do cen tych wszystkich akcesoriów dla dzieci to macie racje, ceny są powalające ;/ Olinek hehe dzięki, staram się nic nie przeoczyć i odpisać na tematy, które mnie interesują;) Wizytę mam dziś po 18 także dam znać co i jak, trzymajcie kciuki żeby było ok. papierówka dołączam do ciebie i Olinka jeśli chodzi o kiepską noc ;/ trzeci dzień boli mnie brzuch, bardzo silne ciągnięcie czuje i takie uczucie jakbym jakąś niestrawność miała no i krwotok z nosa mnie też rozbudził. Fajnie, że już 5 dni udaje ci się nie karmić piersią, musisz być żelazna w swojej decyzji bo wiadomo jak starszak zobaczy potem, że maleństwo dostaje pierś też będzie chciało. Nie pamiętam ile dokładnie ma twoja córeczka i na ile rozumie, ale czytałam, że jak odstawia się starszaka od piersi i pojawia się młodsze dzieciątko to dobrze jest kupić temu starszemu coś jako nagrodę, że już jest duża, nie pije mleczka z piersi, coś takiego dzięki czemu nie poczuje, że maleństwo jej zabrało coś co należało do niej, np. jakiegoś ślicznego misia, albo lalkę;) Hania ja też podobnie zaczepiam swoją dzidzię, delikatnie pukam w brzuszek lub naciskam go koło pępka i nie raz w tym samym miejscu puknięcia zaraz czuje w odzewie, fajne uczucie;) agbr jak przeczytałam o twojej przyjaciółce byłam mocno zaskoczona, że doprowadziła do takiej sytuacji gdzie karmi piersią 2 dzieci piersią w tym synka 2 letniego, trudno mi sobie to wyobrazić;p Fajnie, że się zaparłaś i nie kupiłam dziecku drugiej butelki ze smoczkiem tylko twardo postawiłaś na niekapek, mam nadzieję, że ja także będę taka konsekwentna w swoich decyzjach przy synku;) Co do kawy bezkofeinowej ja osobiście polecam, my mamy te w kapsułkach z tchibo, kawy zbożowe nie bardzo mi smakują. asia co do leżaczka może faktycznie lepiej wziąść taki, który może już posłużyć od pierwszych dni dzidziusia bo ten, który pokazałaś chyba nie jest od 0+ Fajne te leżaczki bujaczki też myślę o zakupieniu czegoś takiego, boję się tylko, że jak dzidzia pobuja się kilka razy w takim bujaczku to przyzwyczai się do bujania i potem tylko w taki sposób będzie można uśpić maleństwo, a jak było z tym u was? Bujałyście swoje dzieciątka? Był potem problem z zaśnięciem bez bujania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia sudenis nie przesadzaj
co maja powiedziec dziewczyny ktorym matka umiera a ty nad prababka 93 letnia sie trzesiesz owszem kazda smierc w jakis sposob boli ale nie przesadzaj dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kancia to napisz koniecznie jak maluszek. Papierówka dzięki za radę dziś wybieramy się na zakupy to może jakiś proszek kupię. a co do papmersów to w tesco widziałam 150 szt za 79,99zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Parę dni mnie nie było a tu tyle stron do przeczytania :o Cały weekend minął mi na uczelni. A ja się dokładam do manii wyprawkowej. Kupiliśmy w sobotę wózek (3w1) firmy Kunert. Nówka sztuka (używany tylko z 2/3 spacery. A daliśmy za niego tylko 200 zł :D Po drodze go wypróbowaliśmy i jest ok. Łóżeczko na początku grudnia moja mama odbiera. Wróciłam niedawno z tej glukozy... masakra. Na początku miałam wrażenie ,że zwymiotuje, potem,że zasnę i po godzinie znowu o mały włos nie zwymiotowałam. Ale dałam radę ;) Kejtii- Witamy ponownie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
