Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaja8274

Syn obraził się, bo będzie miał rodzeństwo.

Polecane posty

Ruska Słowocz - popieram w 100%, a Ty Sweet Dream się z choinki urwałaś i bankowo nie przeczytałaś całej dyskusji i tego, jak Wiera zaczęła wrzucać wszystkim na wykształcenie, kredyty, mieszkania i zarobki. Faktycznie, wielki nietakt ze strony Ruska Słowocz za to, że się broniła, straszne :o 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
Mąż 1700zł na poczcie, ja 800zł na pół etatu w sklepie, plus dorabianie męża ok. 1000zł. A i jeszcze miałam napisać dlaczego nie weźmiemy kredytu. Bo jak wexmiemy to syn może zapomnieć o studiach, chyba, że sam zarobi na utrzymanie w dużym mieście. Nas rata po prostu zje. I jak już ktoś napisał, syn wyprowadzi się z domu, a my zostaniemy z większym mieszkaniem i kredytem do spłacenia:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina dziadka raczyj
Noooooooooooooo, to jak mąż jest z wykształcenia socjologiem to było trzeba sobie piątkę dzieci zmajstrować, jak szaleć to szaleć hahahahaha :D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina dziadka raczyj
Nie chcę straszyć, ale czuję, że tak czy siak syn sobie pójdzie i zostaniecie w mieszkaniu sami. I to tuż po skończeniu szkoły, nikt normalny tego nie wytrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina dziadka raczyj
No, bo po raz kolejny = po co poprawić warunki bytowe dziewczynkom, przecież spokojnie się ukisicie na tych m2 do ich 18 r.ż. :o:o Autorko, a może mąż weźmie jakiś dodatkowy, popołudniowy czy wieczorny etat na jakiejś produkcji, w markecie, nie wiem, gdzieś przy pracy fizycznej ale nie jakiejś ciężkiej? Pełno jest takiej roboty przecież. Po to, aby całą taką dodatkową pensję przez załóżmy dwa lata odkładać, wynająć Wasze mieszkanie studentom np, sami wynająć mieszkanie z jednym pokojem więcej (koszta wynajmu a opłacenia własnego mieszkania przypuszczam podobne), a potem sprzedać to wasze, dołożyć to, co mąż odłoży na dodatkowym etacie i kupić/zamienić za dopłatą M na większe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
a odkladacie na syna studia, czy bedziecie 'na bierzaco' mu placic? bo jesli stracisz prace, to troche lipa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
rany, ludzie, co wy piszecie? Jakim studentom w małym mieście?? Tu w ogóle dobrze jak się znajdzie najemca, bo ludzie kasy nie mają i mieszkają z rodzicami. Najbliższe miasto z uczelnią jest 100km stąd. Pracy tu nie ma. Ja nie pracuję na pół etatu z lenistwa, tylko dlatego, że tylko taki etat mi zaproponowano. Poza tym mąż przecież pracuje praktycznie na dwa etaty - parę godzin spędza na pracy w domu, a spać i odpocząć też kiedyś musi. Też uczepiliście się bez sensu tego problemu z pokojem - ja nie ukrywam, że to jest problem, ale u nas w miasteczku ludzie żyją całymi rodzinami w jednym pokoju. Takie realia - to nie duże miasto. Pewnie, że wolelibyśmy osobne pokoje dla dzieci, ale jak nie ma to co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
dziewczynki to tam jeszscze we 2 same se dadza rade w pokoju, ale i tak hujowo... jeszcze syn i tak wam bedzie 'zalegal':O zreszta kto powiedzial, ze jak 18 lat to wara z domu do akademika. nie zawsze tak jest........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka ma pewnie odłożone
pół bańki PLN ale nie będzie jej wydawała na mieszkanie, bo najważniejsze jest rodzinne uczucie bliskości, szacunku i miłości :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
