Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Margolla

Przestają się odzywać

Polecane posty

Gość Margolla

Witam. Mam ciekawą zagadkę do rozwiązania ;-) Ostatnio postanowiłam poznać kogoś przez internet. Zaczęłam korespondować z facetem, a ten po tygodniu przestał się odzywać. Poznałam innego, przestał się odzywać po dwóch tygodniach. I trzeciego, ta sama historia. Co robię nie tak? Czego nie pisać? Zdaje mi się że jestem raczej dość inteligenta i nie sądzę, żeby w moich wiadomościach były jakieś bzdury, a tym bardziej wyznania czy depresyjne wątki, które mogłyby ich odstraszyć. A może po prostu faceci w sieci szukają właśnie głupich lasek które im wskoczą do łóżka? Szukać dalej? A może macie jakieś rady i pomysły na to, co mogłam schrzanić? Proszę o wszelkie rady. Przepraszam z góry za podszywających się, na pewno się znajdą, ale wierze, że każdy kto ma trochę rozumu w głowie od razu pozna po wulgaryzmach i głupotach, że to nie ja pisałam ;-) Miłego dzionka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak możemy dokonać oceny twojej korespondencji, nie znając nawet jednego słowa, które do tych panów napisałaś? Pomyślałaś o tym? :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margolla
Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Prawda, że trudno ocenić korespondencję nie widząc jej. Niemniej jednak nie wrzucę jej w publicznym wątku, mogę ewentualnie przesłać do prywatnego wglądu. Miałam nadzieję, że ktoś może poda mi jakieś częste błędy popełniane w takich sytuacjach, a ja na ich podstawie ocenię sama moją korespondencję. Korzystam z eDarling ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To napisz ogólnie o tej korespondencji. O czym była? Kto inicjował? Jakie wrażenia z niej odniosłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margolla
Korespondencja była raczej ogólna - o tym co lubimy, co robimy na co dzień, jacy jesteśmy. O tym gdzie mieszkamy, dlaczego jesteśmy sami, jaknam mijało życie na studiach itp. Wrażenie miałam bardzo dobre, była bardzo zadowolona bo zdawało mi się (zwłaszcza z ostatnim Panem), że znalazłam kogoś, kto ma ze mną bardzo dużo wspólnego. Z wcześniejszej korespondencji nie wynikało, żeby chciał to kończyć. Odpisywał błyskawicznie, w przeciągu 2- 3 godzin. Aż tu nagle trach, i zero odpowiedzi. Jeśli chodzi o inicjację, to była to raczej płynna korespondencja, czyli e-mail za e-mail. Zdarzyło mi się, że kiedy nie odpowiedziałam w ciągu kilku godzin, on pisał jeszcze jedną wiadomość, z wyrażeniem nadziei, że wszystko jest ok. Więc brak kontaktu spadł na mnie trochę niespodziewanie, i przyznam szczerze, że bardzo mnie zasmucił ;-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Margolla
Jakoś nie mam szczęścia, nawet do Kafeterii ;-) Jak żyć? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przejmuj się, może coś się u niego wydarzyło. Poza znajomymi w siecie jeste jeszcze realny swiat. Za parę dni wyslił mu pytanie , a co tam słychac, bo dawno sie nie odzywał, tak po kolezeński u zaczeka, zobaczysz, co będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upcupcupc
Zanudziłaś ich. Ale nie przejmuj się, w końcu trafisz na faceta, który będzie rozwijał znajomość w Twoim tempie i wtedy będzie OK.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trudno jednoznacznie odpowiedziec na twoje pytanie, jedno jest jednak pewne-w necie jest bardzo duzo ludzi zaburzonych emocjonalnie, klamcow, aktorow wlasnego przedstawienia. kazdy kto troche sie obracal na takich portalach wie co mam na mysli. ty chyba jestes jeszcze w miare nowa i niedoswiadczona. jesli twoje znajomosci tak szybko sie konczyly to nie znaczy ze z toba cos nie tak. to bardziej swiadczy o tych panach. szukali moze tylko zabawy, przygody, badz zeby urozmaicic swoje nudne zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość - może i masz rację, zastanowię się i spróbuję. Ale boję się, że znowu będę czekać jak głupia przez 2 dni na wiadomość i desperacko sprawdzać maila co pół godziny. upcupcupc - ty też może masz rację ;-) Może za szybko chciałam, chociaż wydaje mi się, że pisanie miesiącami o "d***e maryny" jest trochę stratą czasu. Faktem jest, że mam skłonności do pisania długich maili, więc może coś w tym jest. LaVita - dziękuję za ciepłe słowa, miałam nadzieję, że to usłyszę. Że może po prostu miałam pecha i nie oznacza to, że jestem beznadziejna i nie potrafię odnaleźć. Wierzę, że są w sieci też wartościowi ludzie, więc chyba będę szukać dalej. Jest tylko ten problem, że zbyt szybko się angażuję w takie pisanie emocjonalnie, więc potem zwyczajnie i smutno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a dlaczego tak sie upierasz na znajomosci z netu? nie masz zadnych mozliwosci, zeby poznac kogos w realnym zyciu? moze faktycznie piszac od razu takie dlugie maile zniechecasz do siebie panow, ktorzy nie chca byc zadnym konfesjonalem czy analitykiem twoich wywodow a chca jedynie zabawy i rozrywki. moze za bardzo ich od razu traktujesz na powaznie, a oni ciebie nie-i to ich zniecheca. faceci lubia bardziej tajemnicze i ciekawe kobiety, ktore ich intryguja a nie te co wykladaja zaraz kawe na lawe i nie ma juz o co dalej pytac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzynastoicka
LaVita wszystko co piszesz niby się zgadza ale tak się zastanawiam dlaczego nie chcieli jej spotkać na żywo? Internet to tylko środek żeby kogoś zauważyć ale poznać się lepiej na żywo. 2 tygodnie pisania to najwyższy czas na spotkanie, jeśli się komuś spodobała to myślę, że powinien zaproponować jakąś kawę przynajmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×