Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gosc1265

od seksu do miłości?

Polecane posty

Gość gosc1265

Witam, Piszę do Was ponieważ nie wiem już co robić. Rok temu poznałam mężczyznę, od 8 miesięcy się spotykamy. Zrobiłam błąd idąc z nim bardzo szybko do łóżka ale nie liczyłam na nic z jego strony, byłam wolna już od roku i uznałam że nie mam nic do stracenia. Od jakichś 2 miesięcy trochę się pozmieniało. Zaczełam pokazywać się na pewnej imprezie. On widział jak bardzo podobam sie innym i chyba coś go ruszyło. Mimo iż miał mnie na każde zawolanie i od początku nie musiał sie o mnie starać to traktował mnie jak swoja. Nigdy nie powiedzieliśmy sobie że jesteśmy razem. Kilka razy mówił że chce poznać moich rodziców, chce wyjść z ukrycia i że coś powinniśmy ze sobą zrobić. Dowiedział się że pisze z pewnym mężczyzną, któremu odmówiłam spotkania kiedy zaczą mnie podrywać, zakończyłam z nim znajomość bo zależało mi na moim. Mimo tego ze tamtemu dałam kosza to mój się obraził. Bardzo się zdenerwował, powiedział że mi nie ufa i nie wie czy chce sie jeszcze spotykać i muszę mu pokazać ze zależy mi tylko na nim. Rozmawialiśmy wczoraj. Zapytałam się czy dla niego ta znajomość to tylko zabawa, ponieważ boje się że sie w końcu zakocham (co juz się stało). Powiedział że się bardzo do siebie zbliżyliśmy, często o mnie myśli, jest mu ze mna cudownie ale nie kocha mnie bo na to potrzeba czasu a związku się boi bo była sprawiła mu przykrość i boi sie zobwiązań. Powiedział że denerwuje go to że się spotykamy tylko na seks ze trzeba to zmienić itd. Bardzo się boje że się mną tylko bawi, niby oczekuje ode mnie wiernośći, dowodów ze zależy mi tylko na nim a jednocześnie nie chce zobowiązań. Co powinnam zrobić żeby zmienił zdanie? Dalej się z nim spotykać i czekać az się zakocha czy odpuścic? Może jak poczuje ze nie ma mnie w garści to coś to zmieni? A może całkowicie dać sobie z nim spokój? Chce z nim być, bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 miesiecy - mial duzoo czasu zeby Cie poznac, ja bym zakonczyla ta znajomosc, mowi ze Cie nie kocha ale zalezy mu na Tobie, dziwne a moze na sexie mu zalezy, przyzwyczail sie ze ma Cie kiedy chce bez zadnych zobowiazan i tak mu wygodnie, nie musial sie zbytnio starac o CIEBIE... dlatego nie chce zebys spotykala sie z innymi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakby Cie miał pokochac to by pokochał już dawno...on sie przywiazal tylko..stad ta zazdrość i myśli ze jak pozna twoich rodziców to ty będziesz wtedy już całkiem jego he głupota... Nie ma miłości z sex spotkań! Nie ma!! A wiesz czemu? Zobaczysz to po paru latach bycia razem a już szczególnie po ślubie..bo wtedy zazwyczaj wszystko wychodzi... Wszystko gaśnie co nie jest miłością..dlatego są zdrady i rozwodyy albo ciagle kłótnie i któraś z stron cierpi bardziej...bardziej sobie wmawiaszz jego niż jest tak naprawdę...szanuj sie !! Powiedział ze nie kocha?? Powiedział...to ja sie pytam po co sie z nim kochasz?? Gdzie godność ??? Masakra... On sie cb trzyma bo ma seks...jest mu wygodnie..czuje ze ma koło zapasowe tak etacie czego jakby innej nieznalazl..postaw jasno ze dla cb bez miłości to już nie ma sensu i koniec pożegnajj go...tylko w tedy może sie coś zmienić choć wątpię no ale może zatesknic za seksem dlatego zadnegO seksu już...mOzesz wrócić wtedy ale na twoich warunkach...zero seksu...poznawanie sie,rozmowa,pocałunki,budowanie zaufania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×