Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość naćka

jak zaoszczędzić

Polecane posty

Gość naćka

więc mieszkam razem z córką(9 lat) i żyjemy z mojej jednej wypłaty 1300. Starcza tylko na podstawowe rzeczy a gdzie tu np. lepsze ubranie nie mówiąc o jakiejś rozrywce? i tu się wiąże moje pytanie-jak zaoszczędzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na pewno gotuj w domu-zaoszczędzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Panuje u ciebie ostra prywata ale wiesz ze można ciąć koszty? mogę się rozpisać ale pewnie olejesz temat i pójdziesz, a ja jak debil będe drukował pół godziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naćka
pisz, chętnie poczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a na oplatach? bo na jedzeniu nie da sie. a masz alimenty rodzinne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naćka
mam-200 zł alimentów, strasznie kiepsko ale na więcej nie stać :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a rodzijine pobierasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naćka
nie pobieram niestety, nawet się nie ubiegałam, ale widze że chyba będę musiała :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sto zł bedziesz miala. zawsze cos. a jakie masz oplaty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naćka
opłaty to głównie ok. 700 zł- nieduży czynsz, woda, prąd, jakieś media, gaz, zawsze się rozchodzi niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość naćka
i w dodatku trzeba często dokupić coś do szkoły dziecku, czasem jakieś urodziny wpadną :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc pisze :) Mieszkanie opłata za wynajm czy nie wiem jak tam masz raczej nie do przeskoczenia, tutaj po prostu trzeba płacić ale takie rzeczy jak prąd, woda juz mozna przyoszczedzic chociażby zakręcanie wody podczas mycia zębów, tak samo spłukiwanie toalety, są takie toalety ze siku mozesz spłukać 1/3 zbiornika wody a nie całym, no bo cały jest kompletnie nie potrzebny do spłukania szczochów, można to tez przecież wyczuć w spłuczce i nie spuszczać całego... tak samo prysznic jest bardziej ekonomiczny niż cała wanna wody wchodzisz pod prysznic kilka litrów wody by się omoczyć, potem jakieś mydło czy zel pod prysznic (woda zakręcona) mydlisz sie, myjesz no i potem wystarczy tylko spłukać kolejnymi kilkoma litrami wody. jest dosc duza różnica między prysznicem a kąpaniu się w pełnej wannie wody, suma sumarą da do to miesięcznie może i nawet pare kubików wody i pare złotych oszczednosci jest Inna rzecz PRĄD, tutaj tak samo te wszystkie lampki w urządzeniach, najlepiej na noc wyłączyc telewizor a nie zeby był w sieci i lampka zżerała prąd. wydaje sie to głupstwem, nikomu sie tego nie chce wyłączać, ale taka lampka moze pobierać od 1-5watów na godzinę, czyli na dobe 24-120wat, a to jest tylko jedno urządzenie, dodatkowe lampki nie raz są w włącznikach światła, ja ogólnie takich urządzeń z lampkami mam 9, to niech średnio jedna lampka na dobe bierze 80wat to razem jest 80*9=720wat na dobę! miesięcznie to prawie 22 kilowaty! czyli jakieś 13zł powiesz nie wiele, ale to tylko jeden czynnik czyli prąd, ale na wodzie też zaoszczedzisz powiedzmy 10-15zł razem to juz 23-38zł prawda? a są jeszcze kolejne czynniki np telefon, nie raz tutaj ludzie piszą ze płacą 100zł za telefon, ja sie pytam jak to możliwe? ja np mam nju mobile i płacę 38zł i moge dzwonić i smsowac bez limitów i nigdy nie zapłace więcej niz te 38zł a często nawet mniej :) więc skąd niektórzy biorą 100zł tak samo nie wiem po co niektórzy mają i stacjonarke i komórke, jak masz komórke to ci przeciez wystarczy, po co jeszcze stacjonarny opłacać... Inną oszczędnością są opłaty, a w zasadzie prowizja od opłat idziesz na poczte coś opłacić, płacisz prowizję 2.50 w bankach 2.60 albo drożej opłać prąd, czynsz, najem mieszkania, coś tam coś tam i np cos kupilas przez allegro musisz zapłacić miesięcznie takich opłat masz 5-6 * 2,5 = 15zł! ja to załatwiłem tak, ze mam darmowe konto w PKO z dostępem przez internet, nie płace za to konto ani grosza, a przelewy mam za darmo, wszystkie opłaty robie w domu przez internet i nie płacę żadnych prowizji, zaoszczędzam 15zł :) dodaj do tego oszczednosc na prądzie i wodzie i masz juz 50zł a jesli chodzi jeszcze o prąd to warto zainwestować w żarówki led, moze i są drogie ale szybko się zwracają, a koszty świecenia takiej żarówki są o 90% niższe ja np mam w pokoju zyrandol z 3 zarówkami po 40w, razem bierze 120wat na godzine swiecenia, ale odpowiednik żarówki led weźmie tylko 4waty (czyli 3 żarówki 12w), niech sie świeci dziennie 3-4 godz czyli 90-120g miesięcznie, na każdej godzinie zaoszczędzam 108 wat * 120 godzin = kolejne 13kw prądu czyli