Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaja8274

Syn obraził się, bo będzie miał rodzeństwo.

Polecane posty

Gość Granatowa52
Przeczytałam cały wątek i oto moje wnioski: 1. Jesteście trochę nieodpowiedzialni że przy takich warunkach mieszkaniowych i finansowych (co to jest 3500 zł na 5-osobową rodzinę?) zdecydowaliście się na kolejne dziecko. Tak, wiem, że bardzo pragnęliście mieć jeszcze dziecko ale syn ma już 12 lat, mieliście mnóstwo czasu, żeby działać i poprawić swoją sytuację. 2. Syn ma 12 lat, zaraz wejdzie w okres dojrzewania. Nie dziwię się, że tak zareagował. On potrzebuje ciszy, spokoju, odpowiednich warunków do nauki. Inaczej by było, gdyby wasz syn był kilka lat młodszy, wtedy dałoby się to pogodzić. A tak nie wyobrażam sobie, żeby 15letni chłopak mieszkał w jednym pokoju z dwoma 3- letnimi dziewczynkami. 3. Ciągle autorko piszesz, że syn pójdzie na studia i będzie wolny pokój dla dziewczynek. Były chyba nawet posty, że internat nie byłby zły. Odnoszę wrażenie, że chcecie się pozbyć syna żeby żyło się z czasem wygodniej. No bo jak to rozumieć inaczej? Niech skończy te 18 czy 19 lat i wypierdziela na studia? Bo wy wreszcie będziecie mieli wygodniej jak on sobie wyjedzie. Niech nawet nie przyjeżdża w odwiedziny bo pokój będzie dziewczynek, nie będzie miał już swojego kąta w rodzinnym domu. A co, jeśli syn z czasem będzie miał inne plany? Może studia nie będą go interesowały? Nie macie pewności, że będzie chciał iść na studia i się wyprowadzić. I co, wygonicie go? Zmusicie? On ma 12 lat i w tym wieku jeszcze nie wie, czego chce. Będzie miał jakieś pomysły, plany ale zdąży mu się zmienić kilkanaście razy. Nie każdy młody człowiek idzie na studia. Zresztą, studia to ogromny wydatek, opłacenie mieszkania, wyżywienie, książki. Przy obecnym dochodzie nie będzie was na to stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trochę mnie śmieszy to gadanie
o nauce. nie to że dzieciak ma niemieć własnego pokoju, ale sam ten argument mnie zastanawia ile Wy się uczyliście w tym wieku? tak z ręką na sercu, ilu z Was chociaż godzinę dziennie siedziało? a teraz program coraz prostszy jest (nie mędrkuje, po prostu miałąm na przestrzeni lat do czynienia z tym i widze jak się obniża poziom)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha123456
Ojoj biedny chłopczyk potrzebuje ciszy i spokoju, a ile z was(zalozmy tych co dorastaliw latach 80) mieli swoje pokoje??? kiedys na wsiach bylo po 10 dzieci ,wszyscy zyli w chatkach na kupie, przykladowo moja mama, miala 10 rodzenstwa, 4 pokoje z kuchnią, dodatkowo mieszkali jeszcze z bracmi mamy ktorzy się nie ozenili, jakos wszyscy wyrosli na ludzi, wiekszosc pokonczyla studia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha123456
sorki nie z bracmi mamy, tylko z bracmi mojej babci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystko wg mnie jest
Początkowo Ci współczułam autkorko, ale jak przeczytałam o Waszych warunkach lokalowych to zdębiałam. Będziecie mieszkać w 5 osób w dwóch pokojach, na dodatek troje ludzi w mniejszym pokoju (wiem, ze nie od początku) i na dodatek w kosmicznej konstelacji - 15-letni syn i dwie 3-latki. Toż ten biedny chłopak chyba oszaleje i wyprowadzi się pod most.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedactwo wyprowadzila sie
