Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chcialabym do niego sie odezwac

Polecane posty

Gość gość

kocham go nadal , nie rozumiem jak po ponad roku zwiazku mozna stwierdzic jak to on powiedzial,ze nie musi sie tlumaczyc z tego ze mial wobec mnie plany, ze razem dzielilismy pasje, na dobre i zle. Gdy dostal rozwod w tym samym dniu powiedzial ze jednak nie chce zwiazku ze mna z nikim. Mija 2 miesiace jak on milczy jak ja milcze. Tesknie cholernie. Zranil mnie,a ja mam ochote zawalczyc- jest sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilka12345
Tak to zawsze dziala ..ta druga pocieszycielka - odpada, korzysta ta kolejna,dopoki facet sie nie obudzi, ale to juz historiaaaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli sensu nie ma? A czy zwrocic mu to co u mnie zostawil? Ubrania, czy wyrzucic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szmata, dałas się tak traktować, więc nie dziw się, było wolnego szukać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie odzywaj sie odszedl , to wiec on powinien pierwszy reke wyciagac, nie badz psem i nie pros go o powrot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma sensu tylko sie dobijesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×