Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Majka012345

KWIECIEŃ 2014 PRZYSZŁE MAMY

Polecane posty

Miśka ale jak mąż będzie z Tobą to i tak jej nie wpuszczą do Ciebie, bo tak jak mówiłam z tego co wiem przynajmniej może być tylko jedna osoba przy Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
aldonka ona nigdy o tym nie mowila, po prostu jestem jakby pewna ze tak bedzie... troche ją znam. a dla mnie to jasne ze nie, nie mam zamiaru jej powiadamiac tylko zabrac torbe ew. dzwonic po meza i jechać, napewno jej nie powiem ze to juz.. Chyba ze juz przyczai ze wychodze z domu o 3 nad ranem z torba hihihi. Nie wiem dlaczego wogole mialaby pomyslec ze pojedzie ze mna czy cos nigdy o niczym takim nie wspominalam ani nic;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
Aldonka wiem! ale pod drzwiami moze siedziec i czekac i ewentualnie miec pretensje ze wejsc nie moze tego juz nikt jej nie zabroni a to takie w jej stylu. Zresztą tu nie o nią chodzi tylko o męża ehhh chyba tylko moj taki jest :

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj Ty to naprawdę biedna miska jesteś..kurczę ja to bym chyba powiedziała mamie wprost ale jakoś delikatnie..zawsze to jeden problem z głowy..przemyśli i zrozumie na pewno. A co do męża to cóż..oni też to wszystko przeżywają i też ich czasem emocje ponoszą..więc to pewnie przez to.. Co do piwa to moj m to się mnie dziś spytał czy będę dzis rodzić i czy on się może jednego piwa napić..rozbawiłam się..powiedziałam żeby się synka w brzuszku spytał czy ma zamiar dziś wychodzić a nie mnie;-) moj już od tygodnia zero alko, ale dziś mu pozwoliłam bo jakos nie czuję żeby się coś miało dziać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie martw sie miska tak to juz jest i niestety taki urok tez niektórych malusiek myśle ze moja pewnie tak samo by zrobiła teraz codziennie dostaje od niej smsy bo obyczaje czy przypadkiem juz nie nie rodze hehe ;-) ale współczuje i rozumiem ze chcesz być sama a nie w towarzystwie rodzinki no bez jaj to prywatna chwila bo co ma jeszcze Cie stresowac wrrr obysmy takie nie były... Mam takiego nerwa jak słyszę takie zachowania bo wiem ze u mnie w rodzinie byłoby podobnie ... Miska ale myśle ze lepiej jakbys jj ju teraz powiedziała ze nie życzysz sobie nikogo prócz męża i zeby nawet cie nie wkurzala jadąc bo i tak jej nie wypuszcza a ty nie masz zamiaru sie stresowac ... Dziewczyny jak tak słucham o waszych problemach z ciśnieniem to współczuje ja akurat należę do tych co maja bardzo niskie ciśnienie lekarz sie śmieje czy ja jeszcze żyje ;-) ja juz po obiadku zrobiliśmy razem z mężem te pierogi i teraz juz sobie odpoczywam i oglądam tv i oczywiście obczajam forum na telefonie hehe bo mąż mi zabrał kompa wrrr , mi na szczęście nie pachną nogi póki co wogole czasem wydaje mi sie ze jestem jakas inna , nie ma nic słodkiego w domu myśle ze tak niedługo namówie męża na wyjazd po jakieś slodyczki hehe , motylku ja tez sie wczoraj zalilam juz ze tyje ... Jaja jakieś bo jem mniej a waga w górę leci zalamka ... A podobno w końcówce sie chudnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MJ288
miska, nie martw się u mnie też obraza o szlaban na piwo do obiadku! No ale przecież taxi nie pojade ;-) Położna, że szkoły rodzenia do której chodzę opowiadała, że jak się u niej zaczęło to wsiadła w auto i pojechała na porodówkę :-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
No a ja nawet jakbym pozwolic chciala to jakos nie umiem bo dzis dzien po terminie, a tak naprawde to nie bede czula ze to juz tylko sie zacznie chyba nie, moze tak byc, moj juz od 2 czy 3 tyg nic nie pije bo ciagle coś... No ale kurde jak mozna miec do mnie żal skoro nie chce mamy to nie chce zeby mnie wiozla bo on wypil. Juz zachowalby sie jak facet i stanal na wysokosci zadania i glupio nie pytAL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja też juz po obiadku..szczerze to zjadłam 4 placuszki i się najadłam..ale oczywiście troszkę czekoladki nie odmówiłam sobie. M się śmiał, że podobno najedzona byłam ale czekoladę i tak wcisnę..no ja mu na to że czekolada to przecież nie posiłek;-) Na potem czekają jeszcze lody;-) Stwierdziłam że przed tym wtorkiem co będzie małemu żołądek badał muszę dużo słodkiego jeść żeby się nałykał dużo tych wód i żeby wyniki wyszły dobre..;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
MP88 nie pachną Ci nogi hihihi :D a to dobre;p sorki musiałam taka literówka :D ale moze masz racje, teraz jak przyjdzie i jakąś aluzję rzuci to jej powiem tak jak mówicie... MJ to tak jak moj, z tym ze ten jego tekst dzisiaj ze przesadzam i wogole, no przeciez to tak samo jego dziecko jak i moje troszkę odpowiedzialności ___ A ja mam ciasto z jablkami na szybko :D 2 szkl cukru 2 szkl mąki 2 łyzeczki proszku do piecz, 6 jajek wymieszać i jablko pokrojone poukladac*****ec 50 min w 170 stopniach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miska mniam to ciasto, ostatnio moja siorka takie robiła..ja niestety nie mam ręki do ciast..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MJ288
hahahaah nie skumałam się, że to literówka i sie zastanawiałam, "czym MP88 chce by jej stopy pachniały w ciąży?" hahah :-)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe to rzeczywiście błąd walnełam ehhe:)) nie PUCHNĄ miało być hehe:D wogole dziewczyny ja na serio od tygodnia czuje sie jakoś lepiej, pachwiny nie bolą plecy tez ustały... jedynie to nocne pocenie to jakas tragedia, budze sie z mokra klatka piersiową i wogole tak sie odbijaja na mnie rzeczy (ubrania) mam odcisniete szwy caly czas bo taka jestem obtłuszczona juz hehe:)) Moj na szczescie nie lubi piwa wiec nie mam z tym problemu wiec wam nie pomoge...kurde nie mam nawet skladnikow na ciasto... chyba na serio za jakis czas sie wybiore bo duzo duzo slodyczy:D miska ja sie obawiam ze moja mama bedzie chciala przyjecha c niby pomoc po porodzie, z tym ze nie wiem gdzie by spala bo mamy kawalerke;];];] chyba z nami po srodku...:D tzn ja juz jej mowilam ze chcemy spedzac czas we 3 z dzieckiem:D i niby to wie, ale kto wie czy jej cos nie odwali...najwyzej sie obrazi trudno:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mi tesciowa kupila ten podklad ale jeszcze go nie mam;] podobno super

