Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malutkaa.

Rozstanie po 2,5 roku :(

Polecane posty

Gość malutkaa.

Ja nie daje sobie już rady. Tydzień temu po alkoholu na imprezie zdradziłam swojego faceta, on odkąd sie przyznałam w ogóle się nie odzywa. Wiem, że to koniec związku, bo chociaż by zadzwonił. Ludzie po alkoholu robią wiele błędów, ja popełniłam chyba największy w życiu. Ta zdrada nic nie znaczyła, nadal kocham chłopaka z którym niby nadal jestem, bo nie powiedział, że to koniec :( Ja czuje, że to już dla niego zakończone skoro się nie odzywa, mimo że prosiłam o chociaż o telefon :( Pomóżcie mi, ja nie umiem sobie poradzić. Nie wychodzę z domu, płaczę i śpię na zmianę. Żyje tylko kawą, bo jeść też nie mam ochoty. Nawet nie mam ochoty wstawać z łóżka czy odbierać telefonu od przyjaciółek, które próbują mnie jakoś wspierać :( Kocham go. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i co mamy ci poradzić, było nie pić, stare ludowe przysłowie mówi "kobieta pijana to d**a sprzedana". A był seks czy tylko całowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutkaa.
Niestety doszło do czegoś więcej niż pocałunek :( Ale cholernie żałuję i nie chcę stracić osoby, którą kocham :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za późno. nawet jak jakims cudem do konca go nie stracisz to zawsze bedzie pamietal i wypominal ze dalas d**y innemu i go zdradzilas. pomysl sobie co to bedzie za zwiazek. raczej c*****y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są podobno faceci, którzy wybaczają (skoro go kochasz to ci tego życzę), ale to tylko jego wybór i jeśli postanowi inaczej musisz to uszanować... Zrobiłaś ogromny błąd, zdrada to zrujnowanie relacji. Nawet jak wybaczy to już nie będzie tak samo. Trzeba się pozbierać, przyjąć na klatę konsekwencje, zapamiętać lekcje by nigdy już błędu nie powtarzać i być wierna w przyszłości. 25 lat to ok wiek, świat się nie wali przecież :) Dasz rade, bądź teraz dorosła i przyjmij jego decyzje z godnością, bez wymuszań i lamentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aj, przeczytałam sens "po 25 roku (w domyśle życia)" a nie po 2,5 roku (związku). No ale bez znaczenia dla meritum w sumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Ty byś wybaczyła?? Gdyby to jemu sie przytrafiło...? Wiesz wcale mu się nie dziwie ze nie dzwoni . Skoro zrobiłaś to raz po pijaku niby nieświadomie skąd on ma miec pewnosc ze nie zrobisz tego kiedys w najblizszym czasie jak tak łateo ulegasz? Widocznie słabo kochasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutkaa.
Ale ja nie chcę go zostawiać i nie chcę żeby on zostawił mnie. Każdy w życiu popełnia błędy. Ja wiem, że alkohol to nie jest usprawiedliwienie tak do końca, ale wiem że gdyby nie to, to by do tego nie doszło :( Ja nie chcę go stracić i mam nadzieję, że mi wybaczy, choć wiem, że łatwo nie będzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutkaa.
Jeśli ktoś myśli, że się tak fajnie z tym czuję i nie mam wyrzutów, że go tak bardzo zraniłam to jest w błędzie :( Nie wiem jaki to ból, ale wyobrażam sobie, że on po tym jak go zdradziłam cierpi jeszcze bardziej niż ja, bo wiem, że byłam dla niego wszystkim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×