Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Polecane posty

Gość zielononozka
Hej + mala Hania kolor wozka jest barrdzo czerwony, taki soczysty. Pasuje dla chlopca bo wozek jest w barwach sportowych :) Za fotelikiem tez bedziemy sie rozgladac, ale tak jak niektore dziewczyny nie mam parcia teraz na zakupy + Zanim zrobimy zakupy to chcemy na nowo wyremontowac sypialnie i zrobic i pokoik dla dziewczynek. Mimo ogromnego domu postanowilam, ze dziewczynki bede miec wspolny pokoj. Nie ma co dzieciakom w tylkach przewracac od mlodego. Beda miec lepszy kontakt! + Ja ledwo zyje bo wrocilam z wesela i wlasie szykuje sie na poprawiny. Nie moge narzekac bo czuje sie bardzo dobrze. W sumie ciesze sie, ze ta praca jest bo to spory zastrzyk dodatkowej gotowki i zamierzam do konca spiewac. + Co do kg to ja nadal 3 kg na plusie, jem wszystko w szczegolnosci na weselach, ale nie obzeram sie tam jak w pierwszej ciazy. Nauczona jak ciezko potem zrzucic te kg zapewniam sobie duzo ruchu. Ja nikogo nie krytykuje anie nie chwale za wage. kazda z nas ma inny metabolizm i inne potrzebny, a tak ze kazda ciaza jest inna. Wazne, abyscie czuly sie kochane i zadowolone. A jak odpuszczenie ciastka mialolby Wam zepsuc humor to nie robcie tego :) + Mialam niespodzianke jak wrocilam w nocy z wesela. Wchodze do domu a tam na kazdym pietrze blysk. N.. postaral sie. Wszedzie posklaane, kurze starte i podlogi pomyte. Cholernie lubie takie sytuacje bo w poniedzialek zamiast od razy lapac za miotle to moge lepszy obiad ugotwac :) + atomooffka ja w ostatnich miesiacach ciazy konczyylam studia i dojezdzalam po 40km. Nigdy nikt nie ustapil mi miejsca w pociagu. Kolezanka robila kupke z naszych ksiazek i ja siedzialam na nich w korytarzu. W autobusie ustapila mi tylko raz miejsca mloda dziewczyna.Ludzie udaja, ze nie widza. Siadaja masowo a miejsc wznaczone dla ciezarnych. Ja staram sie zawsze przepuscic ciezarna, za co kiedys dostalam bure od klientow poczy hehe. Moze choc jedna osoba wezmie ze mnie przyklad. Teraz czuje sie super i poki co nie domagam sie ulg. + Gosciu czasem kobieta czuje sie super cala ciaze, a czasem od poczatku ma komplikacje. Badz wyrozumialam bo za kare ktos kiedys Ciebie nie przepusci jak bedziesz cierpiala ! A wiesz co to jest bol spojenia lonowego? To takiec cos, ze boli Cie w pozycji stojacej niezaleznie od zaawansowania ciazy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A my wróciliśmy z rodzinnej wyprawy statkiem po jeziorze. U nas jest taki przywilej,że kobiety w ciąży mają za darmo :) Trzeba więc korzystać. A co do gościa...kobiety, które super przechodziły ciąże nigdy nie zrozumieją kobiet, które jednak mogą bardzo źle się poczuć i chciałyby jak najszybciej wyjść ze sklepu, bo robi się słabo, czy usiąść w zatłoczonym autobusie. Mam wrażenie,że facet szybciej ustąpi niż druga kobieta kobiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie wróciłam z wózkiem do domu! W weekend sporo o nich poczytałam, szczególnie na forach hitów i kitów zakupowych. Mimo, że bardzo mnie korciło kupić duży wózek 3w1, posłuchałam jednak rad dziewczyn i zainwestowałam w małą i zgrabną spacerówkę. Gondolę pożyczę od szwagierki i przez te 6 miesięcy jakoś się przemęczę, a później przesiadka w Mountain Buggy Swift :) Strasznie mi się spodobał. Jest podobno idealny na wertepy, w góry, gdzie często jeździmy, można nawet z nim biegać. Kupiłam używany za 650zł, kolor brązowo-limonkowy. Wystarczyło, że mąż wyjechał, a ja już przepuszczam pieniądze ;) http://image.ceneo.pl/data/products/2278037/i-mountain-buggy-swift-spacerowy.