Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy Was bliscy też dołują?

Polecane posty

Gość gość

Witam, Jak przeczytaliście temat to pewnie pomyśleliście ze piszejakaś zbuntowana nastolatka, ale tak nie jest...mam 23 lata i od jakiegoś czasu chodzę smutna, płaczę po kątach i jest mi wszystko obojętne...analizowałam swoje życie i najbardziej mnie rani postawa moich rodzicow....nieraz słyszę jak mówią, a raczej tata mówi, a mama nie zaprzecza, ze mają nieudane dzieci. Nigdy nie byłam pochwalona czego mi na prawde brakowało wrecz przeciwnie mama ciągle mówiła mi co robie nie tak, a raczej wszystko nie tak...Nie mogę im o tym powiedzieć bo jak raz się odważyłam to zostałąm wyśmiana prosto w twarz. Wiem, że jestem już dorosła i powinnam się ogarnąć, ale to tak strasznie boli bo pomimo, że widze że oni się omnie martwią to potrafią mnie tak bardzo zranić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tacy ludzie,nie zmienisz tego,jak się wyprowadzisz to poczujesz co to wolność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz zaniżone poczucie własnej wartości i raczej rodzice Ci go nie podniosą może pomyśl o wizycie u psychologa, zrób coś z tym, bo to rzutuje na Twoje wszystkie sfery życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poczucie wartości zanizyli ci rodzice i jak się od nich nie uwolnisz to może być tylko gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam zaniżoną samoocene to wiem, nie wiem tylko co z tym zrobić, nie chce iść do psychologa, a z przyjaciółmi czy chłopakiem nie potrafie o tym porozmawiać, w sumie w ogóle nie potrafie rozmawiać o tym co mnie gryzie... Opisałam tak rodziców bo tak jest, ale oni nie są do konca źli, bo wiemże się martwią o mnie i gdzieś w głębi duszy kochają, problem polega na ich zachowaniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jak sobie chcesz pomóc? Psycholog nie, rozmowa z chłopakiem nie. Gdybyś sama wiedziała jak to zrobić nie zakładałabyś tego tematu. Chcesz żeby problem się pogłębiaj to siedź na tyłku i się dołuj dalej. Marudzeniem niczego nie zmienisz. No, chyba że to rodzice pójdą na terapię. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona chce żeby rodzice traktowali ją jak dziecko. Kobieto, ty jesteś już dorosła, problem jest w tobie bo kto w takim wieku użala się w taki sposób? Jak nie chcesz iść do psychologa to jakiej rady oczekujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Weź chociaż przeczytaj sobie książkę Susan Forward "Toksyczni rodzice", uświadomi Ci ona z jakim problemem się zmagasz i co z tym zrobić, Tak na początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sęk w tym, że rodzice nawet gdy byłam dzieckiem tak mnie traktowali...a teraz nawet jak się praktycznie sama utrzymuje na studiach i w ogóle to i tak mówią na prawo i lewo ile oni mi to nie dają pieniędzy a ja wychodzę na jakiegoś nieudacznika i lenia, a tak nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam to samo, całe życie tak miałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×