Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość plusik_

a może kwiecień 2013 :)

Polecane posty

Ja czuję się dobrze, mimo że rano poszły dwa pawiki w wc... Boli mnie jednak podbrzusze, tak jak przy zapaleniu pęcherza, sama już nie wiem. Piecze też wejście do pochwy. Jestem zdruzgotana. Nawet jak miałam infekcję przed ciążą nie miałam takich objawów. A teraz nieliczne bakterie w moczu, posiew jałowy czyli ok, żurawina od samego początku, teraz antybiotyk i coraz gorzej. Lekarka pojechała na jakieś seminarium czy coś, nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musiałam sie pozalić, bo nie wie już co robic. Pierwsza ciąża była ciężka, ale nie aż tak. Jadłam banany, ale jadłam. A teraz? Mleko, płatki, które wieczorem i tak zwróce. Wczoraj na głodniaka poszłam spać, bo nie miałam siły już nic wciskac, skończyło sie tym ,że po 2 godzinach sie obudziłam i ledwo doczłapałam do lodówki po mleko i płatki. Wciągnełam i poszłam szybko spać. Na śpiocha nie wymiotowałam:P Chciałabym po prostu zacząc sie cieszyć z ciąży i dziecka, a nie być wyjącym chodzącym jęczydłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Funiak a bierzesz coś osłonowo przy antybiotyku? Jakiś probiotyk? Jak nie to na mur beton zapalenie masz od wyjałowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzidek też to mi przeszło przez głowę. Probiotyk biorę od wczoraj - Trilac dostępny bez recepty. Czyli że za dużo tej żurawiny? W sobotę idę znowu na badania (krwi i moczu), ale wyniki dopiero w poniedziałek. To już poczekam z nimi do genetycznego (wtorek). Chyba że będzie mnie tam bolało coraz mocniej, to może zgłoszę się do szpitala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzidek jeśli chodzi o wymioty to ja cię rozumiem. Przed ciążą miałam problemy z żoładkiem i na stałe przepisany lek Lanzul, który mi bardzo pomagał. Jak dowiedziałam się że jestem w ciąży, to pierwsza myśl, że ja nie mogę funkcjonować bez tego leku, tak mnie żoładek bolał jak nie brałam, że to nie do opisania. Ale odstawiłam, pierwsze dni koszmarne, ciągłe pieczenie, ból. Jadłam migdały, piłam siemie lniane i umierałam. Potem zaczeły się ciążowe mdłości i rzyganie, które jeszcze bardziej podrażniało żołądek. Na szczęście mam kochaną mamusię, która kurowała mnie zupkami i obiadkami, po których jakoś mniej wymiotowałam. Może dlatego, że gotowane. A tak to po wszystkim. Czasem miałam na coś smaka, leciałam do sklepu kupić. W domu zjadałam ze smakiem a potem do kibelka. Koszmar i strach, że to może nie ciąza, ale ten cholerny żoładek jest tak chory. Teraz mi przechodzi. Dzisiaj dwa skromne pawiki po jogurcie z bułeczką na śniadanie. Spróbuj może z zupami. Ja dziś miałam pomidorówkę i póki co trzyma się w żoładku. Potem jeszcze poprawiłam 5 plackami ziemniaczanymi na oleju ;) i nic mi nie dolega Wcześniej miałam tak, że jak zaczynałam rano pawiować, to jak nie zjadłam nic gotowanego, to wymiotowałam już przez cały dzień, po wszystkim. Trzeba jakoś udobruchać żoładek, znaleźć coś, co mu będzie pasowało, żeby ruszył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem dziewczynki wszystko w porządku długośc 7,15 :) tydzień 13 i 3 d luteina zmniejszona dawka do 2x1 no spa tylko doraźnie a witaminy kupiłam, z doppel herzmama 60 kapsułek bierze sie 1 x 2 tabletki ooooo na wymioty terekan czopki dostałam oooo znów zeby czuje tym razem 2 (???? )czemu tak jest że sie te zeby odzwiaja a wizyta nma 16.10 do dentysty chyba wszystkie mammy nadal wymioty ja tez i mdłości funiak z zupami masz rajce ja ostatnio zjadłam 3 talerze jarzynowej na obiad potem ok 15 i jeszcze na kolacje cieszę sie bardzo że wszsytko dobrze z maluszkiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
