Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ungadunga

Polacy w UK nie sa ambitni

Polecane posty

Gość AANNNAA ANNA
Nie jestem żądne polactwo. A Ty zamiast nie dowierzać, czytaj ze zrozumieniem. Mój mąż jeszcze tyle nie zarabia. to są stawki jakie zarabia się w zawodzie, w którym kształci się mój mąż. skończy kurs HND w czerwcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 25 na godzine wiec nie wiem co jest zabawnego w 20 na godzine. Jak sie jest specjalista to takie stawki to norma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 30 i sie nie chwale. Ktory specjalysta mnie przebije ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciowa93
Wszyscy jestescie zazdrosnikami i zlosliwymi obłudnikami. Z dala od POLACZKOW :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2014-02-01 19:27:26 [zgłoś do usunięcia] gosciowa93 Wszyscy jestescie zazdrosnikami i zlosliwymi obłudnikami. Z dala od POLACZKOW usmiech.gif To w takim razie o tutaj robisz slonko ? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to twoj maz. A Ty co? Dalej kible? Rzeczywiscie ambitna lala... Gdyby cie tak prawda nie bolala, to bys sie tu tak nie rzucala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AANNNAA  ANNA
za to ciebie najwyraźniej boli to, że mój mąż będzie za jakis czas najprawdopodobniej tyle zarabiał, a Ty nie :p zgadłam ? a co do mnie, pisalam że pracuję w hotelu tak ale jest to mały hotel, gdzie wszyscy od głównego menadżera poprzez front office staff do housekeepingu sie dobrze znają i lubią, nikt się nie wywyższa, nie mam stawki minimalnej ale tak z półtora funta więcej na godzinę, nie musze latac z pokoju do pokoju i robic kilkunastu w ciagu dnia, ale kilka, możemy pracować w parach i sobie pogadać ,możemy w trakcie pracy zrobić sobie kawę i usiąć na kwadrans, mozemy mie włączoną telewizję, mam płatny lunch itp... to czyni moją pracę zupełnie odmienną od typowej harówy w wielkich hotelach za minimum krajowe. uwierz mi, nie mam zamairu wykonywać tej pracy az do emerytury. póki co, ukończenie kursu przez męża i znalezienie dobrej pracy jest dla nas priorytetem, natomiast ja mam całkiem nieźle zarysowany plan mojego własnego biznesu i zamierzam zacząć go rozkręcać w 2015 roku. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaden kurs nie gwarantuje pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak się już nie ma czym pochwalić to trzeba ambitnym mężem:) a ja miałam wujka inzyniera, szkoda, że nie żyje;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maz zrobi te kursy, znajdzie lepsza prace I wymieni sprzataczke na kobiete z pozycja bo z taka wstyd mu bedzie sie pokazac. Ciekawe jaka wtedy bedzie dumna z meza.....heh Ale te baby tepe sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AANNNAA  ANNA
Rany ależ żałośni zazdrośnicy. Chwalę się mężem bo go kocham. mąż to nie wujek tylko najbliższa mi osoba, moja druga połowa. Akurat szanse na tą dobrą pracę ma spore bo już ma za sobą pewne doświadczenie w zawodzie, nie praktyki studenckie (to też) ale też dwa małe zlecenia wykonał. A to czy mnie kiedyś zostawi czy nie, to już jest mój problem a nie wasz. Tylko ja wiem, że daleko mu do tego bo bardzo mnie kocha. a teraz piszcie sobie że jestem tępa naiwna i nieambitna lala proszę bardzo zazdrośnicy, tymczasem żegnam i już NIE BĘDĘ tu pisać więc możecie sobie pisać do woli i robić podszywy. Tak to jest jak Polaczki zazdroszczą, typowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby mezowie zostawiali zony wykonujace gorsze prace to tak samo zostawialiby tez zony nie pracujace w ogole. a jakos takich malzenstw jest sporo takze w Polsce, chociaz nei wiem jak oni to robia, czy az tyle zarabiaja ze naprawde daja rade utrzymac zone i dzieci? z 1 pensji/ chyba ze menadzerowie w korpo. ja tam bym wolala (gdybym byla mezczyzna) zeby moja zona pracowala gdziekolwiek i jednak zarabiala cos, niz zeby nie pracowala w ogole. ale Ty autorko moglabys jednak po tylu latach poszukac czegos lepszego. chyba ze jezyk masz kiepski i tylko maz ma dobry? na specjalistycznym kursie musi miec dobry. wynika z tego, ze Ty masz raczej slaby, komunikatywny>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracuje bo musze inaczej wogolebymz domu sie nie ruszala nie lubie ludzi nienawidze kazdy dziedn to meczarnia tylko u nas jest jakis dziwny nacisk na kariere, jezdze po swiecie i jakos nikt tak sie nie spina jak my, aby bylo na chleb i yle po co zyc w poczuciu winy ze wykonuje sie prace sprzataczki?czy ekspedientki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko u nas jest nacisk na kariere? Musisz sie wybrac do mojego biura wiec, gdzie niektorzy siedza w pracy od 7 rano do 11 w nocy, choc nikt im nie kaze. Dla przyjemnosci tego nie robia, tylko po to, zeby sie wykazac i awansowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiekszosc ludzi pracuje bo musi I wiekszosc nie lubi tego co robi. Praca to marnotrastwo zycia. Jest tyle fajnych rzeczy do robienia. Niektorzy dorabiaja sobie ideologie o tym ze sa ambitni itd.... Jak mozna chciec byc niewolnikiem I robic cale zjycie na kogos. Zaraz odezwa sie biznesmany....haha......tak tak....wy tez robicie na rzad, nierobow itd.....no chyba ze uchylacie sie od podatkow......ale I tak placicie VAT przy byle zakupie. Taki system niewolniczy, ale oklamujcie sie dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W kazdym spoleczenstwie tylko jakis tam procent jest ambitny, a reszta zadowala sie mniej platna praca. Dzieki temu mamy i lekarzy i sprzataczki. Polacy nie roznia sie pod tym wzgledem. Kazdy ma inne cele w zyciu, nie kazdy ma tez glowe do uczenia sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
