Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mam psa i podworko

Sasiadka ma pretensje, ze nasz pies biega po naszym podworku. Mam racje czy nie?

Polecane posty

Dzwoń na policje i tyle. Masz dzwonek przy furtce, czyli wszystko, co potrzeba. Jakby mi gówniarze włazili na podwórko, to już dawno bym zadzwoniła :O Psa rozjuszą, pogryzie ich, a wina będzie po twojej stronie autorko, bo pies jest zły a biedne dzieci zawsze nic nie zawiniły :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
Nawet jakbym psa nie miala i zamka i by mi zapukala obca osoba w nocy do drzwi to za cholere bym nie otworzyla i myslalabym w takim momencie o swoim bezpieczenstwie a nie rozwazala czy pukajaca zostala zgwalcona, uderzonona czy poddana lewatywie to jest zupelnie inna sytuacja,nie twierdze ze mamy wszystkim otwierac i wogole czekac na potencjalna ofiarę,nic innego nie robic w zyciu.bez skrajnosci prosze. w takim przypadku jak opisałas ze ktos puka do twoich drzwi i wola o pomoc-nie musisz otwierac,tylko mozesz przekazac tej osobie,ze zaraz wezwiesz pogotowie i policję. wczesniej pisałas ze zamek mialas ale nie zdał egzaminu ale pisałas tez ze wtedy nie mialas psa.wiec nie było duetu;)jak ci rozwalili zamek to psa kupiłas.no a teraz jak bys miala i zamek i psa,podejrzewam,ze nikt raczej nie zblizałby się do furtki aby zrobić taka głupotę jak rozwalenie zamka.bo tez i pies by do razu zareagował. nierozumiem skąd te twoje ciagłe kontry.jakby nie mozna było poprostu zamontowac byle jakiego kabla na kłodke ,kawalka łancucha,czegokolwiek.- i mieć swiety spokój. ale napisałas ze zamontujesz zamek wiec już chyba po problemie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy sąsiadka nie powinna??
A moze by tak rade dac tej sąsiadce aby to ona sobie zamek zamontowala w bramie jesli jej dziecko wybiega na ulice i nie jest pilnowane bo wchodzi na inne podworka? Moze by tak zaczal od sąsiadki, ze jesli by miala prawidlowe zabezpieczenie plota/bramy dziecko by nie wyszlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam psa i podworko
mialam zamek najpierw potem psa i mi zamek rozpieprzyli gdy wlasnie mialam psa, bo wczesniej mimo zamku dzieciaki wlazily, a jak pojawil sie pies i wlazic nie mogly to zamek zniszczyly:O Moze zaloze zamek i ogrodzenie pod napieciem jak ten facet co widzialam w tv:D Skoro to legalne to odstraszy wszystkich niechcianych gosci:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabawne jest to że sąsiadka nie pilnuje dzieciaków, a autorka musi dbać o bezpieczeństwo cudzych dzieci :o i do tego narażać się na koszta ( nie ważne czy to 2zł czy 2tys. Dla mnie jest to nie do pomyslenia, że to ja mam sie dostosowywać do lenistwa innych bo inaczej sie tego nazwać nie da, sąsiadka jest leniwa w dupie ma co się z dziecmi dzieje i oczekuje od innych gwarancji bezpieczeństwa dla własnych dzieci podczas gdy sama ich nie pilnuje :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam psa i podworko
kiwi czytalam wiele twoich wypowiedzi i uwazam ze zawsze wypowiadasz sie sensownie stad moje pytanie:D Naprawde mnie to nurtuje czy data w nicku to data twojego urodzenia:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam psa i podworko Tak, ale nie rozumie o co Ci chodzi z wypowiedziami co do mojego rocznika wiec może rozwiniesz swoje mysli?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam psa i podworko
kiwi wybacz jesli urazilam, po prostu czytalam czesto twoje wypowiedzi i nie sadzilam, ze wypowiada sie 24 letnia dziewczyna. Myslalam, ze masz wiecej lat, bo wypowiedzi byly dojrzale. Oczywiscie to komplement:D A poza tym to pozazdroscic wieku:) Czytajac ciebie i wiedzac ile masz lat czuje sie tak staro, ze chyba zaraz zaczne sie uczyc robic na drutach:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość werewrewr
