Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

problem znastoletnią córką

Polecane posty

Gość gość

doszłam do wniosku że w całym życiu sięnie napłakałam , jak przez ostatnie2 lata. tak mi daje w kośc moja nastoletnia córka. jest wulgarna, pije, pali , była miesiąc w szpitalu psychiatrycznym po próbie samobójczej. do szkoły " prawie". wcale nie chodzi. zaczał sie luty dałam jej rano na bilet miesieczny 200 złoty ( bo tyle kosztuje.patrze w dziennik internetowy a ona cały dzień na wagarach. wykorzystała mnie znów. NIE MAM SIŁY!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama nastolatka15
Nie wiem co ci doradzić ale przykro mi się zrobiło jak przeczytałam to co napisałaś :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też taka byłam a teraz studiuję i się wyrobiłam :) Poprawiać zaczęło mi się dopiero w wieku 18-19 lat a taka zmiana na prawie idealną córkę nastąpiła jakoś przed 20-stymi urodzinami ;) moja mama też się sporo napłakała :) Wiem że się martwisz ale i tak sama musi dopiero do tego dojść że pora coś zmienić w swoim życiu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ma w tej chwili 17lat. to się juz ciągnie dobre 2 lata.ja przyznaje się, ja się jej boję. wraca o której chce, jak się coś zapytam to zostaje wyzwana taką spiewką że aż w pięty idzie. mam już taką nerwice i wrażenie że mnie już nic ciekawego w życiu nie czeka/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę tough love. Spakuj jej manatki wystaw za drzwi i zmien zamki. Musi spaść na dno żeby się odbić. I musi zrozumieć co ma dzięki tobie. A zrozumie dopiero jak tego zabraknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym ją olała, nie pytała o nic, jak zobaczy że się nie interesujesz to sama coś zagada. A na bilet bym nie dawała tylko sama kupiła, skoro wiesz że tak może zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiedziałaś zupełnie jak psychiatra na ostatniej wizycie, że musi upaść na same dno żeby coś zrozumiała. miałam już taką sytuacje na swięta Bożego Narodzenia że dałam jej wolną rekę . powiedziałam rób co chcesz i idz gdzie chcesz. poszła mieszkać do jakieś dorosłej kolezanki na 2 tygodnie( świeta tam spedziła). z tego co się dowidziała od innych, to ona tam ciągle była pjana. długów narobiła w sklepie spożywczym.jeszcze ma do je do oddania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz ona kupuje ten bilet, tylko że chodzi cały dzień po miescie. a do szkoły idzie się ugrzać na 1-2 godziny, albo wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ojcie nie ma nic do powiedzenia?Wystawic ja naj jakis czas z walizeczka i zaraz nauczy sie zyc, dlugow jak narobila to teraz moze znalezc prace s Sb albo Nd i niech splaca.Zbyt bierzesz wszystko pobieznie, badz z nia ostrzejsza.Nie pokazuj ze sie boisz, bo wie ze moze sobie na takie zycie pozwolic.Nie dalabym kasy na bilet, niech sobie zapracuje w weekend albo chodzi na nogach skoro nie chodzi do szkoly, nie masz obowiazku jej kupowac abonamentu.Jesli chce byc taka dorosla to niech zadba o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodziłam z nią do psychologa. ale stwierdziła że nie bedzie słuchać jakieś głupiej baby! ia siłą jej nie wezne. mąż bardzo mi pomaga jest bardzo spokojnym i opanowanym człowiekiem.mam cała rodzine wkrecone w rozmowy z nią, ale grocem o ściane. ona nie ma żadnego celu. niewie co chce od życia. w szkole chcieli ją wyrzucić. podpisywaliśmy jakieś deklaracje. ona miała się okreslić czy chce kontynuować szkole. podpisała na odchodne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez w wieku nastoletnil dalam tak popalic moim rodzicom, ze az mi sie plakac chce jak pomysle o tym co ja wyprawialam.... ale mi przeszlo, wyroslam z tego i potem chcialam im to wszytsko wynagrodzic... teraz mamy z******ty kontakt, kochamy sie, rozmawiamy o wszytskim... tobie tez tego zycze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poczekaj jeszcze ze 2- 4 lata max. Wiem co mowie. Moi tez mieli ze mna jazdy :p a teraz zupełnie na odwrot, choć może jeszcze nie do końca -zmieniac zaczelam się w wieku 18l

