Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gabrysia12345

proszę o obektywną ocenę bo mam niezły mętlik w głowie!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość Gabrysia12345

Witam! Przedstawię swoja obecną sytuację i proszę o obiektywizm czy jestem przewrazliwiona a może juz zwariowałam? a może jednak mam rację. W skrócie : Jestem w 12-letnim związku małżeńskim, mamy dziecko i mammy znajomych od 7 lat. Na początku byłi znajomymi mężą potem moimi generalnie mżą częściej sam u nich przesiadywał ( prowadza otwarty imprezowy dom) . Potem jakoś częściej zaczelismy wspólnie się widywać. Nasza znajoma zaczeła mnie irytowac bo zachowuje się tak jakby miała w moim męzu super kumpla, wydzwanianie, porady itp. Kiedyś podczas spotkania zwróciłam jej uwage ze nie podoba mi się to itp. Mój mąż jak się ze mną pokłóci leci do nich siedzi tam cały dzień i wiem że gada z nia na mój temat. W trakcie jednej z imprez mój mąż podszedł do niej i złapał ją za biust - obydwoje mysleli że nikt nie widział ona nie zareagowała on tez, potem zrobiłam wielką awanturę a oni ze mnie wariatkę że to niby nic że wszyscy pijani że zrobił to nie wiadomo czemu itp. Nie umiem tego wytumaczyć ale upieram się że coś iskrzy między nimi i wiem to . Maż uważa że jestem psychiczna że on ja tylko lubi ,że mu sie nie podoba itp. Po tej akcji wszystko ucichło jakby... Podczas ostatnie imprezy jak wychodziliśmy do domu zaczęłam go szukać bo taxi przyjechała weszłam do pokoju a oni z głupimi minami od razu wyszli z pokoju , koleżanka do mnie skoczyła z tekstem i co znowu coś nie tak robimy? Mój mąż- że o co mi chodzi on ja tylko przytulił i podziękował za udana imprezę i nie było w tym nic złego. Po powrocie do domu zrobiłam mu mega awanturę, czuję że jednak było mu głupio, wyszedł z domu, poszedł do hotelu i napisał mi tylko smsma że bardzo mnie kocha ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
hmmm nikt się nie wypowie, wiem troche chaotycznie napisane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fanga
dziwne zachowanie, znajac mnie zrobiłabym niezla awanture i podjerzewała najgorsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ffffffuf
Skonczylabym te znajomość, postawić mężowi warunek albo oni albo ty, w ogóle nie pojmuje Jak można obgadac swoją żonę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
już był ten temat, Gabrysiu i mnóstwo ludzi ci radziło - widocznie nei wzięłaś sobei do serca tych rad, skoro dalej się z tym gryziesz.. dopóki nie zastaniesz ich w łóżku będą z ciebei robic wariatkę, facet złapany za rękę będzie się upierał, że to nie jego ręka, więc nie oczekuj, że powie ci prawdę dopóki nie przyprzesz go do muru z dowodami a dowodów nie masz ujawniając im swoje podejrzenia, sprawiłas tylko, że stali się bardziej ostrożni, jak będziesz dalej drążyc publicznie to zejda do podziemia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
Nie wiem gryzę się z tym strasznie chciałabym ufac mężowi, ich też na swój sposób lubię , mąż nie jest typem podrywacza, jej mąż absolutnie niczego nie dostrzega a ja sama mam wrazenie że chyba wariuję .... Z drugiej strony mam jakąś dziwną intuicję, przeczucie chociaż i on i ona mnie zapewniają o swojej uczciwości. Mieliśmy z mężem ostatnio duże problemy rodzinne, wyszlismy z nich cało, silniejsi, kazdy spisał sie dobrze udźwignelismy wszystko , mąż stwierdził że to tylko umocniło nasze małżeństwo a tu ta cholerna impreza i znowu dziwne zachowanie które tłumaczą....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trudno coś poradzic, bo gdybym zobaczyła na własne oczy mogłabym ocenic sama czy coś widac czy tylko sobie sama wkręcasz - i prawdę mówiąc nikt inny ci niczego mądrego tu tez nie poradzi, bo trudno ocenic sytuację z samego opisu.. jak to mówią, na dwoje babka wróżyła - możesz miec paranoję ale możesz też miec rację i wtedy oni będą robic z ciebei idiotkę dopóki ich nie nakryjesz ja wierzę w szósty zmysł i zazwyczaj twierdzę, że ludzie mają intuicję w określonym celu i ta intuicja często się sprawdza, i nasze przypuszczenia potwierdzają się - ale pewności nie będziesz miała bez dowodów spróbuj jakoś potwierdzic swoje przypuszczenia - może zrób impreze