papierówka - tak myląco napisałam "a co to jest" przy kubku, bo tak reaguje mój mały jak mu to daje. Oczywiście mam identyczny jak wkleiłaś. Oj mam nadzieje, ze malutka moja bedzie sprytniejsza od brata w te klocki. Kancia - ja tez nie moge się jej nadziwić. Ale próbowałam jej sugerować wczesniej - gdzie tam nic do niej nie docierało. Przeczytałam to macierzyństwo non fiction i powiem szczerze, że mam mieszane uczucia. Ale raczej negatywne. Stawiałabym na to, że autorka napisała to na fali poularnego ostatnio trendu odzierania macierzyństwa z iluzji. Oczywiście to wszystko prawda, co ona tam pisze, że się traci wolność, że sie nie ma czasu na siebie, ze to głównie kobiety się zajmują dziećmi itd. Ale negatywnie do całości nastawia mnie fakt, ze ona już na poczatku formułuje teze, ż enikt jej nie powiedział, ze to tak ciężko bedzie. a nie jest dzieckiem przecież, tylko prawie30-letnia kobieta. I pracowała, obracała się wśród ludzi. Ja mam mnóstwo koleżanek, które miały dzieci długo przede mną i zachodząc w ciąże w wieku 33 lat dokłądnie wiedziałam co mnie czeka. Do tego stopnia, że jak byłam w 9-m miesiacu ciazy, to przyłapywalam się na mysleniu, że aż nie chce, żeby juz sie urodził, bo nie bede miała czasu poczytac ksiązki, posiedziec w spokoju wieczorem, ugotować obiadu itd. Byc może dlatego mnie moje pierwsze macierzyństwo tak mile na początku zaskoczyło. Bo mój mały tylko jadł i spał, a ja miałam ogarnięta chałupę i wszystko zrobione. Problemy to się zaczeły jak mały skończył 9 miesięcy zaczał się poruszać i wszystko wywalać z szuflad, rozrabiac, a ja juz pracowałam i miałam mało czasu na sprzątanie. I do dziś tak jest, że po weekandzie jestem wykończona, bo próbując nadrobic zaległości w domu padam na twarzi mam do wszystkich pretensje, że na przykład brudzą, jak ja się nasprzatałam , albo inne takie tam. ale to normalne jest i kazda kobieta tak ma - cóż w tym takiego odkrywczego, że aż książkę trzeba pisać. koleżanki, które uciekały przed zgiełkiem domowym do pracy, to ja już widziałam na wiele lat przed wyjściem za mąż. To nic nowego dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej.. ją właśnie wróciłam z wizyty. wyniki beznadziejne. białko i bakterie w moczu. na szczęście ciśnienie 120/70więc zatrucia ciazowego raczej nie ma ale muszę codziennie mierzyć. na bakterie w moczu dostałam furagin. hemoglobina spadła więc jeszcze jakiś femibion. fenoterol i izoptin do odstawienia. duphaston zostaje. do tego o 3 nad ranem złapał mnie nerwobol w klatce i trzyma do teraz. gin kazała smarowac fenistilem (???). ząb boli dalej. ostatnie dni wyjęte z życiorysu. czytam Was co dzień ale brAk sił na odpisywania. ubranka pralam w lovelli ale teraz przejdę na dzidziusia. co do lezaczka nie uzywalam przy córci i nie planuje teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tez polecam Jelpa do prania. On przynajmniej co nieco dopiera, bo przereklamowana i piekelnie droga Lovella to sie nadaje tylko do prania czystych ciuszzków. Jak co nieco wyleci bokiem z pieluszki to nie ma bata - zostanie żółta plama nie dopierze za nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i mi wcielo post z racji slabego lacza internetowego odnosnie urzadzania pokoju malucha to bardzo podobaja mi sie te dywany http://www.kidstown.pl/category/305,dywany-play-dywany-3d-przestrzenne dla mnie bomba!co myslicie? poradzcie co dla 3 latka na 3 urodziny? myslalam o traktorze z lyzka i przyczepa na pedaly bvo on w tych klimatach teraz sie bawi, ma juz swoje auto i motorek, kilka rowerkow wiec moze traktor bedzie w porzadku kancia- dzieki za pomysl odnosnie prezentu dla corki, ona lubi sie bawic traktorami samochodami, do lalek sie przekonuje. szukam teraz lalki ktora po nacisnieciu mowi mamusia tatus babcia dziadzius, byly fajne na alle ale teraz juz nie ma zostala jakas jedna brzydka z racji ze corcia to tez taka mala kuchareczka po mamusi zastanawiam sie czy to dobry czas na jej pierwsza wlasna kuchnie garneczki te sprawy :) widzialam na allegro dosc fajne i niedrogie zestawy juz za 60zl mozna