Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czekoladamilkawzalewie

Kotka dziwnie się zachowuje wobec ubranek niemowlenych :/

Polecane posty

co za ciemnogród :D brud i syf mówicie? jak nie kąpiecie swoich zwierzaków domowych to do siebie miejcie pretensje, ze smierdzą. Śmieszą mnie tacy ludzie jak wy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwierze mozna nauczyć pewnych zachowań, lub oduczyć. Poza tym wystarczy troche uwagi, nie zostawiać dziecka samego z kotem (zwlaszcza w pierwszych tygodniach życia malucha) bo nie wiadomo jak kot przyjmie dziecko. Koty lubią się bawić chusteczkami, szmatkami, co autorka też już zauważyła :) Czasem lubią bawić się też polując na czyjeś palce, stopy. Dlatego nie ma pewności czy nie zapoluje taki kot na rączke dziecka, w teorii to możliwe, ale nie robiłabym z tego tragedii... dziecka sie przecież pilnuje, a nie kladzie malucha 3 tygodniowego na dywan i idzie gotować obiad, a z dzieciakiem nie wiadomo co sie dzieje. Twarzy na pewno mu nie podrapie, te historie to wymyslaja chyba osoby, ktore w życiu nie miały kota w domu.. Kota oddawać nie należy, trzeba go oswoić z nowym lokatorem- dzieckiem, a dziecko z czasem oswajać z kotem. Na pewno się polubia :) Ogolnie ważne, żeby kot nie poczuł sie odtracony. I bedzie okej. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hjhkiop098
autorko, nie zachowuj się tak by dowieść tezę, że każda ciężarna ma pieluchę zamiast mózgu. koty, to cudowne zwierzęta, ale nie są az tak inteligentne, żeby wiedzieć co to za szmatki. śmieszą mnie też ludzie co cenią bardziej porządek w mieszkaniu niż zwierzęta. nie chcecie zwierzaków, nie lubicie ich, to ok, ale po co wymyslać jakieś bzdurne wymówki? i jakim cudem macie dzieci przy takim nastawieniu? ja mam i dzieci i zwierzęta i porównując jedno do drugiego, to przy samych zwierzakach, to żyłam sobie jak królowa i leżałam do góry brzuchem. a kłaki, to "produkują" w 90 % nie pies i kot tylko długowłose córki i ja, ale na to tez jest rada, nazywa się ..odkurzacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfdgsf
jezu zeby kot byl wazniejszy od dziecka...jak ci kotka dziecko pogryzie albo podrapie to co wtedy?? oddasz dziecko czy kota?? trzeba byc niezłym syfiarzem zeby wpuscic zwierze do łózka... rak pewnie tez nie myjesz przed jedzeniem i jego robieniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfdgsf
i zeby niebylo...lubei psy i koty i wogole zwierzeta... ale nei wpuscilabym do łóżka... i jakbym miala wybor dziecko i jego bezpieczenstwo czy zwierze to oczywscie wybralabym dziecko;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
hjhkiop098-BRAWO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość łodyga1
To jest prowo. Taki sam temat był kiedyś na mamy słowo w słowo przekopiowane :) Też jej tam kazali wywalić kota potem temat skasowali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wywal kota na zbity pysk
zanim ci podrapie dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stenia stenia
a moim zdaniem to jest kiepski podszyw, bo niby skad twoj kot wie ze to ubranka dziecka?? przeciez tam nie ma jego zapachu zeby kot sie wkurzal, to jak przyniesiesz swoja bluzke nowa albo spodnie to kot tez wariuje?? cos mi sie nie chce wierzyc zeby kot byl na tyle mądry zeby wiedzial "aha to sa ciuchy dziecka mojego rywala a nie mojej pani" ale sciema i nikt sie nie skapowal!!! zenada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladamilkawzalewie
temat to nie prowo i nie jest z niczego kopiowany. W sumie słusznie tu zauważono, że kot nie wie że to ubranka dziecka, a ja jako ciężarna, może troche nadwrażliwa przyszła matka zaczęłam dramatyzować i obawiać się o właśnie o dobro dziecka. Jakoś wcześniej nie pomyślałam o tak oczywistym facie, że niby skąd kot ma wiedzieć, że to są ubranka a nie szmatki do zabawy. Już mi się nie chcę komentować tutaj tych niektórych wypowiedzi bo jeszcze chwile a ktoś napisze że powinnam zostać pozbawiona praw rodzicielskich bo trzymam w domu morderce - kota! Skoro położne z którymi rozmawiałam odradzały mi pozbywania się zwierzęcia z domu które jest u mnie już długo to nie widzę powodu by dziecku miała sie stać jakaś krzywda. Co do syfu z mieszkaniu, jak ktoś nie sprząta i nie kąpie swojego zwierzęcia to ma syf i kłaki. Ja na to mam sposób taki jak tu napisano wyżej - odkurzacz. A jeszcze co do wpuszczania zwierzęcia do łóżka... Widać, że piszą to osoby, które z kotem nigdy pod jednym dachem nie mieszkały. MOże wam się to wydać dziwne, ale ja w nocy ŚPIĘ a nie waruję, żeby mi kot do łóżka nie wszedł. Jak się nie śpi to można kota zgonić, ale jak tylko człowiek zaśnie to kot i tak wejdzie do łóżka - na to nie ma siły, chyba że by go zamykać z innym pokoju a to dla mnie nie ludzkie. Psa można nauczyć, żeby do łóżka nie wchodził, kota nie bardzo. A pościel mam zmienianą dość często więc w syfie nie spie, zresztą moja krótkowłosa kotka nie leni się za bardzo gdyż ją często wyczesuje. Ale i tak nikogo tutaj nie przekonam, bo w waszej wyobraźni, mieszkam z skandalicznych warunkach, gdzie muchy mi po domu latają, smród taki, że na klatkę schodową wychodzi a pod dywanem mam prusaki. I to wszystko za sprawą KOTA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×