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaba90:) Miska nie przejmuj się tak mężem przejdzie mu on chce dobrze tylko cos mu nie wychodzi zresztą teraz my sie wszystkim bardziej przejmujemy.Co do Twojej mamy to powiedz jej normalnie ze nie chcesz żeby jechala z Tobą do szpitala Mi kostki jeszcze widac ale przeważnie nad. ranem mam wrazenie ze mi krew nie krąży taki jakby bol czuję pod kolanami ale to przez zylaki niestety czuje sie jak stara baba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny a chcecie po porodzie, żeby ktoś Was odwiedzał w szpitalu? Bo ja nie chcę tylko, żeby m był i nikt więcej dopiero w domku tak z 3 dni po jak trochę dojdę do siebie ale pewno teściowa nie odpuści.. a jest taka męcząca i nie chcę jej i nie wiem jak to powiedzieć..a ona jeszcze się "mądrzy" była pielęgniarka pełno dobrych rad..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja też bym wolała żeby mnie nikt nie odwiedzał w szpitalu oprócz m, z racji, że rodzina daleko to może tak właśnie będzie..chociaż podejrzewam że siostra przyjedzie..i pewnie zabierze mamę. A po wyjściu to przyjadą pewnie dopiero jak ich zaproszę (przynajmniej mam taką nadzieję). Z rodziny m to się raczej nikogo nie spodziewam bo im to w ogóle bardzo ciężko się do nas wybrać, mimo że to tylko 100km i mają auto to i tak przyjadą ledwo raz w roku albo rzadziej..ale to może i dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w ogóle to mi się trochę nudzi i tak myślę czy by torby do szpitala w końcu nie spakować..hmm.. jakby nie było za ok 2 tygodnie mam niby termin..ale jakoś nie mogę się zabrać do tego pakowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaba90:) Ja wstawilam przed chwilą juz drugie pranie z rzeczami dla malego bo mi kuzynka dała i jeszcze powiesic będę musiała kurcze nawet nie wiem gdzie to pomieszcze a mowila ze jeszcze karton ubranek dla mnie ma ale pewnie juz wieksze i ma mi je dac za 2-3tyg. bo wtedy ma zajecia a ze nie zna mojego miasta to musialabym po nia wyjść kolo jej szkoly ale nie wiem czy dojdę. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czuje sie spełniona wlasnie opierniczam rurki z biedronki i zjadłam juz paczka mmm obzarciuch ze mnie ;-) bylismy w biedronce i słuchajcie kupiłam sobie adidasy z kappa za 40 zł szkoda było nie kupić pomimo ze mam juz 2 pary innych adidadow ale za ta cenę szok ostatnio były za 69 i mówiłam ze mega tanio a dzis jakas promocja polecam jakby któraś chciała ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
Najadłam się grillowanego jedzonka i ciasta i mi lepiej hihi a mąż chyba zrozumiał bo chodzi przytula się i podlizuje ehh....... A jesli chodzi o gosci to tez nie chcialabym nikogo w szpitalu ale znająć życie wszyscy się zwalą po prostu jakoś to przezyje bo m uwaza ze nie mozemy powiedziec ze nie bo to chamskie i nie wypada ;/ a w d***e mam co wypada to chyba ja mam sie dobrze czuc, jego rodzinka juz 3 lata mieszkamy to az raz u nas byli a maja raptem 20-30 km to doi szpitala po co maja mi sie zwalac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny na puchniecie konczyn sprobujcie ograniczenie soli, nie tylko soli jako takiej, ale takze w polproduktach. U mnie troche pomoglo. A stresu mialam ze spuchnietymi dlonmi troche, bo nie moglam obraczki zdjac.. ;p Co do picia alko przez mezow, to na szczescie mam fajnie, bo moj jak tylko dowiedzial