dostac wiec moze na poczatek bedzie ok. kanciu, moja corka ma 16m, wiem ze gdyby nam sie teraz nie udalo zajsc w ciaze to pokarmilabym corke spokojnie do 2-2,5 roku zycia o ile corka by chciala, teraz mysle ze smak mleka sie zmienil i dlatego cyca odrzucila. Drugiego maluszka chcialabym pokarmic jak najdluzej, ale zycie pokaze swoje, tutaj wlasnie pod uwage biore organizacje dnia codziennego z dwojka maluchow i moja coreczke ktora wlasnie moze byc zazdrosna. Chcialabym co najmniej do roku czasu, najlepiej do 2-2,5, nie uwazam aby karmienie piersia bylo czyms zlym w tym wieku dla dziecka, zwlaszcza ze karmienie noworodka a starszego to dwie rozne sprawy, przy noworodku wydaje sie ze nie odczepia sie od cyca mamusi :) corka jest bardzo pojetna, oduczajac mowilam ze musimy powoli rezygnowac z cyca bo maluszek jest w brzuszku i musi zostac troszke mleczka dla niego, ona puszczala cyca i glaskala mnie po brzuchu :) slodkie, choc i bywaly chwile ze ciezko bylo jej puscic gdy mowilam ze moze wystarczy, wyraznie potrafila zasygnalizowac kiedy chce jeszcze a kiedy juz wystarczy ciumkania. hania- dzieki za info, to wychodzi jakies 0,53 za sztuke ja tak na to patrze. Jakbys byla gdzies w poblizu zobacz ile kosztuje paczka 43szt bede wdzieczna za orientacje w cenie Nightmare- my tez mamy kunerta, choc ja teraz zastanawiam sie nad rozwiazaniem dokupienia dostawki do wozka dla corki a synek jezdzilby w wozku normalnie. Corka juz swobodnie smiga choc za reke nie pojdzie ale mysle ze na pozniejszy czas gdy dojde do siebie po porodzie to maluszek moze byc w chuscie a corka na nozkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xNightmare zazdroszczę Ci, że już masz to badanie z głowy, cieszę się, że jakoś w miarę je przeszłaś. agbr ja mam co prawda mało koleżanek dzieciatych, ale te które mam w czarnych barwach przedstawiają mi macierzyństwo, że będzie bardzo ciężko, że nie będę mieć własnego życia, mały będzie wisiał na cycku, ale że będę tak obolała, że na nic siły nie będę mieć. Wiadomo, że nasze życie się zmieni ale starajmy się być dobrej myśli i nie bierzmy tak do siebie tego wszystkiego złego co piszą/ mówią inne mamy bo człowiek by się tylko zamartwiał. Mam nadzieję, że książka zbytnio nie zaburzyła ci światopoglądu o macierzyństwie;) Pamiętam jak czytałam książkę o toksycznych rodzicach, gdzie autorka z góry już założyła, że wszystkie życiowe niepowodzenia i porażki człowieka są przez rodziców, musiałam podejść do tej lektury z małym przymrużeniem oka. kami biedna ty ostatnio jesteś, coś zdrówko ci ostatnio nie służy, mam nadzieję, że twoje wyniki szybko się poprawią i inne dolegliwości znikną i pozujesz się lepiej;) papierówka nie wiem co dokładnie lubi ten młody człowiek, o którym piszesz, ale moja koleżanka np kilka miesięcy temu kupiła dla odmiany zamiast auta swojemu chrześniakowi taki wypasiony zestaw sprzedawcy super kasę elektryczną, z pieniążkami, taka na karty niby kredytowe i itd. do tego artykuły spożywcze itp. i mały tak się zajawił, że od półtora miesiąca gdziekolwiek nie pójdzie bawi się w sklep, że jest sprzedawcą i ktoś ma od niego coś kupować, też ma coś kolo 3 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dziewczyny za porady, faktycznie chyba poszukam jakiegoś innego tego leżaczka:) Podoba mi się taki jeden wypasiony, ale 700zł, to dla mnie przesada tym bardziej,że będzie tylko na parę miesięcy. Co do pampersów, to koleżanka mi mówiła,że jak za sztukę wychodzi około 0,56 zł, to jest dobra cena.