funiak mnie tez piecze... Najgorsze ze nie biore zadnych antybiotykow.. Podmywalam sie szrym mydlem w plynie a teraz kupilam lactacyd femina... Chcialam tez drugi- plus.. Nawet mi zamowila, ,maz pojechal odebrac i przywiozl ten zwykly... Rece opadaja.. Bylo lepiej teraz znowu... Chyba bd skazana na te infekcje przez cala ciaze... Na samym poczatku tez mialam ale podmywalam sie tym lactacydem i bylo ok po kilku dniach... A gin nie stwierdzila zadnej infekcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny ja uzywalam na pieczenie tantum rosa pomogło i clemastinum ziaji a poza tym wkładni tylko z belli moge miec teraz przy luteinie uzywałam dużo to tantur rosa n a prawde polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie nawet nie piecze, tylko bolą te okolice wejścia do pochwy, cewka, nawet przy dotyku, na pewno wszystkie te narządy są bardziej teraz wrażliwe, ale żeby aż tak? dziś dopiero dodatkowo ten pęcherz czy coś, tak wzdłuż podbrzusza, przez sam środek, a przecież od 2 dni biorę antybiotyk, więc raczej powinno przechodzić postanowiłam raz w miesiącu robić badanie krwi i moczu, nie widzę sensu, żeby faszerować się antybiotykami, jeśli bakterie w moczu mam nieliczne albo pojedyncze, a podwyższone CRP na poziomie 10-20 mam już prawie od dwóch lat, więc to na pewno nie infekcja. Przechodziłam już 3 kuracje antybiotykami, coś by zadziałało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tantum rosa można w ciąży? wydaje mi się, że kiedyś sprawdzałam i że pisało, że nie...zreszta jak prawie na wszystkim :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mam żadnych upławów, brzydkiego zapachu, gin sama mówiła, że czyściutko, po cholerę ten antybiotyk odkąd mam to podwyższone CRP każdy lekarz się na nim skupia i albo każe robić w kółko te same badania, które wychodzą identyczne albo faszeruje antybiotykiem w ciemno. Prędzej umrę niż doczekam się diagnozy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bozka mam cale opakowanie tantum rosa chyba 2 czy 3 szaszetki zuzylam... Mi np bylo po tym jeszcze gorzej... Kiedys zawsze po antybiotykach lapala mnie infekcja mimo ze lykalam probiotyk...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie tez pani doktor poleciła teraz clotrimazol, z tymże infekcję grzybiczną miałam z dwa razy w życiu i wiem jakie objawy sie z nią wiążą. Nie będę na razie stosować czegoś, skoro jestem prawie pewna, że to niepotrzebne. Poczekam na wyniki badań a potem zrobię przesiewowe jeszcze raz - moczu, z pochwy, a nawet kału jak będzie trzeba bo już mam tego dość :o i jak będzie ok, to nie dam sobie wcisnąć antybiotyku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja już po badaniu wszystko w porządku:-) maluszek ma 6,6 cm czyli przez prawie dwa tygodnie doszło ponad 1,5 cm:-D płeć stwierdził że dopiero ok 20tc to możliwe mąż był bardzo zawiedziony:-P tylko co lekarz to inna opinnia. Dziewczyny ja tylko nie rozumiem bo za każdym razem wychodzi inny wiek ciąży. Wg miesiączki jest 14 tc wg usg 2 tygodnie temu był 11tc5d a dziś wyszło 12tc6d. To jaki wiek ciąży jest właściwy?? Jak uważacie? Bardzo współczuję Wam dziewczyny, że macie ciągle tyle nie miłych objawów:-( mimo że to u wiekszości właściwie II trymestr i powinno być lepiej. Mi aż głupio mówić bo mnie tylko mdli czasami i mam dość a jak pomyślę o Was to nie mam co narzekać bo ani razu nie wymiotowałam nawet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam was wieczorkiem dziewczynki , odnośnie niedogodności ciązowych to mam już te wszystkie początkowe za sobą :) gdyby nie odstajacy brzuszek mogłabym zapomnieć o ciązy , współczuję tym z was które tak się męcza ... znam to :( odnośnie infekcji - miałam całą ciaze z Fabiankiem :( brałam 2 razy antybiotyk - powracało , eh ciąża sprzyja infekcjom i już , teraz tez mam i nie pomogły globulki invag, więc na własną rękę kupiłam vagical - rewelacja -infekcja mineła , tylko co ja powiem lekarzowi że wzięłam sama leki ? Pozna się bo zaznaczył że invag nie pomoże tylko na nim mam przetrwac do bezpieczniejszego momentu na podanie mocnego antybiotyku :( .