Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mama Mijka

Oburęczne dziecko

Polecane posty

Gość Mama Mijka

Moja córka ma prawie 3 lata. Wszystko robi prawą ręką poza jedzeniem. Zawsze łyżkę, widelec czy nawet bułkę, jabłko- cokolwiek do jedzenia to w lewą bo prawą ze sztućcami sobie nie radzi zupełnie. Czy uparcie uczyć dziecko jeść prawą ręką? Jak jej daje do prawej to przekłada do lewej i je po swojemu. Nie wiem co mam zrobić w takim przypadku. Może ktoś z Was był w takiej sytuacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym uczyła robić wszystko jedną ręką. Sama jestem obureczna i to strasznie komplikuje zycie. nie wiem ktora strona jest prawa a ktora lewa, na kursie na prawko miałam też problemy ze stronami. u mnie byla taka sytuacja, ze urodzilam sie leworeczna a wszystko przekladano mi od dziecka do prawej i tak czesc rzeczy robie jedna a czesc druga. Jako dziecko miałam problemy z nauką pisania i czytania. Pisalam literki "lustrzanym odbiciem" bo mowili mi ze mam pisac drugą reką a to zupelnie inny sposob pisania...Skoro wszystko robi prawą reką to jest praworeczna a jedzenie lewą to taki nawyk ktorego sie pozbedziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym uczyła robić wszystko jedną ręką. Sama jestem obureczna i to strasznie komplikuje zycie. nie wiem ktora strona jest prawa a ktora lewa, na kursie na prawko miałam też problemy ze stronami. u mnie byla taka sytuacja, ze urodzilam sie leworeczna a wszystko przekladano mi od dziecka do prawej i tak czesc rzeczy robie jedna a czesc druga. Jako dziecko miałam problemy z nauką pisania i czytania. Pisalam literki "lustrzanym odbiciem" bo mowili mi ze mam pisac drugą reką a to zupelnie inny sposob pisania...Skoro wszystko robi prawą reką to jest praworeczna a jedzenie lewą to taki nawyk ktorego sie pozbedziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Proponuję NIC nie robić. Oburęczne dziecko oznacza lepsze połączenie półkul mózgowych. Jeśli będzie prawdziwie oburęczne (np. będzie pisać prawą i lewą ręką) to jest DAR a nie choroba. Nie szukaj problemu tam gdzie go nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andzia z parku
To jeszcze jest małe dziecko, więc ja radziłabym Ci wyluzować i nie przekładać, nie zmuszać dziecka do jedzenia prawą ręką, bo z takiego przestawiania to zazwyczaj nic dobrego nie wychodzi. A jak Cię to wszystko bardzo niepokoi, to polecam wizytę w poradni psychologiczno - pedagogicznej, tam powinny być kompetentne osoby, które wyjaśnią Twoje wątpliwości. Zadzwoń, umów się i zobaczysz, co Ci powiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Utnij bachorowi jedną łapę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pieprzenie. Ja jestem bardzo praworęczna, lewą ręką nie umiem zrobić nic co wymaga nawet minimalnej precyzji a i tak mam problemy ze stronami. Na kursie na prawo jazdy napisałam sobie na rękach P i L, żeby się nie motać. Oburęczność nie ma tu nic do gadania, drogi gościu. Autorko ja też nie radzę nic robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedys na siłę zmuszali do praworęczności dzieci leworęczne i oburęczne. Nic dobrego z tego nie ma. Mózgu nie oszukasz. Owszem, nauczysz dziecko prędzej czy później posługiwania sie druga ręka, ale musisz zdawac sobie sprawę z tego, że to może miec konsekwencje - trudności w nauce czytania, pisania, dzieci "przestawiane" częściej jakają się. To tak samo, jakby ciebie zmuszali do nauki robienia wszystkiego lewą ręką... Zresztą wcale nie jest przesądzone, że jeszcze sama sie nie przestawi. Prawo- i leworęczność zaczynaja sie dopiero u niej kształtować i może jeszcze sama zmieni zdanie ;) Mój mąz jest oburęczny i jest ponadprzeciętnie inteligentny. To podobno częsta cecha u lewo- i oburęcznych - potrafią wykorzystywac lepiej obie półkule :) Takze nie martw sie na zapas i pozwól córce rozwijac się we właściwy dla niej sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedys na siłę zmuszali do praworęczności dzieci leworęczne i oburęczne. Nic dobrego z tego nie ma. Mózgu nie oszukasz. Owszem, nauczysz dziecko prędzej czy później posługiwania sie druga ręka, ale musisz zdawac sobie sprawę z tego, że to może miec konsekwencje - trudności w nauce czytania, pisania, dzieci "przestawiane" częściej jakają się. To tak samo, jakby ciebie zmuszali do nauki robienia wszystkiego lewą ręką... Zresztą wcale nie jest przesądzone, że jeszcze sama sie nie przestawi. Prawo- i leworęczność zaczynaja sie dopiero u niej kształtować i może jeszcze sama zmieni zdanie ;) Mój mąz jest oburęczny i jest ponadprzeciętnie inteligentny. To podobno częsta cecha u lewo- i oburęcznych - potrafią wykorzystywac lepiej obie półkule :) Takze nie martw sie na zapas i pozwól córce rozwijac się we właściwy dla niej sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam tak samo, niby jestem praworęczna ( pisze prawą ręką) to nie sprawia mi trudności jedzenie , etc lewą - posługuję się oby dwoma jednym słowem, Jak byłam mała na siłę mnie oduczali co jest głupotą . Niech się rozwija po swojemu to nie te czasy gdzie mańkut był bity linijką bo nie pisał prawą ręka . Ja tam uważam za plus to ze mogę bez problemu używać lewej jak i prawej ręki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×