do mamy. Coz za dojrzala decyzja:/ mezowi powiedz lafiryndo jedna! Mamusia tez zdradzala tatusia?, czy tylko ty jestes taka chetna wrazen. I za grosz skromnosci. Bedac na jego miejscu dalabym bym ci takiego kopa zebys szybciutko poleciala do zapychaczy dziur. Po co wy wogole rodziny zakladacie skoro nie umiecie byc uczciwym i wiernym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedactwo wyprowadzila sie
ups pomylony temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do kaji
czyli wychodzi na to, ze teraz bedziecie miec tylko 2700 na reke, bo ty nie bedziesz pracowac przez najblizszy czas, tylko maz? czy dostajesz macierzynskie i razem 3500, a potem nie wiadomo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
Dostanę macierzyński, ale pytanie co dalej. Miałam wrócić do pracy po macierzyńskim, a dziecko zostawić tesciowej, ale ona dwójką się nie zajmie:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha123456
do Prowokacje durne: chcesz to se nie wiesz, mam to w dupie, opisze przyklad mojej mamy, po liceum skonczyla jakies studium policealne, poszla do pracy, wyszla za mąż, urodzila dziecko i dopiero poszla na magisterskie, zadne dzieci z rodzenstwa nie dostaly kasy na studia, tylko pokonczyly szkoly wieczorowo lub zaocznie, pracowali, bo wiesz za komuny nie bylo ciężko z pracą, a i jeszcze cos ci powiem, za komuny student mial bardzo dobrze, dostawal wysokie stypendium, tata jak studiowal nie pral skarpetek tylko kupowal bo mial za co,, natomiast jak juz poszedl do pracy jako nauczyciel jego pensyjka byla znacznie nizsza niz te stypendia. Jak nie wierzysz popytaj dorosłych i bardziej doswiadczonych bo chyba nic jeszcze nie wiesz o zyciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczera wiera
[zgłoś do usunięcia] trochę mnie śmieszy to gadanie o nauce. nie to że dzieciak ma niemieć własnego pokoju, ale sam ten argument mnie zastanawia ile Wy się uczyliście w tym wieku? tak z ręką na sercu, ilu z Was chociaż godzinę dziennie siedziało? a teraz program coraz prostszy jest (nie mędrkuje, po prostu miałąm na przestrzeni lat do czynienia z tym i widze jak się obniża poziom) 23:38 [zgłoś do usunięcia] aha123456 Ojoj biedny chłopczyk potrzebuje ciszy i spokoju, a ile z was(zalozmy tych co dorastaliw latach 80) mieli swoje pokoje??? kiedys na wsiach bylo po 10 dzieci ,wszyscy zyli w chatkach na kupie, przykladowo moja mama, miala 10 rodzenstwa, 4 pokoje z kuchnią, dodatkowo mieszkali jeszcze z bracmi mamy ktorzy się nie ozenili, jakos wszyscy wyrosli na ludzi, wiekszosc pokonczyla studia. dokladnie!!!!!!!!!!!!!!! o to mi chodzilo ale jasnie panienki stukniete dziunie mnie od patologii wyzwaly...jak sie nie ma argumentow to najlepiej powiedziec komus ze jest glupi...coz kazdy mierzy wedlug siebie. wszytskie madre wyksztalcone intelygentne kulturalne(co widac na forum)...za pieniadze rodzicow.... jakby sie wychowaly w innych warunkach to troszke pokory wobec zycia by mialy. pozytywow z takiej sytuacji dla chlopaka nie ma moze na pęczki ale powtorze: DA SIE ŻYC! biedy nie ma! a autorka zrobi jak chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wiery