wifigdansk- twój przykład moze i prawdziwy, ale zdarza się tak rzadko, że absurdem byłoby zeby kazdy się dostosowywał do takich sytuacji, na tej zasadzie powinno się wszystkie drzwi miec otwarte zeby się moglo dostac pogotowie jak człowiek zasłabnie, albo inna pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
acha to zle zrozumialam,bo tak zrozumialam,ze najpierw mialas zamek a potem ci go rozwalili to kupilas psa. a to sorry. oczywiscie jest to ogromna bezczelnosc ze ci rozwalili zamek i wlazili na podwórko. i widze ze duzo takich niegrzecznych dzieciaków,jak to inni nazywają "gówniarze" lata w twojej okolicy.mimo wszystko współczuję,moze kup sobie takiego groznie wygladającego psa,dobre sa owczarki stróżujące(np kaukaz,ja mialam podobnego-inna rasa,ale tez stróżujący przez kilkanascie lat,az do jego smierci a mieszkam w mieszkaniu,taki pies fizycznej krzywdy nie zrobi,znaczy nie zagrzyie na smierc jak np zdolny jest do tego amstaf,ale za to bardzo skutecznie odstrasza niepożądanych intruzów i praktycznie ja mogłam drzwi nie zamykac (oczywiscie zamykalam) a i tak by nikt nie wszedł,nawet w nocy tez bo jak słyszał jego bas;D to kazdy obcy uciekał.mialam spokoj z wszelkimi akwizytorami,jehowymi czy tym podobne.wystarczy ze ktos był na schodach. no chyba ze masz takiego pieska a tak wogole jakiego masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam psa i podworko
mam pitbulla. No chyba powinien odstraszac, bo jak wiadomo te rasy nie sa zbyt przyjazne:D Oczywiscie moj pitbull to nie pies kupiony od handlarza po mniejszej cenie, a z hodowli, przeszedl tez wszystkie szkolenia (potrzebne jak i dodatkowe) oraz testy. Ogolnie nie zaczepia, nie atakuje dzieci oraz ludzi obcych ktorzy sa wprowadzani na posesje w obecnosci mojej czy meza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam psa i podworko "kiwi wybacz jesli urazilam, po prostu czytalam czesto twoje wypowiedzi i nie sadzilam, ze wypowiada sie 24 letnia dziewczyna. Myslalam, ze masz wiecej lat, bo wypowiedzi byly dojrzale. Oczywiscie to komplement A poza tym to pozazdroscic wieku Czytajac ciebie i wiedzac ile masz lat czuje sie tak staro, ze chyba zaraz zaczne sie uczyc robic na drutach" ............................................................................................................................................................................................................................................................................................Nie,nie uraziłaś:) nie przesadzaj jaka stara, to ile Ty masz lat? Myślałaś że ile ja mam lat?:D no już, przyznaj się migiem :P. Dziękuję za tak miłe słowa, często to słyszę :) ale tu na tym forum tez często słyszę że jestem, "głupia, tępa, i na bank nie skończyłam szkoły i wykształcona nie jestem", miła odskocznia :) swoją drogą ciekawe skąd ta pewność na temat studiów i td hmmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
werewrewr znów skrajności,po co to? nie twierdze ze kazdy musi miec drzwi otwarte by przygotowac sie na kobietę zgwałconą czy pogotowie gdy zasłabnie,ale tweirdze ze jesli ktos ma psa,ktory moze zagryźc na smierc to raczej powinien jakos go zabezpieczyc chocby ze wzgledu na to ze jesli w poblizu bedzie nieodpowiedzialna matka to czemu dziecko ma na tym ucierpiec? ale dziekuje ze docenialas ze moj przyklad jest prawdziwy. moze jeszcze tak na dobranoc powiem,choc nioe jest to mile,ze ogladałam niedawno program,jest taka seria chyba na discovery ? ze wypowiadają sie osoby ktoire wyrwały się z ojęc smierci a dokladniej od swoich oprawców.oczywiscie rzecz się dzieje w Ameryce no ale moze sie zdarzyc na całym swiecie no i te historie sa prawdziw,e wypowiadają sie prawdziwi ci ktorezy to przezyli.byla taka jedna kobieta ktora opowiadala ze biegały po parku albo po lesie-nie ogladałam od poczatkiu) i jakis mezczyzna strzelił do jje kolezanki i zastrzelił ja na miejscu (jakis psychol) a ją sama zaciągnał gdzies głeboko w las i zgwałcicł,potem kazał jej nago isc przez pare kilometrów ,potem kazał się jej połozyc i centralnie strzelił jej w głowę i potem jesczscze w plecy.przykrył liscmi i uciekł.sytuacja nieprawdopodobna ale prawdziwa.i ta kobieta ... przeżyla!!!doczołgala sie do jakichś zabudowan i wezwala pomoc. swoja droga,biedna,te kule jej zostały na zawsze (jedna w okolicy oka , druga w okolicy płuca) .sytuacja makabryczna jak z najgorszego horroru. ja sama byłam w szoku jak to ogladałam. moze dlatego tak wciaż podaję ten przykłąd ; /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No jasne, bo kazdy ma miec odpowiednio bramy zatrzasniete czy to na klucz czy to na mechanizm, ale sąsiadka ona jako jedyna moze sobie pozwolic na brak zabezpieczenia? INNi OBCY ludzie muszą myslec o bezpieczenstwie jej dzieci w razie wypadku gdy sa niepilnowane, a sama matka ma w duupie bezpiecznstwo wlasnych dzieci ze nie raczy osobiscie zamontowac zatrzask u siebie, lecz od innych ludzi dookola siebie tego wymaga pinda jedna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam psa i podworko
kiwi ja myslalam, ze jestes w wieku 28-25 lat:D Ja sama co prawda nie jestem starsza od ciebie wiele, bo mam 27 lat, ale w porownaniu z toba to czuje sie mega staro:D A wypowiadasz sie nie jak typowa malolata a normalna dorosla kobieta i wcale nie glupia:P A ludzie na forum docinaja z wyksztalceniem i nie tylko pewnie. To na szczescie tylko internet wiec ludzie musza sie wyzyc by potem w zyciu realnym znow sie w ciszy frustrowac:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam psa i podworko
28-35lat*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
kiwi1988ldz no właśnie straszne... ok juz uciekam spać z życzeniem,oby już nigdy więcej żadne zło nie wydarzyło się nigdzie na świecie. Dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiecie co mnie teraz zastanowiło? Mieszkam w kamienicy, gdy otwieram swoje drzwi ( od klatki dzieli mnie korytarz) pytam kto tam? Jesli odpowiadaja mi np urząd statystyczny i bla bla bla to dziękuje i zamykam drzwi, gdy słyszę policja/opieka/dzielnicowy/kurator to otwieram, a przecież to wcale nie musza być ci ludzie, tym bardziej że do mnie tacy ludzie nie przychodzą tylko często pyt o sąsiadów :-/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam psa i podworko Mało mnie to interesuje co oni tu piszą, mam męża, 2ke dzieci kocham ich oni mnie i to sie liczy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukam filmu
kiwi to lepiej uwazaj, bo wiesz roznie to bywa, a tym bardziej jak jestes w domu z dziecmi to powinnas sie pilnowac:P Co do ludzi z forum to pewnie, ze sie nie przejmuj, grunt, ze ty i rodzina jestescie szczesliwi. A reszta? Niech mysli co chce:D To ich problem, ze mysla az tak o cudzym zyciu i je analizuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szukam filmu Ale taka jest prawda wielu ludzi na słowo listonosz/policja i td otwiera, nawet ja bez zastanowienia idę :-/ z automatu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wifigdansk
to po kiego się tłumaczyszi klniesz jak opetana na różnych tematach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyuujtjy
Ta twoja sąsiadka to jakaś idiotka. Rozumiem, że matki stawiają swoje dzieci na piedestale, ale kiedy jej dziecko wchodzi na twoje podwórko to matka tak czy siak jest za nie odpowiedzialna a nie TY. Druga sprawa jest taka, że dziecko nie może ot tak łazić tam gdzie mu nie wolno, to też wina matki, bo pewnie se myśli, że jej dziecko może wszędzie wleźć nawet do twojego domu i nasrać ci do talerza - bo jej dziecko może WSZYSTKO ( jest na piedestale). Ja bym całkowicie zlała idiotkę i bez kitu jakby jakieś małe dziecko weszło mi na podwórko bez opieki rodzica to bym już dawno udała się do opieki społecznej, bo 4 latki nie mogą chodzić sobie SAME gdzie chcą. W tej rodzinie na pewno coś się dzieje, nie interesują się dzieckiem i puszczają go bez opieki, bo przecież mają inne sprawy na głowie! MASAKRA. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tyuujtjy
