Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Polecane posty

Yay, nielotek, ale piekna lady u Ciebie mieszka :) cudna Ineczka! I mama rowniez niczego sobie! Widac, ze macie mase radosci z ubierania coreczki, czego ona nie ma! Xx Nielot, Miki, Wasze malenstwa jedza wiecej od mojego Synka, bede go powoli bardziej dokarmiac, chociaz ostatnio cos mniej chetnie je, szczegolnie warzywa, wczesniej wciagal rowno po. 100 ml a teraz moze 40-60 ml i marudzi....nie wiem czemu...czasem, glownie wieczorem obserwuje na policzkach czerwone plamki i krostki...martwie sie, ze to moze byc skaza bialkowa, uczulenie na jedzenie..innych objawow nie ma, wiec moze to tez byc wysypka od nadmiernego slinienia sie...czekamy, obserwujemy. Xxx Poza tym, po prostu uwielbia maltretowac mi cycka w czasie jedzenia, drapac, gniesc, uciskac, ogolnie torturwac... Xxx Pozdrowienia dla wszystkich!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siggy
Jejku jaki cudny dzidziuś ja tez chce takiego:)uwielbiam takie slodziaki i gratuluje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość modlicha83
Izabelka 1979 powiedz mi czy ifv zwieksza statystyke urodzenia dziecka z zespolem down.dostalam w koncu te nieszczesne wyniki z krwi i szkoda ze nie sa lepsze , ze wzgledu na wiek ( age risk) prawdopodobienstwo wynosi 1: 880,down's risk at term 1;370 CORRECTED FOR IVF , cutoff 1;150. Tez mialas taka korekte ze wzgledu na ifv?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Modlicha ja zadnej korekty ze wzgledu na ivf nie mialam. Nie sadze zeby to miało ogromne znaczenie. U mnie wynik to 1:3500 a ze wzgledu na wiek 1:480 Ktoś rozmawiał z toba na ten temat (tzn wynikow a korekty ze wzgledu na ivf)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość modlicha83
Izabelka1979 nie nikt mi nic na ten temat nie tlumaczyl.Ciekawa jestem jaki byl wynik przed korekta.Twoj jest super a u mnie troche slabo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość modlicha83
Poza tym sie przejmuje bo polozna powiedziala ze bede miec jeszcze jeden scan za 3 tyg.Moj test pappa wyszedl niski,Powiedziala ze na granicy normy(nie wiem jakie sa normy chcialam znalesc na necie ale dupa).Moj wynik to o,35

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
modlicha kurcze nie bardzo wiem skad ta twoja norma 0,35. Kurcze tak to jest w uk, mi tylko wyslali te moje dane mailem, potem usg zeby sprawdzic przeziernosc karkowa i to wszystko w tym kierunku. Ile masz lat jezeli moge zapytac??? (pewnie juz to zrobilam wczesniej ale nie pamietam, sorki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za wynik nieprawidłowy (dodatni) uznaje się wartości przekraczające stosunek 1:300, czyli np. 1:250.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma co się sugerować tymi danymi,to bzdura.U mnie i męża ryzyko wystąpienia zespołu downa było tylko 1% przy naszych prawidłowych kariotypach a jednak nasze dziecko znalazło się w tym 1%,niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ela 33
Czesc dziewczyny NEILOTOL ale ksieznikcza sliczna WAM rosnie:)BLOMAA co u ciebie jak sie masz kochana??KIKULEC od kiedy zaczynasz od grudnia?czy w grudniu juz beda z taba zarodeczki?Dziewczyny bylam dzis na usg by potwierdzic czy jest ciaza tzn 8 tydzien,bo na poprzednim usg bylo widac tylko woreczek,jajo.Otoz myslalam,ze moze stanie sie cod i zobacze bijace serducho i nic a nic woreczek urosl az do 25mm ale pusty bez zarodka:(Jestem zalamana po 8 latach beta 470 radosc niesamowita,ze sie udalo i nagle wszystko runelo:(Jutro mam sie wstawic na pogotowiu na lyzeczkowanie:(Mialam do wyboru brac tabletki by sie usunol i chodzic na kontrole jesli nie, musieli by mi dac nastepnie ,krople i jesli by to nie pomoglo ,to i tak musieli by mi usunac:(Nie wiedzialam co zrobic ,co wybrac,bo w klinice,czy szpitalu mowia,ze pacient decyduje na swoja odpowiedzialnosc:(Wiec jedna dziewczyna doradzila mi lyzeczkowanie ,gdyz ja spotkalo to samo i miala tabletki i sie nie usunelo w dodoatku miala okropne bole itd Wiec zdecydowalam sie na zabieg:(.. Strasznie sie boje,by mi co nie uszkodzili w dodatku sami praktykancji!!!!!Te dziewczyny ktore spotakl podobny los co mnie ,to rozumieja jak ciezko czlowiekowi na sercu i nie tylko..:(:(Czy ktoras miala taki zabieg jak sie czulyscie,czy nie bylo kaplikacji??Maja mnie usypiac jedynie co to zapomnialam sie zapytac czy na czczo(bez sniadania)Wszystkim starajacym sie zycze powodzenia..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ritka7
