Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MaryJane1

Podejrzewam że ma inną

Polecane posty

Gość MaryJane1

Witam, jestem z chłopakiem 1,5 roku. Od niedawna zauważam jego dziwne zachowanie. Podejrzewam bowiem, że kręci na dwa fronty. Nie ufam mu tym bardziej, że ostatnio mnie okłamał. Jakis czas był na szkoleniu zawodowym i przyjeżdzał tylko na weekendy. Podczas jednego z weekendów odbywał sie pewien kongres, na który jeździ co roku. Gdy zapytałam się czy jedzie na niego w tym roku, napisał ze szkoły, że nie bo ma duzo nauki. Wydało mi sie to dziwne, bo bardzo chciał jechać. I moje przeczucia sie sprawdziły. Przypadkiem weszłam na stronę jednego z urzędów i zobaczyłamjego zdjęcia z tego kongresu. Gdy mu o tym powiedziałam powiedział, że celowo to zrobił, żeby sprawdzić czy zajmuję sie plotami i czy go sprawdzę. Jakoś to przełknęłam. Kilka dni temu rozmawiałam z nim na temat naszej przyszłości. Chciałam, żeby określił jakie ma zamiary wobec mnie. Powiedział, że jemu jest dobrze tak jak jest. Mieliśmy się zobaczyc wczoraj, to gdy zadzwoniłamdo niego po pracy powiedział, że jest w innym mieście, bo ma ważne sprawy. I że zaraz rozładuje mu sie komórka i musi kończyć. Powiedział też ze zadzwoni jak wroci do domu. Byłam rozczarowana ponieważ po powrocie ze szkolenia ma bardzo mało czasu dla mnie. Napisał gdy wrócił do domu i nastapiła wymiana smsow na temat tego że sie nie spotkaliśmy. Potem zadzwoniłam do niego i sytałam się czemu on nie zadzwonił, choć powiedział, że to zrobi. Powiedział, że nie przypomina sobie by to mówił. Powiedziałam mu, że zachowuję sie jakby mnie zbywał. On zaprzeczył i mówi, że po prostu jest bardzo zajęty. Dziś rano pojechał do pracy w mieście w którym był wczoraj. Zawsze pisał mi smsy że jest juz w pracy. Dzis tego nie zrobił. Gdy napisałam do niego, że olał i nie napisał to okazało się, że ma wyłączony tel bo sms nie doszedł. Moje podejrzenia dodatkowo podsyca fakt, że przez ostatni rok bardzo często w żartach w spominał o dziewczynie, z która ma kontakt w pracy. Ze ma bogatego ojca i rózne inne rzeczy na jej temat. Często żartował, że jakby z nia był to miałby zapewnioną karierę bo jej ojciec to ktos wysoko postawiony w jego pracy. Próbuję jego zachowania jakoś racjonalnie tłumaczyc ale coraz bardziej czuję się jak idiotka robiona w balona. On zawsze ma jakies dobre wytłumaczenie. Ogólnie to jest bardzo cwany i wie jak manipulować ludźmi. Przez to, że czuję sie niepewnie często zadaję mu mase pytań i on sie tym bardzo denerwuje. Męczę go też pretensjami, np. że mówił, że się spotkamy albo że zadzwoni a nie zrobił tego. Wiem, że pogarszam tylko tym sprawę, ale jestem przez tą niepewność bardzo nerwowa. Co ja mam robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
Słuchaj dziewczyno to normalne, że jeżeli Ci zależy to jesteś podenerwowana. Nie chcesz stracić swojego faceta. Wydaje mi się, że nie do końca jesteś jednak szczęśliwa z nim. Nie widzę z Twojego opisu, żebyś była KIMKOLWIEK WAŻNYM W ŻYCIU TEGO KOLESIA. A jeżeli nie jesteś to pytanie - po chooj z nim się męczyć? NIE POPEŁNIAJ TYPOWEGO BŁĘDU KOBIETY - NIE WALCZ O NIEGO! MĘŻCZYZNA NIGDY NIGDY NIGDY SIĘ NIE ZMIENIA! NIGDY! Chyba, że BAAAAAAAAAAAAAARDZO pożąda kobiety. Ale jeżeli nie czuje szczególnego szaleństwa wobec Ciebie to już NIE poczuje go! Broń Boże! Nie odchudzaj się i nie rób na bóstwo! TO NIE POMAGA, przerobiłam z doświadczenia. Jeżeli żądza i szaleństwo zauroczenia się wypaliło u mężczyzny to się wypaliło. NIE MOŻNA GO OBUDZIĆ! PODSUMOWUJĄC - jeżeli nie jesteś TYM KONKRETNYM typem kobiety dla której Twój facet jadłby z podłogi na klęczkach to nic na to nie poradzisz na jego zachowanie. Nie jesteś TĄ JEDYNĄ nie wiąże z Tobą poważnych planów i NIE BĘDZIE wiązał. Po prostu nie czuje do Ciebie takiej chemii aby spędzić życie. No chyba, że wolisz być frajerką z rozsądku ;) wiele Polek uwielbia bo myśli że go zmieni ;) a potem ryk i płacz. Ja