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zastanawiam sie jaki jest cel "wizyty' gościa (jesl to ciagle ten sam ) ? Krytykuje, neguje , itp... Jeśli to osoba z nick-iem przyjdzie czas ze sie zapomni i sie zaloguje :D . Good Luck !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielononozka - powiem Ci, że ja jakbym miała mieć drugie dziecko tej samej płci - to pewne jest dla mnie, że chciałabym by mieszkały te dzieci w jednym pokoju. To uczy samodzielności oraz dzielenia się z innymi. Ja miałam wspólny pokój z siostrą, mój mąż miał pokój z bratem. Tak jest wg mnie ok. To współczuję Ci tych dojazdów i zachowania współpodróżujących. Cieszę się, że dobrze się czujesz - i rozumiem, że nie potrzebujesz w związku z tym ulg. Ja ogólnie też dobrze - tylko wtedy jak stałam w kolejce to mi duszno i słabo było i wówczas chciałam jakiejś ulgi - no ale nic. Generalnie póki co nie korzystałam z jakichkolwiek przywilejów związanych z ciążą, bo nie widziałam ku temu potrzeby. x deli - z pewnością wycieczka była udana. Kurcze też bym się gdzieś wybrała ;) x Czarne Oczy - gratuluję udanego zakupu. Kurcze - ja nie kupuję niczego jeszcze, bo szczerze mówiąc się boję kupować. Te dwa razy wylądowałam w szpitalu. Cały czas jestem na lekach na podtrzymanie - no i zwyczajnie nie czuję się pewnie. Może niepotrzebnie - no ale to silniejsze ode mnie. x Czytałam wczoraj artykuł o wypadku - w którym zginęła dziewczyna, która była w ciąży 6/7 miesiąc. Udało się jednak lekarzom odratować jej dziecko. Kurcze - tak smutno mi się zrobiło po przeczytaniu tego wpisu - szkoda, że matka nie zobaczyła swojego dziecka. x Zastanawiam się nad podcięciem włosów. Obecnie mam dosyć długie - takie sporo za łopatki. Natomiast po wcześniejszych licznych farbowaniach na blond (aktualnie mam na swój kolor zafarbowane) są trochę zniszczone na końcach. No i się okrutnie plączą mimo stosowania masek, odżywek i jedwabiu. Nie wypadają, ale przy rozczesywaniu już tak. No i tak sobie myślałam, że przycięcie ich trochę je wzmocni. Tym bardziej, że po porodzie traci się podobno dosyć dużo włosów. Myślałam o przedłużonym bobie -> coś takiego http://i2.pinger.pl/pgr194/e42e4d1500110fb54e2e7467 Może złudne to, ale wydaje mi się, że wzmocnię w ten sposób włosy :) Co sądzicie o moim pomyśle ?? :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielononozka
Hej dziewczyny, ledwo zyje po weekendzie. Wspominalam Wam, ze mam rozejscie spojenia lonowego i teraz to juz boli bez przerwy. Nie moge po schodach sie wdrapac a w nocy przewrocic na drugi bok ;/ + atomooffka jestes kolejnym dowodem na to, ze dobrze mysle aby dziewczynki byly razem. A co do kolejek i przepuszczania ciezarnej to juz nie chodzi o to, zeby zdiagnozowac ktora nadaje sie do przepuszcze a ktora nie, tylko to powinien byc zwyczaj takie okazanie szacunku przyszlej matce. Niech sie wstydza Ci co nie przepuszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielononozka
atomooffka ladna fryzurka :) A mi nie wypadly po pierwszym porodzie, wciaz sa nowe. Mam wlosy za pas bardzo bardzo grube i farbuje je co 2 miesiace u fyzjera na jasny blond i nic sie z nimi nie dzieje. Podcinam tez czesto i musze cieniowac bo inaczej mam czapke futrzana na glowie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielononozka - no moje włosy są długie, ale i cienkie. Do tego niestety - jak pisałam - ostatnio strasznie zaczęły mi się plątać (tak mw jak w ciąży jestem). Podcinam zawsze to absolutne minimum. Ostatnio pofarbowałam włosy w marcu - na mój kolor. Farba dobierana - pięknie się