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry brzuchatki ;) Bożka - super, że wszystko w brzuszku dobrze. Oby tak dalej :) Ale ten czas jednak leci. Dopiero co pisałyśmy o pozytywnych testach a teraz nasze maluszki już mają po 6-7 cm. Sekowa - cieszę się, że u Was też dobrze badanie wypadło :) A terminem porodu z usg to chyba można się tylko sugerować. Maluchy rosną już teraz każdy w swoim tempie. Miałaś regularne @? Po poniedziałkowym ekspresowym usg wyszło mi, że Okruszek jest ciut większy niż wskazuje termin z om. Mogę się jednak terminu z om trzymać - potwierdziło go usg w 9 tygodniu, a poza tym akurat tego, kiedy doszło do poczęcia jestem niemal pewna ;) Najważniejsze, że wszystko z Twoim dzieciaczkiem ok :) Co do infekcji "tam" to się nie wypowiem - tego problemu na szczęście unikam. I chciałabym, by tak zostało. Współczuję tym dziewczynom, które z infekcjami muszą się borykać. Dobra, czas popracować. A popołudniu na usg. Jaką mam ogromną nadzieję, że będzie dobrze... :) Dobrego dnia mamunie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry 🌼 w ten sloneczny ale zimmmny poranek :) Bozka, Sekowa az milo poczytac takie wpisy po usg :) Ciesze sie ze z waszymi dzidziusiami wszystko dobrze :) moj na ostatnim usg tez mial 6,5 cm :) i bylo go juz calkiem, calkiem widac :) Co do infekcji to sie nie wypowiem bo (odpukac) na razie nic o niej nie wiem w ciazy, ale wczesniej wystarczyla zmiana plynu do higieny intymnej na 3 dni, bo mojego akurat w sklepie nie bylo i juz wizyta u gina :( juz wczesniej pisalam i powtorze, polecam plyn z Ziaji ale te w bialych buteleczkach ;) A co do mdlosci, wymiotow... az dziwnie mi sie czyta to co piszecie, jak sie biedne meczycie, bo ja przez niecale chyba dwa tygodnie na poczatku mialam zaparcia i mdlosci, ale nie wymiotowalam ani razu, a wczesniej i pozniej, do teraz nic mi nie dolega, procz bolow kregoslupa i rwy kulszowej czasami. Ale trzymam kciuki za Was zeby Wam szybciutko minelo i zebyscie glodne juz nie chodzily biedne :) xxxoooxxx ja mam jutro wieczorem wizyte, ciesze sie i stresuje tez, mam ochote dopytac sie juz o porod, plec, i pewnie znowu zapomne o witaminach i innych sprawach jak zobacze maluszka na usg :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej, Asia a jaki antybiotyk brałaś w poprzedniej ciąży i w którym miesiącu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry u mnie zimno dziekuje dziewczyny za słowa że sie cieszycie ze mna no w koncu po to tu jesteśmy karolowa u Ciebie sloneczko???/ u mnie zimno ja mam wiosnę w sercu tak sie cieszę od wczoraj wstałam i nawet zjadłam potem batletki i teraz leże karolowa co do sprawdzenia czy chlopczyk czy dziewczynka nic wczioraj lekarz nie mówił chyba za wcześnie pamitam że przy paulince dowiedziałam sie ok 20 tygodnia ale masz rację dokładnie jak sie zobaczy maluszka to już o niczym sie nie mysli ja wczoraj wyszłam i nawet lekarzowi nie zapłaciłam pokazałam mężowi zdjęcie a potem mowie o ja nie zapłaciłam i znów musiałam wejśc do gabinetu ;0 Aha a z ta cytomegalią IGG oznacza ze jak jest dodatnie to się przechodziło i nic nie zagraża gożej gdyby IGM było dodatnie i jeszcze musze zrobić HBS watroba bo tego lekarz nie zlecił a tez powinno byc mam z 2009 wyniki jako ujemnie ale doktor mowi że teraz też dobrze zrobić pozdraiwm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bożka, witaj w klubie zapominalskich :) Ja na ostatniej wizycie też zapomniałam zapłacić. Zorientowałam sie jak wyszłam z gabinetu. Dobrze, że nie w domu, bo wstyd... Co do infekcji to też się nie wypowiem, bo na szczęście bardzo rzadko mnie łapie. I Dziewczy, jak u Was z wagą? Bo u mnie +1kg. Boje się 2 trymestru, bo teraz można chyba najwięcej przytyć. A nie chcę przytyć znowu ponad 20kg :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny:) Wiem, że mało się odzywam i prawie mnie nie znacie, ale jakoś nie mam weny do pisania. Z każdym USG czuje się coraz pewniej i mam w sobie więcej spokoju i radości, ale jeszcze nie tryskam tą radością za bardzo i po prostu nie chce Was już zasmucać moimi obawami itp. Ale czytam co u Was na bieżąco i ciesze się, że zdrowo wkraczamy już wszystkie w II etap ciąży - tan najprzyjemniejszy:) I Co do prywatnego forum - jakoś nie mogłam tam się odnaleźć w gąszczu wpisów, bardzo obszernych i wielowątkowych. Tu mi lepiej, a te pomarańczowe wpisy to mnie często rozśmieszają:) I Gdzieś tu padło pytanie o to czy wierzyć tym pomiarom z USG. Mi też zwykle wychodzi, że dzidziuś jest mniejszy