Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Matia31345

Historia i porady

Polecane posty

Gość Matia31345

Historia, opowieść zagranica nie rozumiem co z tymi ludźmi w czasach dzisiejszych się dzieje. może ktoś z was mi wyjaśni racjonalność lub przyczynę postępowania: oto sytuacja: Mówiąc wielkim uproszczeniem. Jedna z osób z kręgu moich znajomych była za granicą w interesującym dla mnie kraju. Więc z ciekawości zadałem pytanie:  - jak było i czy opowie mi trochę o ich kulturze, obyczajach oraz o wrażeniach z wyjazdu. Wrażenia z pierwszej ręki są ważniejsze od tych przeczytanych w książkach czy portalach internetowych. W odpowiedzi cisza… nic się nie dzieje. Przez 5 dni nie otrzymuje żadnej odpowiedzi. Hmm zaczynam się martwić, może coś się stało temu znajomemu. Lecz nie załamujmy się przeanalizujmy sytuację. Po otrzymaniu takiego pytania wielu z nas postąpiłoby na 3 różne sposoby.  Uprzejmie - odpowiadając na pytania, w stylu na „odwal się” - pisząc 2 zdania abym się tylko odczepił, Odpisał po prostu - „nie, nie opowiem ci nic”. Będąc wrażliwym na tego typu zachowania społeczne i jako socjolog chcąc zgłębić przyczynę postępowania przesyłam tej oto osobie po wymienionych 5 dniach wiadomość o wymownej treści i sensie następującym: „Dobrze, nie odpisuj, bo to głupio napisać komuś „nie”, lepiej nic nie pisać. hehee” ;-) tekst na wskroś wredny ale i wymowny. Co się okazało:  Że zadziałał i otrzymałem odpowiedź, lecz niestety nie od danej osoby tylko od jakiegoś jej „adwokata” który nie przedstawił się. A treść odpowiedzi to: „tak, lepiej po prostu nie odpisywać i abym darował sobie tego typu smsy…że żadnych informacji o podróży nie usłyszę.” Słowo komentarza: Ja tego nie potrafię pojąć, dlaczego niektórym brak cywilnej odwagi aby odpisać, czy może się wstydzą, czy może dzisiejsze czasy wywierają na ludzi taki wpływ (że czują się oni niezobowiązani do odpisywania na pytania), hmmm…. trudno mi to pojąć. Z czystej ciekawości mógłbym moj***adanie pociągnąć dalej, lecz stwierdzam nie warto ich (delikwenta i „adwokata”) denerwować, jeszcze się może okazać ze ich świat jest bardzo malutki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po prostu było do d**y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po prostu nie chcialo mu sie pisac , czy to takie dziwne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za tym musi sie kryc jakas psychologia. osoby ot tak nie przestaja z tobą gadac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×