spłukała - i włosy wyglądają mega naturalnie a odrostów nie widać ;) Grunt to dobry fryzjer, a takiego mam w postaci mej psiapsióły. No ale tak jak na nie patrzę, to końcówki są zniszczone i sianowate. Pewnie dlatego się plączą. No i stąd ta "męska decyzja" o ich podcięciu. Wydaje mi się, że przy tej fryzurce co wkleiłam nie będzie poroblemów ze związaniem włosów. No bo to warunek - jak coś muszą dać się związać w kitkę - małą ale w kitkę ;) No i zawsze będą zdrowiej wyglądać i nie będą tak wypadać przy rozczesywaniu po myciu. x O tym, że włosy wypadają to się nasłuchałam od znajomych i naczytałam w necie. W związkuz tym - dla mnie kolejny argument za przycięciem. x Tak - mieszkanie w jednym pokoju z siostrą - to coś co wspominam jako super okres. Nie raz się sprzeczałyśmy, ale...Jak przypomnę sobie nocne rozmowy, wieczorne głupawki, to aż łza w oku się kręci bo brakuje mi tego. No mieszkam z mężem - ona z narzeczonym. Naturalna kolej rzeczy. Więź jaką mam z moją Sis (5 lat młodsza) jest czymś niezastąpionym i niepowtarzalnym. Dlatego jakbym miała 2 dzieci jednej płci - to na 100% by razem mieszkały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielononozka - pisałaś ale o bólu spojenia łonowego. Ja nie wiem co to jest i mam nadzieję, że nie przydarza się każdej ciężarnej. Oby Ci szybko przeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielononozka
atomoofka nie martw sie tym spojeniem bo ja w pierwszej ciazy nie wiedzialam co to jest. Teraz sie zaczelo. Jak wpiszesz sobie w necie bol spojenia lonowego, albo rozejscie spojenia lonowego to wyskoczy. Boli naprawde okropnie. Przez mysl mi nie przeszlo nigdy, ze moze zaczac bolec w tym miejscu. Jeszcze polowa ciazy a to boli coraz badziej. A wracajac jeszcze do wlosow to u mnie w rodzinie kobiety zawsze mialy bujne czupryny, a babcia to ponoc w jakiejs truciznie myla wlosy, zeby choc troche wypadly. + Moja mala dzisiaj pierwszy dzien w przedszkolu. Pani wyslala nam zdjecie smsem, ze mala bawi sie wysmienicie :) + Tez bym juz cos kupila dla mlucha, ale raz ze sporo juz mam po corce a dwa ze teraz mamy ogromne wydatki remontowe i chyba bede sie zastanawiac w listopadzie nad wyprawka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Atomooffka, to była moja pierwsza fryzura w życiu! Nigdy nie miałam krótkich włosów, ale jak zerwałam z chłopakiem i bardzo to odchorowałam, stwierdziłam, że czas na radykalne zmiany - oczywiście trzeba zacząć od włosów! :) Fryzjerka obcięła je dokładnie tak, jak na zdjęciu - z przodu dłużej, z tyłu krócej. Wszystkim bardzo się podobało, mimo, że wcześniej odradzali mi jak mogli, bo włosy miałam do pasa. Tak więc, nie zastanawiaj się! Ja również dzieliłam pokój z siostrą i z moich doświadczeń wynika, że do 14 roku życia to fajna sprawa, ale później zaczynają się już kłótnie i narzekanie. W tym wieku ja bym dziewczynki już odseparowywała. Osobiście wolałam mieszkać w pokoju-garderobie mamy, razem z deską do prasowania i praniem, niż z siostrą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hey dziewczynki pozdrowka dla wszystkich :) Atomoffka - wlasnei ogladam fryzurki bo mam ten sam problem mam b. dlugie do pasa prawie, pasemka i ostatnio cos sie mecze i mysle wogole o zmianie, wlosy mi mega urosly przy 2 ciazy i od tej pory tylko podcinam ale mam ochote na wzmocnienie i oswierzenie, tez ogladam fryzurki http://www.google.pl/imgres?imgurl=http://www.fryzury-galeria.net/Images%25202/fryzury-srednie-wlosy-poldlugie-albo-damska-fryzura-srednia-11.jpg&imgrefurl=http://www.fryzury-galeria.net/fryzury%2520srednie%25201.html&usg=__X44lyf8F4B0x4VG5mCtLop1dldc=&h=545&w=373&sz=135&hl=pl&start=39&zoom=1&tbnid=UlzBUQP0KCS53M:&tbnh=133&tbnw=91&ei=KKoIUsbTGorjO7fxgYgP&prev=/images%3Fq%3Dfryzury%2Bp%25C3%25B3%25C5%2582d%25C5%2582ugie%26start%3D20%26sa%3DN%26hl%3Dpl%26gbv%3D2%26tbm%3Disch&itbs=1&sa=X&ved=0CE8QrQMwEjgU x Nic nadrabiam w czytaniu...bo widze ze znow wozki na tapecie i wyprawki - ja raczej nie mam nawet czasu teraz pomyslec bo dwa remonty praca dom przeprowadzka zwariowane lotnisko pomysle w pazdzierniku x Czytam co u Was...