niż powinien według OM, tym bardziej, że miałam monitorowane cykle i wiem, że zaszłam w ciąże dokładnie 1 sierpnia i sama sobie liczę tygodnie. No i co mi lekarz na to powiedział - że pomiar długości maluszka jest wykonywany w linii prostej od główki do siedzenia, a wystarczy, że ruchliwy maluch się skuli i w już będzie krótszy, a po łuku nie da się zmierzyć przecież:) Także te pomiary są tylko poglądowe, nie ma co się nimi za bardzo przejmować. I Mi już ustały mdłości, tzn. mam takie czasem obrzydzenia i torsje, ale bez wymiotów, szczególnie gdy jestem głodna. Rano czasem mnie muli to przy łóżku mam zwykły wafel tortowy i to jest mój lek, od razu przechodzi:) Ciekawe, że jak tylko weszłam w 12 tc to z dnia na dzień coraz mniejsze mdłości i coraz mniej snu potrzebowałam. Teraz jest już ok. Brzuch mi trochę urósł, tzn. wywaliło mi sadełko do przodu i wylewa się nad spodniami:( (a na wadze nic nie przybyło więc to na pewno tylko brzuch) ale na razie się dopinam, a mierzyłam typowe ciążówki z pasem, to jeszcze za wcześnie. Jakoś przechodzę jeszcze kilka tygodni zanim kupię coś luźniejszego. Nie mogę się doczekać następnej wizyty - mam 22-go i to będzie początek 15tc i chyba mnie już całkowicie przekona, że jest wszystko ok i zacznę się tym na maksa cieszyć:) Jeszcze tylko półtora tygodnia:) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Funiak- nie pamietam nazwy to była saszetka - 1 sztuka , jedna mocna dawka , potem po zdaje się 7 dniach brało sie 2 taka samą i było ok ale przez 2 tyg i znowu :( te infekcje wracają :( antonówkaa- pamiętam Cię :) ciesze się że wszystko u Ciebie ok :)odzywaj się częściej , ja też mam mało czasu na pisanie ale warto choc jedno zdanie napisac - dac znac nam tutaj że jest dobrze :) Ancyk80- u mnie też 1 kg na plusie :) pozdrawiam wszystkie dziewczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej;D u nas dzisiaj też tak bardzo jesiennie i trochę deszczowo... u mnie narazie prawie 5kg mniej, ale teraz jest już coś lepiej to pewnie poleci w górę...brzuszek też mam raczej taki "nieciażowy"... i też na następną wizytę 24 idę... własnie jak tak porównuje "rozmiary" Waszych dzidziusiów to ta moja fasolka mi sę jakaś mała wydaje...no ale mam nadzieję że z nią wszystko dobrze, i podrośnie ;D ja dziś do 17 w pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciesze się bardzo, że wszystkim wychodzą badania ok i samopoczucie się poprawia :) Jestem pewna, że u pozostałych dziewczyn nie mających jeszcze usg za sobą też wyjdzie wszytko ok i objawy też ustaną i wszystkie będziemy aż do kwietnia cieszyć sie tutaj zdrową ciążą :D i naszym jedynym zmartwieniem będzie, której więcej kg przybyło :P Mi przybyło 4 kg masakra ale tłumaczę sobie, że to nie ciążowe ale efekt jo-jo bo tuż przed zajściem w ciąże w efekcie stresu ślubnego schudlam ok 5 kg. A po ślubie jak już dowiedziałam się o ciązy nie ograniczałam się wogóle w jedzeniu i to po prostu wróciło. No właśnie z tym wiekiem ciąży jak będe u lekarza muszę się zapytać bo u mnie jest różnica 2 tygodni więc dość sporo. Wiem kiedy miała owulację dokładnie i było to 19 dnia cyklu więc dość późno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Wam :-) no ja wczoraj też wyszłam z gabinetu i nie zaplaciłam, wrocilam sie i doktorka śmiala sie ze nic sie nie stało :-) strasz mnie wczoraj męczyły wymioty a już miałam nadzieje że mi przeszły :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wagowo się zrobilo, u mnie miesiec temu bylo 1,5 kg na plusie, a teraz niewiem bo ta moja waga pokazuje co innego niz ta u gina... ale pewnie jeszcze przybralam, teraz wciagam snickersa meza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale tak duzo to chyba jeszcze nie przytylam, ale w zwykle spodnie juz nie da rady :) tak mi brzusio wypycha, jeszcze jak chodze to zyje, ale jak mam siedziec w nich to ucisk mocny czuje, a w ciazowych czuje sie jak ryba w wodzie :) zreszta wczoraj bylismy na kolacji, ubralam spodnie z gumka pod brzuch i sweterek, i juz sama widze u siebie brzuszek powoli w ciuchach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×