ja rozumiem, ze patologia to alkohol dragi glod itp. moze i ten syn nie jest z patologii. ale warunki ma podchodzace pod patologie :O dla mnie stworzyc cos takiego dzieciom, to juz jest patologia. w tych czasach? nie rozumiem tego, jak mozna rodzic pelno dzieci, zyc biednie, bo beda zyc biednie i to jest logiczne. mieli czas, by dorobic sie wiecej. mogli? mogli. nie mogli? to trzeba zainteresowac sie 1 dzieckiem. a nie jego jedyna opcja, takim przymusem, jest wypierdalac na studia. moze mial inne plany? nawet jesli pojdzie, bo w koncu co ma zrobic, to i tak ladnych pare lat bedzie sie musial meczyc. bo bedzie sie meczyl. to nie arystokracja stworzyc dzieciom normalne warunki, to zdrowy rozum. i nie trzeba patrzec na to, bo kiedys tak sie zylo i bylo w miare ok (chociaz wiele osob ma traume, i slucznie), trzeba patrzec, by kazdemu z osoba bylo jak najlepiej, a nie kisic sie razem i udawac, ze jest wszystko ok:O stalo sie, blizniaki. stalo sie, za wczesniej probowala. ale nie bylo to madrym posunieciem i argumentem jej jest tylko 'bo nie wiedzialam, ze tak syzbko urodze' trzeba brac wiele pod uwage.... trzeba miec warunki mieszkaniowe!!! pieniadze!!!! a nie rozmnazac sie i jakos to bedzie, wyjda NA ludzi, po co mamy im zapewniac chodz to minimum???? po co im spokoj cisza prywatnosc? przeciez inni tez tak robia, nie??? przeciez kiedys tak sie zylo, przeciez u nich w tym miasteczku to norma:O kaju-czyli tesciowa sie nie zajmie? no to powodzeniaa wam dalej, po macierzynskim. w miasteczku, gdzie nie ma pracy i ma sie tyle geb do wyzywienia, te 2700 to troche bedzie malo. i te 1000dodatkowe do tej sumy tez wam nie bedzie latwo w takich warunkach zdobyc(chodzi mi o zlecenia meza). cos kosztem czegos-syn ojcem koszta i na odwrot-nauka czy pieniadze??? no ale przeciez jakos to bedzie, gorzej bywalo.... ehhhhh, moje drohie przyszle dzieci-ja bym wam czegos takiego nie zapewnila, z reka na sercu obiecuje wam swiety spokoj, bo sama przezylam koszmar:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upka-kupka
jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O ja cie nie wierze
Matki Polki dawac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barnej
ja się tam dzieciakowi nie dziwię - robicie mu z życia piekło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karrraaa
Przerażają mnie wypowiedzi w stylu "wymyślił sobie gówniarz, że chce własny pokój, niech siedzi cicho", dziecko to też człowiek, muszę podziękować swoim mądrym rodzicom, że zawsze bez względu na mój wiek traktowali mnie z szacunkiem, jako partnera do dyskusji i zawsze gdy podejmowali decyzje na mój temat najpierw mnie słuchali i w miarę możliwości brali pod uwagę moje zdanie. Autorko rozumiem, że chcieliście mieć więcej dzieci, ale skoro jesteście na tyle niezaradni, że przez całe życie nie byliście się w stanie dorobić większego mieszkania, to niestety trzeba zacisnąć zęby i skupić się na jednym dziecku, tak aby zapewnić mu godne warunki życia. Wzięłaś pod uwagę, że z takim dochodem i przy trójce dzieci nie będzie was stać aby wysłać syna na studia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nfdondodondoidhf
Bdididindijhddnoond

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idioci, jestescie zalosni mowiac, ze za waszych czasow bylo tak czy srak! Dziecko powinno miec podobny warunki zycia co jego rowiesnicy, by nie czulo sie gorsze. Przestancie pisac ,ze wy mieszkaliscie w chatce z 10 rodzenstwa i jakos przezyliscie . Do dzisieszych czasow to sie ma nijak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmm..,.