u was, zaproś kilka osób, w tym tych znajomych i jakąś zaufaną koleżankę (najlepiej nie samą, tylko z mężem albo z kolegą, nie uprzedzając o tym nikogo wcześniej, ot tak, że niby wpadli w ostatniej chwili, żeby nie budzic podejrzeń), która ukradkiem ich poobserwuje i zda ci relajcę jak to wygląda dla niej - dużo łatwiej będzie ci wtedy dowiedziec się co się dzieje, kiedy ciebie nie ma w pokoju, bo napewno oni (jeśli coś między nimi jest) przy tobie się hamują tyle, że pomysł ten ma plusy i minusy, bo koleżanka może jedynie umocnic twoje obawy lub trochę je rozwiac 9jeśli niczego nei zauważy) ale stuprocentową pewnośc będziesz miała jeśli sama zobaczysz na własne oczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
No tak może jestem wyczulona, ale nigdy jej nie krytukuje ( chociaż sa powody).Np zimą byliśmy na nartach razem mąż kupił sobie nowe , któregoś dnia chciałam żeby dał mi pojeździć chciałam sprawdzić -nie dał , powiedział że sa nowe sam dopiero pare zjazdów na nich zrobił itp. za trzy dni patrze i oczom nie wierzę ona zjeżdza na jego nartach bo jej własnie coś się zepsuło.... Po za tym tez wierzę w 6 zmysł jak dotąd mnie nie zawiódł ale może to ten pierwszy raz musi być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weereerererer
jak bedziesz tak swirowac to na bank cie zdradzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
to co mam siedzieć cicho i udawać że nic się nie dzieje? po mojej interwencji na jakiś czas osłabło, pilnują się albo tłumaczą to nie wiem co lepsze czy patrzeć jak się rozwija czy w porę interweniować ...ah to życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
Każdego ranka wybieram się do pobliskiego warzywniaka by w spokoju i pełnej radości wybrać, pięknego, dorodnego kabaczka. Chyba nie muszę mówić iż owe piękne warzywo pozwala mi na relaks i dodaje sił witalnych na resztę dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myślę tak...
że już to zrobił i są kochankami.....są lub byli...klasyczne zachowanie... Możesz nigdy sie o tym nie dowiedzieć, albo zacznij to samo robić z mężem koleżanki, (rozumiem bowiem ze to sa znajomi nie sama zanjoma)porozmawiaj z nim czy on tez coś zauważył, czy ma podobne podejrzenia...i zacznijcie flirtować tak na pokaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
Wczoraj przychodzę do domu patrzę a tam 2 ogromne proszki do prania, płyny do płukania ogólnie chemia godpodarstwa domowego ( a że się nie odzywam do niego to nie zapytałam sie po co tyle tego) . Jak sie okazało widział się po południu z jej mężem , wieczorem już połowy produktów nie było w domu ( kupił tez dla koleżanki!!!!!!!!!!! Wcześniej jak się widzieliśmy słyszałam jak rozmawawiali że on ma dostęp do tańszych produktów itp... no to zaopatruje jescze koleżankę ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pan wokulski
klasyczna zdrada, twoja intuicja nie zawodzi cie, jedyne wyjscie to zerwanie tego kontaktu a jemu ultimatum....ty albo ona, nie boj sie, znam zycie, wybierze ciebie, powodzenia: -)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama dwóch dziewczynek
cokolwiek się dzieje, czy sobie wkręcasz, czy oni Cię oszukują, sytuacja jest dla Ciebie niewygodna i męcząca. A to już jest powód żeby zakończyć tą znajomość a przynajmniej zażyłości. Najlepiej tu i teraz postawić kropkę i zacząć żyć bez tych znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
Zadzwoniłam dzisiaj rano do niego i zapytałam się gdzie podziała sie połowa zakupów odpowiedział że połowa była dla nich i od razu że uzgadniaj to z jej mężem nie z nia ( akurat...) W nerwach napisałam mu maila i na sucho wypisłam 50 przykładów ich zachowań które miały miejsce w ostanim czasie plus podsumowanie żeby nie wysyłał mnie do psychiatry bo to on ma problem z odbiorem rzeczywistości i albo robi to w białych rekawiczkach albo jest taki głupi i dodałam że dodkonał wyboru i życze powodzenia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze coś nad czym chyba przeszłaś do porządku dziennego, a mnie się w głowie nie mieści: że po kłótni on idzie do nich i rozmawiają na Twój temat. Co to ma być? Co innego pomarudzenie czasem z kumplem przy piwie, a co innego najazdy na żonę obcej jak by nie było babie. Sama na to pozwalasz- jeśli Cię tak kocha to zapytaj, czy w imię tej wielkiej miłości jest w stanie DEFINITYWNIE zerwać z nimi kontakt. Nie piszę, ze masz tego wymagać- tylko jestem ciekawa co by wtedy odpowiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
