Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość neosine

Porażenie nerwu twarzowego paraliż twarzy w ciąży

Polecane posty

Gość kawalii
Czytam wasza "kłótnie" i powiem tyle ze osoba podpisujaca sie "gość" naprawde jest żałosna ponieważ jak można sie smiać , dokuczac kobiecie która próbuje sie leczyc i nie zależy to od niej ze taka przypadłość ją dotknela... do "gość" karma lubi byc sprawiedliwa i zeby czasem ciebie jakas chorba bron boze dziecka nie przytrafila , wynazywajac ja od idotek i ze nie powinna miec dziecki , szok poprostu szok!! co do paralizu sie nie wypowiem gdyz nie mialam i nie znam osoby ktora by miala a tym bardziej w ciazy, wspolczuje i zycze zdrowia a wiem ze w POLSCE trudno o nie zadbac ze wzgledu na sluzbe zdrowia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
sranie w banie, jeszcze niedawno pisalas ze cie kazdy zbywal i nie porobili ci badan bo byl weekend! naprawde ejstes zalosna. wypisujesz glupoty tylko zbey zwrocic na siebie uwage! no wlasnie mam tupet zeby obrazic dziecko- ty jestes dzieckiem. jakas tempa 14latka ktora wymysla sobie problemy i probuje wmowic ze jest taka biedna chora i w ciazy! test ciazowy tez kupilas na necie zeby wrobic jakiegos biednego chlopaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
kawalii poczytaj inne wpisy neosine nataliid natalii d to sama stwierdzisz to co ja i przyznasz racje. co innego gdy ktos naprawde ma problem a co innego gdy probuje zwrocic na siebie uwage. jako matka w zyciu nie doprowadzilabym sie od takiego stanu jak ona niby. a tak wogole natalio - gubisz sie juz w zeznaniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miśś
popieram....nie wiem jak moze kobieta ktora sama sie spodziewa dziecka nazywac tak druga osobe obrazajac ja to naprawde swiadczy o twoim wychowaniu dziewczyno!!Co do paralizu sama przez to przechodzilam lecz nie w ciazy... prawdopodbnie od przewiania lecz mialam podobnie chodzialm od lekarza do lekarza mialam sterydy i prady przeszlo mi po 3 tych tylko ze ja nie mialam takiego jak ty bardzie porazilo mi usta oko i czolo marszczyłam ....zycze powodzenia i duzo cwicz bo naprawde to twoj jedyny ratunek wiem bo sama dziennie robilam minki do lusterka , wygrzewaj sie i mysl pozytywnie a bedzie dobrze:* i nie przejmuj sie babami ktore maja zero inteligensji i potrafi tylko obrazic czlowieka a sama nie sa idealne!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja? ja mam bardzo udane i ciekawe życie - dzięki za troskę neosine. To na serio miłe z Twojej strony. Czuję się dzięki temu taka...wyróżniona tu na forum ^^ Mierzysz innych swoją miarą jak widać - ale cóż... to Twój problem hejterko Jak używasz forum powinnaś znać emotki - to było puszczone oko a nie uśmiech...ehhh. Kolejna załamka jak po tym, że w twojej okolicy nie ma normalnego szpitala. gość2 - chyba wiem kim jesteś ;) heh. Nie no - nie mów, że Cię rusza to co nasza natalia d/ nataiad/ neosine pisze. Chociaż brzydal z niej jest, że Cię wyzywa. O paskudna istota! To nie wina dziecka, że jej przyszła mama jest hejterką i trochę nieodpowiedzialną osóbką. kawalii - sorry ja nikogo od idiotek nie wyzwałam ani nie naśmiewam się z autorki. Zwyczajnie piszę i odpowiadam na jej posty/ zaczepki - zawsze kulturalnie. Może nie doczytałaś, ale to raczej ona mnie obraża. Więc mi tu o karmie nie wyjeżdżaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalii
a jak mogła przez weekend zrobic ?? przeciez nigdzie ci nie zrobia badan w weekend...z tego co pisze to w poniedzialek robila badania i czeka na wyniki , chyba tego nie przeczytałaś. Z jej wypowiedzi nie wnioskuje aby była zla matka tak jak wy to piszecie nie oceniajcie jej tak naprawde bo nie znacie jej a same dobrze wiecie jak jest w polsce a tym bardziej w malych miejscowościach jezeli chodiz o lekarzy...i nie gadaj glupot ze nic nie robi bo byla na konsultacji u lekarza dostala tabl etki chodiz na masarze a w tym przypadku potzreba cierpliwosci ....tylko naprawde mi sie nie podoba jak mozna pisac do kobiety w ciazy "kto jej zrobil dziecko itp" nooo nie miłe naprawde .... ciekawe kto tobie zrobil bo czytajac posty to faktycznie jestes bezczelna i troche kultury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