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam sporo koleżanek co mają dzieci, starsze ode mnie, tak się złożyło, ze jestem najmłodsza w towarzystwie. I jak ja się cieszę z kopniaków czy z jakiegoś USG itp. to one zawsze: no to się ciesz póki możesz, bo potem jest tak i tak i na pewno będziecie mieli kryzys. Wkurza mnie to i nie słucham czegoś takiego. Zdecydowałam się świadomie na macierzyństwo i wiem, ze to nie jest łatwa sprawa, ale wydaje mi się, że to kwestia organizacji i ogarnięcia się na samym początku. Mam 2 siostry i to są 2 skrajności. Jedna (mieszka w UK) pracuje na 2 etaty do pracy wróciła po 6 tyg. po porodzie. Jej mąż również 2 etaty dzieckiem zajmują się na zmianę. Nie trzęsą się nam mała, jak ona zakwili to trudno nie lecą do niej od razu i ogólnie wszystko przy niej robili normalnie nie na paluszkach. Zero kłopotu z dzieckiem.Druga-porażka. Matka-Polka pełna gębą.Niezadbana, do pracy nie wraca, na męża stale nadaje , ze nic nie robi a jak coś chce pomóc to się na niego wydziera że on nie potrafi i ona lepiej to zrobi no masakra. Ostatnio mi nawet powiedziała, ze takie osoby jak ja nie zasługują na dzieci i że współczuje mojej córce takiej matki. A chodziło o to, ze jadłam obiad o 17 a śniadanie o 12 i to według niej za długa przerwa w jedzeniu i nie dbam o dziecko. Zdecydowanie słucham rad pierwszej siostry i myślę, że dam rade. A co do kupowania książek to strata pieniędzy na takie poradniki, bo w internecie jest dużo w wersji elektronicznej, ale nie każdy lubi tak czytać:P ja rezygnuje z karmienia piersią, a co do butelek to położne bardzo polecają mi NUK, ale nie wiem z czego to wynika, możne tylko z promocji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, ja dzisiaj ledwo zwlekłam się z łóżka o 13 i to tylko dlatego, że już mnie wszystko bolało od leżenia kejtii, witamy ponownie, fajnie że wróciłaś:) Kami bidulko, oby szybko Ci się polepszyło, kiepski nastrój na pewno nie ułatwia sprawy... Kancia, daj znać jak Oluś, wierzę że wszystko będzie już ok:) Ja mam jutro wizytę u gina to porozmawiam o tej mojej duszności i obrzękach. Cały czas pilnie czytam co piszecie o wyprawkach i staram się zapamiętywać różne rzeczy chociaż my na razie nic nie kupujemy. Jesteśmy na etapie dostawania różnych rzeczy od rodziny i znajomych i muszę powiedzieć, że nie sądziłam że uzbiera się tego aż tak dużo:). Mamy dwie wielkie torby ubranek, rozmiary od tych malutkich dla wcześniaków do mniej więcej 5 m-ca, śpiworek, butelki nie używane (avent i TT), wanienka, łóżeczko z przewijakiem i trochę innych gadżetów. Jeszcze mam dostać laktator elektryczny i fotelik do auta. No ale rozpakowaliśmy to łóżeczko i bardzo mnie zdziwiło, że ten przewijak nie ma żadnego mocowania... Jak powinien wyglądać przewijak na łóżeczku? Bo ten co mamy to albo jest beznadziejny albo brakuje mu jakiejś części i o tym nie wiemy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kanica ja macierzyństwo ćwiczę od prawie 2 lat, to własne zdanie mam. Nie wyobrazam sobie nie miec dzieci - to dopiero jest życie bez sensu. A że ciężko jest to prawda niestety. I tyle. Jak życie - całe w róznych kolorach i odcieniach - to jego urok włąsnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tym bylismy tydzień temu u znajomych, którzy mają 4-ke dzieci. Wykształceni ludzie, zamożni na stanowiskach itd. Najstarsza córka ma 9 lat, póxniej 7, 3,5 i niecałe 2. Te starsze dziewczynki, to już tylko raz zeszły do stołu, tak to przesiedziały u siebie w pokoju, nie było ich. Tak, że lepiej się cieszyć, tym, że małe dzieci, choć absorbujące, to idą do nas, chcą się przytulać, bo moment, kiedy wyraźnie powiedza, żeby ich nie całowac na odchodnę przed szkołą, bo to obciach, jest bliższy niż nam się wydaje. To zaledwie pare lat, mojej koleżance już syn w 3-ciej klasie jak był tak powiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też