Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Julciaaa

KLINIKA NOVUM kontynuacja topiku

Polecane posty

Gość skarb_ik
Zapowiada się napięty tydzień :-) Lewczek ma chyba w tym tygodniu transfer-przypomnij proszę kiedy dokładnie. Doramaar we środę odbiera wyniki które na bank będą dobre. Ja mam w pt kolejne usg i oby maluszek dzielnie rósł. Sandra w sobotę podgląda swoje bąbelki. Czy kogoś pominęłam? To musi być dobry tydzień!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O tak , dokładnie .... W sobotę o 10:30 zobaczymy co tam się dzieje Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze,albo chociaż lepiej.... No a w piątek przylatuje mój mąż, więc trochę mi pomoże,ale przede wszystkim ze mną pobędzie... Nawet na marudzenie się chyba ucieszę :) Bo takie siedzenie samemu cały czas to mordęga :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze ja mam w środę wizytę... na której mam nadzieję zapadnie konkretna decyzja... Wicie gniazda mi się włączyło przez ostatnie dnie więc myślę, że intuicja się nie myliła i niebawem będziemy już w troje :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flossy13
I jeszcze ja .... jutro wizyta i mierzenie szyjki - jest stres :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leweczek
Ja mam jutro o 14 criotransfer a że to pierwszy taki to mam mega stresa czy wszystko pójdzie zgodnie z planem.To nasza ostatnia próba to i nerwów więcej.Przyjechała moja ciotka i mój chrzestny i wybrali się do Świętej Lipki to nawet mszę zamówili w naszej intencji na jutro. Dzisiaj u mnie dzień grillowy niby powinien być bardzo odpręźający ale i tak cały czas myślami byłam gdzie indziej.Źeby tylko dobrze odmroził się nasz jedynak i ruszył z kopytka.Dziewczyny w niektórych klinikach to przepisują relanium po transferze to chyba miało by lepsze działanie niź no-spa i ciekawe czy by przepisali.Leweczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flossy13
Leweczek - ja brałam relanium w poprzedniej klinice. pierwszą tabletkę bierze się godzinę przed transferem i po transferze jeszcze chyba przez 2 dni. Mi to bardzo pomogło i dlatego zapytałam w novum czy mogę brać, lekarka pozwoliła (ja miałam w domu, więc nie potrzebowałam recepty). myślę, że spokojnie możesz zapytać. powodzenia jutro, trzymam kciuki !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leweczek
To na pewno zapytam o te relanium,bo przy wcześniejszych transferach miałam wrażenie takich skurczy i to chyba były na tle nerwowym.Trzymajcie kciuki dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doramaar
Leweczek 3mam mocno kciuki Powodzenia jutro :-)! Sandra ja też nie przytyłam w pierwszym trymestrze a totalnie zmieniłam dietę bo przed ciąża schudłam 5 kg więc była mocno light a jak już wiedziałam że się udało to jadłam to co mi wchodziło z naciskiem na mięsko ;-) i pół kg schudłam!!! a teraz 4 miesiąc i 2,5 kg na plus no ale to dobre babelkowe kg :-) Skarbik super ze u Was dobrze :-)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lewaczek - będę trzymać za Ciebie kciuki i za sukces! Postaraj się myśleć pozytywnie , nastawienie wierz mi , również dużo daje. My wszystkie z Tobą jutro będziemy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leweczek kciuki zaciśnięte, puszczę jak dasz znać że już jesteś w dwupaku!!! Mocno o Tobie myślę!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kinga241
Leweczek powodzenia! Uda się na pewno!!! Za wszystkie Wasze wizyty i badania dziewczyny w tym tygodniu mocno trzymam kciuki! To będzie tydzień samych pozytywnych wiadomości ! Dort czekam z tobą na termin :-) Bo co zaglądam to najpierw przelatuje czy od ciebie nie ma wiadomości, że to już :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Milo mi Kinga :-) Czekamy, czekamy... odezwe sie po wizycie w srode. Pozdrawiam, DORT14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leweczek
Cześć dziewczynki ja juź po crio nasz jedynak ruszył z 1 jest 2 i niech tak dalej sobie poczyna u mamusi i rośnie w siłę.Otrzymałam receptę na relanium i mogę brać 0,5 tab przez kilka dni to myślę źe na pewno trochę mnie wyciszy i uspokoi skurcze.Leweczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mi z kolei przełożono wizytę z 29 z 10:30,na 30 na 17:30...Ehhhh....dzien dłużej do wyczekiwania:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leweczek dzielny jedynaczek, waleczny po mamusi. Dużo odpoczywaj!!! Jesteś w ciąży i nic już tego nie zmieni :-) Sandra z mężem będzie Ci łatwiej wytrzymać ten dzień dłużej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leweczek, 3mam mocno kciuki żeby maleństwo zostało z Tobą, będzie dobrze, tylko wypoczywaj