jak nie ma to sorry, ale ja bym nie rodzila, tylko myslala o dobru dzieci tych, ktore sa-czyli o twoim synu. dziecko to tez neistety problem, a ty ladnie sobie ich narobilas. fajne zycie............ wszyscy razem .......... super wam bedzie.............. wolalabym zostac przy 1 dziecu jakby mnie nie bylo stac bo co to wlasciwie za radosc rodzic wiecej dzieci, wiecej zapierdalac, nie miec wlasnego zycia, a im i tak sie zapewni malo w waszej sytuacji.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina dziadka raczyj
Aha, czyli temat założyłaś Autorko po co? Żeby pogłaskać Cię po głowie i napisać, że masz niewdzięcznego, rozpieszczonego syna? Czy żeby pomóc Ci wymyślić sposób na to, by przekonać go, że będzie fajnie? Czy może dlatego, żeby ktoś Ci wtórował i powtórzył, że jesteś super mamą? Bo na moje oko czepiasz się syna, nie wiadomo jaki masz w ogóle problem, ale nie chcesz wejść w buty chłopca i kompletnie nie masz chęci postawić się w jego sytuacji. A może coś źle zrozumiałam. No to może od początku: napisz o co Ci chodzi i po co jest ten temat, może wtedy jakoś Ci pomożemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina dziadka raczyj
I tylko jedno pytanie poza tematem: jak Ty sobie wyobrażałaś to życie planując drugą ciążę? Bo chyba na zasadzie "inni mają gorzej, jakoś to będzie, jakoś się poukłada". No i masz to "jakoś", gówniane, ale jest, przepraszam za szczerość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
Temat założony na zasadzie, jak rozmawiać z synem, który się obraził. Poza tym szukałam rad i udało mi się kilka sensownych znalezc, choćby z tym garażem - nie wpadłabym na to:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
tak se teraz tlumacz ze wszystko fajnie ze extra rodzinnie przeciez u ciebie w tym ciemnogrodzie przeciez inni tez tak mieszkaja, a nawet gorzej? jestescie kochanymi rodzicami faktycznie .... ja teraz sobie leze w spokoju, mam swoja przestrzen spokoj, moge i pouczyc sie i odpoczac, a jakby mi tu teraz 2 dziewczynki piszczaly???? koszmar................. a ty nie majac dla siebie miejsca ani czasu jestes szczesliwa z mezem????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
wasze zycie bedzie polegalo na tym jak to wszystko scisnac, kto ma w danej chwili byc w pokoju a kto nie, raz dzieci w tym raz on w tamtym raz w garazu... boze... dobrze ze mi rodzicie nie musieli robic wolnej przestrzeni w garazu...... :O:O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie zganiaj warunkow
mieszkaniowych na wielkosc miasta. Biedota siedzi na kupie na wsiach, w malych i duzych miastach. Z 3.5 tys. na miesiac i 2 pokojami to mozna jakos zyc z 1 dzieckiem. Nic nie zaoferujesz synowi, a co dopiero dziewczynkom... Beda zarabialy w galeriach za kilka lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
i wieczne uciszanie, bo tak bedzie, zmeczenie... gdzie tu dla was szczescie???? dla ciebie i dla meza? gdzie wasza przestrzen, prywatnosc, odpoczynek? co z wami? o kim wy wlasciwie mysleliscie... bo ani chyba o sobie, ani o waszym synie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
Tak, jesteśmy szczęśliwi, nawet bardzo. Spędzamy dużo czasu razem, jeżdzimy na wycieczki, oglądamy razem filmy, gramy w coś z synem. Mąż wszczepił synowi zamiłowanie do książek i lubią razem dyskutować o tych przeczytanych przez syna. Ogólnie lubimy spędzac razem czas. I syn zupełnie serio cieszył się i popierał pomysł rodzeństwa - troszkę też na zasadzie, że jako jedyny w klasie jest jedynakiem, a niedawno urodził się brat u jego bliskiego kolegi w szkole. No ale dwóch dziewczyn nikt nie przewidział i mamy teraz kłopot. Syn się obraził i koniec. Niby rozumie, że to nie nasza wina, że mamy dziewczynki, ale stwierdził, że "nie zamierza z nami gadać" i zamknął się w pokoju. I tak już tydzień chodzi obrażony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
