Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

andromeda_ona

Czy on jest zakochany?

Polecane posty

Otóż jestem w związku 2lata i ostatnio wdarłam się w romans z jego najlepszym przyjacielem, który był prawiczkiem. Spędziliśmy ze sobą 3 cudowne tygodnie, gdyż mój facet jest na wyjeździe służbowym... Pan R (mój kochanek) wyjeżdżając dzisiaj mówił mi wiele razy, że będzie tęsknił i żebym o nim nie zapomniala... on jest bardzo skrytym człowiekiem dużo jego gestów wskazuje na to jakby się zakochał ale co rozmawialiśmy na ten temat to stanowczo zaprzeczał, co mam robić tym bardziej, że zakochałam się w nim :( to jest coś czego chyba nigdy w życiu nie poczułam, jego opiekę i troskę ehh i co mam robić!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aorta61
mam nadzieje, ze twoj facet na tym "wyjezdzie sluzbowym" rowniez niczego sobie nie zaluje i rucha codziennie inna panienke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typowa kafeterianka
a co myślisz że pan R chce być ze szmatą zdradziłaś kolegę jego też zdradzić możesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie było dokładnie to samo. Jeśli on mówi, że nie to znaczy nie. Wierz mi na słowo. Też się łudziłam, że "a może jednak tylko tak mówi, bo nie chce wyjść na idiotę". Z tymże my mieliśmy lepiej, bo żadne z nas nie było w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokladnie a w aktualnym zwiazku niestety tego nie mam przychodzi z roboty ja biegam wokol niego polozy sie i nawetmnie nie przytuli a R nawet mnie z objec nie chcial puszczac to bylo bardzo mile...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam go tak dlugo jak mojego faceta ponad 2 lata i 3 tygodnie temu jakostak peklo nigdy bym go nie brala pod uwage a tu niespodzianka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nakrętka od butelki
z tego co widać nie kochasz obecnego, a tego drugiego, więc nie okłamuj swojego, a leć do tamtego, a jak Cię kochanek kopnie w dupę to będziesz sama. Mogłabyś byc z tym 1 po tym jak go zdradziłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem jeszcze sie z nim nie spotkalam zobaczymy jak wroci z poligonu... ale nawet niemam jak odejsc boo nie mam gdzie isc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli to trwa tylko 3tygodnie to od razu mu powiedz jakie masz wobec niego oczekiwania, powiedz mu o tym co myślisz i czujesz. A, i lepiej by było żebyś odeszła od swojego obecnego. Z tego co piszesz to kompletnie nie ma żadnej przyszłości. Facet Cię zaniedbuje, to swoją drogą, ale z drugiej strony teraz też nie zachowałaś się do końca fair, więc pewnie pojawią się u Ciebie wyrzuty sumienia (chociaż nie mogę stwierdzić). I rozumiem Cię jeśli chodzi o R. Łatwo ulec kiedy ktoś jest do nas dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czesio z Wrocławia
Powinnaś się zabić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie boje sie samotnosci nie mam gdzie zamieszkac mieszkam na wydupiu ciezko tu z praca.... a o swoich oczekiwaniach mu mowilam i nic nie wynika z tego poprostu musi sobie odmawiac duzo rzeczy przez swoja prace i plany aby osiagnac swoj cel a nie bede czekac jeszcze 5 lat :/ (wtedy zrealizuje plan)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaaaaaa27777777
kobiety to.... dla facetów również, rzadko się zdarza, że facet odchodzi, bo po prostu nic nie czuje, zazwyczaj odchodzi do innej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaaaaaa27777777
Co nie znaczy, że się z tym, co autorka robi zgadzam. Uważam, że najpierw się coś kończy, a potem zaczyna drugie. Zdrady nie popieram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś młodą dziewczyną, masz przed sobą wiele perspektyw. Przecież możesz odejść. To nie jest tak, że nie masz gdzie. Wszystko da się zrobić tylko trochę pokombinuj. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najwazniejsze musze znalesc prace wisze dziennie po ogloszeniach i pytam gdzie sie da ale ciezko jest na tym zadupiu a samochodu nie posiadam, jeszcze jakbym miala samochod ale tak to nie mam mozliwosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mam rodzicow... a bracikowi sie na leb nie zwale bo sam ma ciezko i szuka mieszkania z zona i dziecmi .. wiec latwo sie mowi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×