Odpisał mi na list, że mam neurotyczną osobowość i doszukuję sie drugiego dna którego nie ma.... i że upadłam na samo dno i jeden jedyny argument że jak wychodziliśmy kiedyś to też przytuliłam się do jej męża haha Odpisałam że skoro 50 suchych argumentów ktre miały miejsce to moje paranoje to nie mamy o czym rozmawiać ( i że to jejmu dobry psychiatra się kłania)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a widzisz- chyba jedyne co do niego trafia to robienie tego samego z mężem koleżanki.. pomyśl o tym- zamiast awantur rób to samo, jeśli Cię faktycznie tak bardzo kocha to na własnej skórze odczuje takie same "paranoje".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Goldi 2011
Na bank z nią kręci! Myślę, że wypowiadający się tu mają rację - powinnaś pogadać z jej mężem, w cztery oczy, szczerze. On, jako zainteresowany, mógłby ich poobserwować i wspólnie doszlibyście do konkretnych wniosków (albo potwierdzi Twoje obawy, albo nie).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
Z jej mężem rozmowa nie ma sensu , on nic nie widzi, po za tym nawet jakby widział to byłoby mu to obojetne dziwny jest, natomiast jak można na 50 suchych faktów ( chyba to nie mało) które miały miejsce odpisac mi że słabo wypadam, że szkoda słów że wymyslam, doszukuję się drugiego dna ???? Te wszystkie sytuacje miały miejsce napisałam je w podpunktach jak krowie na rowie !!!!! Jak tak można nie rozumiem cały czas mi wmawia że nic między nimi nie ma robi ze mnie wariatkę że to normalna znajomość że ją tylko lubi itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Goldi 2011
No to sytuacja nieciekawa. Gdyby chociaż jej mąż był bardziej dociekliwy. Musisz zatem postawić swojemu kategoryczne ultimatum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
no nieciekawa z tym ultimatum tez będzie cięzko bo on razem z jej mężem pracuje.... powiem szczerze że mi ta znajomośc od początku średnio leżała, nie dokońca mam z nia wspólny język taka znajoma ot, ale postanowiłam nie wycofywac się własnie dlatego że zaobserwowałam zbytnią zazyłość między nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z papryka
zdradza, a z ciebie robia kretynke:D wspolczuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
psychicznie tzn emocjonalnie nie ulega wątpliwości co do fizycznej zdrady mam nadzieje zę nie doszło bo nie było kiedy.... a może ja faktycznie wkręciłam sobie może to normalne może tak sie zachowuja kumple jak to u was wygląda jak spotykacie sie w gronie damsko- męskim ? Po moich uwagach wyglada to tak że przy mnie absolutnie sie nie dotykaja leca uwagi w stylu zatanczyłabym z toba ale nie wiem czy moge i głupie spojrzenia w moją strone a miedzy nimi nić porozumienia, natomiast te wszystkie przytulanki całuski maja miejsce wtedy gdy mnie przy tym nie ma ( ale jakos dziwnie akurat nadejdę..:-(((((((((( wtedy mój robi głupia mine a ona od razu mnie atakuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z papryka
gabrysia, tlumacz sobie dalej. zdradza fizycznie tez. jeszcze raz-wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gabrysia12345
nie tłumaczę sobie,po za tym pisałam że mieliśmy naprawdę ogromne problemy rodzinne związane z chorobą niedawno, przeszliśmy przez to razem zwycięsko, wszystko było ok on stanął na wysokości zadania nie wierzę że byłby taką swinią znam go trochę. Nie mniej jednak ta ich znajomość zaciesnia się co widac gołym okiem. Ponadto nie miał by kiedy mnie z nia zdradzać, jak jestesmy u nich na imprezach to śpimy razem( kim trzeba być żeby kłaść sie z zoną i się bzykać a kombinowac na boku)- w to nie uwierzę. Chyba że miało to miejsce kiedys jak mnie w tym gronie jeszcze nie było :-(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z papryka
ja pierdoleeeeeeeeeeeeeeeee to przestan juz psiac i wierz w to co chcesz. nie dziwie sie,ze cie zdradza. idiotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×