Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cierpki owoc głogu

Moja teściowa sprzedała dom

Polecane posty

Gość cierpki owoc głogu

Był jej własnością, sprzedała, szkoda, ale mąż szaleje. Sprzedała, bo nie chcieliśmy z nią zamieszkać, a koszty utrzymania przekraczały jej emeryturę. Sprzedała i od 1 grudnia zamieszka w domu starców, część opłacana będzie z jej emerytury, reszta z konta za sprzedaż domu. Miałam i nadal mam z nią poprawne stosunki, ale nawet i to teraz mąż mi wytyka. Od 2 tygodni nie poznaję męża, a ja mam już go dość, chociaż to dopiero początek, nie odpuści, to pewne. Ile to może trwać?, ile czasu mam się zmagać z jego złością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondyna 333
złość jego czy twoja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cierpki owoc głogu
i jego i moja - jego, bo uważa, że mama go skrzywdziła, moja, bo nie mam normalnego kontaktu z mężem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mąż nie ma nic do odpuszczania . Dom był matki i mogła z nim zrobić co zechce a że nie chciała mieszkać sama i popadać w długi to świadczy tylko o bystrości jej umysłu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cierpki owoc głogu
my mamy swój dom,wybudowaliśmy wspólnie i wprowadziliśmy się 4 lata temu,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ale tu tematów
jak to możliwe ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ale tu tematów
no jezeli rzeczywiscie byl jej to mogla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile razy jeszcze powtórzysz "sprzedała" ? jeśli teściowa była wdową to mniemam że dom w części należał także do twojego męża, więc raczej nie mogła sprzedać bez jego zgody prowo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondyna 333
Bardzo dobrze zrobiła, nie miała synka do opieki z zamian za spadek, to państwo jej pomoże, a synalek zostanie bez majątku spadkowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ale tu tematów
jezeli byl odpisany to nie mogła i juz nie moze po 5 latach to moglby twoj maz sprzedac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cierpki owoc głogu
ale odpuszczą mu kiedyś nerwy? Teraz nie da się z nim żyć, warczy na mnie i na córkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ale tu tematów
to o niej swiadczy chyba cos nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondyna 333
o kim niby świadczy, bo chyba nie o teściowej, bo wiadomo jak to jest z opieką nad osobami starszymi i dużo wiadomo na temat czy ich na to stać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cierpki owoc głogu
Sprzedała, bo miała prawo. To dom po jej rodzicach rodzicach, odziedziczony ,była jedynaczką i wiele lat po rozwodzie.Jeszcze raz powtórzę, sprzedała, skasowała pieniądze i prawdopodobnie wpłaciła na swoje osobiste konto.Emeryturę otrzymuje w wysokości ok 1800 zł, resztę na za swoje utrzymanie będzie opłacać z konta. Miesięczny pobyt w tym "uzdrowisku" to ok. 2.800 PLN. Ja ją rozumiem, mój mąż ma z tym problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja ale tu tematów
hmmm no bystra az za bardso

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cierpki owoc głogu
Jest wściekły, że sprzedała taką piękną sadybę - nowo odremontowany dom, 210m2, ogród 65 arów, położony nad jeziorem, obok las... Jest załamany, bo myślał, że kiedyś i tak to po mamie odziedziczy - jest jedynakiem. Właściwie już czuł się właścicielem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a niby co miala robic? isc żebrac na utrzymanie domu? Slusznie zrobila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale przecież teściowa nie obudziła sie któregoś dnia z tym pomysłem i zrealizowała go przed południem ? nie rozmawiała o swoich planach z synem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zamieszkac z mama nie chciał ale dom owszem, co za d**ek, bardzo dobrze tesciowa postapiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a odwiedzał ja ? pomagał cos, ile miała na zycie, faktycznie nie było jej stac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nędzne prowo a my mamy gardłować ? po pierwsze żadna starsza osoba znająca nasze polskie realia nie sprzedałaby za życia domu by wegetować w domu starców po drugie typowa teściówka postawiła za punkt honoru do końca życia uprzykrzać wam egzystencję i szantażować was emocjonalnie aż z nią zamieszkacie...miałaby dobrowolnie zrezygnować z tej rozrywki ?! w życiu !!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wg twojego prowo wynikałoby że teściowa sama zrobiła sobie kuku i poszła gnić w domu starców w życiu w to nie uwierzę, bo większość złośliwych teściówek prędzej zacznie symulować choroby by się do niej wprowadzić i nią opiekować niżby dobrowolnie pozbyły majątku i skazały na niełaskę obcych osób w tej prowokacji brak logiki i znajomości motywów którymi kierują się osoby starsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"cierpki owoc głogu Sprzedała, bo miała prawo. To dom po jej rodzicach rodzicach, odziedziczony ,była jedynaczką i wiele lat po rozwodzie.Jeszcze raz powtórzę, sprzedała, skasowała pieniądze i prawdopodobnie wpłaciła na swoje osobiste konto.Emeryturę otrzymuje w wysokości ok 1800 zł, resztę na za swoje utrzymanie będzie opłacać z konta. Miesięczny pobyt w tym "uzdrowisku" to ok. 2.800 PLN. Ja ją rozumiem, mój mąż ma z tym problem." x x Ja tam powiem, ze jesli to prawda, to wszystko zalezy jakie były ich stosunki, czy on czesto dzwonil, czy odwiedzał... Jesli sie totalnie wypiał, to ja bym nie miała wyrzytów. Ale jak bylo ok, to jednak mu zrobiła b duza krzywde, zwlaszcza jesli sama odziedziczyła ten dom po kims, a nie zarobiła na niego. Wiadomo, ze miała prawo, ale to na zasadzie jak rodzic ma prawo oddac dziecko do domu dziecka.. Poza tym to totalna głupota, ja bym gdyby mnie ni było stac, wynajeła czesc domu, i mieszkała na reszcie. A emerytura 1800 zł to wiekszosc ludzi o takich marzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cierpki owoc głogu
a z jego mamą, a moja teściową i tak ja miałam zawsze większy kontakt. Kiedy nam proponowała wspólne zamieszkanie i opiekę nad domem byłam skłonna przemyśleć to. Mąż nawet nie dyskutował - to i tak kiedyś będzie moje - nawet nie usiłował rozwiązać problemu 70 letniej matki, której nie stać było na utrzymanie domu. Ok, ale po co teraz się na mnie i córce wyżywa? A teściową lubiłam i nadal sobie cenię niezależnie od posiadanych przez nią dóbr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobra, dobra autorko nie wysilaj się, twoja prowokacja jest już spalona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uważam że ma mama ma prawo byc zła i rozczarowana postawa syna a nie odwrotnie:o skoro jej nie starczało to sprawa prosta bylo mamie dokładać do zycia, wtedy odziedziczyłby dom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bedzie płacic 2800 na mc to nie będzie zyla ta takiej "łasce" .Z ceny wynika że to nie byle jaki dom i opieka jest na pewno na wysokim poziomie. Czasem człowiek lepiej wyjdzie jak zapłaci obcym niz miałby liczyc wlasnie na łaskę rodziny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaaa krewny znajomych też trafił do prywatnego domu opieki, za podobne pieniądze.....pożył może z miesiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×