Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość echhhhhhh

romantyzm

Polecane posty

Gość echhhhhhh

oboje z facetem pochwalamy racjonalizm, ale w naszym zwiazku jest za malo romantyzmu...wiadomo, biologia etc.ale przez te dyskusje itd.czuje sie w zwiazku tak niewyjatkowo...niby mowi ze mnie kocha i nie oglada sie za innymi, ale tez przypomina czesto w rozmowach ze to co nas laczy to tylko wzajemny szacunek i poped (co jest definicja milosci) co psuje klimat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak juz jest
ludzie sie ruchaja, maja siebie dosc, rozchodza i ruchaja nastepnych itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba rozumię czego oczekujesz od swojego faceta! Po prostu czułości ciepła! Chciała byś aby się czasem zaskoczył. N.P bukietem róż , czy przygotowaniem romantycznej kolacji przy świecach. Wspólny spacer we dwoje. Pocałunek w czoło na dzień dobry!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhh
chyba masz troche racji... przytulamy sie i calujemy ale nic nowego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Całowanie się a pocałunek to zupełnie co innego!! Całujemy się gdy potrzeujemy trochę naniętności i bliskości drugiej osoby. A całus np w czoło to oznaka czułości do drugiej osoby. w policzek oznaka sympatii a pocałunek w dłoń to szcunek dla kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mentaI cut
"oboje z facetem pochwalamy racjonalizm" "niby mowi ze mnie kocha i nie oglada sie za innymi" przecież to się wyklucza! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhh
no wlasnie z mojej strony nie jest tak na 100% z tym racjonalizmem... on ma czasami jakies przeblyski romantyzmu [na szczescie] jak to mowi 'bo to potrzebne w zwiazku jakies minimum' ale z drugiej strony sam juz chyba nie wie; byl kiedys romantykiem dopoki sie nie zakochal 3 razy bez wzajemnosci zupelnie, a teraz przekonuje ze juz nie jest, chociaz zdarza mu sie powiedziec cos milego etc. niemniej jednak troche dziwnie sie czuje z takim 100%racjonalista ktory z drugiej strony przekonuje mnie o swoich "uczuciach" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echhhhhhh
z tym racjonalizmem chodzilo mi ogólnie, że mamy podejscie naukowe etc. no i nie wierzymy w rzeczy nadprzyrodzone na przyklad, rozumiem tez jego podejscie, ale jednak troche psuje to zwiazek...czuje sie mu potrzebna ale mam wrazenie tylko do bliskosci "bo tak dyktuje biologia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×