Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zerwać czy nie

Polecane posty

Gość gość

jesteśmy razem prawie 6 lat. on ostatnio doprowadza mnie do szału. męczy i za wszystko opierdziela. jest furiatem i ma zestaw cech, których nienawidzę i wiem, że jeśli kiedyś to wszystko będzie dla mnie historią, to nigdy do siebie nikogo tego typu już nie dopuszczę. ale czy ma być historią? ile można słuchać o tym, że się jest idiotką, niezdarą, niemyślącą, niechlujną? wierzcie mi, w tym zawsze, ale to zawsze znajdzie się jakaś popieprzona logika. nie mogę już tak żyć, a z drugiej strony nie chcę też być sama, bo wiem że zdziwaczeję i zupełnie się zamknę przed całym światem. nie kocham go, jestem do niego przyzwyczajona i czasem bierze mnie tkliwość. ale do miłości ma się to jak wiosenna nadmorska bryza do stosu brudnych naczyń po obiedzie zalegających w zlewie. tylko czy to właśnie nie jest ''życie''? czy nie do tego zawsze sprowadza się nasza sparowana egzystencja, nieważne czy jesteśmy prostymi skromnymi wyrobnikami, prawnikami z kasą, czy snobistycznymi artystami? nigdy nie zdradziłam, ale też nie było ani jednej kręcącej mnie i jednocześnie narzucającej się mocno osoby, z którą mogłabym się przespać. myślę, że jeśli byłaby chemia, to powalczyłabym trochę ze sobą, żeby nadać ''życiu'' nutki dramatyzmu, po czym nie miałabym oporów. rozstać się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozstać i to szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Toksyczny związek, ja bym zerwała...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest zaborczy facet, którego musisz sie jak najprędzej pozbyc. Wyobraź sobie nie daj bóg gdybyś zaszla w ciążę i co? jak by traktował Ciebie i Twoje dziecko? wiem ze to odległe plany ale jednak życiowe. ja sama jestem po przejściach jesli chodzi o toksyczny związek z toksycznym facetem, który mnie ograniczał i rownal z blotem niejednokrotnie.byl zazdrosny o wszystko, robil chore jazdy, sama wiesz dokładnie bo masz to samo . Od takich facetówtrzeba wiac. Ja sama tu pisalam kilka lat temu, ale nie ppotrafię znaleźć teraz tego wątku. W każdym razie bylam zagubiona i nie potrafiłam sobie pomóc, ale dzięki radom i wsparciu super kobietek na tym forum odwazylam sie i bez jakiejkolwirk skruchy i tłumaczenia rozstalam sie z tym snobem. pamiętaj, że jesteście ze soba dość długo, facet na pewno bedzie próbował Cie przekupić na swoją stronę, próbować wszystko wytłumaczyć i naobiecuje Ci ze sie zmieni. możliwe jest ze będzie wydzwanial i pisal smsy jak u mnie. nie daj sie temu, ignoruj to, az w końcu przestanie pamiętaj ze jesli zlamiesz sie i odpiszesz na jddnego najmniejszego smsa to juz sie go nie pozbedziesz. Musisz zawziac sie w sobie i ignorować kompletnie, zablokowac najlepiej numer, dodać do listy spam zablokowac gdzie się tylko da, jesli trzeba to przejść sie do operatora i oni wystosuja srodki które nie pozwolą na kontaktowanie sie z Toba droga smsowo telefoniczna. badz dzielna, on przestanie.moj tez mnie nekal trul az w końcu przestał.Bardzo łatwo wtedy zobaczyć u nich brak panowania nad własnymi emocjami i właśnie ten toksyczny jad, którym zabijaja samego siebie i innych. Najpierw przepraszaja bo wiedzą ze Cie tracą, ze tracą grunt pod nogami, potem jest lekka cisza potem próbują poprosic o to bys napisała, wyjaśnijmy to sobie porozmawiajmy, potem w swoich wypowiedziach próbują sklonic Cie do tego abyś wybuchnela i odpisala, spokojnie to tylko chwyt marketingowy, a na samym końcu juz leca takie slowa, w których obwiniaja cie za cały rozpad takze badz na to gotowa. nie trwaj w tym związku, szkoda czasu i życia Ja dziś z perspektywy czasu ciesze się, że trafiłam tu na świetnych ludzi i ze zerwalam te chora znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×