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zielononozka - moja siostra została obdażona grubymi włosami. Zawsze musi je solidnie wycieniować by nie mieć szopy na głowie. No a ja choćbym dwoiła się i troiła - nie poradzę nic - włosy mam cienkie i już. No i wyczytałam o tym rozchodzeniu się spojenia łonowego - nieciekawa sprawa. Brrrrrr x Czarne Oczy - no ja nie raz miałam krótsze włosy. I Boba i asymetrię i w ogóle. No ale preferuję długie. Mąż też. Tym razem nawet z zaciekawieniem podszedł do mojego pomysłu. Podobnie jak Ty robiłam - za każdym razem jak miałam jakiś przełomowy moment, np. zerwanie z chłopakiem czy coś - szalałam z fryzurami. Jak się dostałam na studia - oddałam głowę w ręce włoskiego stylisty. No i z włosów prawie do pasa - zrobił mi krótką asymetryczną fryzurę. Tak mi się podobała, że nosiłam ją 2 lata. Co do mieszkania z siostrą - to ja bardzo dobrze wspominam okres, gdy obie byłyśmy nastolatkami. Bardziej mnie denerwowała jak miała 7-11 lat. x Kropustka - no linki nie działają ;/ a chętnię zobaczę o czym myślisz ;) Mi ta zmiana fryzury chodzi już jakiś czas po głowie - tzn. w czasie ciąży. Sądzę, że to dobry pomysł. W końcu ciąża to przełomowy moment ;) Nowa fryzura będzie w sam raz. x Btw. a u mnie w firmie istny babyboom ;) Jak ja powiedziałam, że jestem w ciąży - to już jedna dziewczyna była z terminem na październik. No a ostatnio się dowiedziałam, że kolejne 3 poszły w nasze ślady. 5 ciąż w ciągu 8 miesięcy roku - nie pamiętam, żeby tak kiedyś było u nas w firmie. Heh - a rok się jeszcze nie skończył ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny wkoncu troche upaly zelzaly:) co do kg to ja nie przytylam jeszcze nic , a mowia ze w drugiej ciazy szybciej sie tyje u mnie akurat sie nie sprawdza,mam bardzo maly brzuszek jeszcze a to juz 23 tydz ;0 wylicytowalam na allegro kombinezon za 47 zl razem z przesylka wyglada na cieplutki mam nadzieje ze dzidzius nie bedzie za duzy bo wzielam rozmiar 56 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam pojęcia, jak kupować taki kombinezon. Czytałam tylko, że musi być większy najlepiej o 2 rozmiary i powinien mieć nogawki, żeby móc przypiąć dziecko w foteliku w samochodzie. Dla starszego dziecka (8-9 miesięcy) podobno wygodniej kupić dwuczęściowy. No i sporo dziewczyn poleca jednak śpiworki z otworami na pasy, a nie kombinezony. Może jakaś doświadczona mama się wypowie? ;) Dla mnie to czysta abstrakcja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć ! :) u mnie niestety ciągle pada :) pogoda wręcz barowa ale jak dla mnie to i dobrze lepiej się czuję niż w upały :) ja zawsze miałam krótkiego boba :) ale po przyjeździe do uk postanowiłam zapuścić włosy teraz mam tak poniżej ramion i sama się zastanawiam co mam z nimi zrobić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia_87