moje drogie- ja juz jestem matka i w obydwu swoich ciazach nie siedzialam przed komputerem zebrajac o wspolczucie tylko w razie potrzeby ladowalam w szpitalu ale cztajac wypowiedzi tej oto natalii przeraza mnie jej glupota!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalii
wiesz czytam uwaznie i patzre na to z innego punktu widzenia !!Naprawde daj sobie wredno dziewczyno spokoj i idz spac botakich jak ty jest wiele i nie potzrea ich tutaj!! Czytałam uwznie i kto tu byl nieuprzejmy i zaczol nazywac to powinnas wiedziec ze ty a nie "neosine", kobieta ktora sama bedzie meic dziecko ponizac sie do takiego pozomu zycze aby dziecko bylo od ciebie madrzejsze i wychowalo ciebie a nie ty jego. a co do paralizu trzeba cierpliwosci wroci do normy wszytsko tylko potzrebuja wiecej czasu aby wrocic do normy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawalii
wytłumacz normalnie bez unoszenia zbednych wulgaryzmow dlaczego cie wkurza,przeciez robi to co jej lekarze kazali poczekala w weekend w domu bo badan nie robia w szpitalu idobrez bo tam by sie bardziej denerwowala , w poniedzialek miala wizyty u lekarzy i badania robila wiec nie rozumiem o co ci chodzi, mowisz ze siedzi przed komputerem w ciazy a ty nie siedzisz?? tez siedzisz i nikt ci nic nie zarzuca , po drugie niepotzrebnie tu weszlas i piszesz gdyz fotum wygladalo calkiem inaczej bez ciebie udzielali jej porad normalnie a nie z wyskoku jak ty niby wiedzaca wszytsko masakra jakas dobrze ze nie mieszkam w polsce bo same wstredne baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
uff ale tu gorąco > kawalii i miśś widze ze was tez przeraza inteligencja "gość gość2" ja nie ponizylam sie aby obrazac dziecko tym bardziej nieurodzone ....i to swiadczy o ich dojrzalosci , no coz niech sobie pisza ja tak mam to gdzies....a wcale nie musza wierzyc co mi jest a tym bardziej wspolczuc bo tego nie szukam poprostu szukalam podobnego przypadku i jak wygladalo tej osoby leczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja miałam porażenie nerwu twarzowego już 4 razy - i na szczęście za każdym razem ustępowało ale trzeba było poczekać ok. 3 tygodni. Ostatni raz jak miałam porażenie wykazało mi że miałam przebytą boreliozę mimo braku rumienia :/ i to mogło być przyczyną tego wszystkiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
witam ponownie wlasnie dzowniłam do centrum medycznego w Ustroniu gdzie wykonuja akupunkture i jak najbardziej mozna w ciazy a tym bardziej przy porazeniu nerwu twarzowego jutro w godzinach rannych mam przyjechac pierwsze jest konsultacja z Pania doktor nastepnie zabieg , trzeba wykonac minimum 10 serii aby jak najbardziej pobudzic ten nerw, czytalam wiele wypowiedzi i podobno ta metoda czyni cuda ktore leki i inne prady sie przy tym chowaja. Miejmy nadzieje ze w moim przypadku to podziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
Dzisiaj po masarzu czuje lekkie drganie kolo oka i kolo kacika ust to jakis krok do przodu bo wcześniej nic nie czułam.Neurolog powiedzial ze nic nie da sie zorbic...;/ ze mam czekac ze nerwy potrzebuja duzo czasu aby sie naprawic;/ przepisala mi jakis urydynox narazie go nie wykupilam skonsultuje to z ginekologiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościowaa
witam Sama przechodziłam porazenie nerwu twarzowego bedąc w ciąży lecz byłam w 37 tyg lekarze mowili ze to ze stresu i przewiania a jaka byla prawdziwa przyczyna nie wiem, mialam dzien przed bole glowe takie jak ty rowniez prawa strona, w moim przypadku masarze i akupunktura byla od poczatku , masz racje ze szpital ci nie da pewnosci bo moga ci jedynie zrobic badania np na infekcje bo wszytskie naswietlania prady , leki odpadaja , upewnij sie ze z dzieckiem wporzadku i nie martw sie to przejdzie, mi przeszlo 2 tyg po porodzie odrazu bralam jak urodzilam lekarstwa przez to nie karmiłam piersia , czyli w sumie 4 -5 tyg mialam ta dolegliwosc , ustapiło bez zarzutu:) jezeli masz mozliwosc to lec na akupunkture bo