Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gabi3443

Trudna relacja z Ojcem

Polecane posty

Gość Gabi3443

Witajcie! Mój problem dotyczy mojego ojca.Mimo,ze mieszkamy w tym samym mieście jego zainteresowanie moją osobą było i jest znikome.Dla niego zawsze ważniejsze były imprezy(jest uzależniony od alkoholu),kobiety itd.Odezwie się raz na jakiś czas np z okazji świąt ,czasami tez spotkamy się aby pogadać.Praktycznie nic o mnie nie wie.Nie pomaga mi też finansowo bo wiecznie twierdzi,ze nie ma- co moim zdaniem nie do końca jest prawdą.Twierdzi,ze mnie kocha tylko jaka to miłość skoro nie wie kiedy jestem chora,czy nie potrzebuje jego wsparcia czy np pieniędzy na leki,jedzenie...On jednak nie za bardzo ma sobie coś do zarzucenia-twierdzi,ze gdyby on się do mnie nie odzywał to w ogóle nie mielibyśmy ze sobą kontaktu i ze wiele osób chciałoby mieć chociaż takiego ojca jak on. W dodatku ostatnio od obcych ludzi dowiedziałam się ze urodziła mu się córka! Mimo,ze niedawno się widzieliśmy nie pisnął ani słowa...Zastanawiam się dlaczego nie powiedział własnej córce,ze będzie miał drugie dziecko.Bardzo ta informacja mnie zabolała-bo nie dość ,ze zataja taką informacje to jeszcze nigdy nie było go przy mnie,nigdy mi nie pomagał a teraz ma kolejne dziecko..Nie wiem co mam zrobić.. Może ktoś z Was ma/miał podobną sytuacje.Czekam na Wasze opinie i jakieś rady .Pozdrawiam ! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozumiem Cię autorko
Mam to samo, a raczej miałam. Odcięłam się, już będzie z rok jak nie mamy kontaktu. Przestałam w ogóle odbierać telefony. Dla mnie to tak jakby go nie było. Nie ma żadnej więzi. To tylko człowiek który kiedyś ze mną mieszkał. Czasem mi smutno, ale coraz rzadziej. Jest jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ptaszkowa
Ja znowu zmagam się z innym typem ojca. Nie wiem czy to wynika z jego zazdrości czy (jak mi siębardziej wydaje) apodyktycznego charakteru, ale chce mieć nade mną kontrolę i władzę. Mimo, że mam 18 lat właściwie nic nie mogę. Na kolegów patrzy krzywym okiem (nawet tych ze szkoły) i nie chce o żadnym słyszeć. Nie mogę nigdzie chodzić do koleżanek nie mówiąc o imprezach. Gdy byłam mała ostro pił, awanturował się, bił najbliższą rodzinę (poza mną i bratem) - żonę, matkę, siostrę... . Pamiętam, że nieraz zgarniała go policja. Właściwie to całe życie bałam się tego człowieka i nie ufałam mu mimo, że z roku na rok relacje niby były coraz lepsze. Z mojąmatkąteżsię nie dogadywałam. oni (chociaż bardziej ojciec) wprowadzili mnie w cudowny świat depresji :O na którą cierpię od kilku ładnych lat (zaczeło się to w okolicach 4-5 klasy podsawówki i niby pół roku temu skończyłam walkę z chorobą, chocia żdalej odczuwam skutki czy to samej choroby czy leków). Oczywiście wszystko udokumentowane u mojego psychiatry. Pomoc właściwie miałam tylko od niego i sterty psychologów szkolnych czy to z jakiegośośrodka rodzinnego :( Cieżko teraz człowiekowi w połowie technikum znaleźć pracę taką, żeby można było się od nich wyprowadzić, chociaż w sumie tyle wytrzymałam to do końca szkoły myślę, że dam radę ;) Więc głowa do góry i powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CieszyMnieTo
UPUPUPUPUP

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amy farrah fowler
Szkoda czytac, ze Wam sie nie uklada z ojcami. Relacja Ojciec-Corka jest bardoz wazna dla kobiet. Odbija sie na ich zwiazkach z innymi mezczyznami. wsparcie ojca jest jak szczepionka odpornosciowa na trudy zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ptaszkowa
No właśnie, ja zawsze miałam niepoprawne relacje z mężczyznami, dochodziło nawet do tego, że miałam świetny kontakt i zakochiwałam się w facetach w wieku mojego ojca albo i nawet starszych od niego i nigdy nie wychodzilo, bo byli podobni do mojego "tatuśka" :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabi3443
Mam ten sam problem podświadomie poszukuje facetów podobnych do mojego ojca i zwykle są to mężczyzn kompletnie nie nadający się do poważnego i trwałego związku,a fajnych i porządnych facetów odrzucam .W ogóle bardzo trudno mi kochać ,staram się unikać zaangażowania bo boje się odrzucenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabi3443
ale wracając do mojego listu czy jeszcze ktoś udzieli mi jakiejś rady w związku z tym ,ze on ma dziecko o którym nic mi nie powiedział ? czy powinnam się sama odezwać i powiedzieć ze o tym już wiem zobaczyć jego reakcje , a może zrobić mu awanturę i wygarnąć wszystkie żale prosto w twarz? czy po prostu mam o nim zapomnieć i milczeć ?? Nie wiem ja chyba tak nie potrafię się odciąć jestem zbyt wrażliwą osobą i wszystko bardzo przeżywam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×