Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czekoladamilkawzalewie

Kotka dziwnie się zachowuje wobec ubranek niemowlenych :/

Polecane posty

Gość porannarosaaa
boże aż oczom nie wierzę. Wy macie jakieś zaburzenia czy jak? Co złego jest w udomowionym kocie? Popadacie w jakiś obłęd. Kot = chlew w mieszkaniu? Jak ktoś sprząta mieszkanie to chlewu nie ma obojętnie czy kot w domu jest czy nie. Zachowujecie się, jakby te koty co najmniej radioaktywne były... Paranoja. No i dokładnie, dla kota te ubranka mogły być tylko przedmiotem zabawy, skąd kot ma wiedzieć co to jest? Najlepiej wyrzucić biedne zwierzę bo do ubranek się dobierało. To chorę. A pozatym nie wiem czy ktokolwiek to zauważył, ale autorka, gdyby kto był agresywny wobec dziecka - oddałaby go, tak wynika z pierwszego postu a narazie tylko obserwuje zachowanie kota i pyta o rady. To nie jest przesądzone, że kot rzuci się na dziecko jak tylko je zobaczy, zachowanie zwierząt mozna skorygować za wczasu. A do co poniektórych tutaj... widać jakimi jesteście ludźmi, a widać to po tym jak traktujecie, lub potraktowalibyście bezbronne zwierzęta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Młody mieszkaniec australijskiego miasta Toowoomba związał się węzłem małżeńskim ze swoją najlepszą przyjaciółką, która jest u jego boku od wielu lat. Jego wybranką została Honey - pies rasy labrador, którego mężczyzna przygarnął przed pięciu laty. Australijczyk przekonuje, że połączyła ich "czysta miłość" - informuje serwis news.com.au."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak twoje kocisko skoczy z - Jak masz takie sterylne warunki w domu, to nie dziw się potem, że dzieciak łapie każdą chorobę z jaką się zetknie ;] Gdzie miał sobie wyrobić odporność, jak mamuśka zapewniła mu mieszkanie w sterylnych warunkach w okresie, kiedy odporność się kształtuje? ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GoRRRRR32
to chorzy ludzie wezcie se 100 kotow i 100 psow i 50 swin powodzenia zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
czy wy debile kafeteryjni nie rozumiecie ze sa i milosnicy zwierzat i chca je miec w domu i sa wlasnie tacy jak wy czyli miec ich nie chcecie.Czy to ze ktos ma kota w domu zasluzyl kafeteryjni popierdolency na wyzywanie??? czy wy macie cos do tego? autorka chciala sie tylko zapytac jaki moze byc powod zachowania kotki! Poyeby same tu siedza-sorry.A z tym pampersem jak najbardziej autorko,tak doradzil ostatnio mojej kumpeli wet,nie mieszkam w zacofanej polsce pelnej zawistnikow i czasem moze ktos cos madrego doradzi ;) a i do poprzedniczki,ja tez mam biale kanapy i meble w domu,porzadny odkurzac ,troche checi i zadnych tam klakow nie mam. Leczcie sie ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GoRRRRR32
jestę studentę wskocz do szamba szybko uodpornisz sie na bakterie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak twoje kocisko skoczy z
ja tez nie mieszkam w polsce i nie zamierzam spotykać polskiego tępego motłochu🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porannarosaaa
kot grzebie w kuwecie... owszem, a pies wychodzi na dwór, po czym na łapach przynosi do domu WSZYSTKO, oprócz gówien, także ołów, chemikalia, pasożyty i wszystko inne. A pozatym przeciętny kot roznosi 7 rodzajów bakterii a pies aż 16. Ale to tak tylko z punktu widzenia naukowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem tylko, że jak miałam psa to musiałam codziennie sprzątać cały dom szczególnie podłogę. Do dziś choć minął rok znajduję sierść. Teraz mam czysty dom i pukam się w głowę po co mi to było :) Mając małe dziecko w ogóle nawet bym nie brała pod uwagę zakupu kota czy psa. Za granicą trzeba mieć zgodę lokatorów na posiadanie zwierzaka i to jest dobre. Nie ma mowy, żeby sąsiadka miała np 2 psy bez mojej zgody. W Polsce też jest przygotowywany taki projekt i będę ZA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak twoje kocisko skoczy z
"""A do co poniektórych tutaj... widać jakimi jesteście ludźmi, a widać to po tym jak traktujecie, lub potraktowalibyście bezbronne zwierzęta...""""" JA DO ZWIERZĄT NIC NIE MAM I ZADNEGO NIE SKRZWDZIŁAM I NIE ZROBIE MU KRZYWDY--NIE JESTEM ZWYRODNIALCEM---ALE NIE POZWOLĘ NA TO,ŻEBY MIESZKAĆ WSRÓD ZWIERZĄT WE WŁASNYM DOMU, BO ZWIERZĘ W DOMU TO BRÓD I SMRÓD---CO TU DUZO GADAĆ. MIEJSCE ZWIERZĄT JEST NA DWORZU--A LUDZI W DOMACH.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porannarosaaa