jak nie spróbujesz to sie nie dowiesz a warto wg mnie ona duzo pomogla gdyz pobudza nerw a o to w tym chodzi;)powodzenia i daj znac jakie masz postepy w chorobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"natalia spokojnie, nie denerwuj się, bo Ci żyłka pęknie a swoją drogą, poł sparaliżowanej twarzy = połowie sparaliżowanego mózgu?" czytam wątek i jestem zszokowana jakim człowiekiem trzeba być by napisać w ten sposób do osoby której przytrafił się paraliż nerwu twarzowego,nie będe komentować ale osoby inteligentne dobrze wiedzą z jakim człowiekiem mamy do czynienia ,życzę autorce tego tematu zdrowia dla Niej i Jej dzieciątka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
*ppytająca Dziekuje za wsparcie a co do osób które tak pisza no cóż wole już tego nie komentować żeby dorosła kobieta matka a zarazem ciężarna pisała takie rzeczy to świadczy o jej kulturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ćwicz dużo , rob akupunkture tyle ci zostalo ... masakra wspolczuje zeby byc w sytuacji bez wyjscia;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
niestety mam borelioze na 100% wynik wyszedl w IgG i IgM dodatni w western blot!! jestem załamana czyli mam aktywna forme boreliozy i to jeszcze w ciazy! Caly ten paraliz nerwu twarzowego jest spowodowany przez borelioze!! mam zal do lekarzy do ktorych chodzilam kazdy mnie zbywal ze w histerie wpadlam jak mialam kleszcza miesiac temu! kazdy mnie zapewnial ze ten paraliz nie ejst od boreliozy !! gdybym nie zrobila sobie na wlasna reke tych badan do tej bory bym nie wiedziala !! jutro jade do lekarza od chorób zakaźnych mam nadzieje ze mi pomoze!~do rozwiazania zostaly 2 miesiace tak sie boje!! mial ktos podobny przypadek lub chorowal na borelioze w ciayz i czy sa konsekwencje tej choroby!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Antybiotyk podaje sie do miesiaca od kontaktu z kleszczem. Teraz to w sumie pozostaje ci sie modlic I zrobic jak najwiecej badan jesli chodzi o dziecko :( trzymam kciuki. Na pewno bedzie wszystko dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
to jest naprawde chore!! lekarze nie robia nic w kierunku o bezpieczenstwo a zwłaszcza dla kobiet w ciayz nie moge mowic o wsyztskich ale przynajmiej ci ktorzy lecza w mojej miejscowosci! odrazu gdy mialam kleszcze poslzma do lekarza ktory kazal mi czekac ze antybiotyk sie nie podaje kobieta w ciazy profilaktycznie po 2 tych wystapilo u mnie zaczerwienienie tzn 2 plamki czerwone az bordowe kolo miejsca ukaszenia odrazu poslzma do lekarza ktory powiedzial ze to nie jest borelioza i anwet nie dal mi skeirowania na abdania , nie odpuszczalam chodzilam po nastepnych az uslyszalam ze jetsem chora psychicznie !!Teraz mam ochote tymi wynikami walnac w tych lekarzy zeby nawet przy objawie porazenia nerwu nie wyslali na badania , szpital czy dali antybiotyk nic kompletnie nic tylko umia powiedziec "trudno " , "nic sie nie da zrobic ", "prosze czekac do rozwiazania" i ja mam tak czekac niby do konca no chyba zwarjuje!! rada dla przyszlych mam robcie badania na borelioze tylko nie test elisa tylko lepiej zainwestowac w wesetrn blot i miec pewnosc bo lekaze olewaja ta chorbe !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
neosine kobieto trzymaj sie, wszytsko bedzie dobrze..musisz pozytywnie myslec, bo malej stres szkodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
nie chce mi wejsc ten link..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neosine
Jestem po wizycie u Pani dr. od chorób zakaźnych i do końca ciąży ( 2 miesiace) mam brać antybiotyk Duomox 1g co 8 godzin + osłonówka Biotyk raz dziennie + nystatyna 2x dziennie.uspokoiła mnie troche że nie jest to tak łatwe aby dziecko miało wrodzona borelioze a tym bardziej wady aczkolwiek zawsze jest prawdopodobieństwo, dużo kobiet nie wie ze sa chore a rodza dzieci zdrowe i nawet do tej pory nie wiedza ...ważne ze teraz w fazie aktywnej (IgM) mam antybiotyk i chronie dziecko przed infekcja. Mam nadzieje ze wszytsko dobrze sie zakończy . I oczywista rzecz paraliż jest od BORELIOZY!