praca to wogole marnowanie zycia 8-9hw pracy dojazd ok 2h i nie ma dnia. kladziesz sie spac i znow tosamo poczucie ze zycie ucieka a kazdy dzien zmarnowany/najlepsza obcja 2 mieszkaniai z wynajmu zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zgadzac sie z przedmowca w 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Model stary jak swiat......facet rozkrece od zera firme z 1 zona, a jak juz rozkreci to zmienia 1 zone na 2 zwykle mlodsza. A baby dalej swoje...... Tez jestem kobieta I to pisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety jako ludzkosc musimy pracowac, gdyby kazdy siedzial w domu na tylku i oddawal sie przyjemnosciom, to by nie bylo ani chleba, ani lekarza, ani wody w kranie itd. Kazdy czlowiek musi pracowac jesli chce korzystac z dobr spoleczenstwa, bo kasza manna z nieba nie leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ambicje ma kazdy. A stwierdzenia takie jak te wyglaszane przez zalozyciela tego topiku biora sie wylacznie z niezrozumienia znaczenia slowa "ambicja". Ambicja najswietniej wyksztalconego lekarza, prawnika czy innego madrali moze byc na przyklad perfekcyjne opanowanie umiejetnosci skutecznego zmywania naczyn lub dokladnej dezynfekcji toalet publicznych. Na tej samej zasadzie, wielu wyksztalconych Polakow w UK wykonuje prace ponizej swoich kwalifikacji. Bo szczytem ich ambicji moze byc na przyklad posiadanie swietego spokoju albo tylko takiej kwoty pieniedzy, jaka akurat w danym momencie posiadaja. Albo mozliwosc realizowania swojego hobby, zakup domu itp. A jezeli ktos chce miec wiecej niz ma, to przewaznie stara sie w jakis sposob tego dokonac. Jesli nie wychodzi, to taka sytuacja nazywa sie "przerost ambicji nad mozliwosciami". Swoja droga to jest bardzo ciekawe zjawisko, ze to przewaznie osoby postronne bardziej boleja nad "niezrealizowanymi ambicjami" innych niz sami zainteresowani...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez mialam ambicje jak
przyjechalam do Anglii. No i cos tam osiagnelam, bo z kelenrki awansowalam na zastepce managera w restauracji w hotelu i jesli mam byc szczera to zaluje. jako kelnerka mialam minimum, stresujaca dosc prace, ale nie az tak odpowiedzialna jak teraz. Dzis robie to co wczesniej (tak wciaz podaje jedzenie i sprzatam talerze) ale do tego dochodzi mi tez papierkowa i organizacyjna robota. Czasem az mam ochote rzucic tacka i wyjsc. Jako kelnerka moglam, jako zastepca managera niestety nie. pieniadze niby lepsze, ale czy warte stresu? Nie powiedzialabym. Tym bardziej, ze ludzie, z ktorymi pracowalam jako kelnerka juz sie ode odsuneli, bo w koncu nie jestem jedna z nich, a szefem. Atmosfera tez wiec jest dziwna. Wczesniej mialam gdzies czy ktos przyszedl na zmywak do pracy, czy ktos ustalil jak przygotowac sale restauracyjne, na ile osob co i jak. A teraz musze to wszystko miec na glowie. Dlatego rzucam ta robote, bo za takie pieniadze to mi sie nie oplaca. Ale napisze cos do osoby pracujacej na sprzataniu w malym 5* hotelu: nie wierze, ze masz takie luzy, nasz hotel tez ma 5* i nie mamy nawet 100 pokoi, a sprzataczki procz przerwy pol h na lunch nie maja czasu na kawki i plotkowanie. Sciemniasz, bo albo tam odwalacie szajs albo w ogole gosci nie macie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maz zrobi te kursy, znajdzie lepsza prace I wymieni sprzataczke na kobiete z pozycja bo z taka wstyd mu bedzie sie pokazac. Ciekawe jaka wtedy bedzie dumna z meza------------- Ojej, co ty nie powiesz? :D Wspolczuje traumatycznych przezyc z facetami oraz tego, ze twoj maz cie zostawil. Na szczescie nie wszyscy faceci maja takie plytkie myslenie jak ty i ten twoj eks, ktory odszedl od ciebie w sina dal, wiec daruj sobie te "porady" bo tylko sie osmieszasz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem dentystka i kocham moj zawod:). Nie wrzucajcie wszytskich do jednego worka.. Jak to moja sp babcia mowila.._" Pracowac to nie wstyd..krasc to wstyd" Obrazanie kogos ze sprzata czy zmywa nie jest w najlepszym tonie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dentystka czy technikiem dentystycznym po studium? :D bo wiesz... to nie to samo co dentysta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja pracuje w Norwegi mam 3 dzieci i sam utrzymuje cala rodzine a zona zajmuje sie domem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam 3 dzieci i sam utrzymuje cala rodzine a zona zajmuje sie domem --- i mieszkaja w PL.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Doctor of Dental Surgery, specjalizacja endo. skonczylam studia w Kanadzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"dentysta" a "Technik dentystyczny" to dwa rozne zawody..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaa jasne jasne :D zaden dentysta nie mowi o sobie "dentysta". To okreslenie jest uzywane przez zwyklych ludzi. Oni sami siebie nazywaja stomatologami lub lekarzami stomatologii. Skoncz bujac w oblokach malenka I bierz sie za mopa ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×