Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Czy posiadanie syna to

Czy posiadanie syna to naprawdę strata czasu?

Polecane posty

Gość Z mojego doświadczenia
mogę powiedzieć że teściowa (moja) mająca dwóch synów jest wobec mnie bardziej ciepła niż teściowa mojej koleżanki (teściowa ma córkę). Teściowa koleżanki wywyższa swoją córkę i jej dzieci . Moja teściowa była mną zachwycona i choć zdarzały się zgrzyty to jednak nadal mówi do mnie per córciu :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z mojego doświadczenia
Dodam jednak co pewnie jest istotne że moja teściowa marzyła o córce i miała ją ale bardzo krótko (dziecko żyło miesiąc) więc to pewnie ma niebagatelny wpływ na jej stosunek wobec mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mysle, ze strata czasu
jest posiadanie jakiegokolwiek dziecka przez tak tepe baby jak autorka. I tak wychowa pustaka, niezaleznie od plci. Czy wedlug was, wasz maz byl strata czasu dla jego matki? Glupota ludzka nigdy nie przestanie mnie zadziwiac :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dggsdgsd
duzo córek-opieka nad matką, na starość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak się dobrze wychowa
syna a i jeszcze jak syn ma predyspozycje do tego by przyjąć to wychowanie to nie będzie to stratą czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy był stratą czasu
nie wiem, ale na pewno swego rodzaju rozczarowaniem. Spodziewała się, że syn zostanie z nią (mają duży dom, syn jedynak) a tu taki klops. Nie może odżałować, że synuś ją i ojca zostawił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 65trffftgtggv
hjgh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gbrvfec
a ja dziekuje Bogu,ze mam syna, patrze ze swojej perspektywy :) baby maja gorzej, a male dziewczynki robione sa za slodkie az do wyrzygania nie chce wiecej dzieci, boje sie ,ze bezie dziewczyna, a ja nie cierpie wgl dorastajacych panieniek tez mnie zlinczuja, ale mam t gdzies, w otoczeniu moim, to wlasnie chlopcy wyrastaja na super facetow, itp, a dziewczynki na wredne i puszczalskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -0987tghjkl
;lk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -0987tghjkl
poiuy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdffdfdf
dfdfdfdfdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co z tą kafeterią????
boszzzzzz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam super syna i córkę
jedyna uwaga - widze, ze chlopakowi jeyt latwiej w zyciu ( W kazdym razie w czasach pokoju).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobraduszyczka_nasturcja
hej, jak chcecie, to daja 20 zl za zarejestrowanie sie potem no 4 zl za wypelnienie anietki http://www.ermail.pl/klik/U3RTYmI=