na Twoim miejscu spróbowałabym się skoncentrować na jego wadach - obrzydzić go trochę w swoich własnych oczach. Twój facet to manipulujący wampir i jeżeli chcesz z nim wygrać i nie być idiotką to musisz POZBYĆ SIĘ WPŁYWU jaki ma na Ciebie. Najprostszym sposobem na sukces jest obrzydzenie sobie "towaru". Przestaniesz postrzegać go w superlatywach, spojrzysz bardziej neutralnie i będzie Ci łatwiej podjąć decyzję o odcięciu pępowiny związkowej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Wciąż myslę, czemu ma wyłączony dziś tel w pracy. Nigdy tak nie było. Napewno sie wkurzy, że znow się czepiłam że nie napisał, gdy tam dotarł...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
Nie myśl o tym. Wzbudź w sobie złość ALE NIE WYLEWAJ JEJ NA NIEGO. On strzeli focha albo przerzuci winę na Ciebie. NIE POZWÓL SIĘ ZMANIPULOWAĆ! Wyłącz telefon i przemyśl JAK Ciebie traktuje. Wzbudź w sobie złość i powiedz sobie samej - NIE ZASŁUGUJĘ NA TAKIE TRAKTOWANIE! Mam dosyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
Nie zależy mu na Tobie. Jesteś wygodna, wygodny obiekt wygodna rzecz czyli NIC w jego życiu. Jeżeli mężczyzna kocha PRAWDZIWIE i ma plany na wspólne życie z kobietą to NIE POSTĘPUJE W TAKI SPOSÓB! Mój manipulant też mnie traktował jak Ciebie, a teraz planuje ślub z inną. Ja byłam wygodną rzeczą i Ty dla niego właśnie tym jesteś. Możesz COŚ z tym zrobić ale to zależy wyłącznie od Ciebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Byłam z Manipulantem - Coś jest w tym co piszesz.... Ostatni raz kochaliśmy się we wrześniu. Zawsze zwala na coś, że nie ma okazji albo się źle czuje:(. Zastanawiam sie tylko po co mnie oszukuje i jest ze mną. Nie ma żadnych materialnych ani innych korzyści z tego że ze mną jest wiec skoro ma inną jak podejrzewam, to nie pódzie zupełnie do niej tylko mnie oszukuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
To bardzo smutne dla nas kobiet bo my jesteśmy bardziej kompromisowe i zdolne do zmiany ale NASZE STARANIA nie mają znaczenia dla mężczyzn. Mężczyzna jaki jest, taki umrze chyba, że spotka go naprawdę traumatyczne przeżycie. Nie można zmienić jego postępowania. My kobiety wierzymy w SENS i możliwość zmiany ale mężczyźni WYKORZYSTUJĄ to przekonanie żeby nami manipulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pani wyżej dobrze ci napisała. też byłam z facetem, któremu się wypaliło, po prostu. mogłam stanąć przed nim kompletnie goła (mam fajną figurę), robić się na bóstwo, trzymać linię jak modelka, nadskakiwać i ch*j wie co jeszcze za przeproszeniem, a on nic. nic nic nic. no i ma teraz swoje wielkie NIC :D a ja jestem szczęśliwa z kimś innym, choć nigdy bym nie pomyślała, że tak szybko znajdzie się ktoś inny, do tego sensowny. zostaw tego nędznego fiutka i poszukaj mężczyzny, a ten niech się dalej porywa na córkę szefa. zobaczymy, jak na tym wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Wciąż ma przede mna tajemnice. Na poreządku dziennym jest, że jak się o coś spytam, to usłyszę "to nie twoja sprawa", że to nie dotyczy mnie. Wczoraj był w w"ważnych sprawach" w innym mięscie ale ja nie mogę wiedzieć w jakich. Już wiele razy mu mowiłam, że ludzie w związkach nie powinni mieć tajemnic przed sobą i że boli mnie że nie mówi mi o swoich sprawach. On mówi mi wtedy, że jestem wścibska i zajmuję sie plotami dlatego chcę wiedzieć. I to, że był na kongresie gdy mnie okłamał to też jak odkryłam prawdę powuedział, że chciał mnie przetestowac po jakim czasię sie dowiem. A że szybko sie dowiedziałam, to widocznie szukałam specjalne info na ten temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