A od kiedy za dzienne studia trzeba płacic? Poza tym ja studiowałam zaocznie i pracowalam więc co to za argument ze mu studiów nie opłacą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż nieprzyjemnie czytać niektóre wypowiedzi. Kiepskie warunki lokalowe nie oznaczają patologii. Znam szczęśliwą rodzinę, która mieszka w jednym pokoju - w 5 osób. Na co mieli czekać, jeśli chcieli dziecko - jak autorka będzie mieć 50 lat i doczeka "godnych" warunków lokalowych? Przy takim podejściu nic dziwnego, że w Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Każdy czeka na czas, kiedy będzie miał "luksusy". Do rzeczy. Autorko, ktoś tu słusznie sugerował, że mogłabyś pomyśleć o psychologu. Teraz jest ciężko, ale zobaczysz, że za kilka lat będziesz się cieszyć z takiego obrotu sprawy. Może porozmawiaj z pedagogiem szkolnym, mógłby też porozmawiać z synem. Nie polemizuj z tymi głupawymi wypowiedziami co niektórych, to zapewne dzieci, które poprawiają sobie humor sprawianiem przykrości innym, bo myślą, że w necie są anonimowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytalam tylko glowny temat autorki i ponizej ze planuje nastolatka wpakowac w jeden pokoj z 2-3 latkami blizniaczkami.Jak dla mnie DRAKA pomysl Wrzawa i harmider tak synowi i tobie umilą zycie rodzinne ,ze chyba i syn i ty do domu nie bedziesz ie ochoty wracac A pisze tak bo widze to po swojej nastoletniej corce co to by sie dzialo jakby klitke miala dzielic z malymi zywymi rozrabiakami nie mając cichy we wlasnym kąciku. Taki sajgon by zgotowaly ze jakbym wyjechala gdzies to watpie czy wczesniej niz za 10 lat bym wrocila Jak dla mnie debilizm planowac jeszcze jedno dziecko zyjąc w kawalerce z 12 latkiem,ktora została przerobiona na dwa pomieszcenia.Zupelnie brak wyobrazni a teraz jest płacz Trzymajcie dziewzyny u siebie w pokoju dopoki syn sie nie wyprowadzi, dlaczego nie??najlepiej do nastoletniego chlopaka kilku latki mu wcisnąc, bo po co wy macie miec ciasno jak syn moze nie miec zadnej swojej prywaty??no chyba ze planujecie znów potomstwo za jakis czas,to ja nie mam slow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maua83 -Watpie ze za kilka lat syn bedzie cieszyc sie z obrotu tej sprawy, wlasnie bedzie o wiele gorzej bo wtedy dziewczynki trafią do jego pokoju i dopiero zacznie się pieklo Więc byla bym bardzo ostrozna z stwierdzeniem, ze jak dziewczynki przyjdą do jego pokoiku to syn zmieni swoje nastawienie na lepsze,skad ci to przyszło na mysl tam maua83 ?? niestety jestem zdania ze od wprowadzenia maluchow wulkanow energi (dzieci w tym wieku sa bardzo zywe) do nastolatka nie bedzie lepiej i cieszenie sie z takiego obrotu sprawy to jest wedlug mnie wyimaginowana reakcja 14/15/16/17 latka jak sobie myslisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yhuj65
Do Hmm- autorka chce wysłać syna na studia do innego miasta a to się wiąże z opłatami np za mieszkanie. Do cholery czytajcie uważnie a nie wychwytujecie jedno zdanie i się czepiacie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hmm,...
Zawsze zaocznie może się uczyć. Tak czy inaczej powinni pomyslec o zamianie mieszkania z dopłatą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ouiiuggjjghjghfgdgdssg
Nfndbxsvgdgdhdhdssgfv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nic dziwnegooo
J.w.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fdkdfkdfkkddkid
Dddddhoefidf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfdgfdgdf
a wiecie co jest najlepsze? autorka męża za granicę nie wyśle, bo "nie rozdzielamy rodziny" ale jak syn by chciał do internatu to proszę bardzo... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Studentka_położnictwa
Dziewczyny, mam ogromną prośbę! Jestem studentką 3roku położnictwa i prowadzę badania w których zastanawiam się jaki wiek jest najlepszy na pojawienie się Dziecka ;) Jeśli macie chwilkę - pomóżcie "biednej studentce" ( :P ) i przyszlym mamusiom: http:// www. ebadania. pl / 22fefb1efbf025bc Z góry dzięki za poświęcony czas ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×