Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

WomanInTheFog

mam ochotę na chwileczkę zapomnienia......

Polecane posty

Masz już tam chętnych do pomocy przecież, ja teraz idę pod prysznic, jak wrócę to najwyżej napiszę do Ciebie. Ale jak mnie w konia robisz, że to sprawa uczuciowa to zastrzelę :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czałny Łycerz
Chce żebyś oceniła mojego siusiaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość missthetrain
i ekspertka od uczuc :D nastepczyni kwiatkowskiej z 40 lat minelo :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
WomanInTheFog- Skoro racę zaczynasz od 13, to po co rano idziesz do pracy? Nie leiej sobie w domu posiedzieć, a do pracy iść przykładowo o 12 i wrócić o 20. Dla mnie mocny bezsens, aby iść rano do roboty i 5 godzin nie mieć nic do roboty i siedzieć na kafeterii, przecież twój szef widzi że nic nie robisz i pewnie ci tego czasu nie zapłaci. Nie lepiej przyjść rano, zrobić co zrobić i o 15 mieć już fajrant? Po cholerę siedzieć w pracy po 12 godzin, gdy w większości siedzisz na necie i zajmujesz się kompletnymi bzdurami. Te twoje opowiadania są naprawdę ostro bezsensu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwiad, już powiedziałam, że nie siedzę cały dzień. jeżeli nie widzisz różnicy w napisaniu czegoś co godzinę a siedzeniu cały czas, to już nie mój problem, co Ty myślisz, że jak tu nie pisze. to wtedy co robię? A o to czy ktoś mi zapłaci czy nie, to się nie martw, ja mam płacone od tego co zrobię, a czy zajmie mi to godzinę czy 12 godzin, to już jest moja prywatna sprawa. Nie, nie lepiej jest przyjść na 15 bo muszę otworzyć firmę, inaczej inni nie wejdą. Jak powiedziałam, ja się nie czepiam i nie wyliczam Tobie ile siedzisz na necie, więc i Ty tego nie rób. Jak już robisz, to może posprawdzaj najpierw dane. Skoro byłam na chorobowym to oczywiste było, że miałam dużo czasu. Po powrocie do pracy rzadko tu zaglądałam, to zaczęliście wymyślać, że mąż wrócił itp. Więc się w końcu zdecydujcie, a najlepiej to zajmijcie się kimś innym, a mi dajcie rozmawiać z ludźmi, którzy normalnie rozmawiają a nie czepiają się mojego życia osobistego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heloł:) Że też ci się chce tłumaczyć skoro i tak nie zrozumieją :D:D:D:D Też jestem w pracy i jak chcę ,to się mogę cały czas opier... :D:D:D a za komuny nie mogłem :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety wielu klientów ,to niestety matoły i tyle:D A że mają niektórzy więcej forsy ,to tym bardziej ich głupotę widać:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to fakt :) U Ciebie też tak ponuro dzisiaj? Rano jak wyszłam z domu, to miałam ochotę wrócić pod kołdrę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety i na mojej wyspie pogoda ponura ale dobrze ,że jeszcze nie pada. Ale co mi tam, w lodówce browary się chłodzą ,to i pogoda barowa mi nie straszna :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A możesz :D Lepiej mi się pracuje,gdy paskudna pogoda za oknem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha,czyli przytrafiła się tzw literówka:D No zapytałem ,bo teraz to tych celebrytów się tworzy na potęgę więc się zastanawiałem co to za jaki:D:D:D:D Ponoc każdy ma swojego sobowtóra,co swego czasu i na sobie przerobiłem albowiem byłem widziany gdzieś ,a w tym czasie grzecznie i sumiennie oddawałem się pracy :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hipciopipcio
wolne na bezrobotnym?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja widzę, ze te pomarańczki są chyba wszystkie bezrobotne, bo piszą tu co chwilę :)) Zresztą w takim razie całe kafe jest bezrobotne :D Oj dzieciaczki, podniosłybyście trochę poziom dokuczania, bo domyślam się, iż to jakaś kobieta pisze. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie Looser znalazł piwo na ulicy i się cieszy, bo nie będzie musiał dziadkowi z renty dzisiaj podpierdalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wczoraj się umówiłem na piwo z dawnym kolegą. Pierwszego szoku doznałem pod sklepem gdzie się umówiliśmy, bo nakupił 2 wózki artykułów spożywczych dla ubogich. Zanieśliśmy to na jakąś stołówkę koło kościoła. Drugi, jak poszliśmy do baru, zamówił piwo bezalkoholowe, bo jest post. A zawsze on był pierwszy do używek. Dziwne rzeczy się dzieją. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm pomyśl sobie co by było jakby to był 6 letni związek i się rozpadł? Weź dziś przy piątku napij się piwa, to Ci się poprawi :) Ja teraz znikam, bo wbrew temu co pisze zwiad mam co robić w domu, zaglądnę wieczorem. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzisz Luzer świat idzie ku lepszemu :) To może ja jutro wygram w totolotka i pojadę na długie wakacje :) W sumie urlopu ( takiego aby dwa tygodnie mieć wolne) już nie miałam chyba 3 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak to jest, że czasem tacy imprezowicze z tym kończą. A poza tym wielu ludzi działa na przekór temu ogólnemu zepsuciu. Nachalnie jest promowany hedonistyczny świat, to niektórzy się buntują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×