Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marget

co myślicie o tym?

Polecane posty

Gość marget

co myślicie o tym..wasz facet wysyła po przez jakiś czas po kilkanaście smsów dziennie do jakiejś babki, w godzinach nocnych... twierdzi ze to koleżanka i był akurat w pracy i tak sobie pisał, a raczej odpisywał... ale po kilkanaście sztuk i o pierwszej w nocy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakimkajaa
flirt romans maja sie ku sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
no ok, może i koleżanka.. nie chcę od razu wyszukiwać jakiś spisków.. ale nie mogę jakoś tego zrozumieć-jak można pisać z KOLEZANKĄ do prawie 2 w nocy i do tego wszystko na bieżąco kasować??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
ile mamy lat..hehe, po ślubie jesteśmy już 13 lat, a ze sprawdziłam...to chyba nie ma w tym nic dziwnego skoro mąż pisze do 2 w nocy po kilkanaście smsów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co można pomyśleć
faceci to k*****e

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
nigdy takie rzeczy jak sprawdzanie , kontrolowanie nie miało u nas miejsca..nigdy! az do momentu gdy musiałam wejść na jego elektroniczną fakturę i sprawdzić coś bo przyszła kolosalna kwota za tel.. i wtedy zobaczyłam, od razu rzuciło mi sie w oczy, ponieważ było tak że tylko były wysyłane smsy pod ten jeden numer, tak jak wspomniałam po 17, 19 sztuk dziennie , do 1 lub 2 w nocy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolosalna kwota? to sms-y tyle kosztuja? wiekszosc jest terza wrecz za darmo w pakiecie. kobieto, intuicja twoja cie nie zawodzi. nie, to nie jest normalne!!! jak mu sie w nocy nudzi to sa inne sposoby na zabicie takowej nudy. facet sie po prostu na boku zabawia. a tobie opowiada farmazony, a ze wiekszosc kobiet to pelikany, to wie, ze to polkniesz bo go przeciez kochasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko wyjaśnia
facet ma coś do ukrycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
wiem, smsy są przecież darmowe i większość minut jest w pakiecie i właśnie dlatego zaciekawił mnie ten wysoki rachunek.... ewidentnie kręci coś na boku... wiem, większość kobiet wierzy we wszystko co im nagadają, kilka dni skruchy, przeprosiny, kwiaty i jest ok...sama byłam bliska temu aby uwierzyć, ale zdrowy rozsądek mówił co innego, nie wierze i nie uwierzę z żaden kit typu "że był w pracy, ze to koleżanka z dawnej pracy, ze ot tak sobie rozmawiali..." a do tego wszystkiego bardzo denerwuje sie i stoi mi nad głową gdy biorę jego telefon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko wyjaśnia
"a do tego wszystkiego bardzo denerwuje sie i stoi mi nad głową gdy biorę jego telefon" to tym bardziej wygląda podejrzanie poza tym wiele kobiet ma intuicję, której należy wierzyć (choć część osób myli zazdrość z intuicją) niedawno w jakimś programie słyszałam, jak wypowiadali się prywatni detektywi, którzy stwierdzili że jeśli kobieta ma jakieś podejrzenia to w 99% się one sprawdzają - za to z facetami jest odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
masz racje ..sama kilka razy żałowałam że nie posłuchałam intuicji, wiesz, ale w tym przypadku nie tylko intuicja ale i zdrowy rozsadek... dla mnie po prostu jest nielogiczne pisać smsy do KOLEGI -żonatego o 2 w nocy, nie potrafię tego wytłumaczyć..zadzwoniłam do tej babki, no oczywiście-wyparła sie nawet tego ze pisali ze sobą :-) a później napisała do mnie kręcąc że niechcący pewnie dzwonił jej telefon jak wrzuciła do torebki...ale mi chodziło tylko o jego wysyłane smsy...sprzedała go i siebie...a później kolejny kit ze to pewnie błąd w bilingu!!! idiotka, co? no i co byście pomyślały o tym wszystkim?? niektórzy mnie oskarżają że węszę , doszukuję się niewiadomo czego.. no ale jak można być obojętnym na coś takiego???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko wyjaśnia
nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji :( albo byłaby awantura i później rozmowa, w której przyparty do muru facet musiałby się wytłumaczyć i postanowić co dalej ... albo rozstanie, ale to po poważnym przemyśleniu, upewnieniu się że nie warto ciągnąć związku - na pewno nie na szybko podjęta decyzja bo to zbyt poważne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
na szczęście juz ochłonęłam troche i myślę zupełnie trzeźwo...zupełnie przestałam mu wierzyć! wiesz..moim zdaniem taka rozmowa nic nie zmienia, wiadomo ze powie wszystko co będzie jemu na rękę, nawet jak dam szanse to i tak wiem ze będe męczyć sie...szkoda mi tylko dziecka przez takiego gnoja, bo inaczej tego nie można nazwac... kocham go, ale na pewno nie ufam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skasuj mu numer do tej
baby, albo napisz do jej męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
on numeru do niej nigdy nie miał-tak twierdzi, już dawno skasował bo mu nie był potrzebny :-) jestem coraz bliższa tego aby jakos skontaktować się z jej partnerem... nie znam jej, ale muszę jakos zdobyć jego telefon, spróbuję...wiecie,najgorsze teraz jest to że ośmieszają sie i on i ona... przykro mi tak mówić o mężu z którym mam 12 letnie dziecko..ale zachował sie jak gnojek który szuka wrażeń, i te jego kity!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko wyjaśnia
"skasuj numer" to żadne rozwiązanie... to dobrze że ochłonęłaś, będziesz w stanie podjąć racjonalną decyzję (najgorsze głupoty robi się w emocjach) czasami warto dać szansę, facet jak widzi że grunt mu się usuwa spod nóg, potrafi zrobić cuda żeby przetrwać oni lubią bezpieczeństwo i stabilizację ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
dzięki za rady! jestem tego samego zdania..decyzje podejmowane pod wpływem emocji sa nie za dobre..poczekam jeszcze troche,dzieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to wszystko wyjaśnia
trzymam kciuki za pozytywne zakończenie sprawy :) niestety, porządnych facetów jak na lekarstwo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marget
dzięki, hehe..żebyś wiedziała, nawet jeśli wydaje ci sie ze jest w porządku to możesz sie nieźle rozczarować... podobnie jak ja. W życiu nie pomyślałabym o swoim mężu ze coś kręci, nie raz jak słyszałam ze tamten zdradza, tamten łazi po nocach...to myślałam sobie "jak dobrze że ja mam takiego fajnego faceta" fakt- nie włóczy sie po nocach, nie pije... ale za to zabawia sie w inny sposób! wiesz, to pewnie wierzchołek góry lodowej....ile rzeczy pewnie nie wiem i nigdy nie dowiem się...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×