MaryJane1. Jeżeli z nim zostaniesz i będziesz to tolerować to znaczy, że po prostu nie masz SZACUNKU DO SIEBIE SAMEJ. Ten gość ewidentnie Ciebie nie kocha więc PO CO się poświęcać? Moja droga jeżeli tkwisz w tym układzie bo TY CZUJESZ CHEMIĘ do niego i ta chemia Ciebie trzyma to powiedz sobie na zdrowy rozsądek - JEST MNÓSTWO GOŚCI NA ŚWIECIE DO KTÓRYCH TEŻ MOGĘ POCZUĆ CHEMIĘ I BĘDĄ MNIE TRAKTOWAĆ LEPIEJ! Ten gość NIE JEST TWOJĄ JEDYNĄ SZANSĄ na szczęście. Nie dał Ci tego czego pragniesz więc niech LEPSZY zajmie jego miejsce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko nie rozumiem Ci e
Moje podejrzenia dodatkowo podsyca fakt, że przez ostatni rok bardzo często w żartach w spominał o dziewczynie, z która ma kontakt w pracy. Ze ma bogatego ojca i rózne inne rzeczy na jej temat. Często żartował, że jakby z nia był to miałby zapewnioną karierę bo jej ojciec to ktos wysoko postawiony w jego pracy. JUŻ PO TYCH SŁOWACH POWINNAŚ SIĘ ULOTNIĆ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
otrzymałaś stosowne do zdarzenia rady pozostaje się do nich zastosować jesteś dla niego zwykłą zapchaj dziurą, kołem zapasowym, gdyby z tamtą nie wyszło, dlatego jeszcze się ostatecznie nie wycofał nie masz tam kogoś innego na podorędziu ? umów się, wyjdź gdzieś, daj się zaprosić na sylwestra komuś innemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
Szczerze mówiąc wątpię Kochana Autorko, że będziesz miała wystarczająco siły i GODNOŚCI aby powiedzieć NIE i zerwać ten nieciekawy układzik. *************************************************************************** Niestety ale kobiety w Polsce wychowuje się na MASOCHISTKI i wpaja kretyńskie przekonanie - MASZ SIĘ POŚWIĘCAĆ i tolerować to, że facet leje na Ciebie moczem! Bo Polka MUSI CIERPIEĆ! *************************************************************************** Pamiętaj, że ON NIE JEST OSTATNIĄ DESKĄ RATUNKU dla Ciebie. Zadaj sobie pytanie DLACZEGO I PO CO Z NIM JESTEŚ? CO ON MA W SOBIE DOBREGO I POCIĄGAJĄCEGO? *************************************************************************** Okazuje Ci szacunek i dobrze traktuje? Chce być Twoim mężem i ojcem Twoich dzieci? CZUJESZ SIĘ BEZPIECZNA Z NIM czy wiecznie nerwowa? Jeżeli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałaś NIE to związek nie ma sensu. To nie związek tylko chory układ uzależnienia. On czuje że jesteś zapewne UZALEŻNIONA OD JEGO OBECNOŚCI w Twoim życiu i KORZYSTA z naiwności kretynki. Sory za brutalność ale prawda nie jest delikatna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Dzięki za dobre słowo. Zawsze byłam osoba emocjonalną, która wszystko bardzo przezywała. Wyszedł gorszy kwas. Napisałam mu z wyrzutem, ze nie napisał a okazało się, że był chyba problem z zasięgiem i jednak dotarł jego sms z godziny 5 rano. A ja mu napisałam że olał i nie napisał. Dopiero pomysli, że coś ze mną nie tak Ale skad mogłam wiedzieć, że jest coś z linią tel...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
ale skąd wiesz, że nie kłamie? znowu widzę wytłumaczenia i wykręty oraz robienie z ciebie niestabilnej idiotki. moja droga on wie, że ty jesteś emocjonalna i tym gardzi uważa zapewne że to jest zabawne - taka gra na uczuciach twoim kosztem. celowo olewa cię lub nie kontaktuje się mimo obietnic bo wie, że będziesz zdenerwowana i na pewno zrobisz z tego aferę. w tym momencie pozwalasz mu wygrać bo on ma czyste rączki - to ty zrobiłaś aferę i widły z igły. on jest niewinny a ty jesteś zła i niegodna łaskawcy! dokładnie w taki sposób postępują wampiry. klasyczny patent.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sukawredna
ten koles nie jest Twoja własnoscia i mnie tez by wkurzało jakbym miala sie tłumaczyc dlaczego nie oddzwoniłam. wkrecasz cos sobie, daj zyc kobieto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byłamZmanipulantem
