Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ta niedobra tesciowa

Czy ja jestem zla tesciowa? Juz brak mi slow i mam dosc synowej

Polecane posty

Gość robi..n
ja rowniez mieszkam z tesciowa ,ale mamy wszystko osobno i u nas jest na odwrot tesciowa uwaza ze sprzata sie w sobote a jak w pon .jest brudno to trudno ,ile sie nasluchalam na temat tego ze za czesto sprzatam....nie ma jak mieszkac osobno -niestety nie kazdy ma taka mozliwosc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
a moze twoją synową przerosła rola pani domu?jest zmęczona po dziecku?moze jest nieszczęsliwa?zapytałaś jej czy sobie radzi, a moze trzeba kogos wynająć, a może pokazać, wytłumaczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta niedobra tesciowa
niektore wpisy to mnie bawia:) Mialam zapukac? seks na przedpokoju? Przeciez oni nie maja ani drzwi na pietro ani przedpokoju, gdzie mieliby ten seks uprawiac? na schodach?:) Nie chce mi sie powtarzac, ze synowa ma sie dobrze, nie ma depresji, a wynajmowac dla niej to nie wiem kogo mam. Teraz sasiadka popilnowala przez ponad godzine wnuka, a synowa jeszcze nie wrocila, a miala byc na 15. Mam nadzieje, ze nie zejdzie jej za dlugo, bo ja musze potem znow pracowac wiec ktos sie dzieckiem zajac musi. Syn wraca dopiero w poniedzialek, bo jest za granica dlatego mam nadzieje, ze nie umowila sie z kolezankami i nie wroci pozno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u nas w rodzinie podobna sytuacja, na poczatku bylo jak u Ciebie, syf smrod brud kila i mogila a teraz jest duzo gorzej, matka nie potrafi zajac sie dziecmi, wiec zajmuje sie nimi ich babcia na dole, balagan i smrod jest taki ze nie mozna wejsc na gore, ojciec podlamal sie i zaczal po cichu pic - przyzwyczajony do czystego cieplego domu zyje teraz jak w horrorze ale ze kocha dzieci nie kloci sie juz nawet z zona, sam sprzata ile moze ale zeby utrzymac rodzine pracuje od rana do nocy a ksiezna siedzi na dupie w necie calymi dniami... a wiadomo ze facet nawet jak bardz si estara nie zrobi wszystkiego ttak dobrze jak kobieta, nie stworzy takiego cieplego domu... jego zona nawet obiadu nie potrafi zrobic... taka sytuacja jest u mojej cioci ktora traktowala wszystko od poczatku z przymruzeniem oka bo nie chciala byc zla tesciowa i sie nie wtracala... takim kosztem niestety.. mowi ze gdyby byla madrzejsza od poczatku wyslalaby mlodych na swoje, wtedy musieliby nauczyc sie zycia sami i nie mieliby takich problemow a tak kazdy na tym stracil...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
z kolezankami?jezu ja nigdzie nie chodze,jak ide to z dzieckiem, wtedy pogadam na miescie czasem z kims, duzo sprzątam i gotuje codzien obiady, ale tesciowo jestem cholernie kłótliwa:P:P:P wolisz taką wersję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popieram teściówkę!! - czytaj ze zrozumieniem co pisze a nie cyt. ''rznij glupa'' :P W moim odczuciu judzenie i eskalacja to nie sa dobre rady. Nie znamy dziewczyny, nie wiemy czy jest taka, bo lubi, czy jest wredna, czy tez moze zwyczajnie pochodzi z domu, w ktorym tak sie robilo i nie potrafi inaczej. Ja bym ja sposobem wychowala, delikatnie ale stanowczo. To sie naprawde da. Mozna bez afer i klotni to zalatwic. Nie zapominajcie, ze dziewczyna moze sie czuc zle w tym domu, moze sie czuc niechciana a moze i sto innych powodow jeszcze jest? Ja bym na miejscu autorki zadbala o jako takie realcje, tak na przyszlosc, bo fortuna sie kolem toczy i roznie w zyciu bywa. Teraz ona im