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz jakoś przeżyć jeszcze ten jeden rok. Później wystaw jej manatki za próg, zaznacz że będziesz tęsknić za córką która ... ( tu wstawiasz jej dobre cechy charakteru i jakieś tam miłe uczynki) i że na tą córkę zawsze będziesz czekać. Jak zmądrzeje to wróci. A zmądrzeje szybko, gdy rzeczywistość zweryfikuje jej sposób bycia i sposób na życie. Szkołę będzie mogła zawsze zrobić jakąś zaoczną. Byleby tylko nie zaczęła ćpać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziekuje wam za wsparcie.najgorsze jest to że mamy młodszą córkę -10 letnią a ona na to wszystko patrzy , na jej jazdy .mam wrażenie że ona ma serce z kamienia. młodsza córka wprost za nią przepada( mają całkiem inne charaktery),choć ona ją zbłaznia na kazdym kroku przekleństwami.. wstaje i niewiem co bedzie. niedawno przyszła do domu, rzuciła torbe i poszła gdzieś. zapytałam dlaczego nie poszła do szkoły a obiecała mi . -odpowiedz nie chciało mi się!Lekko nie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie umiesz wychowywac dzieci. Ja bym zaraz tą zdzirę nauczył porządku. Jakbym p***********ł jej w cymbał, to by zaraz się nauczyła co to porządek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mądry jesteś , ale rzeczywistość jest inna. kiedyś z pare miesiecy temu razem z mężem chcieliśmy poscielić łózko , tylko że ona nie chciała z niego zejść. mówie do męża złap ją za reke z jednej strony a ja z drugie żeby zeszła na fotel. i zgadnij co zrobiła ..... zadzwoniła na 112 po policje że ją bijemy!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kryzysy macierzyńskie to i ja ostatnio zaliczam często i gęsto, choć wyć to nie wyje . Bez łez czasami łapy opadają. Zaniepokoiło mie w tw. wpisie o próbach samobójczych i szp. psychiatrycznym. Leki jakies bieżę? regularnie uczęszcza na wizyty do psychiatry? dopóki nie jest pełnoletnia masz władze nad własnym dzieckiem . A sama WIDZISZ ,ZE JAK zawala SZKOLE TO DLACZGO NIE MA PRZYDZIELONEGO KURATORA CZY TEZ NIE ODDASZ JĄ DO OSRODKA SZKOLNO Wychowawczego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
była u nas kuratorka w domus, dokładnie do córki. rozmowa ich wyglądała przykro- wstyd . córka odpowiadała że ma na wszystko w******** miała się odbyć sprawa w sądzie o przydzielenie stałego kuratora. ale nie odbyła się , nie dali . chyba uznali że nie jest tak żle !szkoda . wizyta ostatnia u psychiatry - porażka. wyszłam z gabinetu czerwona jak burak. powiedziano mi że ona potrzebuje pomocy ale jej nie chce . wiec niemamy po co przychodzić. tabletki bierze jak ja je podam. tylko co z tego jak ona miesza je z alkoholem!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MA ZŁE TOWARZYSTWO!!!!!!!! załatw jakiegos jej kolege by ja wyprowadził z tego czyli zastosował rozkochanie w niej i wyprowadził ja na dobra droge czasu trzeba i dobrego kolego który bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd ma pieniądze na alkohol? Ja bym sobie szybko poradziła z panienką, za miękkich ma rodziców. Za przeklinanie na młodszą siostrę by dostawała przez łeb, za niesprzątanie po sobie by nie było jedzenia. A za wagary poszłaby mieszkać do ośrodka dla młodzieży o dużym rygorze i tyle. Już tutaj pisałaś kiedyś współczuję ci, ale to się nie zaczęło nagle z dnia na dzień, na pewno były jakieś podrygi których nie potrafiliście z mężem dostrzec i zgasić w zarodku i ona tak się rozbujała, że teraz macie piekło z gówniarą. Miękki mąż to jest najgorsze, bo zwykle ojciec to osoba domu której zdanie się szanuje. Mój nigdy mnie nie bił, mam 4 rodzeństwa i wszyscy go słuchaliśmy nawet nie musiał krzyczeć. A ten twój siłuje się na łóżku z gówniarą która się z tego potem śmieje. Wie że może, że pozwolicie jej na wiele byle tylko do domu wracała. Był czas kiedy straciła do was cały szacunek może to przez złe towarzystwo, ale przegapiliście to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój syn ma 22 lata też mówi że ma wszystko w********* Ostatnio mi wykrzyczał że na nas rodziców też . Jest chamski robi co chce ile ja już łez wylałam:( Przecież my go tak nie wychowywalismy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też niemam sobie nic do zarzucenia że żle wychowałam córkę. była bardzo dobrym grzecznym dzieckiem. w podstawówce też zawsze w pierwszej piątce najlepszych w klasie. brała udziały w konkursach. a teraz ma na półrocze 7 lub 8 jedynek wystawione.porażka . zachowanie ma naganne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czasem to nie dzieci musz sie zmienic tylko rodzice.wyjsc na przeciw dziecku, zainteresowac sie- nie jako autorytet tylko przyjaciel. Bunt to krzyk rozpaczy, wolanie o zrozumienie. Najgorsze co moze byc- agresja w odpowiedzi na agresje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ona cpa!!!!i pije ,stad takie zachowanie.Terapia,osrodek !!!!do poki nie ma 18 lat!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psycholog do którego chodziłam kazała mi często powtarzać że ja kocham . przytulać. tylko że ona mi powiedziała "matka odczep się bo rzygać jej się chce jak to słucham. przytulić- to mnie ciągle odpycha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
grzech zawsze przynosi cierpienie curka powtarza twoje błedy sa to konsekwencje twojego grzechu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja usłyszałem ze w swinoujscie jest aptekarka ktura jest kierownicza i ma dawna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli jest małoletnia oddaj ją do ośrodka opikuńczo-wychowawczego otwartego.Znam dziecko które bardzo zmieniło się w takim ośrodku.pogadaj z psychologiem czy pegagogiem na ten temat.N aprawde warto. Bo to ty będziesz ponosiłakonsekwencje jej zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×