Poza tym JEDNA JASKÓŁKA WIOSNY NIE CZYNI! Zachowaj podejrzliwość i oschłość to gość zrozumie, że traci kontrolę nad Tobą i wyjdzie jego prawdziwy stosunek do Twojej osoby. Ale nawet gdyby się zmienił to powiedz szczerze: - czy WARTO spędzać życie z człowiekiem, który kocha Ciebie bo stracił kontrolę psychiczną nad Tobą? Czy chciałabyś być za TO kochana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeju,jaka naiwna autorka tematu,tak sie dawac robic w balona?? niektore kobiety nia maja szacunku do siebie i płaszczą sie przed facetem,Kobieto,zycie jest tak krotkie ze szkoda zyc dla takiego kogos,zacznij zyc dla siebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ALE Z KAD MOGLAM WIEDZIEC ZE COS JEST Z LINIA TEL-hahaha,jaka Ty jestes naiwna dziewczyno,zal mi Ciebie,gosciu jedzie z Toba krotko a Ty sie dalej błaznisz,dobrze ze nie przepraszasz ze zyjesz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jatezjestemzmanipulantem
Boże jakie to okropne uczucie. Jakie to kompromitujace. Tylko ja z moim jestem w ciąży. Usłyszałam już kilka razy ze on mnie nie chce, ze mam usunąć ciążę itd, po czym zmieniał zdanie i niby mnie strasznie kocha. Ale wiem w głębi ducha ze on mnie nie kocha i predzej czy później mnie będzie zdradzał. Jest młody, przystojny, pracuje od ponad miesiąca na wyjazdach, nie wiem nawet kogo poznał itd bo też tak jak autorka, nie mogę zadawać pytań. Oczywiscie ja je zadaje i są non stop awantury. Manipulant nawet jak mu powiedaialam ze nie może sobie ot tak wrócić do mnie na święta, po tych słowach które usłyszałam, to oznajmil ze stać go na hotel. Wie ze jestem zazdrosna i ze wolę go mieć przy sobie, więc robię wszystko tak jak on chce. Ciężkie życie;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Masz rację. On wie, że taka jestem. Mówił mi pare razy, że interesował się psychologią i dużo czytał szczególnie na temat jak manipulować ludźmi. Często mówi tonem eksperta, że zna mnie już na wylot i wie jak postapię w róznych sprawach. Pracuje w więzieniu jako straznik, więc napewno psycholog to z niego świetny. Często też mi mówi, że jestem jak dziecko.. Boję się, że znów wypaliłam z tym smsem i jak go zobaczy to strasznie sie zdenerwuje. Jakos z opóźnieniem dotarł. Z godziną 5.24. Nie da sie takiej rzeczy raczej zmanipulować.Dziwi mnie tylko że nie doszedł wczesniej. Ja miałam tel właczony cały czas. Jego doszedł a mój jeszcze nie. Przejmuję sie tym, bo on na wszystko zwraca uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jatezjestemzmanipulantem
Maryjane, aż mnie ciarki przeszły jak czytałam twój ostatni post dopóki nie doszlam do tego ze jest strażnikiem. Bo już się bałam ze mamy tego samego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie moge zadawac pytan!! matko,wy jestescie w zwiazkach?? Zwiazek przedewszystkim polega na rozmowie ze soba a Wy nawet pytac nie mozecie,jakie to chore!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boje sie ze on sie znowu zdenerwuje,buhahaha,no nie moge z autorki,czy widziecie ze ona jest jakas zastraszona,zal mi ciebie bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Rozmawić to rozmawiamy. Ale są takie tematy, o które nie moge pytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ma racje ze jestes jak dziecko,nie masz swojego zdania i on to wykorzystuje,zajmij sie soba a nie siedzisz i gapisz sie wtelefon kiedy twoj pan napisze smska,nastolatki sie tak zachowuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...ALE SA TEMATY O KTORE NIE MOGE PYTAC,matko,ona naprawde jest zalosna w tym zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja ze swoim facetem rozmawiam o wszystkim,odpowiada mi na wszystkie pytania,zreszta nie musze sie wypytywac bo sam mi opowiada jak minal dzien,gdzie byl i co robil a Ty sie boisz nawet mu zadac pytania,uwazasz ze twoj zwiazek jest normalny? o ile to mozna nazwac zwiazkiem:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MaryJane1
Do przedmówcy: Niejestem dzieckiem ani nastolatką. Po prostu na początku znajomości sam chciał, żebyśmy pisali sobie gdy będziemy juz w pracy i tyle. Przez cały podtrzymujemy ten zwyczaj, i nawet gdy ja sie spóżnię z napisaniem to on też wypomina i wypisuje mi, że olałam i zapomniałam. Kazda para ma swoje zwyczaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×