pomaga, daje dom i plci rachunki ale jesli jest ostro miedzy nimi nikt jej tego kiedys nie bedzie pamietal. Ja takze nie tolerowalabym brudu. Nigdy tez nie znioslabym wciskania sie w moje zycie, permanentnie. Ale czasem, dla dobra ogolu wrzucam na luz, gdy zaszczyca nas swoja obecnoscia moja tesciowa. Mimoze, ze jest u mnie gosciem, zmienia i przeklada wszystko, robi balagan i rozpuszcza mi dzieci. Wytrzymuje, bo wiem, ze to potrawa 2-3 miesiace i pojedzie. Nie bede z armaty strzelac do wrobli. To samo radze autorce, nie walcz z nimi. Porozmawiajcie we czworke, niech maz Cie poprze. Na spokojnie wyjasnij, ze maja sprzatac a jesli nadal bedzie brudno, ja bym im dala kase na 2 miesiace z gory na wynajem- TAK DALA BYM- i wyjasnila dlaczego to robie. Lepiej sie rozstac poki sie jeszcze nie znienawidzilyscie i syn sie od Ciebie nie odwrocil, bo moze jeszcze jakos te relacje beda wygladac. I moze powiem cos bardzo niepopularnego dla wielu synowych - tesciowa to jest czlonek rodziny, tak jak i synowa. Sa na siebie skazane, dopki lacza ich wnuki. Szacunek do meza okazuje poprzez poszanowanie jego matki - chociaz nigdy za nia nie przepadalam i uwazam, ze szacunek rodzica do dziecka przeklada sie poszanowaniem jego partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
do """jebnieta" ie ty jestes jebnieta, taki masz wpis:> sluchaj a nie myslalaś o tym, ze ona jest domownikiem a nie gosciem? jak to u kogos? przyszlas do naszego domu, wtop się w nas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta niedobra tesciowa
juz bym chyba wolila klotliwa synowa:) przynajmniej atmosfera by sie przezedzila:D Bo tak to czuje jej niechec od momentu wprowadzenia sie, ale nie mam juz zamiaru nic z tym robic dlatego nie bede zabiegac o jej sympatie. Wybacz pompadura, ale nie zgodze sie z toba, bo ja probowalam sie z nia zaprzyjaznic i pisalam o tym na poczatku, tego jakos nie zacytowalas tak na marginesie. Nie bede przeciez sie podlizywac synowej. Skoro mnie nie lubi to ok, ja tam sie nie wtracam do nich, ale porzadek ma byc i koniec. Nie musze im dawac nic na wynajem, bo stac ich cos wynajac ale chca odlozyc by w razie trudnego okresu gdy ona bedzie szukala pracy mieli jakies pieniadze na czarna godzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
pompadurka krytyką się człowieka nie zmieni,juz lepiej konsekwencją i tymi tymbarkami:> haha dobre. moja mama ma swoje glupie zasady, np w niedziele nie pierzemy, ja mieszkam u niej ale potrafie jej powiedziec.jak?wylaczyla mi pralke 30minut przed odwirowaniem, wyjelam i rozwiesilam i zalałam suszarnię. a oni sie tego boją, zeby nie kapalo nie zalało itd. więcej nie wylączyla. mam male dziecko, jak mi zasra body to nie będę na niedziele sie ogladac, a poza tym mam 3 rozmiarówki imusze miec jedno na sznurku, jedno na dziecko a jedno w szafce!caly czas piorę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jjaaaaa
A ja uważam , ze masz prawo być zła . Dalas im górę , robią co chcą , a wymagasz tylko porządku . Nie przejmuj sie opiniami bo ludzie są niewdzieczni, myślą , ze wszystko sie im należy i do tego jeszcze morda w kubeł . Nie wyobrażam sobie mieszkać u teściowej i nie sprzątać czy ugotować . Nawet Tobie powinna pomoc , albo poprosić o opiekę nad dzieckiem i wysprzatac dom . Nic nie zrobisz , lenia nie zmienisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
