Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Laurkachmurka

Czekające na pozytywny test 2014 i ciężarówki którym już się udało

Polecane posty

Gość Pesteczkazzz
Goalka nic takiego nie miałam na myśli akurat. Ale mam do tych kwestii inne podejście ja nawet jakbym miała obrączkę na palcu to bym była samodzielna i niezależna , i żyła po swojemu bo tak . Tak jestem wychowana i trudno , moze krzywym okiem patrzę na te samodzielne pseudo związki przed 30 tką, ale trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
Goalak ja też bym wolała dużo rzeczy miec zamiast byznesa ale najpierw obowiązki potem przyjemności , tak jestem wychowana i trudno z tym umrę . Co innego jak nie planowane to co innego , ale to nie wyszło . A chcieć dziecko to ja chciałam mieć już po maturze, ale pięknie to tylko na filmach jest, studia , Miśka się urodzilą siostry i trzeba było odłożyć na pólkę swoje plany, bo inne rzeczy są ważniejsze . Wy się urodziłyście w innych czasach, fajnei patrzeć jak dzisijesze 20 tki nie muszą się niczym przejmować, bo jakos to będzie ,ja tak nie umie, nie ma że będzie .wszystko musi być zaplanowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak wiem i my to szanujemy, dlatego tez uszanuj wybory innych dziewczyn. Kazda z nas jest inna. Pisalas o owulacji, wg obliczen mialas ja miec 5-go. Moze to bol okoloowulacyjny. Kurcze nudno mi troche w domu, chyba juz nie przedluze zwolnienia, czuje sie ok i chyba wroce do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tez slyszalam że orgazm pomaga ale jego brak ciąży nie wyklucza :) Dziewczyny każdy ma inne priorytety w życiu. Ja np. nieźle zarabiam, mam prace, nie mam skończonych studiów, choć wszystko przede mną ;) a gdybym miała jeszcze raz życie układać to o dzieci postarałabym się już jakieś 8 lat temu jak się z moim poznaliśmy :) co mi z kasy, jak za kilka/kilkanaście lat nie miałabym może z kim przy wigilijnym stole usiąść? Nie uważam za błąd decyzji o dziecku w wieku ok. 20 lat, studia zawsze można skończyć, tak jak i pracę znaleźć a na dzieci czasem jest za późno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja uwazam ze gdybym urodzila ie kilka lat wczesniej to wlasnie mialabym lzej, mieszkania byly duuuzo tansze, moj brat jest w twoim wieku, wzial kredyt na mieszkanie w wieku 22 lat, juz je splacil bo za mieszkanie wieksze od mojego zaplacil polowe z tego co ja! I to nie jakies starocie a w nowym budownictwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 latki w dzisiejszych czsach nie maja sie czym przejmowac? A skad ty to wzielas? Co cie sklania do takiej opini?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
Kurdę właśnie nie wiem nigdy takich bóli nie miałam . Ledwo mi się rano okres skończył. NIgdy nie miałam w sumie bóli owulacyjnych. Ech jak to owulacja to jasna... myslalam ze wyceluje sie na 5 tego przypadkiem samo z siebie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
na 15 tego tfu zjadło mi jedynkę. Goalka życie mnie skłania do takich opinii mam oczy i widzę , jak się nastki takie zachowuje na ulicy , w życiu , i w ogóle ., człowiek sie napatrzy to mu wystarczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pesteczka a slyszalas powiedzenie ze nie ocenia sie ksiazki po okladce, znow mierzysz wszystkich jedna miara. To samo moge powiedziec o twoich rowiesnikach ze niczym sie nie przejmuja bo maja z glowy szkoly, studia, maja swoje mieszkania, rodziny itp, a jednak nie zawsze bo ty jestes przykladem ze nie ulozylas sobie zycia rodzinnego ani tez nie masz stalej stabilnej i pewnej pracy,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala_czarna98
Tylko, że dwudziestka dwudziestce nierówna, tak jak i trzydziestka trzydziestce. Można mieć dwadzieścia kilka lat i wiele osiągnięte, samodzielnie. Można, tylko wystarczy chcieć. I do tego wcale nie trzeba trzydziestu-kilku lat i bycie niezależnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie dalsza dyskusja nie ma sensu, jest pozno , ide spac, dpbranoc:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala_czarna98