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, w 24tc dopadło mnie porażenie lewego nerwu twarzowego. Pierwszą myślą było czy to porażenie nie odbije się na zdrowiu dziecka. Po konsultacji z neurologiem zostałam uspokojona, że to nie będzie miało wpływu na zdrowie dzidziusia, choć i tak drżałam z niepokoju, że mogło mu się coś stać do końca ciąży. Stan był poważny a ciąża uniemożliwiła mi podjęcie pełnego leczenia. Unieruchomiona cała lewa część twarzy oko łzawiło i nie było pełnego zakresu ruchu, nie mogłam go również domknąć. W grę wchodziły jedynie masaże, ćwiczenia i rozgrzewanie termoforem, ogólnie trzymanie twarzy w cieple unikanie przeciągów. Uważam, że istotną rolę odegrały masaże ( 3 razy dziennie) oraz ćwiczenia przed lustrem. Dojście do pełnej sprawności zajęło mi dwa miesiące. W pierwszej kolejności wrócił ruch brwi potem lekko zaczęła drgać górna warga. Najgorzej było z okiem. Szczęśliwie wszystko wróciło do normy i po tym strasznym doświadczeniu pozostały jedynie wspomnienia, bez żadnego śladu na twarzy. Obecnie jestem już 3 tygodnie po porodzie jestem szczęśliwą mamusią a mój synek jest okazem zdrowia. Pragnę wszystkie przyszłe mamy, które borykają się z podobnym problemem uspokoić. Wszystko jest do przejścia i choć nie jest to łatwe z tego się wychodzi. Ważna jest wiara, że się uda i kiedy dopadają chwile zwątpienia trzeba szybko wziąć się w garść i ćwiczyć. A co najważniejsze, to fakt że nie odbija się to na zdrowiu naszego malucha. Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkich walczących z porażeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witajcie. ja jestem w 28 tc i tez mnie to zlapalo. zatrzymali mnie w szpitalu na 5 dni i bylam na obserwacji... przepisali mi tylko witaminy. zadnych zabiegow itd nie mialam.. malo tego nawet skierowania na rehabilitacje nie dostalam skierowania.. zastanawiam sie co moge zrobic z moja twarza.. Juz mija tydzien i dalej mnie to trzyma. boli mnie oko i luk brwiowy, ale okulista nic nie stwierdzil.. bylam 2 razy u neurologa, laryngologa i okulisty.. i wszyscy uwazaja ze pewnie mnie przewialo (ciekawe jak gdy w weekend u nas we wroclawiu bylo 35 st...) ale ok. ta akupunktura boli? bo chyba tam pojde.. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Ponad rok temu korzystałam z tego forum ponieważ i mnie dopadło miesiac przed porodem porazenie miesnia twarzy (prawa strona). Najpierw zaczął dretwiec mi język później poleciało z górki i w kilka dni połowa mojej twarzy przestała reagować. Trafiłam na różne fora,milion historii i różnych opinii i to samo w przypadku moich lekarzy. Ze wszystkich konsultacji tj. U neurologa,laryngologa,trzech ginekologów z czego jeden to ordynator, tylko jeden lekarz stwierdził, ze porażenie moze byc zagrożeniem dla mnie przy porodzie i MUSZĘ rodzic przez cięcie cesarskie- laryngolog. Miałam naprawdę mętlik w głowie bo tak ostatecznie decyzja należała do mnie. Do końca ciąży wykonywałam ćwiczenia mięśni twarzy licząc na to, że pomogą, a przynajmniej dzięki nim mój stan się nie pogorszy. Ostatecznie urodziłam naturalnie zdrowego syna ważącego 4450g, a po tygodniu moja twarz była już w pełni sprawna :) najprawdopodobniej (zdaniem lekarzy ) dziecko uciskalo gdzieś na nerw przy kregoslupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uzupełniając moja powyższa wypowiedź (zapomniałam dodać), że chodziłam również na masaż twarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak nic Ci nie pomoga w szpitalu to akupunktura mozna stosowac w ciàży ... Kolezanka mniała to samo 4 sesje akupunktury I przeszło ... Wspolczuje Tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mialam porazenie nerwu twarzy jak mialam 6 lat od kleszcza. Lekarze walczyli zeby cofnac paraliz mialam 3 razy zmieniane zastrzyki bardzo silne. chodzilam na prady na twarz i pomoglo. Nie mam sparalizowanej twarzy ale na zdjeciach widac ze jedno oko mam otwarte bardziej niz drugie i usta lekko schodza na jedna strone. jesli to mialas od kleszcza to jest bardzo niebezpieczne, bakterie zostaja w krwi na cale zycie, niestety....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×