słuchaj powiedziałabym jej: -milenko przyszły muchy robacznice pytac się o twoje gacie, podobno capią 3 dni i juz dzikuny mają sie nimi zająć -turkuc podjadek pytał o twoje kotlety w lodówce-podobno już śmierdzą -kochanie otwórz okno, bo siekiere zawieszę -śliczna firanka, ale lepiej jej byloby w bieli niz w zółci. mój partner jest porządkowy, mowi ze ja robie balagan, ja sprzątam-tzn zmywam codzien podloge, odkurzam:( ale ciagle cos stoi,zawadza, ocos zachacze-przy dziecku tyle klamotów dobrze ze sie nie zgodzilam na fotele!teraz nie mamy miejsca na wanienkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
sluchajcie jezeli ja zmywam podloge, odkurzam codzien-co 2 dni(jak zacznie chodzic to codzien będzie) i slysze ze bałagan(od osoby ktora mówi ze to balagan) a ja widze blysk?no wszystko lsni, tylko 3 rzeczy nei na miejscu jeszcze zapachowego air wicka wlacze i wywietrrze. to moze i ty tesciowo tak masz, ze ona mowi ze posprzątane(mrówki z jedzeniem jeszcze nie maszerują) a ty ze syf.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No raczej sie nie zaprzyjaznicie, moze chociaz nie robcie z siebie wrogow. Rozumiesz co chce powiedziec? Nie musisz jej nadskakiwac i sie starac o jej wzgledy, to nie o to chodzi. Ona pewnie i tak czuje, ze nie spelnia Twoich kryteriow synowej, wiec jest juz pozmiatane. Chodzi o to, zebys nie przegrala kontaku z synem i wnukiem. Ja naprawde dobrze Wam zycze ;) musze zmykac z corcia na spacer - jestem na urlopie ''wychowawczym'' i ciesze sie kazdym dniem z moimi dziewczynami :D i nie wyobrazam sobie oddania dziecka do zlobka, to tak na marginesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
jest domownikiem, rodziną, wybrał ją twój syn. to niejest cialo obce, to nie rak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
u mnie mąz wiecznie niezadowolony, ze bałagan, ze syf-słysze gdy zmywam przyklejone jabłko do podlogi na kolanach codzien o 20!!!!!!!! jak zdzieram z panelów marchewkę to tez dalej balagan? jak piorę kocyki uślinione upaćkane to tez syf? dzis micha kotletów. jutro spagetii i codzien cos. smierdzialo to mięso, ale nikt nie musi wiedziec:P zaplacilam 25 zl wiec muszą zjesc:P człowiek glodny to wszystko zje-tą dewizą podbudowala mama moje zdolnosci kucharskie, nie smiala nie dokuczala az sama sie wszystkiego nauczyla:>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
do womon-moja bratowa zostawiala codzien worek z pieluchami w wakacje, kiedys wchodze a tam muchy w worku, był upał, a tam kupy:( ale ona pracowala wiec... tak na marginesie codzien wywalam 2 worki z brudami, a wy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ta niedobra tesciowa
ale ona nie mowi mi, ze posprzatala, bo ja tego nie wymagam, ja nie chodze i nie sprawdzam:) Nie czepiam sie o kurze czy nie lsniaca podloge, a o smrod i resztki jedzenia wraz z talerzami na podlodze. Upominam ja tez czasem tylko, zeby kuchnie ogarnela. Nie komentuje jak to juz zrobi tylko chyba jak raz na 2 tygodnie sie pofatyguje to nic sie nie stanie. Przeciez ja nie bede chodzic i za nia sprzatac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heloiza999
w takiej sytuacji oczywistym jest podział obowiązków. teraz jest już po rozlanym mleku, ale swoją drogą młodzi NIGDY nie powinni zakładać rodziny dopóki nie sa na swoim. jestem zdania, że pokolenia NIE powinny mieszkać pod jednym dachem. dlatego, że to jest nieżyciowe, krępujące, wywołuje konflikt, chociażby takiej natury jak to kto jets panią domu? jedno z drugim musi się liczyc, a jest konflikt pokoleń. ludzie 30tni i np. 60 letni prowadzą inne życie i maja inna energię i inne problemy. mało kto ma wielkie piętrowe domy i kamienice- wy nie macie tak źle skoro dzieci mają całą górę osobno dla siebie ale wielu mieszka w relatywnie małych mieszkaniach jak na dwa pokolenia. i wtedy mam pytanie całkiem trywialne jako pierwsze- nie krępuje ich seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kollkama
