Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość alfa1111

Chyba go nie kocham

Polecane posty

Gość alfa1111

Muszę się wygadać. Nie wiem co robić, chyba już nie kocham mojego męża. jesteśmy rok po ślubie, mamy 2 miesięcznego synka i....tyle nas wg mnie łączy. Mąż pracuje ja siedzę z dzieckiem w domu. Mieszkamy z teściami i myślę, że tu jest problem. Mąż nie potrafi zrozumieć , że założył rodzinę i nie wszystko jego rodzice wiedzieć powinni. Teściowa gotuje obiady - jesteśmy w trakcie robienia osobnej kuchni ale mąż przedłuża remont gdyż obawia sie sytuacji, że ja będę sama chciała gotować dla nas trojga a jego mamie będzie przykro. Kurde mój mąż to maminsynek. Ja lubię ludzi, lubię jak ktoś nas odwiedza - jednak moi goście są też gośćmi teściów zawsze wychodzą na powitanie - głupio to trochę wyglada jak koleżanka do mnie przyjeżdża a teściowa ja wita w progu. Ich nikt nie odwiedza, oni nigdzie nie chodzą, zyją w swoim świecie i uważaja sie za najmądrzejszych na świecie Mąż nie pomaga mi w domu, każdą rzecz trzeba mu pokazać palcem. Od dwóch tyg, mam zepsute auto a on nawet do niego nie zerknie. Mówię ze poproszę brata to on mówi, ze robię mu na złość. Kurde nie cierpię tego domu... Nie mam z nimi o czym gadać nawet z mężem. coraz częściej myśle ze szkoda życia, jak nie byliśmy małżeństwem było duuuuuuużo lepiej. Chaotycznie napisane ale mi troszkę ulżylo - dziś mam doła - mąż wracając z pracy zamiast najpierw sie przywitać z synkiem i ze mną swojej mamie opowiedział jak mu minął dzień.... niby nic a jednak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alfa1111
a poza tym tęsknię za innym....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te"tesknie za innym" wyjasnilo wszystko, opisz cos;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×