Znam pewną historię, zapomniałam napisać :) Jak kiedyś mieszkałam w domu ( teraz w bloku) miałam wtedy naście lat, to do sąsiadów którzy mieli dużego psa weszła lekko upośledzona dziewczynka ( miała wtedy 13 lat) i pies ją pogryzł. Fakt był taki, że jej rodzice się nią nie interesowali. Była odrzucona przez własnych rodziców. Chodziła gdzie chciała. Można powiedzieć, że ulica ją wychowywała. Finał był taki, że ci rodzice wywalczyli solidne odszkodowanie za pogryzienie córki. Kiedyś było trochę inaczej niż może teraz, ale moim zdaniem ci rodzice powinni ostro beknąć, bo nie dopilnowali dziecka w dodatku chorego. Moim zdaniem Sąd Rodzinny powinien się nimi w pierwszej kolejności nimi zainteresować bo pogryzienie przez psa na "jego" podwórku, jest tylko skutkiem niedopilnowania i rażących uchybień względem dziecka - bo były rażące.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my mamy psa doga kanaryjskiego. Groźny jak fix i odstrasza z kilometra, basem i warczeniem mimo ze jeszcze jest dzieciakiem. Do swoich jest jak pluszowa przytulanka, tuli sie, drapać go trzeba taki dla swoich miś dla obcych bydle ale do rzeczy.. mamy bramkę, ktora zamyka się na klucz jednak dorosly ją otworzy gdyby bardzo sie staral wkladając ręke przez kraty furtki. Zamek był w granicach 100 zł. zwykły, na zwykły klucz. Jak ktoś już go otworzy to nie ręcze za psiaka, że odgryzie rękę. Gdy Teri był szczeniaczkiem, obce dzieci zakradały się by się z nim bawić bo widziały go przez ogrodzenie jak biegał. Najgorsza była taka dziewczynka.Mieszka obok ale nie utrzymujemy kontaktu z jej rodzicami, znam ją tylko z nazwiska. Miała z 6 lat. Ciągle przychodziła bez pytania. Otwierała sobie kluczem bramke i cyk w środku. Musiałabym ciągle siedzieć przy oknie by ją wypraszać. Mimo wielokrotnego upominania by tu nie wracała przyszła po raz któryś bez pytania, i ciągła go za ogon. Zobaczyłam to z okna i ruszyłam do wyjścia Teri jescze wtedy był mały i nie szczekał. Teri ugryzł ją w dupsko zanim wybiegłam i trzymał za portki ! Powiedziałam jej zeby szybko zmykała i więcej się tu nie pokazywała bo mam zdjęcie jak ciągnie psa za ogon poza tym przyszła tu bez pytania i narobie i jej i jej mamie kłopotu. Nikt sie nie pojawił ze skargą a dziewczynka więcej nie przyszła. Polecam zamontować taki zamek zwykły za pare złotych tak ot zeby tylko przymknąć bramkę jeśli nie potrzebujesz mocniejszego czy lepszego. Jak już sobie to dziecko otworzy ten zamek to wtedy niech go nawet Twoj pies połknie w całości. I tak uważam, że to chamstwo, że kobieta nie pilnuje dziecka bo jest wygodna bądź zapracowana ale nie upoważnia ją to do tego by mieć do Ciebie pretensje. Bez przesady, w jakim świecie my żyjemy. Niedługo sąsiadka zechce sobie zrobić z dzieckiem wycieczke na Twoją posesje i grilla sobie zrobić! Moja rada reasumując : byle jakie zabezpieczenie furtki przed dzieckiem co by miec spokoj swiety. nie to olac zamek. czekac az przydzie dziecko kolejny raz. Przychodzi to bierzesz za ręke krzyczysz ale nie jakos strasznie ze nie przychodz tu wiecej najlepiej zeby pies przy tym szczekal to sie wystraszy, mow ze to grozny pies on gryzie dzieci nie do zabawy jest itp, wyprowadz za pole do matki i nakrzycz na babe ze jesli kolejny raz to dziecko sie pojawi na twojej posesji to dzwonisz na policje. jesli kolejny raz ie pojawia to dzwonisz na policje ze dziecko masz czyjesz na posesji po raz kolejny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość my mamy domofon założony
nie wiem jak można mieć furtkę nie zamknięta, żeby sobie obcy włazili bez pytania :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×