ja rowniez mieszkam z tesciowa (zapisała dom na meza)i nie wyobrazam sobie zeby mi tesciowa powiedzial ze jestem gosciem itp....to jak tu zyc jak nie mozna sie poczuc jak u siebie ,spakowalibysmy manatki i czesc .Co nie oznacza ze synowa moze robic syf .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aurutluk
wiekszosc z was jest jebnieta-znam kilka takich tesciowych i wiesz co na stare lata zostały same w duzych domach ,owdowialy i teraz jecza ze nie starcza na oplaty.....nie twierdze ze synowa ma sie rzadzic ,ale ma prawo w" swoich" pokojach poczuc sie jak u siebie,a mieszkanie z toba to jak jakis oboz przetrwania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
no dobra tutaj rację o balagan ma tesciowa. tesciowo a nei masz opini pxxxxtej pedantki? juz i koniec?a jak jutro to co sie stanie? czy jestes osobą teraz i koniec? pytam z ciekawosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
moi rodzice wladzy tez nie dają, a co ciekawe NIE DAJĄ POSPRZĄTAĆ BAGAŁANU NA PODWÓRKU. jak zostaną sami, to też wielkie halo(zwlaszcza mamusia), sprzeda i kupi mieszkanie w bloku... co u nich ejst na podwrórku: -jezdza autem za 20tysia maja dziurawe ploty i dziurawe bramy... -jedza wedline za 40zl, a np walają sie ciuchy po domu -nakupuja pomidorów, a...a potme skisna, bo o nich zapomną -wczoraj znalazlam buraki z 10lutego z jakimis muchami w piwnicy:( wywalam graty w tajemnicy, raz spalilam 10workow ubran z molami, ojciec zrobil awanturę:( ja lubie robic porządek, serio.wlasnie dzis mąz wywiózł 2 kontenery desek i innych pierdół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
i musze wszystko robic przed nimi,pierzyny sie tez spaliły... haha wszystko wywaliłam, szkoda moglam je sprzedac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alfajed
Nie wytrzymalabym z takim brudasem w swoim domu :( Autorko, nie daj sie smarkatej!! Twoj dom, Twoje warunki, a jak sie nie podoba, to do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a może ona nie ma czasu sprzątać ? Ja pamiętam jak mój synek się urodził to pomijając fakt że przez 2 miesiące nie mogłam ustać na nogach dłużej niż 5 minut bo traciłam przytomność a z chodzenia po schodach całkiem zrezygnowałam bo mnie bolało . A może wasz wnuk potrzebuje żeby ciągle być przy nim ? mój syn się tak nauczył że przez 11 miesięcy nie chciał z rąk schodzić i gdyby nie to że teściowie mi pomagali wzięli go na chwile , teściowa gotowała to też bym nie miała czasu ani nawet siły żeby ogarnąć pokój a nawet pewnie do wc bym nie miała kiedy iść . Spróbuj ją zrozumieć zaproponuj pomoc weź wnuka do siebie na chwile niech ona będzie miała chwile czasu dla siebie żeby posprzątać , umyć się czy nawet przespać godzinkę. Nie często zdarzają się ludzie tak genialnie zorganizowani

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsasafsfa
jezu mamokubusia przyzwyczailas i masz masakre. ja wole zamkna drzwi jak placze i miec potem ohy i ahy od sąsiadek-ale grzeczny,ale spokojny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eveileve
aurutluk, sprzątanie po sobie to jest obóz przetrwania??to ty niezłym musisz być brudasem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×