polecam JELP, a po 3mc życia normalne proszki Vizir sensitive np. - jest oki:) przy oczywiście zdrowej skórce dziecka. Mój mały żadnych problemów do dziś nie miał. co do ciężkiego macierzyństwa, to ja się z tym nie zgadzam. Nie wiem czemu ludzie tak pierdzielą...cięzko im jest, czy kasy nie mają, czy zazdroszczą, czy się nie wyszaleli, nie wiem... Ja jestem w pełni szczęśliwa dopiero od kiedy urodził nam się synek. Nieprzespanych nocy i wiszenia na cycku nie pamiętam, a takie były i jakoś uszły zapomnieniu. papierówka - ja karmić chce ponad wszystko - synka karmiłam raz butlą, raz cycem, tak, żeby się najadał i nie wisiał 1,5 godz. w nocy butla z moim mlekiem, bo chciałam spać..o 4tej rano ściąganie mleka, bo najwięcej go wtedy było. Miałam swoje schematy. Chciałabym z córką nie mieć tego problemu i rozbujać laktację tak, żeby aż się mała zachłystywała moim mleczkiem podczas karmienia, żeby tak dużo tego mleka było żeby ona się najadła, a ja żebym je produkowała na bieżąco:) laktator będzie tylko pomocą ku karmieniu naturalnemu. Nawet nie wiesz jakbym chciała unormować laktację i wyjmować tylko cyca a nie butelkę. Dla mnie karmienie jest rzeczą piękną i nie zrezygnuję z niej. Z synkiem po 6mc padłam na ryjek po lekkiej męczarni, ale też dlatego, że nie byłam przygotowana. Teraz wiem co mnie czeka i chcę się uzbroić w dobrą artylerię, czyli Medelę:) Życz mi powodzenia, bo z moimi cyckami trzeba życzyć przez duże P:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka dziewczyny ale się rozpisałyście :) agbr nie martw się moja córa długo nie chciała się nauczyć pić z czego innego jak butla ze smokiem. Miała chyba dwa lata jak wyrzuciłam ostatnią :P Co do leżaczka podobają mi się własnie te firmy BRIGHT STARS ale zastanawiam się czy naprawde mi to potrzebne... Przy córce obyłam się bez więc i teraz nie wiem czy mi to takie niezbędne... Mata edukacyjna przetrwała mi ale bez zabawek i tak myślę czy kupić całą nową. Podoba mi się ta http://allegro.pl/edukacyjna-mata-rainforest-z-dzwiekiem-i2774589140.html czy może do tej starej dokupić zabawki: http://allegro.pl/zawieszka-ze-smieszkiem-sun-5-kol-super-polecam-i2804951309.html Podziwiam was dziewczyny z tak długim karmieniem piersią. Ja po córce tak się zraziłam że nie mam zamiaru się męczyć. Od początku mam zamiar wprowadzić karmienie mieszane. Chce mieć trochę czasu dla starszej córki a wiem że przy karmieniu piersią tego czasu moge nie mieć wcale. To mój świadomy wybór mimo że tylko mój mąż nie ma zastrzeżeń. Co do proszku ja nie używałam nigdy proszku typowo dla dzieci. Prałam w normalnym proszku bryza lub rex. Nie używałam za to do pierwszego roku życia płynu do plukania i wstawiałam na podwójne płukanie. I nic się nie działo. Inaczej pewnie jakby dostała uczulenia to pewnie bym się przerzuciła. Dlatego jak narazie nie kupuje proszku. Z tym spaniem to wogóle masakra :/ Nie moge sobie znaleźć pozycji. Po za tym moja mała przychodzi co noc do nas bo coś jej się śni... Czasem jest tak że ona przytula się do tatusia a ja ide do jej pokoju spać :) xNightmare ciesz się że już po :) Mnie też czeka... aż się boje. Kami faktycznie strasznie biedna oststnio jesteś. Trzymaj się i myśl pozytywnie :) Macierzyństwo to bardzo ciężka praca ale warta zachodu. Wiadomo są chwile że człowiek ma dość ale nikt nie mówił że będzie lekko. A jak mówił to napewno kłamał ;P Zanim moja córa poszła do przedszkola też z mężem się musieliśmy zmieniać opieką nad nią bo nie miał nam kto pomóc. Przeprowadziliśmy się do Wrocławia i zostaliśmy sami. Ale dla chcącego nic trudnego. Nie raz mała jeżdziła z nami do pracy i się nią wymienialiśmy. Teraz też nie będzie łatwo ale grunt to