Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kiwi1988ldz

Pytanie do Panów...

Polecane posty

Calluna79 Prawko ok:) jakoś leci zobaczymy jak to będzie :0. Ogólnie do tej pracy musisz mieć troszkę pojęcia o prawie, spadkach, darowiznach, podatkach kiedy sprzedac i td:) wypisach KS, RG i td:) O spółdzielniach i administracjach gdzie co i jak, naużerać się z upierdliwymi ludzmi i td:) sporządzić umowę CP, ale ja bardzo lubię tą pracę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z drugiej strony znane osoby sa w jakis sposob publiczne, wiec moze i tutaj traktuje sie mowienie o nich lagodniej. "Ogólnie do tej pracy musisz mieć troszkę pojęcia o prawie, spadkach, darowiznach, podatkach kiedy sprzedac i tdwypisach KS, RG i td O spółdzielniach i administracjach gdzie co i jak, naużerać się z upierdliwymi ludzmi i td sporządzić umowę CP, ale ja bardzo lubię tą pracę" - jakies konkretnie wyksztalcenie, kursy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wolnooooooooooo
kiwi1988ldz uważaj,bo teraz za głupstwo można wyladowac w sądzie,nawet za umieszczenie czyjegos nazwiska bez jego zgody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wolnooooooooooo dziękuję za dobrą radę :) pisząc to nawet mi to przez myśl nie przeszło:) Calluna79 to naprawdę zależy od pracodawcy:) możesz iść np na staż, możesz iść po studiach, możesz iść w trakcie, możesz mieć licencję ale nie musisz, rynek i jego pracownicy są naprawdę różni:) z licencja możesz np otworzyć sama biuro ale bez licencji też możesz bo ktoś ci może za kasę licencji użyczyć :) tylko jak dla mnie to mało rozsądne :) bo łatwo można licencję stracić ja bym nigdy nikomu nie dała :) dziwie się że ludzie dają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calluna79 no ciekawa, a ile się dowiesz:D a jakie propozycje czasem lecą :D faceci są obłudni i mówią często rzeczy których nie powinni, zdarza się że i o zdradzie się dowiesz:D ja raz na takiego trafiłam buca :D szczegółów sobie nie oszczędzał:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ostatnio szukalam pracy, dostalam, owszem...propozycje za 5-6000 i sex w trakcie :o szkoda, ze normalnych ofert gdzie liczy sie inteligencja i kreatywnosc dla nieznajomych nawet za 3000 nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak w ogole patrze na Twoj topic dietowy, zreszta ktorys raz :) ale chyba nie dolacze, nie mam cierpliwosci do topikow dietowych :) tj nie chce mi sie regularnie pisac w nich ale czasem mozna zerknac na przepisy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calluna79 wiesz tak to jakoś ostatnio jest:) a stwierdzenie że pracy nie ma to tez bzdura, ludzie są leniwi im się nie chce :) łatwiej mówić NIE MA! Każdy by chciał leżeć nic nie robić i dostawać z 4tys na rękę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz, to nie do konca prawda, co piszesz. Praca jest, ale ja za 1000zl bym sie nie utrzymala, bo tyle mam rachunkow, musze miec co najmniej 1500, to raz. Dwa - na specjalistyczne stanowiska sa czesto kosmiczne wymogi, a co do niespecjalistycznych, to ja kilka miesiecy pracy szukalam (nie bylam wybredna), bo pracodawcom nie odpowiadalo moje wyzsze wyksztalcenie. Dodam, ze szukalam aktywnie, na wszelkie znane mi sposoby, poswiecalam na to sporo czasu, cv i lm byly pisane pod konkretna firme, a nie wysylane tasmowo - i malo kto to docenial. Zreszta sama widze, jak sie dzieje w mojej firmie. Nowe osoby w 90% przyjmowane sa po znajomosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calluna79 mam znajoma która nic nie robi, wiecznie narzeka na brak kasy, sobie kupuje ciuchy, pizze, kebaby ( mąż tylko pracuje ) a dziecku kuwa używane autko z komisu... i siedzi wiecznie na PUP :o i tak żeruje na tym :-/ leń i tyle, wszędzie jej za ciężko, na produkcje nie, na kasę nie, na kelnerkę nie, do manu nie :D leń jakich mało:) nygus wszędzie za ciężko pójdzie na jeden dzień i koniec imprezy:D i wszystko na raty:D włącznie z łóżkiem dla dziecka, szkoda mi tego faceta ale jak sobie tak daje to niech zapierdala o świtu do nocy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, ale moge podrzucic kilka pomyslow na cos dietetycznego do jedzenia. Kurcze, jak ja bym chciala chudnac tak szybko, jak Ty! Niestety u mnie to nie tylko metabolizm, a choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Grigori Kałmanawardze
Ja biorę poł wypłaty i idę do burdelu na polki a drugie pół oddaje żonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcepanowa......
Kiwi co zrobiłaś że tak się zapuściłaś? od jedzenia kiwi tak waga nie idzie w górę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzisz, a byl czas,kiedy bym z checia poszla za 1500 pracowac jako sprzedawczyni czy na produkcji, ale niestety nikt mnie nie chcial. A teraz z kolei szukam lepszej pracy, ale tez znalezc nie moge, wiec wysilam szare komorki, co by tu uczynic, by poprawic swoj byt :) Tak wiec dziekuje za informacje jak to wyglada kiedy sie pracuje w nieruchomosciach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calluna79 aa i on zarabia 2tys z czego płaci alimenty:D do tego raty super życie :D a ta kurwa siedzi i tylko o sobie myśli:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja tez mam kolezanke... kurcze, lubie ja, ale jest negatywnie nastawiona do zycia. Do pracy byle jakiej nie pojdzie (a ma znacznie mniejsze doswiadczenie, mniej przebojowosci i pomyslowosci, niz ja) - a narzeka na finanse. Ma nadwage tak, jak ja, ale z gory zalozyla, ze nie schudnie. Bo jej ciezko idzie. Mi tez ciezko idzie, ale nie rezygnuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calluna79 no ja nie narzekam :) ale ja miałam tez inaczej bo ja i kolega zostaliśmy docenieni bo pracowało nas sporo a w sumie my we 2ke utrzymywaliśmy to biuro, taka prawda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Calluna79 wiesz oni mieszkają u rodziców to wiesz jak to jest, mieszkanie za free opieka za free, tam trochę zje, dziecko zje impreza się kreci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W pierwszej pracy ja utrzymywalam firme... i szef usilowal zrobic mnie w bambuko... po czym sam te firme polozyl. Wlasciwie to nie pamietam, zebym kiedykolwiek miala prace, w ktorej czulabym sie doceniona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie nie wiem... bo to ja z marnej mojej pensyjki pomagam mamie. Moi znajomi tez raczej pomagaja rodzicom, nie oni im. Moze dlatego, ze nie znam za wielu bardzo mlodych malzenstw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×