Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość weraaaaaaa1232

Sasiad mi grozi

Polecane posty

Gość weraaaaaaa1232

Od 9 lat mam psa, z którym regularnie wychodzę, mieszkam w bloku, z racji, że pies jest małym kundelkiem, nigdy nie trzymałam go na smyczy podczas spaceru koło bloku, on też nigdy nikomu nic nie zrobił ani nawet nie rzuca sie do innych psów, jednym słowem jest z nimi ''zaprzyjaźniony''.. od jakichś pięciu lat w/w sąsiad zamieszkał u nas, a od około miesiąca nagle zaczął mu mój pies przeszkadzać (on też ma psa, chodzi z nim na smyczy co prawda ale to taki mały piszczący szczekający pinczer miniaturowy..i tu się zaczyna - najpierw groził mi, że jak nie wezmę psa na smycz to go zakopie w jakims ogródku, wczoraj jak mnie spotkał powiedział, że oderwie mu głowę i go zabije, na co ja, że głowę moze oderwać swojemu psu jak mu sie nie podoba, to On zaczął mnie wyzywać, że mam nie pyskować bo jestem zwykłą gówniarą, że jak jeszcze raz zobaczy mnie z nim na smyczy to wezwię straż miejską na co ja jemu powiedziałam, że groźby też są karalne i proszę bardzo. Pytanie, co mam zrobić ? Wiem, że ja również powinnam tego psa na smyczy prowadzić, ale cięzko z takim małym psem, tym bardziej, że nigdy nikomu nie przeszkadzał i jak wspomniałam nie rzucal sie do nikogo.. przerażają mnie te jego groźby bo wiem, że człowiek jest wybuchowy i nieobliczalny. Jeśli tylko powiadomi straż miejską zdaje sobie sprawe, że dostanę mandat.. ale co z sąsiadem ??? ON jest bezkarny ? Sorry,że tak dużo.. moze komus bd chcialo sie czytać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weraaaaaaa1232
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weraaaaaaa1232
naprawde nikt nie jest w stanie nic doradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ja tez bym ciebie "podkablowala" w strazy albo na policji..a tak jakby wszystkie psy u was na osiedlu lataly luzem bylabys zadowolona>mam takiego sasiada,ktory wypuszcza psa w nocy i ten pies szaleje mi co noc pod oknem...tak trwa juz 3 lata.........bylabys zadowolona!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i bardzo dobrze, wszystkie psy powinny chodzic na smyczy i w kagancu - takie jest prawo i tak nakazuje zdrowy rozsadek, to ze piesek jest potulny nie znaczy ze nagle mu cos nie odjebie i kogos nie ugryzie psy powinny byc wyprowadzane na smyczy i w kagancu, ewentualnie tylko na smycz chcesz dac wolnosc pieskowi to kup sobie dom z ogrodem i tam go wypuszczaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weraaaaaaa1232
nie porównuj mnie do sąsiada który wypuszcza psa na noc :O !! Poza tym przecież napisałam też, że wiem, że nie jestem bez winy.. ale ten facet mi grozi ? Skoro psu moze odj***ć to jaką mam pewność, że jemu nie odjebie i nie zabije mi psa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czemu nie w obronie koniecznej!Pilnuj psa,a nie dramatyzuj....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie są groźby karalne. Takie groźby były by uznane wtedy gdyby sąsiad tobie groził że ciebie zabije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sąsiad ma rację, psa musisz prowadzać na smyczy i w kagańcu chociaż to mały, nie gorozny jak piszesz piesek.Takie jest zarządzenie i tego musisz się trzymać.Możesz zapłacić mandat gdy sąsiad powiadomi Straż miejską.Nie ma taryfy ulgowej - niestety. Po psie tez musisz sprzątać.Nie masz z sobą reklamówki na kupy to tez Cie Straż skasuje:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jak sie ma psa to trzeba byc odpowiedzialnym,a nie pytac tu na forum i czekac za poklaskiem dziewucho!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weraaaaaaa1232
No czyli On moze mnie zawsze bezkarnie obrażać ? :D Wyzywać od gówniar i innych takich, grozić mojemu psu? Ja przecież wiem, tylko z drugiej strony nie chcę mu dać tej satysfakcji , że nagle bede z psem na smyczy popierdalać bo On wtedy poczuje sie pewnie i będzie mnie cisnął przy każdej okazji, to taki typ człowieka. Co do straży, zawsze przejezdzali widzieli psa bez smyczy i nigdy żadnej reakcji. Co nie znaczy, że nie przyznaję sie do błędu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mialam taka sytuacje mam malutkiego psa shih tzu zawsze bez smyczy latal....kiedys straz miejska sie na mnie zaczaila i mandacik ale dal malutki tylko 20 zl....moj m ma znajowego w strazy i dowiedzial sie ze byl donos ktos ze starych ludzi i ten ze strazy mowil ze maja w d***e takie rzeczy tymbardziej ze to nie wielki pies ale jak jest donos to musza zareagowac...my i tak go puszczczamy wolno:D wszyscy uwielbiaja naszego psa ale zdjae sobie sprawe ze komus to moze przeszkadzac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ogolnie jak pies lata z dala od ludzi to jaki problem???przepis przepisem policja nwet neguje przepisy trzeba byc naprawe ubokim aby mniec problem o pra predzej by mi przeszkadzalo ze ludzie po psach nie sprzataja juz nie mowie jak jakis labrador nasra:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w kagańcu nie trzeba, to dotyczy tylko pewnej listy ras tzw agresywnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosiniec
trzymanie psów w blokach powinno być zabronione!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dzisiaj ale pokazywali przerazajacy filmik, jakis gosc lat chyab 69, podszedł z psem do innego, i ten drugi znacznie młodszy, zaczął go bic. miałam wrazenie ze ten starszy gosc miał waty o cos, został zabity, trzymjac tego swojego psa, a ten tepy pies chyba jeszcze merdał ogonem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wybacz, ale pies powinien chodzic na spacer na smyczy chocby dla wlasnego bezpieczenstwa. Moj chodzil luzem i raz zostal wytarmoszony przez agresywnego owczarka podczas gdy wlasciciel stal sie cieszyl, a drugi raz samopas przebiegl jezdnie i zostal potracony przez samochod. Od tamtego czasu nie ufam psu samopas i prowadze na smyczy. To raz. A dwa, twoj sasiad widac jest niezrownowazony jesli takie rzeczy wygaduje, to tym bardziej prowadz na smyczy. Jak chcesz aby pies pobiegal luzem, pusc go w ogrodku lub jakims polu lub parku. U nas sa nawet parki dla psow i tam czworonozni pupile biegaja luzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×