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do gbrvfec
Ty też siebie tak postrzegasz jak myślisz o innych dziewczynach? Ciebie ciocie, matki synów też tak postrzegały zapewne a jednak jesteś matką, kobietą, wyrosłaś i chyba sie nie puszczasz i nie kurwisz???? Posiadanie córek jest ważne bo z nich potem będą matki takich synków jakich wy chwalicie lub nie . Przesłodzone córki to przesada ich matek a nie tych dziewcząt. W moim otoczeniu widują chłopaków którzy piją, robią imprezy i nie wiem co tam jeszcze. Nie mam dobrego zdania i młodych chłopakach choć jak w każdej regule są wyjątki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tam dziękuję Bogu
że nie mam syna bo napatrzyłam się juz na dorastających synów moich znajomych. Mam córkę którą urodziłam dość późno i zdecydowałam się na dziecko z nadzieją że będzie to właśnie córka, i jest :). Posiadać syna to wielkie wyzwanie bo niewielu wyrasta na porządnych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olk
gbrvfec ja Ciebie nie zlinczuje ,popieram .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikcja NBP III l km
Przecież dziewczynki w tych czasach to same kurewki nie oszukujmy sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rodzice, którzy twierdzą, że dziecko płci męskiej jest gorsze i nie warto poświęcać mu czas, pieniądze itp. bo nic dobrego z niego nie wyrośnie, nie powinni mieć zadnych dzieci. Co to za głupia dykryminacja ? Dziecko, to człowiek, bez względu na płeć. Jeżeli rodzice synów z góry zakładają, że nie są w stanie zapewnić mu rodzicielskiej miłości i poczucia bezpieczeństwa powinni zostawiać swoich synów w szpitalu, zrzec się jakichkolwiek praw do tego dziecka, żeby mogło ono trafić do rodziny adopcyjnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tyle ile kurewek tylu
kurwiszonów :D . Proste i logiczne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikcja NBP III l km
Aż strach w tych czasach chować dziewczynki. Za młodu słodkie. A tylko cycki urosna, cipki obrosna i strach o taka. Ja do ślubu szlam czysta. Ale moja siostra już 10 lat młodsza wpadła w wieku 15 lat. Wstyd na cała rodzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fikcja NBP III l km
Sama mam córkę i boje sie już teraz o nia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stellanna
Gdybym miała wybór wolałabym mieć samych synów niż same córki. Ale jak wszystkie wiemy na płeć nie mamy nie wpływu. I cieszcie się, że w ogóle macie dzieci. Dziecko to dziecko, nie ważne czy chłopak czy dziewczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stellanna
jak się nie ma co się lubi to się lubi to co ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielone jablko xxx
Autorko, Moja mama ma troje dzieci: dwie corki (w tym ja) i syna (nie pisze o tacie, bo go nie mamy, nie jest z nami odkad bylam mal). Szczerze ci powiem, ze wszyscy troje mamy z nia tak samo dobry kontakt, kochamy ja i jestesmy kochani tak samo. Mama ma jednak wyjatkowo dobry kontakt z moim bratem (on nadal z nia mieszka, ma 20-lat, a my z siostra juz zalozylysmy rodziny). Ma do niego jakas taka slabosc, z ktorej wszyscy sie smiejemy, ale tak bez zawisci, zlosci, po prostu jest to rozczulajace. Sadze, ze wychowanie ma tu najwieksza role: mama uczyla nas tego samego: sprzatania, gotowania, wrazliwosci i rozmawiala z nami wszystkimi jednakowo, na te same tematy, jak z ludzmi, sluchala nas wszystkich, naszych opinii etc. Wychowanie jest kluczem. Wielokrotnie jednak slyszalam od kobiet, ze syn nie wzbudza w nich milosci, czulosci, tak jak napisalas, ze syn to strata czasu- z takim podejsciem oczywiscie takie kobiety nie wychowaja zadnego dziecka tak, jak powinny. Kazde dziecko czuje czy jest kochane, wyczuwa najmniejsza ozieblosc, a taki syn \, ktrory tylko ze wzgledu na swoja plec byl odpychany przez matke w dziecinstwie, pozostanie skrzywdzony i na pewno nie bedzie pociecha rodzicow. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tdtdt
Powiem ci na przykładzie mojej teściowej. Ma 3 synów. Mój mąż najstarszy miał siostrę bliźniacze, która niestety umarła po kilku miesiącach umarła. Po 2 latach następny syn i po 2 następny syn. Zostało jej tylko czekać na synowe i się doczekała jestem żoną najstarszego jej syna i jest następna. Najmłodszy nie ma jeszcze żony. Traktuje nas jak córki.kocha nas. Ja mam syna i zawsze chciałam mieć synka dla mnie to jest szczęście przecież to moje i mojego męża geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie chcieć córki tylko
z własnej słabości i strachu o nią? Co za bzdura, większej nie słyszałam. Jak się chce mieć dziecko to nie patrzy się na własną wygodę i to czy córkę jakiś bandzior napadnie a syna nie bo sam sobie da radę . Mając syna możnaby bać się tak samo bo on jako facet szybciej przyciągnie drugiego faceta który szuka guza, problemu, facet do faceta zawsze znajdzie jakieś ale. Kiedyś moja siostra powiedziała że dobrze że ma synów bo to chłopaki i dadzą sobie radę a teraz sama się śmieje z tych słów bo widzi że to nie takie proste. Jednego syna (młodszego) napadli młodsi gówniarze jak ten wracał z imprezy , uderzyli go i złamali mu nos za 50 złotych które miał w kieszeni i komórkę. Drugi syn za to że nie pozwalał podrywać swojej dziewczyny naraził się jednemu gościowi który stale go potem zaczepiał i szukał odezwu (dobrze że ten nie reagował ale dawał sobą pomiatać). Zarówno jeden jak i drugi wcale tak dobrze sobie nie radzą bez rodziców i choć uczą się dobrze to będą jeszcze długo pod skrzydłami mamy i taty. Dziewczyny zawsze stoją jakoś z boku jak jest gdzieś bójka między facetami, kobiety się w męskie sprawy nie wtrącają a nawet jak tak to i tak oberwie ich chłopak lub ktoś inny a dziewczynę ktoś najwyżej odepchnie, nazwie brzydko i każe się nie wtrącać. Jedyne co może złego się przytrafić dziewczynie to nieszczęście i pech jakim jest gwałt ale bez przesady to się nie dzieje często, ludzie wychodzą na miasto i zyją, wracają cali do domu. Ja mam dwie córki , juz prawie dorosłe, wspaniałe dziewczyny które kończą studia a jedna będzie niedługo mężatką. Nie mieści mi się w głowie jak można nazywać kobiety kurewkami, ladacznicami itp? Z drugiej strony, tylko kobieta kobietę potrafi zmieszać z błotem i sprawdza się przysłowiowy żart że " Jedna baba drugiej babie wsadziła do "tyłka" grabie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oiop1234
"Z drugiej strony, tylko kobieta kobietę potrafi zmieszać z błotem i sprawdza się przysłowiowy żart że " Jedna baba drugiej babie wsadziła do "tyłka" grabie"." x niestety to prawda... ale nie rozumiem tu innego postu jakiegoś pana, który pisze że jak ktos szuka empatii, komunikacji czy wrazliwosci to nieporozumienie... Jak dla mnie to osoba nie posiadajaca empatii jest bedusznym cieniem człowieka... ja własnie wychowuje syna, i nigdy nie pamieta o mnie, odzywa sie glównie jak potrzebuje kasy, a robiłam co mogłam zeby miec z nim kontakt, wyjezdzalismy , chodzilismy do kina, spedzalismy wieczory, martwiłam sie, starałam. strasznie mi przykto jak nie zadzwoni jak mam imieniny, a sam sie obraza jak nie dostanie prezentu- ostatnio go olałam, zeby wiedział jakie to miłe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bede miec druga corcie ale marzy mi sie synek wiec do trzech razy sztuka! A moim zdanien kontakt z dzieckiem nie zalezy od plci a wychowania, charaktrow i podejscia rodzicow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto to??????
gbrvfec- takie jak ty nie powinny mieć dzieci . Widać ze nie nadajesz się na matkę a z takim podejściem do kobiet to twój syn będzie jednym z tych co zrobi kobiecie dziecko a później pójdzie w długa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×