Kilka dni mnie nie bylo a tu tyle do czytania:) Nadrabiam zaleglosci... U mnie samopoczucie dobre...powoli kompletuje wyprawke dla synka i dla siebie. Skorzystalam z listy, ktora zostala zamieszczona na forum. Zapisalam sie tez do szkoly rodzenia- i zostaly mi wyslane mailem rozne informacje miedzy innymi na temat wyprawki i co wziac ze soba do szpitala. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wy tu o fryzurach, a ja właśnie wróciłam od fryzjera. Ja mam takiego niewielkiego boba ale na krótko bardziej. NIe mogę mieć już włosów takich do ramion, bo wtedy buzie mam taką pociągłą, posmutniałą. Ja też mam starszą siostrę, z którą mieszkałyśmy razem w pokoju, nie było nigdy problemów. Strasznie za nią tęskniłam jak poszła na studia. Teraz niestety stosunki już się rozluźniły. Co do wózka to zamierzam kupić tylko głęboki, widziałam za 550zł, bo reszte już mam po córce. Z racji tego,że będzie miała chłopca, to wiążą się z tym niestety wydatki, bo po córce nie założe juz różu czy rzeczy w kwiatki i motylki. Co do kombinezonu, na 56 bym nie kupowała. A śpiworka nie miałam, wiec nie wiem, co lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh a ja w czwartek scielam wlosy do ramion,a wszystko za sprawa wizyty u przypadkowego fryzjera (kupiłam kupon na grouponie).Z wlosow prawie do pasa zrobila mi taka sieczkę,jakby p-wszy raz stopniowala.No i żeby jakos ogarnąć fryz,musialam w miare wyrownac i czekac az odrosną:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe - widzisz deli...to jakoś temat włosów tak na czasie ;) Może to tak jest, że w tym czasie myślimy również o naszych fryzurach, o wzmocnieniu włosów. x monteblack - szczerze Ci współczuję nieudanej wizyty u fryzjera. Ja bym się nie odważyła pójść w niesprawdzone miejsce. Jak zmieniałam fryzjera - to zawsze na kogoś, kogo mi polecano. No a od paru ładnych lat - włosy robi mi przyjaciółka, która jest fryzjerką-stylistką z zawodu. No i szczerze - bałabym się powierzyć włosy komuś innemu. x Widziałyście dziś ten materiał w tv o wypadku, gdzie zginęła ciężarna - a dziecka jednak nie odratowali? Straszne...24 tc. A jak Wam wcześniej pisałam - to były na necie jeszcze info, że dzecko jednak jakoś przezyło mimo skrajnego wcześniactwa. Masakra jakaś... x Kombinezoniki dla dzieciaczka - ja oglądam ostatnio na necie - no bo w coś tą naszą pociechę będzie trzeba ubrać na wyjście ze szpitala. Też bym nie brała najmniejszego rozmiaru - bo moze okazać sie od razu za mały. Jak będzie trochę większ - nic się nie stanie. x natalia - i kiedy zaczynasz kurs w szkole rodzenia? dużo płacisz? Ja się jednak rozmysliłam - bo też miałam się zapisać. Zamiast tego wybieram spotkania z położną przed porodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o to przepuszczanie w kolejce, to nawet na tym etapie ciąży nie zastanawiałam się, dla mnie to nie problem. W pierwszej ciąży to pamiętam,że bolało mnie, będąc 9 miesiącu nikt nie ustąpił mi miejsca w tramwaju. Wstała kobieta ok.80 lat, ale nie skorzystałam. Młodzi ludzie siedzieli. Ale w kolejnych ciążach byłam bezczelna, podchodziłam do miejsc dla kobiet z dziećmi:-) Jak młodzi nie schodzili, mówiłam,że to miejsce nie jest dla młodych, sprawnych i bez dzieci:-) Nie mieli argumentów. Ja też cieszę się z rosnącego we mnie synka, ale jak mnie baby w markecie lub na spacerze zobaczą ze wszystkimi dziećmi, to patrzą z politowaniem:-) Jak idziemy z całą rodziną- tzn.z mężem i dziećmi, to już nie. Dziwne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny. Tez wybralabym sie do fryzjera na zmiane fryzurki ale jakos odstrasza mnie teraz zapach tych farb. A ja wlasnie siedze u lekarza i czekam na drugii pomiar cukru. Pierwszy mi wyszedl 84. Ta glukoza byla wstretna. Mialyscie takie badanie juz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kochane:-) ja po powrocie z wakacji dostałam mega wysokiej gorączki:-/ i mega ból głowy i tak już od 2 dni. dzis jest trochę lepiej bo mogę wstać z łóżka....dzwoniłam do gina i kazał mi brać 2 tabletki paracetamolu w ciągu dnia a jak nie przejdzie to muszę się zgłosić do szpitala:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia_87
