Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tak mi smutno...

zostałam bez mężą... :,(

Polecane posty

Gość tak mi smutno...

mój mąż pojechał na robotę dzisiaj rano o 6.00 wyszedł na busa a wróci dopiero w piątek a w następnym tygodniu pojedzie w poniedziałek i wróci w piątek i w następnym tygodniu też i w następnym... czuję się taka samotna... siedzę sama w pustym pokoju, jest tak cicho że ta cisza aż rani uszy, boli mnie serce z samotności i tęsknoty za nim, tak bardzo go kocham, wracam z pracy i nikt na mnie nie czeka, znowu płaczę tak jak wczoraj, mam opuchnięte oczy, tak mi smutno i ciężko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan Bronek
Mąż musi ciężko pracować u żyda, żeby utrzymać rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko----------------
an żydy doghazu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
niestety, do tego już doszło że człowiek żeby żyć musi poświęcić życie rodzinne i trzeba się cieszyć że w ogóle jakaś praca jest, ale ja umieram z tęsknoty... boję się samotności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko----------------
tylko im napierdole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja jestem brzydsza
szczęściara .............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
tak rzeczywiście straszna szczęściara ze mnie, jak na razie to nic mi w życiu się nie udaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do pracy zapierdalaj
Jebana utrzymanko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
nie mam się do kogo przytulić, wygadać się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
przecież napisałam ze wracam z pracy i nikt na mnie nie czeka idioto!!!!!!!!!!!!!!!!!! ja też ciężko pracuję!!!!!!!!!!!!!!! gardzę utrzymankami!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
pewnie teraz rucha prostytutki takie jak magdalena r ktora zabiła dziecko i schowała do wersali i ruchała sie na wersalce z klientami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka35-
ile bym dala by miec tak cisze spokój a ty marudzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bblknn
mazgaja z ciebie. moj brat mieszka sam i niedawno jego narzeczona zmarła. co on ma powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
proszę się pode mnie nie podszywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to jest jak
baba uzalezniona od faceta bez przyjaciol :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arnikaaaaaaaa
kobieto ja żyje bez mężą już od 3 miesiecy bo jest w Niemczech. Wpada co 2 miesiace na tydzien i znów go nie ma. A ja siedzie sama z 3 letnim synkiem ale doceniam to ze poswieca sie dla rodziny. Dla przyjemnosci tam nie jezdzi. Charuje jak wół zeby zapewnic nam godne życie a ja zamiast plakac po nocach ciesze sie ze dba o nasza przyszlosc. Chciala bys pracowac a meża trzymac w domu pod klu7czem? Ja tak zyje od 3 lat.... Nasz syn mial 2tygodnie jak maz wyjechal pierwszy raz i bylo mi ciezko nawet bardzo. Tez jak wracal nie mial na nic ochoty, ani spacer ani zakupy ani opieka nad dzieckiem. Ale teraz wiem ze bylo warto bo nie tułam sie z malenstwem bo wynajetych mieszkaniach tylko mam swoje i nawet ciesze sie ze meza nie ma bo czasem bywa denerwujacy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
wcale ze mnie nie jest żaden mazgaj, ja po prostu bardzo odczuwam samotność, taka już jestem, tak czuję, kocham bardzo męża i nie wyobrażam sobie życia bez niego, jakby mi umarł to serce by mi pękło z rozpaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
no widzisz Arnikaaa ty masz dziecko więc nie siedzisz samotnie, masz się do kogo przytulić, widzisz w dziecku jego tatusia, czujesz jego ciepło, a ja jestem sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak mi smutno...
jak ktoś pisze że się cieszy że nie ma męża w domu to współczuję wyboru partnera życiowego, ja mam super faceta i go uwielbiam, mam koleżanki i kolegów, ale żadne z nich nie jest mi w stanie go zastąpić i ciągle myślę tylko o nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobre mam nadzieje
Arnikaaaaaaaa mam nadzieje ze wiesz ze twoj mezus rucha wszystko co nie zdazy uciec na drzewo to znaczy :kurwy???????????? naiwna babo Ty :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arnikaaaaaaaa
Oj nie rucha nie rucha bo jest bacznie obserwowany przez mojego ojca i wuja wiec nie mam sie o co martwic.... Tatus nie dał by skrzywdzic swojej jedynej córki. HaHaHa... Jaja by mu urwał :P Poza tym ja mam zaufanie do mojego meza i wiem ze zycie by dla mnie oddał. Autorko piszac ze ciesze sie ze nie ma meza w domu mam na mysli te chwile kłótni, sprzeczek. Gdyby życie było kolorowe to bym tak nie napisała. Przynajmniej wiem ze nie pojechal pracować za grosze bo kase na koncie mam zawsze. Gdyby tu w kraju było dużo pracy i dobre zarobki to pewnie sam by wolal zostac w domu z nami bo jestesmy najwazniejsi. Rozmawiamy ze soba codziennie po godzinie, czasem dluzej i juz tak nie odczuwam tesknoty bo moge z nim gadac o czym chce. Twoj nie dzwoni ze nie masz sie komu wygadac?? No podejrzane. Aloe spoko. Juz nie dlugo weekend i maz wroci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobre mam nadzieje
Arnikaaaaaaaa oj naiwna jestes. mieszam w DE od 25 lat i wiem co zonaci tutaj wyprawiaja. ale TWOJ jest wlasnie swiety. jasna sprawa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zapierdalaj do lepszej pracy
To twoj ruchacz nie bedzie musial wyjezdzac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zapierdalaj do lepszej pracy
Juz nie placzesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arnikaaaaaaaa
Co wyrucha to jego... Ja mu ufam i przede bwszystkim mojemu ojcu. Samego nigdy bym go nie puscila bo Niemcy to państwo burdeli i Kure**k. Niech i on cos z tego ma ;) co z oczu to z serca czyż nie? Ja mam swoje zdanie na ten temat. Autorce sie tylko dziwie ze nie ma dzieci, maz wyjechal na krótko a ona panikuje jakby go na wojne wzieli. Ja czas po pracy wykorzystala bym na spotkanie sie z kolezankami, wypadem do pubu bo w domu mozna oszalec. A siedzenie samej z malym dzieckiem nie jest t5akie happy szczególnie ze dzieci bardzo czesto chorują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vergin
ty jestes jakas nawiedzona, lamentujesz jakby on umarl czy cos, ogarnij sie babo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze uciekl od histeryczki?
moj tez byl przez 5 lat tylko na weekendy i przezylismy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"dzisiaj rano o 6.00 wyszedł na busa" Wyszedł z domu i nie wrócił... mało to się takich historii słyszy? Różne wypadki chodzą po ludziach, do tego przestępczość zorganizowana i ta nie zorganizowana... nigdy nic nie wiadomo co się może stać. Współczuję, musisz się strasznie denerwować i martwić, pewnie dziś cały dzień i jutro to jedynie strzępek nerwów z Ciebie... w końcu COŚ się może stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chociaż najgorsza jest myśl pewnie że puszczony sam w świat na te dwa dni skorzysta z usług PROSTYTUTKI... i co gorsza seks z profesjonalistką okaże się dla niego lepszy niż z Tobą i będzie to robił częściej... i przez to rozpadnie się wasze małżeństwo... no straszne myśli Cię muszą teraz nachodzić. Naprawdę współczuję... 1 w nocy... ciekawe czy Twój mąż śpi... a może nie śpi sam? Może jakaś PROSTYTUTKA okazuje mu czułość za pieniądze? No naprawdę ja sobie wyobrażam co Ty musisz przeżywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×