jakieś 7zł a to jest tylko jeden pokój, a jeszcze łazienka, kuchnia itd i znów mamy z tego tytułu oszczednosc 20-30zł/mc tak samo jedzenie, wiadomo ze ekonomiczniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciąg dalszy... wiadomo ze w domu taniej wyjdzie gotowanie jedzenia, nie raz tez oszczedniej jest gotować obiady na 2-3 dni, taniej wyjdzie ugotować jedną zupe na dwa dni, niż dwa dni pod rząd gotować ją od nowa, oszczędzamy prąd/gaz (nie wiem na czym gotujesz) no i tez składniki zawsze inaczej się rozdzielą gotując od razu na dwa dni, niż oddzielnie dwie zupy a po za tym jest tez druga strona medalu, nie wiadomo jaki masz "status" bo są paniusie które zwykłego majonezu nie zjedzą, muszą mieć Heinz'a albo Winiary zwykłego chleba nie zjedzą, muszą mieć drogi chleb Wasa mleko musi być łaciate a nie jakieś tam zwykłe ser i wędlina też musi być super luksusowa no bo przecież tańszej nie będe jadła... serek też nie może być byle jaki, tylko Almette chipsy jesli juz kupuje też muszą być Laysy a nie byle co napój Cola lub pepsi, a nie tam tańszy zamiennik... Wszystko zależy od tego jak ty sama do tego podchodzisz, bo znam osoby które nie mają i biedują, ale udają wielkich lordów i szlachciców bo własnie kupują, a przynajmniej chcieli by tak kupować jak opisałem wyżej. nie mają kasy, ale wymagania ogromne i byle czego jeść nie będą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i wiedziałem, człowiek sie naprodukuje a oni mają w d***e... nie poważni ludzie... a po za tym mozesz jeszcze do mopsu isc a przede wszystkim jak ktos tu pisał zrób rodzinne, stówka jak nic wpadnie, aha! na córke mozesz dostać stypendium i ksiązki, jakies ubrania wszystko z tego będziesz mogła kupić. to o to w szkole popytaj jak wystąpic o stypendium, potem jak np kupujesz jakąś książke, plecak, piórnik czy co kolwiek dla dziecka to bierzesz za to paragon, no i to jest tak ze musisz jakby najpierw za to wszystko wyłożyć kase i dopiero potem z tymi paragonami idziesz i oni ci wypłacą 200-300zł nawet, to tam chyba nie jest co miesiąc, tylko chyba co kwartał, ale na książki itp dla dziecka do szkoły jak znalazł kasiorka :) a wracając do tego jedzenia, to nie wiadomo jak rozrzutnie sobie podjadasz, chodzi mi o słodysze, chipsiki i inne przekąski, bo jeśli codzien zjadasz sobie jakies ciateczka, chipsiki i inne d*perelki chociażby za 3-5zł dziennie to miesiecznie masz 90-150zł! ogranicz słodkie itp do 1-2 dni w tygodniu naprzykład...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Staram się żyć oszczędnie,ale na jedzeniu nie zamierzam oszczędzać.Nie piję, nie palę to chyba też jest oszczędność? Do teatru raz w miesiacu muszę pójść bo przecież człowiekowi też się coś od życia należy.Na wodzie nie zaoszczędzę bo kąpie się w wanie 2 razy dziennie.Lubię sobie wieczorkiem poleżeć w wannie:D Coś słodkiego też sobie nie odmawiam chociaż się ograniczam. Lubie kupic książke od czasu do czasu.I jak tu można oszczędzać?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zmartwienie - no ale jakby Ci na rachunki brakowało to musiałabyś zrezygnować z tego teatru ;) a nie wiadomo jak autorka żyje. akurat to co wymieniła wcześniejsza osoba to są dość oczywiste rzeczy, bo każdy wie, że prysznic jest oszczędniejszy niż wanna pełna wody... autorko, kupuj rzeczy na wyprzedażach, mięso itp mroź, bo kupowanie większej ilości zazwyczaj się bardziej opłaca i masz gwarancję, że jedzenia Ci nie braknie ;-) najlepiej też wyszukiwać promocje w sklepach a nie jechać do jednego i wszystko w nim kupować (chyba, że akurat po 1-2 rzeczy masz kawał drogi jechać to wiadomo, że się nie zwróci). jak najmniej jeździj autem, bo paliwo drogie, no gotowanie na kilka dni to wiadomo, albo wykorzystuj resztki - nie wyrzucaj ziemniaków z poprzedniego dnia tylko zrób np zapiekankę z nich na obiad, to samo makaron, zupy można mrozić, więc też warto wiecej nagotować... no nie wiem, nie znam się aż tak na oszczędzaniu ale pewnie takie podstawowe rzeczy to sama wiesz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość mądrze napisał o tym oszczędzaniu, to są podstawy, które każdy moze w życie wprowadzić. Dodałabym jeszcze zapisywanie każdego, nawet najdrobniejszego wydatku. Może kasy od tego nie przybędzie, ale mamy kontrolę, na co wydajemy, ile i gdzie. Czasem da radę jakieś oszczędności z tego wycisnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sporo można zaoszczędzić na wodzie. Sam widzę, że zmniejszyły mi się rachunki po zamontowaniu pojemnika na wodę z http://www.zbiorniki.szczecin.pl/ - teraz gromadzę wodę, którą wykorzystuję na ogródek chociażby, a do tej pory mieliśmy tylko sieciową wodę, która kosztuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×