No przecież piszę, że miało być jedno dziecko i to za parę lat. Pisałam, że mam problemy z płodnością - mam pco i z trudem zaszłam w pierwszą ciążę. Ginekolog powiedział, że dobrze jak w ogóle zajdę. No to odstawiłam antykoncepcję z myślą, że jak się uda to fajnie, ale pewnie się nie uda w ciągu najbliższych trzech-czterech lat (albo wcale), a ja też już młoda nie jestem. Taki był plan - dziecko za parę lat, odchowamy u siebie, a potem syn pojedzie na studia i dziecko zajmie jego pokój. No ale zaskoczyła nas ciąża po dwóch miesiącach (przy pco!), nawet ginekolog był w szoku, no i poza tym bliźniacza. Kto mógł przewidzieć, że prawie że bezpłodna baba po trzydziestce w tak krótkim czasie zajdzie w bliźniaczą ciążę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przecież to prowokacja
wyśmiewająca dziecioróbstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
Po co na forum wchodzicie jak w każdym wątku węszycie prowokację? Dosłownie w każdym, chyba tylko wątki o obiedzie nie są jeszcze uznawane za prowokację, choc to pewnie tylko kwestia czasu:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsjklsjdolsjk
kfopsdkopks

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja oceniam? ja? a wy, co w takim razie robicie? czy pisanie, że rodzice są bezmyślni, głupi i tym podobne to nie ocena właśnie? jakim prawem oceniacie czyjąś możliwość posiadania dziecka? a zwłaszcza od metrażu, :O nie zarabiają dużo- fakt, ale to nie jest patologia, że dwoje pijanych rozmnaża się, jak króliki, a dzieciaki nie mają co jeść :O widzę, że większość z was przywykła do luksusów mówiąc, że taka sytuacja to tragedia :O ale jeden potrafi żyć oszczędnie i będzie gospodarował pieniędzmi tak by na wszystko starczyło, a inny, tak jak ja już nie kolejna rzecz, to się już stało! kobieta jest w ciąży, więc co niektórzy się zagalopowali, i to mocno! potrzebne są rady, jak sytuację rozwiązać, a nie ocenianie jacy to rodzice są bezmyślni i nieodpowiedzialni! a większość z was, krytykantów właśnie po to siedzi na tym temacie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ???...???....?.?
gdzie jezdzicie na wycieczki? rowerowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wina dziadka raczyj
No to Sweet Dreams napierdalaj radami, bo pocisz już drugi post, z którego kompletnie nic nie wynika. No i sorry - jak ktoś pisze, że ma problem na kafeterii, to sam wystawia się na ocenę debilu :o 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaja8274
No dobra, muszę spadać, a nie chce mi się tego dalej ciągnąć. Wpakowałam was w prowokację jak ta lala, a wy daliście się wkręcić i łyknęliście to jak indor wiśnię :classic_cool: :D Miłego wieczoru, możecie już odetchnąć:D:D Cześć, do jutra, obiecuję, że po raz kolejny Was nie zawiodę :D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do kaja8274
DO ""kaja8274 "" A JA SIE ZAPYTAM! Jak twoj syn bedzie sie uczyc do szkoly jesli jego siotry pojda spac wieczorem, to wtedy gdzie ma sobie miejsce znalezc do nauki? w pokoju siotr gdzie spią przy zapalonym swietle i chodzeniu ,robieniu halasu? Masz jakies rozwązanie co do nauki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wina dziadka raczyj> prymitywie, weszłam tu i jeśli nie mam rady to nie wyśmiewam, a krytykuję tych co tak postępują. I nie wyzywaj kogoś od debilów podczas gdy sam/a nic więcej sobą nie reprezentujesz 💤 daruj sobie trollu 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggghhgh
::D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×