Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niesmialy facet

Czy przyznawac sie dziewczynie ze jest sie prawiczkiem bedac facetem po 30

Polecane posty

Gość Kochająca bardzo...
Płytkie spojrzenie. W każdym jest coś, co może przyciągnąć uwagę. Mnie właśnie taki nieśmiały facet zawrócił w głowie i teraz jesteśmy razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość IMO12366
Kochająca bardzo... "Płytkie spojrzenie. W każdym jest coś, co może przyciągnąć uwagę." BUAHAHAHAHAHA! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"W każdym jest coś, co może przyciągnąć uwagę. " 123 skoro tak twierdzisz to jak wyjaśnisz fakt że "mogło przyciągnąć" ale jednak jakoś nie przyciągnęło? cud? nie, normalka. jak ktoś fajny nie jest to "przyciągnąć uwagę" może tylko hipotetycznie. praktycznie szanse ma marne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Trzeba jeszcze spotkać osobę która to coś dostrzeże. Mnie u mojego Najmilszego nie przeszkadzała ani jego największa troska - łysina, ani wiecznie spadające okulary. Pokochałam go za spokój, głos i uśmiech. Za to, że Jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Pokochałam go za spokój, głos i uśmiech. Za to, że Jest." 123 a tymczasem na planecie zwanej ziemią... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
...trwa zwątpienie?... ;) Nie wątp, bo może kiedyś przegapisz okazję - może już się to stało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przepraszam bardzo ale czy ten twój był prawikiem po trzydziestce że dajesz go tu nam jako przykład?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Był przed trzydziestką, więc przykład jak najbardziej adekwatny. Z tego, co pisze Autor, sytuacja bardzo podobna. Tylko nie analizował swojej samotności w kategorii głównego problemu w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Może po prostu nie gadał o tym tyle. Ale w sumie złożyło się tak, że dość szybko poruszyliśmy ten temat - odczyszczając atmosferę. Jemu przyniosło to ulgę, potem się już wyluzował, był weselszy i bardziej ufny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
No domyślam się, że nie jest to łatwy temat. Nawet w męskim gronie.... a może zwłaszcza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no jeszcze by tego brakowało żebym opowiadał ludziom że jestem prawikiem. co ty wymyślasz w ogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Ciekawe czemu opowieści o kolejnych podbojach są tyle prostsze... nawet jeśli niezbyt chlubne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ciekawe czemu opowieści o kolejnych podbojach są tyle prostsze..." 123 moi koledzy raczej takimi opowieściami mnie nie raczą. ja w ogóle w dziwnym środowisku się obracam najwidoczniej. moi znajomi to sobie raczej szukają "dziewczyn" i "żon" a nie "dup do zaliczenia".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość minehaha
jesteś klerykiem lub księdzem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
To akurat na duży plus. Może kobiety więcej paplają, choć dla mnie to zawsze żenujące tak wywlekać przed innymi najbardziej prywatne sprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam w ogóle same plusy. no i właśnie dlatego powoli dobijam czterdziestki w prawiczym stanie - z nadmiaru plusów :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hs7ygbs9s
"Mnie u mojego Najmilszego nie przeszkadzała ani jego największa troska - łysina, ani wiecznie spadające okulary. Pokochałam go za spokój, głos i uśmiech. Za to, że Jest." x A jemu twoja tusza, opadające cycki i staropanieństwo :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Nie wiem, nie znam Cię. Ale mimo widocznego u Ciebie dużego zwątpienia podoba mi się to jak piszesz. Bo z tym, co piszesz nie zawsze się zgadzam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sjsjjsss
problemem offermy nie jest to, że jest prawiczkiem, tylko to, że jest zyebem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam po prostu nie wierzę w to, że jak ktoś se do trzydziestki nikogo znaleźć nie potrafił to se później znajdzie. no chyba że z desperacji poleci na niego panna której też nikt całe życie nie chciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Może o tyle masz rację, że tego mojego Nieśmialca to ja w jakiś sposób odnalazłam. Chociaż w sumie pierwszego kroku nie zrobiłam, poczekałam aż się przełamie, odezwie, no i później się wszystko powoli rozkręciło. Teraz jest super, chociaż jest strasznym domatorem i sporadycznie gdzieś wychodzimy. Ale nie narzekam - cenię sobie ten spokój i stabilizację, w sumie tego właśnie szukałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak. nieśmiały prawiczek to ideał, jak jeszcze bez nogi i na rencie to już dar boski :D ale babka pisze farmazony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
To już zaszufladkuj, jak Ci wygodniej ;) Poważniej mówiąc: mam wrażenie, że pary, które dobierają się później, są szczęśliwsze, bardziej doceniają to, co mają. Zakładając oczywiście, że uda się im dogadać - u nas z tym było najciężej, bo nieco się różniliśmy. On porządnicki, ja - roztrzepana bałaganiara, wychowani w dość odmiennych warunkach. I masa innych powodów do rozstania, które udało się nam pokonać. U dorosłych ludzi w grę wchodzą wieloletnie nawyki, które później ciężko odkręcić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"No domyślam się, że nie jest to łatwy temat. Nawet w męskim gronie.... a może zwłaszcza?" Dlatego ja się nie odzywam. W ostatnich miejscach pracy jeżeli chodzi o facetów z przedziału 20-30 to rozmowy o kobietach i podbojach stanowiły główną tematykę. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Poważniej mówiąc: mam wrażenie, że pary, które dobierają się później, są szczęśliwsze, bardziej doceniają to, co mają. ­ raczej - cieszą się, że będąc w pewnym wieku wybrakowanym towarem na rynku matrymonialnym znaleźli cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Żab-X strasznie sfrustrowana jesteś. Przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie jestem sfrustrowana. po prostu piszą prawdę, którą ogół bab słabo toleruje. wasza sprawa. ­ ten twój łysy i nieśmiały, gdyby miał do wyboru jędrną 18stkę i ciebie, zgadnij, co by wybrał? :) ­ ale samooszukiwanie się to podstawa życia kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kochająca bardzo...
Co do desperatów, to ostatnio widziałam moich dawnych wykładowców z uczelni: stary kawaler, lat ok. 60 i równie stara panna. Oboje zawsze wydawali mi się zabawni w swej nieporadności, a jakoś odnaleźli się w swoim towarzystwie do tego stopnia, że postanowili się pobrać. No i jakiś czas temu zobaczyłam ich na mieście, jak sobie idą szczebiocąc coś - nie zdziwiłabym się, gdyby omawiali jakiś wykład ;) Z boku może i wyglądało to na desperację, ale oni naprawdę wyglądają na szczęśliwych. I przyznaję to pomimo faktu, iż wykładanego przez nich przedmiotu nigdy za bardzo nie lubiłam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×