Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Prosze o porade

Polecane posty

Gość gość

Witam, Od paru tygodni jestem smutna i boje sie depresji, jestem w ciazy i nie moge sobie na nia pozwolic.Chcilabym porozmawiac z kims i zeby mi moj smutek przeszedl i abym mogla zyc normalnie. Mieszkam za granica od 10ciu lat, tutaj wyszlam za maz (nie za Polaka) mam dobrego meza, wspanialego synka 8letniego i teraz jestem w ciazy, oczekiwanej juz trzeci miesiac. Moim problemem jest moja wlasna mama, ciagle ma jakies oczekiwania pieniezne w stosunku do mnie.Obecnie nie pracuje, mam wysoka cukrzyce i jestem na zwolnieniu lekarskim, wiec wiadomo,ze mam tylko 80%pensji, moj maz pracuje ciezko, teraz po 16godz i mnie samej jest z tym bardzo zle.Wiadomo, ze bede teraz potrzebowac wiecej pieniazkow na druga dzidzie i co za tym idzie wydatki sie zwieksza.Moja mama za kazdym razem jak dzwoni to ciagle placze, ze jest jej zle nie ma na lekarstwa i bratu musi pomoc bo brat sie buduje....i wogole wszystko jest na ...daj... Rozmawialam z bratem, byl zaskoczony, chociaz mama wziela pozyczke na wykonczenie domu 10tys to on chcial splacac, Ona sie uparla ze nie, bo Ona splaci.Mama ma rente i dorabia sobie, wiec ma ok 2.000tys na reke, oprocz tego mieszka z bratem ma swoj pokoj, kuchnie i lazienke.Najbarzdziej boli mnie to, ze mnie wszedzie obgaduje, po calej wsi gdzie mieszkaja i rodzinie ze nie daje jej kasy, a przeciez budowa i Ona musiala wziac pozyczke, oprocz tego, cala wies wszystko o mnie wie, bo byla u mnie przez caly rok, jak moj Ojciec zmarl zeby nie dostala depresji.Placilam jej, za pilnowanie syna, zeby miala "cos"jak wroci do Polski. Od kiedy wyjechalam z kraju, przesylalam jej pieniadze, zawsze bylo malo, moj ojciec byl chory, wiec najpierw dla niego na leksrstwa i owoce bo mial cukrzyce p 2.000tys zl miesiecznie, pozniej dowiedzialam sie ze wszystko zabierala moja siostra, ktory jest najstarsza z nas i nie pracowala nigdy. Ja zawsze musialam sobie radzic, i jak moja mama stwierdzila, ja i moj brat zawsze sobie damy rade. Jestem smutna i moje serce mi krwawi, ze moja mama tak sie zachowuje, jestem smutna dla mojego syna, bo ja bardzo kocha i ciagle czeka zeby ja zobczyc, jest mi zle bo moj maz naprawde sie stara i nieraz widzialam jak jej dawal pieniadze, niby zebym n ic nie widziala.Nie moge mu o niczym powiedziec , bo jest mi wstyd!! Ostatnio dostalam wiadomosc na facebooku od mojej kuzynki, ze mama o mnie duzo gada po rodzinie, dowiedzialalm sie ze "podobno"mnie szczerze namawiala na drugie dziecko, wiec wiadomosc byla z zapytaniem czy jak "robilismy"dzieciaka to Ona stala przy lozku zeby nas instruowac? Czuje sie ponizona, bo od conajmniej 20stu lat nie mieszkalam z rodzicami, wyjechalam wczesniej do duzego miasta na studia a pozniej za granice, tak wiec rodziny nie widzialam od conajmniej 15stu lat, a na wsi mnie ludzie malo co kojarzyli...przynajmniej do tej pory.Teraz wszyscy wszystko wiedza nawet i o moim tylku!!! Albo mnie zbesztajcie albo cos poradzcie bo ja nie jestem w stanie spojrzec na ta sprawe z boku.Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żyj swoim życiem i ciesz się nim bo sama widzisz, że masz się dobrze. Mamie odcięłabym dopływ gotówki bo Cię po prostu wykorzystuje (wiesz - mieszkacie za granicą to jesteście bogacze). Niech sobie gada. A ludźmi ze wsi się nie przejmuj - przecież nie wrócisz tam mieszkać. A im się w końcu znudzi obgadywanie osoby, której na oczy nie widzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, że to matka, ale niezbyt jest taktowna i toksyczna niestety. Odetnij ją od siebie i tak już dośc plot rozniosła i tak jest ciągle niezadowolona co byś jej nie robiła i ile byś nie dawała. Wyjaśnij jej telefonicznie, że masz tego dość, skoro do tej pory byłaś taka dobra a ona tego nie doceniała i tak na ciebie narzekała to jak teraz odetniesz źródło dochodu to albo to do niej dotrze albo cię "wyklnie" i tak to po części robi. Żyj swoim życiem, mężem dzieckiem i tym kolejnym bo nikt ci nie pomaga a jeszcze narzeka, na zasadzie dasz pół palce a ktoś chce całą rękę. Ja bym tak zrobiła, mimo że mam ogromny szacunek do starszych osób a rodziców przede wszystkim ale skoro jestem taka niedobra to muszę w końcu taka być może coś dotrze do głowy mamy,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×