sie, ze jestesmy w ciazy, powiedzial, ze nie bedzie pil przez 9 msc skoro ja nie moge. Tylko musze sie zapytac czy jest swiadomy, ze wkopal sie, bo doliczamy abstynencje zwiazana z karmieniem piersia ;p Ja w szpitalu tez nie chce nikogo procz malza. Rodzice rozumieja i chwala im, ale dziadkowie sie chyba wybieraja... musze wybic im to z glowy. Tak sobie mysle, ze to nasz dzien i naszych malenstw, wiec trzeba jasno i otwarcie mowic, ze nie mamy ochoty na wizyty. Kiedys nie bylo zadnych wizyt i jakos rodzina musiala przezyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
Gosciu nawet nei wiesz jak zazdroszczę podejscia męża ! A my mamy z tym dodatkowo problem bo oboje pochodzimy z rodzin gdzie ojcowie no że tak delikatnie powiem lubią wypić, i boje sie ze maz moglby cos...... Ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jednak najgorsze jest dla mnie to, ze ludzie jak widza noworodka to zachowuja sie jak blazny... a guuu agguuu a sru ;p normalnie zwracaja sie jak do kosmity i lapia to biedne dziecko za raczki i nozki a ono nie wie co sie dzieje. Tego najbardziej nie chce dla mojego dziecka. Przeciez ono tez jest wycienczone porod3m i potrzebuje intymnosci, a nie odwiedzin ciotek klotek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
Co fakt to fakt, a wiecie takie glupie uczucie mnie naszlo ze nie chce gosciu bo kazdy przyjdzie i bedzie sie tylko dzieckiem interesowal a ja sie bede czula jak wrak czlowieka nie wiem czemu tak sobie ubzduralam... i tak naprawde bede sie modlila zeby juz sobie poszli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszla mama Laury
Ten 'gosc' to ja przyszla mama laury, zapomnialam zmienic. Miska, a moze pogadaj z mezem tak szczerze. Tylko bez najazdu na niego opowiedz o swoich odczuciach, obawach, zeby dodatkowo w tym koncowhm okresie Cie na stresy tym nie narazal. Doskonale Cie rozumiem, bo ja tez DDA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miska22
przyszla mama laury myslisz ze nie probowalam to on do mnie ze ciagle placze i mam dziecinne podejscie;/ a on sie zachowuje jak egoista, a teraz siedze i sie do niego nie odzywam:D jak dzieci noo ale nie bede za nim chodzić a on tez nic nie robi ehh. nom Chyba latwiej jest jak jedno jest dda, a widzisz np ja wiem ze nigdy tak nie skoncze itp itd a boje sie ze maz kiedys tak bo lubi sobie wypić, i ze dwa razy w ciagu 4 lat zdarzylo mu sie przegiąć, niby to kropla w morzu ale jednak;/ a jestem mldoa jeszcze i nie chce takiego zycia.. i on o tym wie zawze mowi ze nigdy tak nie skonczy bla bla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hey dziewczyny, ja tylko na chwilkę bo właśnie wszystko przygotowuje już na jutro. Chciałam się pożegnać :) i prosić żebyście trzymały za mnie kciuki jutro z rana - właśnie zaraz muszę jeszcze zaaplikować czopki, prysznic, golenie i odpoczywanie z M :) Buziaki dla Was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przyszla mama Laury
No to ladne fochy strzelacie, haha ;) wiem, ze to glupie i troche niedojrzale, ale ja bym pewnie zaszantazowala, ze jak mnie kochasz, to udowodnij i nie rob tego skoro widzisz, ze sprawia mi to przykrosc. Ale lepiej mnie nie sluchaj ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aaaa ja za Was też mocno będę trzymać Kciuki szczególnie za Ciebie Miśka :) do następnego ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×