no i właśnie, ludzie dziela się na miłośników zwierząt i na tych którzy nie chcą mieć zwierząt w mieszkaniu. Po co więc na chama indoktrynować tych drugich? Ludzie którzy nie chcą mieć zwierząt, mieć ich nie będą a ci którzy w zwierzęciu widza nie tylko syf i bakterię, będą mieli mnóstwo argumentów dlaczego trzymają zwierzę w domu i jakie to korzyści przynosi. Opamiętajcie się trochę i szanujcie to, że ktoś może mieć inne zdanie na jakiś temat niż wy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
typowe myslenie wiesniary,miejsce zwierzat jest an dworzu hahhaha. asia ale autorka ma tego kota juz kilka lat,wiec pytanie nie brzmialo czy sie zdecydowac na kupno kota,tylko dlaczego kotka tak zareagowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwona_porzeczka
Też bardzo wątpię, by kot rozumiał, że niedługo pojawi się dziecko, bo jakieś małe ubranka walają się po jego posłaniu. Potraktował je jak zabawkę i wszystko. Każdy kto zna koty wie natomiast, że są one na tyle mądre, by nie skakać noworodkowi na twarz i nie wbijac w niego pazurów. To jakieś fantasy dla mnie wypisywane przez ludzi ciemnych i uprzedzonych. Owszem kot może być zazdrosny, bo uwaga się od niego odwróci, może chcieć sprawdzić, czy nadal jest ważny i np. zacząć sikać poza kuwetą, ale rzucanie się na noworodka.... o ludzie, brak słów. Kot doskonale wie, że niemowlak jest nietykalny i że za to wyleciałby z hukiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak twoje kocisko skoczy z
była tu dzisiaj jedna taka,która pisała,że urodziła dziecko i się okazało,że dziecko ma largię na sierść psa---i ona nie wiem biedna co ma począc dalej. moze znajde ten temat wo wkleje link

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dewwwwwwwwwwww
----------typowe myslenie wiesniary,miejsce zwierzat jest an dworzu hahhaha.---------- Ludzie ze wsi i miastowi tak myślą. Wiesz kto trzyma zwierzęta w domu ? Nowobogaccy z wiochy co zapomnieli skąd są i wyparli się rodziny. Tacy z facebooka co pozują z pieskiem i fotą z meksyku. Taki typ trzyma sierściuchy w domu i nie z miłości ale na pokaz. Chorzy smutni ludzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak twoje kocisko skoczy z
dlatego nic nigdy nie zjem ani nie napije się z domu,w którym są trzymane zwierzęta:O :O przyznajcie się ---czy żrecie ze swoimi pupilami z jednej miski w ramach wspólnej miłosci? przecież psiak to członek rodziny jest:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak twoje kocisko skoczy z
znałam kiedyś taką osobę, która musiała gryźć wołowinę swojemu kotkowi,bo on sam był zbyt leniwy. albo jedna taka miała yorka---kupiła mu mięso,a jak nie chciał,powąchła i odszedł to wzięła i zjjadła sama---NA WŁSNE USZY TO SŁYSZAŁAM JAK MI OPOWIADAŁY. i powiedzcie czy ludi mozna traktowac powaznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko chyba nie to forum
znajdz porzadne forum dla kociarzy, tam ci odpowiedza. Jka ktos napisal wczensiej kot nie kojarzy, ze ubranka na lozku sa dla dziecka, ktore nosisz w sobie (nie wiem w ogole skad ten pomysl). Kotce nie spodobal sie zapach, starala sie zwrocic na siebie twoja uwage badz polowala. Na kafeterii pan nie stac na zapewnienie wlasnej rodzinie pozywienia innego niz najtansze ziemniaki z cebula wiec jak w ogole mozemy zakladac, ze stac je na zwierzeta w domu? Powielaja tylko gdzies uslyszane zabobony - ze np kot wszedl pod kolyske, czekal az wszyscy z pokoju wyszli i zamordowal dziecko - koci assassin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
jak twoje kocisko .....jestes bardzo ograniczona .Masz swoje zdanie ja mam inne i za chiny mnie nie przekonasz do tych swoich zasciankowych racji. Moj kot tez spi z nami,chodzi po stole,wacha nasze jedzenie-nie lize i zyjemy.Jest kotem niewychodzacym,czysciutkim i bardzo spokojnym,nigdy na nikogo nie wyciagnal pazurow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladamilkawzalewie
zrobiłam to co pisalam. Zdjęłam z suszarki kolejna partię ubranek i rzuciłam na łóżko. Kot nie wykazywał zainteresowania. Dopiero, kiedy zaczęłam przerzucać ubranka podeszła i zaczęła obwąchiwać. I zauważyłam istotną rzecz. Kotka znowu zaczęła wbijać pazury w ubranko, które akurat podnosiłam. Złapała za rękawek bo jej się ruszał. Chyba faktycznie traktuje to jak zabawkę. Małe rękawki i zapięcia śpiochów jej się ruszały kiedy je przerzucałam i potraktowała to jako zdobycz. Teraz na chwilę przestałam ruszać ubranka. Leża na łóżku a kotka poszła na swoje posłanie i przestała wykazywać zainteresowanie "szmatkami". Także chyba problem rozwiązany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej jeśli nie jesteś pewna czemu tak zaregowała, to zrób raz jeszcze taką sytuację, tj. połóz te ubranka na jakiejś innej sofie, fotelu, gdziekolwiek - sprawdź czy się to powtórzy- może naprawdę chciała tylko pobawić się na swoim terytorium? kot mojej siostry też rozrywa- husteczki higieniczne, papier toaletowy, reklamówki, kartony- może Twojej też się zachciało takiej zabawy. a tak w ogóle, to trzeba ze szpitala przywieźć rzeczy do domu, pachnące dzieckiem- owiń dziecko w kocyk i po kilku godzinach prezkaż komuś- niech weźmie dać obwąchać kotu. łóżeczko dziecka zabiezpiecznie czymś przed kotem. i nie odpychajcie go- będzie chciał waszej uwagi- z kotem jak z dzieckiemp nie wolno odtrącać, trzeba zapewniać, że dalej się go kocha, głaskać, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
helioza ma 100 % racji,moja kumpela wlasnie przyniosla do domu obsikanego pampersa i ciuszki,tzn jej maz po urodzeniu dal to kotu da wachania,teraz kotek wogole nie przejawia zainteresowania dzieckiem,wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość porannarosaaa
jak twoje kocisko skoczy z - ty popadasz naprawdę w jakąs paranoje z tymi osądami. Naprawdę uważasz, że właściciele zwierząt jedzą razem ze swoimi pupilami z jednej miski? Nawet Clinton miał psa i uważasz, że on też żarł z nim z jednej miski? To, że niektórzy ludzie sa nienormalni i zwierząta zasłaniają im cały swiat to inna sprawa, ale są też normalni ludzie, którzy zwierzęta traktują bez przesady ale i z miłością. Taki przykład. Słyszałam o kobietach, które po porodzie zjadają urodzone łozysko. I co, też powiesz, że wszystkie matki są nienormalne i obrzydliwe i ty nigdy nie bedziesz matka, bo one żrą swoje łozyska po porodach, swoje osądy opierając tylko na takiej historii? To, że znajdzie się idiota, który bedzie wpieprzał z jednej miski razem z psem nie znaczy że wszyscy właścieciele zwierząt tak robią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladamilkawzalewie
heloiza właśnie tak zrobiłam i napisałam to post wyżej :) A co do lóżeczka. Łóżeczko stoi rozłozone już od jakiegoś czasu. Kotka nie wskakuje do niego. Poocierała się trochę o szczebelki, czasami wchodzi pod nie ale do środka nigdy nie weszła. A pomysł z tymi ubrankami bardzo dobry. Nareszcie jakieś mądre wypowiedzi. Mam wrażenie nie niektórzy tutaj piszący to jacyś psychopaci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
autorko czytalam ostatnio jakas ksiazke na necie,ale niestety w jez niemieckim,mysle ze powinnas troszke poszperac w google,mowa kociego jezyka czy jakos tak.Kazdy gest kota cos tam oznacza,to ze zwrocila uwage na te ciuszki moze tez oznaczac to ze nie spodobal jej sie ich zapach,bedzie sie chciala na nich powylegiwac,potamrosic,zeby przekazac swoj koci zapach.Miedzy innymi tez dlatego koty sie lasza i lubia byc drapane po pyszczku,tak na policzkach,wtedy wlasnie uwalniaja ten swoj koci zapaszek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekoladamilkawzalewie
teraz poszła spać i nie wykazuje już zainteresowania ubrankami a ja sobie je segreguje w spokoju. Więc chyba tak jak piszecie, potraktowała je jak zabawkę no i napewno też coś z tym zapachem może być, były świeże, wyprane więc się na nich kładła itp. :) Dziękuję za rady, mądrym i odpowiedzialnym właścicielom zwierząt :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojej a moze jej
Nie ma za co ;) A jak nastepnym razem bedzie sie chciala bawic,moze daj jej jakies jedne spioszki-mniej potrzebne niech sobie na nich lezy,beda takie jej ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dres-denka
a jak dziecko porusza rączką w tym ubranku ? tak niektórzy to psychopaci i to wy kociarze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×