I każdy też ma inne priorytety- każda z nas. Dla jednej będzie to własne m, dla drugiej dobra praca, dla trzeciej dzieci a jeszcze dla innej coś innego. Ile ludzi tyle priorytetów. Mimo, że mam prace (może nie wymarzoną), studia kończę, kochającego ale nie idealnego męża i własny kąt, to gdybym miała wybierać między tym wszystkim a dzieckiem, czy rodziną to zamieniłabym się bez chwili zawahania, bo na rzeczy materialne zawsze można znaleźć czas, a na rodzinę czy dzieci na pewnym etapie jest już za późno. Ale to tylko moje zdanie i priorytety :P każdy ma swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
Goalka nic nie mirzę tylko patrzę i obserwuje wystarczająco, dla mnie pewne rzeczy są nieakceptowalne i tyle .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala_czarna98
No to dobranoc wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
Mała czarna to akurat dla mnie nie kwestia priorytetów tylko odpowiedzialności i wychowania, ja sobie na pewne rzeczy nie pozwolę bo przyjemności muszą być na ostatnim miejscu, najpierw obowiązki i rozsądek . A dziecko to przyjemności, w sensie nie przyjemności sensu stricto ale najpierw sa obowiażki i rzeczy ktore trzeba zrobić i osiągnąc przed

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pestka w takim toku myślenia to ty dziecka mieć nie będziesz,bo latka lecą a jak widać,co raz więcej kobiet ma problem z zajściem w ciąże. Czekaj dalej,czekaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala_czarna98
No tak, tylko, że można osiągnąć je wcześniej :) a rzeczy materialne zawsze łatwiej nam osiągnąć, czy mamy 20,30, czy 50lat, a dziecka nie mozna odkładać sobie na potem, bo potem nie zawsze sie udaje i czlowiek zaczyna żałować, że rzeczy materialne postawił np ponad dziecko czy rodzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobiety, gorzej niz na bazarze Przeciez kto.co w jakim wieku robi w zyciu to nie jest kwestia wieku, ani "w moich czasach" tylko kto jak mial wpojone i indywidualnie, dla jednych jest wazna najpierw praca, kasa, dla innych dziecko, jedni maja lepiej ze rodzice moga pomoc inni musza sami na wszystko zapracowac, itede itepe, jakbysmy mieli takie samo zycie i te same priorytety to nudno by bylo strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
Gość no to nie bede mieć co zrobię, taki lajf . Spróbuje jeszcze teraz w tym roku , a potem odpuszczam , i tak to nie jest dobry jak wszystko wsadzam w sklep, i zaciągam jeden kredyt za drugim, ale skoro mój się upiera że damy radę, taaa żeby on miał pojęcie o życiu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pestka no to ci współczuję,bo na starość zostaniesz sama jak kołek. Będziesz sobie w brodę pluć,zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
No to zostanę sama , z mostu się nie rzucę przecież , poświęcę się pracy i tyle, widać nie było mi pisane zdążyć z tym .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
boś głupia jak but z lewej nogi.!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pesteczkazzz
A co lepiej w wieku 20 lat łapać faceta na dziecko i być na jego utrzymaniu >? To jest mądrzejsze niż rozsądne czekanie na odpowiedni dojrzały moment?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytalam te kilka stron i jutro jeszcze raz przesledze ,bo zmeczenie mnie dopadlo po calym dniu. Ale rowniez uwazam ze majac 20 lat nie dyskwalifikuje nikogo . Ja mam 23 lata , narzeczonego (bo slubu narazie nie planuje), dziecko w drodze, wlasny biznes wiec narzeczony mnie nie utrzymuje ,bo nie zarabiam malo i swoje mieszkanie male ale jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martucha020290
nie chciałam wchodzić w tą dyskusję,ale jak już się tak "licytujemy" to wtrącę swoje 3 grosze. Mieszkam z teściami, nie pracuję i jestem tylko po liceum,a w dodatku tułam się po świecie bo w Polsce nie jestem w stanie zarobić na swoją rodzinę!! Za to mam kochającego troskliwego męża i najwspanialszego syna pod słońcem i NI CHOLERY nie zamieniłabym tego na super mieszkanie/dom, własną firmę itp materialne d**erele! Jesteśmy zupełnie inne i dla każdej z nas jest ważne co innego. Wolałabym być biedna, bezdomna i nie mieć co do gęby włożyć, ale wiedzieć że jestem kochana i najważniejsza, niż być samotna, zapracowana i wracać do domu w którym jedyną żywą istotą byłby kot albo pies. Od dna zawsze można się odbić, gorzej jak się na nie spada... Dobrej nocy