pozytywne nastawienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka poweekendowo ;) dzis miałam zapracowany dzien i dopiero mam chwile na luzie. lubie jak czas tak szybko leci a nie gnicie w domu ;) też musimy kupic leżaczek małej bo starsza swój zdemolowała. tak kopała giczałkami, że wykopała dziurę przy nóżkach ;) no i matę też nową trzeba będzie. tamtą dostalismy i była beznadziejna, wielka, nieporęczna i nie interesowała młodej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc dziewczyny, ja dzis spedzilam 2 godz w poczekalni u lekarza, bylam z dziadkiem. i wiecie co, widac juz ze jestem w ciazy a moj dziadek ma ponad 80 lat i przez godz nikt sie nie spytal nawet czy ktores z nas nie chcialoby usiasc.w koncu znalazl sie jeden przyzwoity pan. no ale tak to juz jest. nie ma co narzekac. czytam Wasze rady i dyskusje na temat producentow laktatorow i zapisuje wszystko co piszecie :) poza tym to maly jakis spokojny dzisiaj, zaczynam sie denerwowac, poczekam do wieczora na jego godzine, oy zaczal szalec i kopac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macierzynstwo nie jest uslane rozami to nie od dzis wiadomo, choc nasza corka nie byla planowana to kochamy ja calym sercem od samego poczatku, i za nic w swiecie nie zamienilibysmy tych chwil na bycie tylko we dwoje. Kolejna czyli ta ciaza jest swiadoma, mimo ze jestesmy mlodzi, i tak jak juz kiedys pisalam taka droge zycia wybralismy, ja zajmuje sie domem maz pracuje. Dzielimy sie obowiazkami. Zanim pojawila sie nasza corcia, mialam troche doswiadczenia przy moim bracie niespelna teraz 3letnim, on akurat z tych ciezszych egzemplarzy nie wiele spi i taki maly niejadek, wiec od poczatku nie bylo z nim lekko ;) Corka to zupelne przeciwienstwo bo mimo ciezkich chwil to spi i pieknie je od urodzenia. Denerwuja mnie tylko te matki celebrytki ktore zachwalaja jakie to macierzynstwo jest ah i oh ale nie dodaja ze zajmuje sie nimi opiekunka a one lataja do telewizji i maja czelnosc wypowiadac sie o czym o czym nie maja pojecia. kancia, dzieki za porade odnosnie prezentu, moze to jest tez mysl, on jak przychodzi do kolezanki to razem bawia sie w kuchnie garneczkami wiec widac ze tez mu sie podoba. Tylko tak bardzo teraz nastawil sie na auta, traktory po tym jak wrocil od nas z Anglii i napatrzyl sie na to wszystko co nas otacza. Olinek- u mnie co zabawne bylo to ze by sciagnac mleko na zapas to go nie bylo tzn bylo ale niewiele, a gdy corka sama ssala piers to sie najadala. Gdy bylo to konieczne corka dostawa butelke mleczka, ale tylko w sytuacji w ktorej wiedzialam ze np nie zdaze dotrzec na karmienie na czas. Im dluzej nie karmilam mleka bylo wiecej wiec jak wracalam do domu to laktatorowalam i corka dostawa moje mleczko pozniej. W takim zycze rozchulania laktacji na tyle bys mogla cieszyc sie z karmienia piersia a nie bylo ono ureka. Udreczona matka to i dziecko. Aska_ no wlasnie mnie tez zastanawiala ta mata wczoraj o tym pisalam ze to podrobka fp rainforest tzn na to mi wyglada, gdyby nie to ze mam juz fp oryginalna to pewnie bym zakupila a nie chce dwoch podobych, wolalabym cos odmiennego. Dowieszek na alle jest cale mnostwo jest w czym wybierac :) Ile ma Twoja corka? u nas od paru dni wyglada to tak ze corka sie budzi lub placze przez sen, ja do niej wstaje i musi byc nie boj sie mamusia tutaj jest i sie kolo Ciebie polozy, klade sie na kanapie, obok jest jej lozeczko, ona zaglada czy jestem, -aha matka jest wiec ide spac, dopiero jak zasnie to wracam do sypialni, jak wczesniej to od nowa Polska ludowa Ciekawa jestem co stalo sie z autorka topiku, jeszcze kiedys odzywala sie dosc regularnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×