ela- strasznie mi przykro... siwa - co u Ciebie? U mnie nadal bez zmian, czekam na wiadomość z kliniki, ale poki co milczą..mam wrazenie, że mój m już sie pogodził z tym ze nie bedziemy miec dziecka i nie wierzy, ze podchodzenie po raz drugi do ivf coś pomoże..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prosze o odpowiedzzzzz
IZABELKA1979 widze ze mieszkasz wUK nie wiesz jak tam teraz wyglada in vitro?gdy np leczenie juz nie wchodzi w gre i gdy zostaje tylko in vitro a para leczyla sie w pl wiele lat itd...ile prob darmowych jest ivf?czy w kazdym miescie sa dwa podejscia?i czy mozna brac po dwa zarodki? Czy taki lekarz gp ma wogole jakies pojecie o nieplodnosci?noi czy dlugo trzeba czekac na wizyte w klinice czy lekarza od nieplodnosci wszystkie badania do ivf mialas darmowe?ile sie czeka na same badania i ogolnie in vitro? Sorki ze tyle zadalam pytan ale bardzo bym chviala uzyskac jak najwiecej informacji bede niezmiernie wdzieczna naprawde!!!!jesli by sie chcialo robic in vitro samemu wiesz moze ile kosztuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ela33, spróbuj z tabletkami. Mi odradzono łyżeczkowanie. U Ciebie puste jajo, więc myślę, że nie powinno być źle. A odstawiałaś już progesteron i inne podtrzymujące? Czasem wystarczy je odstawić, by ciąża poleciała. Ja odstawiłam i zaczęłam plamić, a tabletki wywołały krwawienie. A ból...ja miałam intensywniejszy niż podczas miesiączki, ale p/bólowe pomogły. Nie wolno tylko nospy, bo ona rozkurczowa, a skurcze mają być, żeby wszystko wypchnąć. U mnie było bez komplikacji. Pierwszą kontrolę miałam po ustanym krwawieniu, a drugą już po pierwszej miesiączce. xxx Ritka, dlaczego nie mielibyście już szans na IVF??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość modlicha83
Izabelka 1979 w tym roku stuknela mi 30. Dziwne ze u mnie jset ta korekta ze wzgledu ze mialam ivf a u ciebie nic nie ma.Mam nadzieje ze tak jak mowia dziewczyny i pisza na forach ze te testy pappa to tylko niepotrzebne zawracanie glowy i ze z moja Nina wszystko ok.Mam miec za 2 tyg kolejny scan by sprawdzic przeplyw krwi (ze wzgledu na wynik pappa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ella33 strasznie mi przykro Sciskam Cie mocno x modlicha ja juz 34 lata na karku, a zNina na pewno bedzie wszystko dobrze. Trzeba mysleć pozytywnie (chcociaz ja sama czasem wkrecam sobie filmy, ale moj m zawsze mnie prostuje):) x prosze o odpowiedzzzz moja gp miala jakies tam pojecie o nieplodnosci, najpierw dostalismy skierowanie na inseminacje (ale jezeli leczyliscie sie juz w pl to na pewno to odpada) po 3 nieudanych probach czekalismy na miejsce w klinice na ivf, w sumie czekalismy tylko kilka m-cy, szybko to poszlo. W Londynie (bynajmniej w naszym przypadku tak bylo) mielismy pierwsza probe za darmo,(czyli wszystkie badania przed ivf darmowe) druga juz platna wynioslo nas chyba z ok 5tys funtow. Ale sa rozne kliniki i tez rozne ceny, zalezy jakie leki itd... W obydwu przypadkach mielismy podane po 2 zarodki, nie mialam zadnych mrozaczkow. Po pierwszej nieudanej probie odczekalismy ok 4mcy i nie bylo problemu zeby probowac kolejny raz, zostalismy w tej samej klinice. Jezeli masz jeszcze jakies pytania to wal smialo, na pewno odpowiem. x dobrej nocki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ella33 Wiem co czujesz, ja to przechodzilam w zeszlym roku. Po itrzecim podejsciu zagnieździly się 2 zarodki, niestety okazało się że oba są puste. Mi lekarz odradził łyżeczkowanie bo już jedno miałam rok wcześniej po ciąży obumarłej. Mimo wysokiej bety miałam czekać na @. No i jak przeszła po 1,5 miesiąca to i tak wylądowałam w szpitalu bo dostałam silnego krwotoku. I miałam zabieg. Mimo wszystko na twoim miejscu nie decydowalambym się na zabieg teraz, moze organizm sam się oczyści i będziesz mogła szybciej podejść do kolejnej próby. Sam zabieg trwa ok 15 -30 min, jest pod narkozą wiec musisz być naczczo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ritka7