dziewczynki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale dyskusja ;) Ja zgodzę się z Rybcią. Każdy żyje jak chce. Byle by nie krzywdzić nikogo i nic na siłę nie robić. Gościu swoją drogą to niefajnie że tu jesteś bo mimo sporów i konfrontacji to tylko Tobie wystaje słoma z butów. Wytykasz błędy a co Ty swoim dzieciom przekażesz? Może kultury gdzieś zaczerpnij najpierw zanim splodzisz potomstwo. Chamstwa już dość w tym świecie. Oszczędź... Ja po kolejnym weekendzie z gośćmi. Jestem zajechana :/ Bardzo lubię ludzi ale od dawna nie byliśmy z mężem sam na sam. Ostatnio ciągle ktoś u nas na weekend. Tu albo na dzialce. No i te upały. U Was też tak? Sauna normalnie. Pyt mam. Bo pisałyście ze orgazmu wiele kobiet nie ma podczas stosunku. Poważnie tak macie? Zaintrygowało mnie to czy faktycznie kobiety ich nie mają kiedy usłyszałam to w TV kiedyś. Fakt z 3 razy mi się zdarzyło jak byłam potwornie zmęczona. Ale żeby tak w ogóle? :( Mam swoją teorię że silny orgazm to silne skurcze a więc szanse większe na zapłodnienie więc może o to warto dbać. Ja mam problem z libido po hormonach chyba i za często się nie tulimy ale za to bardzo namiętnie, może to recepta. Wpadki częste też to potwierdzają - niepohamowany sex jest bardzo namietny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdy przeczytalam slowa Pesteczki "samodzielne pseudo związki przed 30 tką" dotarlo do mnie, ze nie ma z kim dyskutowac bo co nie powiemy to i tak nie sklonimy Pestki do spojrzenia na swiat w inny sposób. Ona po prostu nie ceni milosci i rodziny ponad wszystko, bo zyje w przekonaniu ze maalo prawdopodobne jest szczesliwe malzenstwo.. jej zdanie i nie ma co tego tematu ciągnąć. Boli mnie tylko fakt, ze tak z gory oceniasz mlode kobiety. Juz na wstepie jestem "skreslona" u ciebie bo mam zaledwie 22lata. I co bym tu nie napisala, czego w zyciu nie przezylam i do czego doszlam to i tak mi nie uwierzysz bo jestem jeszcze za mloda.... ahh zycie Cie moze tez nie rozpieszczalo, ale wierz mi ze kazda rodzina ma swoje problemy i nie ma ludzi ktorzy jak to napisalas nie musza sie niczym przejmowac. Radzilabym ci inaczej zaczac spogladac na ludzi albo zaczac chodzic do psychologa, bo odnosze takie wrazenia ze przez to ze zycie cie w jakis tam sposob pokrzywdzilo stalas sie na dluzsza mete aspoleczna.. z toba ciezko zyc ale i samej z soba jest ci ciezko. Oby Ci sie jeszcze zycie ulozylo i obys zaznala jeszcze szczescia i spokoju, tego Ci zycze z calego serca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Evilinka, co do orgazmow to ja nie zawsze dochodze. Wszystko zalezy od stopnia nakrecenia i od pozycji - ja musze bardziej stymulowac lechtaczke zeby dojsc. Gdy sa samotne wieczory bo maz w Niemczech to wystarczy, ze zajme sie zewnetrznymi czesciami ciala i raz dwa moge dojsc :P takze nie odkrylam w srodku tego slynnego punktu "g" - zawsze podczas penetracji musze dbac rowniez o lechtaczke. No ale kazda kobieta jest inna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehee w wieku 35 lat to juz mega rodzinka bedzie;) gdfzie bym tyle czekała masakra. mam kolezanki i kolegów wpracy w wieku 30 lat teraz tylko praca praca zadnej drugiej połówki mieszkaja z rodzicami to nie dla mnie. ja pracowałam od razu po liceum maz tez i dajemy rade sami doszlismy do wszytskiego co mamy i zyjemy dobrze, ja dobrze zarabiam spokojnie by byc niezalezna od meza maz tez dobrze zarabia i zyjemy sobie bez szalenstw bo kredyt jeszcze ale jak go spłacimy to bedzie lzej napewno;)ale za nic nie załuje ze juz "to " wszytsko mam, załuje ze tak pozno bo slub moglismy wziasc wczesniej w koncu znamy sie 7 lat a slub dopeiro po 5. a tak penwie bym juz w 2 ciazy była dalej pracowala i tez bysmy sobie zyli. ale dobrze jest jak jest.dla mnie jak to nazywasz Pestka "kariera" tez jest wazna jak widzisz pracuje cały czas nie odpuszczam i nie leze ale sa wazniejsze sprawy tez jak maz i dziecko;)rodzina z która musze sie widziec conajmniej raz w tygodniu bo nie wyobrazam sobie bez nich zycia! Goalka jak sie czujesz ok to wróc nawte na miesiac zawsze to cos innego;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, małe pytanko, w ile dni po odstawieniu luteiny pojawiła się Wam miesiączka? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×