Hej Atomoffka! Ja mieszkam w uk. Te zajecia edukacyjne dla mnie i dla partnera, na ktore sie zapisalam sa bezplatne i odbywaja sie w szpitalu,w ktorym zdecydowalam sie na porod. To jest tylko 6 godz ale wyslano mi sporo ciekawych informacji np co wziac ze soba do szpitala. Mysle wiec ze warto skorzystac. Prywatnie taki kurs w uk to okolo £250-300, bo tez sie orientowalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gocha - bo ludzie są tacy, że myślą stereotypami. Widzą Ciebie z dziećmi - myślą, biedna samotna matkia kilkorga dzieci; widzą Ciebie i męza z dziećmi - i nie mają powodu do zaszufladkowania. x tofilebork - no ja mam rozwiązanie - wizyta fryzjera w domu ;) no ale wiem, że nie każdy może tak mieć. Nie pozostaje nic innego jak zacisnąć zęby lub wybrać salon, gdzie te zapachy są lżejsze. Co do badania - jest dopiero przede mną, ale już wiem, że nie będzie mi się podobało właśnie z uwagi na godzinne oczekiwanie na powtórkę. x dumna mama - a skąd Ci się taka gorączka przyplątała? Jejku - niech Ci szybko przechodzi. Zdrowiej kobietko. x Natalia - w PL szkoły rodzenia są z reguły płatne. W szpitalu, gdzie mam najdogodniejszy dojazd - 250 pln za 8 tygodniowy kurs (16 godzin). Wizyty położnej - za free na NFZ. Też jestem zdania, że warto skorzystać ze szkoły rodzenia. My mieliśmy iść, ale w szpitalu mi pielęgniarki odradziły - słusznie argumentując, ze skoro mam problemy z ciążą - to taki kurs niekoniecznie jest dla mnie/ że różnie bywa, że lepiej nie. No więc nie - i do szkoły rodzenia nie będę chodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej :) co do szkoły rodzenia to ja raczej też się nie wybieram bo nie mam kiedy razem z partnerem się wybrać a sama nie chcę chodzić. :/ druga kwestia to taka że jest taka opcja że będę miała cesarkę ale jeszcze nic do końca nie wiadomo. Wiec nie widzę sensu w moim przypadku się zapisywać. dumna mama - wracaj szybko do zdrowia. Ja też jakoś nie najlepiej się czuję chodzę taka przeziębiona i połamana. Na razie leczę się herbatą z cytryną i miodem. Mam nadzieję że nie rozwinie się to w coś gorszego :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dumna mama...zdrowiej kobito tofilebork...właśnie mam skierowanie na tą krzywą, ale jeszcze nie byłam. Mam końską dawkę 75 i będe musiała siedzieć 2 godz! Nie wiem czemu mam teraz 75, bo w pierwszej ciąży miałam 50.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No przyjemne to nie jest. U mnie na szczescie lekarka pozwolila dolozyc do tego cytryne i dzieki temu dalam rade to wypic. Wynik wyszed super bo 105. Najgorsze bylo to czekanie przez dwie godziny na samo pobranie. Ale mam to z glowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja idę w piątek na badanie krzywej cukrowej i mnie to wcale nie przeraża- mnie ta glukoza smakuje:-) Poważnie. Ja rano mam dość niski poziom glukozy i lubię słodkie śniadania, np.owsiankę z suszonymi owocami lub grahamkę z serem i miodem, więc glukoza dla mnie nie jest zła. No i to 2 godzinne czekanie absolutnie mi nie przeszkadza- w tym czasie mogę w spokoju poczytać książki:-) dumna mama- uważaj na tę gorączkę....i wracaj szybko do zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×