kikulec - ja mam niską rezerwę.. i zapewne te moje komórki nie są dobrej jakości..a jakoś nie jestem przekonana do komórki dawczyni... moze sprobuje jeszcze raz z dofinansowaniem (jesli sie zakwalifikujemy)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prosze o odpowiedzzzzz
izabelka1979 Dzieki ci za odpowiedz z calego serducha tak leczylismu sie w PL staramy sie dobre kilka lat :(niedlugo minie 6 lat ja mam wrogi sluz a maz niestety zle nasienie malo plemnikow i prawie w100% slabe maz sie leczyl ale to nic nie dalo podchodzilismy do 1 iui ale one nie miala miec miejsca z takimi wynikami meza:o teraz mielismy od stycznia przerwe w walce czyli rozumiem ze jak przedsawie sprawe. Wezme ze soba wyniki jest szansa na rozpoczecie badan w tym roku powtorkowych bo napewno oni tez bede chcieli te badania itd.u mnie w szpitalu np robia ivf a ty mialas zaplodnienie ICSI czy IMSI i czy jest szansa na ivf w przyszlym roku? Bo nie ukrywam ze nie mam juz sil na dalsze eksperymentowanie i czekanie na cuda chce sprubowac ivf bo to ostatnia szansa itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siwa13
Ritka7 niepoddawajcie sie wiem ze brakuje sił zwątpienie dopada kazdego:'( ja z mężem zdecydowalismy się na trzecie i ostatnie podejście ale już po nowym roku w styczniu zadzwonie do kliniki i zobaczymy kiedy bedziemy mogli zacząć:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosze o odpowiedz Jezeli u was taka sytuacja to na pewno nie bedziecie musieli miec kolejnej inseminacji. Wez swoje wszystkie wyniki z pl ale zapewne bedziecie musieli powtorzyc tutaj. Idz do gp juz teraz, przedstaw sprawe i sadze ze za kilka mcy zaczniecie. My mielismy icsi. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ela33, jaką decyzję podjęłaś? xxx Ritka, nie poddawaj się, dobrze jest mieć choć odrobinę nadziei. xxx Siwa, życzę Wam by w nowym roku spełniło się Wasze największe marzenie. Fajnie, że się zdecydowaliście :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siwa13
Mam nadzieje ze jeszcze bede mogła i że damy rade finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ritka7
kikulec - dzieki, siwa - trzymam kciuki!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ela 33
Czesc dziewczyny jestem juz w domu po lyzeczkowaniu:( Narazie dochodze do siebie,bo jeszcze nie moge uwierzyc.Strasznie sie balam tego zabiegu,musieli mi dac zastrzyk na uspokojenie,bo cala sie trzenslam ze strachu i,ze wogole tak sie stalo:(To co wyciagneli podczas zabiegu::( wzieli do analizy(badania)i za miesiac dadza mi wyniki i moze sie dowiem w czym stal problem??..Musze odczekac 3,4 miechy zeby moc sie odnowa starac.Wygladam jak kobieta w 5 miesiacu,normalnie masakra!!:(Najgorsze teraz wrocic do pracy:(.Za niedlugo swieta,bo czas tak szybko gdzies mi ucieka i nic mi sie nie chce..:(!!!poprostu mam dola:(.Mam nadzieje,ze u was wszystko ok??pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ella33, strasznie mi przykro, wiem przez co przechodzisz. Ja też strasznie się bałam powrotu do pracy, tych spojrzeń ludzi, nawet tych z którymi na co dzień nie mam styczności, a wiedzą o wszystkim z poczty pantoflowej. Jedyne dobre z tego wszystkiego, że dni szybko lecą i mam ogromną nadzieję że przed świętami uda mi się zabrać ze sobą maleństwo. Ella, a który tydzień był u Ciebie?? W przypadku samoistnego całkowitego poronienia można szybko się starać. Mój będzie to drugi cykl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ela33 trzymaj się, ja miałam lyzeczkowanie już 2 razy. Potem miałam 2 tyg okres. Dasz rade, musisz się czyms zajac , czytaj książki albo sprzątaj mieszkanie. Bo myślami to się ciagle do tego bedziesz wracac. Ja sobie tlumaczylam, ze pewnie zarodek był wadliwy i chory, wiec może to i lepiej ze natura tak zdecydowala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc dziewczyny Czy moge do was dolaczyc?? Jestem po 4 nieudanych inseminacjach. Teraz przyszedl czas na invitro. Boje sie :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bullitka witaj! Tutaj większość z nas jest już doswiadczona w temacie, wiec jak masz pytania to wal prosto z mostu. Napisz cos więcej o sobie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×