i dbaj o siebie!! & Ja dołączam się do ważnych wydarzeń w tym tygodniu :) w środę usg i test pappa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Leweczek - dbaj o siebie, dużo odpoczywaj i myśl spokojnie i pozytywnie. Trzymam kciuki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny :) Ja jak zwykle jak wciągne się w coś ( tym razem nauka)to brak czasu na wszystko inne :( Leweczek cieszę się że masz już maluszka ze sobą :). Teraz dużo odpoczywaj , nie dzwigaj czytaj, oglądaj komedie itd :). Musi być dobrze.I bardzo trzymam mocno kciuki za was. Po crio to chyba wcześniej testujesz niż zalecane przy normalnym in vitro 14 dni? Sandra twoja historia mnie tak wzruszyła i zszokowała, że 2 przyjaciółkom opowiadałam, nawet jednaj podesłałam link do naszego forum żeby przeczytała ( mam nadzieję, ze się nie gniewasz), ale mówiłam im że przeżywam wszystko razem z toba po tej historii. Z mężem Ci szybciej czas zleci, będzie na pewno dużo do rozmowy tematów więc nawet nie odczujesz, tylko rozumiem, ze się martwisz i chciałabyś wiedzieć czy wszystko dobrze. Bajanka na pewno maluszek rośnie duży i zdrowiutki :). Czekamy na wieści w środę :) Flossy jak po wizycie, macie jeszcze 4 tygodnie , mam nadzieję, ze dacie radę wytrzymać :). Ale śmiesznie przyjeły pozycję :). Fajnie będą związane może jeszcze bardziej ze sobą uczuciowo. Wydaję mi się, ze ładnie ważą , a brzuchem się nie przejmą jak tylko urodzisz to pewnie spadnie :). Super imiona bardzo pasują do siebie :). Fajnie że takie inne trochę jak lubię, bo mój mąż tylko niestety te najbardziej popularne jak Ania, Kasia, Maciek, Michał itd. Zupełnie mu się nie podobają inne. Dort dziękuje za ciepłe słowa tez mam taka nadzieję, ze już teraz będzie wszystko ok :).Ja cały czas myślę o was kochana. też mi sie wydaję ze to lada chwila i będziecie w komplecie całą rodzinką :). Ciekawe czy będzie córeczka mamusi czy Tatusia :) Skarbik super wiadomości u Ciebie , najważniejsze serduszko, na pewno wzruszające :). Zaraz kolejne usg i na pewno maluszek urósł już. Tez się cieszę że mamy to miejsce, bo jak Pani z recepcji mówiła że na koniec roku dopiero nie którzy są zapisani to masakra :(. Dandm cieszę się że u was wszystko dobrze i jesteście szczęśliwi :). Aby juz nic się nie wydarzyło i wszystko przebiegało dobrze i spokojnie :) Kinga tak niestety jest bardzo łatwa do złapania bo praktycznie wszędzie można się zarazić :(. Leków na razie nie biorę. Jutro dzwonię do kliniki żeby umówić wizytę, bo dzisiaj 1d.c i zaczełam antykoncepcje, więc niedługo wizyta między 17 a 20 d.c. Ale lepiej wcześniej bo teraz byliśmy 20 d.c i dr powiedział ze trochę poźno. Przy okazji zapytam o ten wynik co robiłam. A moze podzwoń po szpitalach w Warszawie i okolicach gdzie robią i popytaj o terminy moze gdzies wcześniej się uda. Ale najpierw może do kliniki zapytać o te miejsca. Ja trzymam kciuki żeby wam się udało jak najszybciej to załatwić i żebyście podchodzili niedługo bo juz długo czekacie na to wszystko. Trzymam kciuki mocno i jak coś się dowiesz to napisz :) Joahnaaa nie martw się to się zdarza. Nikt nie jest wrzechwiedzący :). Przecież skąd mogłaś wiedzieć. Najważniejsze, że już jest dobrze i ze Ci ten ból minął bo musiał być straszny :(. Teraz już będzie dobrze. Dużo zdrówka dla was :) Orchidea dziękuję no niestety zawsze coś , ale mam nadzieję, ze teraz już nie będzie żadnych przeszkód :) Sylvia ale ten czas leci. No tak pierwsze sczepienia nic przyjemnego, stres i u dziecka i u rodziców zapewne. Na pewno mleko mamusi tak dobrze działa na wagę :).Ciesze się waszym upragnionym szczęściem :). Trzymajcie się i odzywajcie do nas, jak rośnie Oskarek :) Justyna ciesze się że odpoczeliście i nabraliście sił :). Pewnie razem będziemy podchodzić. Dzisiaj będę wiecej wiedziec jaki wynik jak zadzwonię do kliniki :) A wy teraz na jakim etapie?Bo już tyle informacji jest, ze nie pamiętam :) Ollaluna cały czas czekamy na wieści od was :) E dołaczam do pytania jak dziewczynki ? :) Pozdrawiam wszystkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leweczek
Dziewczynki dziękuję wszystkim za wsparcie i kciuki.Wczoraj od razu wróciłam do domu bo już nie chciałam u siostry pomieszkiwać chociaż nalegała żeby zostać ,ale najlepiej odpoczywa się w domu.Całą drogę przespałam na rozłoźonym siedzeniu i rano obudziłam się z bólem kręgosłupa.Teraz staram się polegiwać na kanapie, ale ja nie należę do osób co tak długo może.Odczuwam takie lekkie bóle brzucha biorę no-spę i o,5 relanium.Andzia testować zamierzam 1 .09bo była blastka to można szybciej.Jakby się udało to nawet imię mam wybrane dla dziewczynki to zawsze mi síę podobało Kinga a dla chłopca Karol.Na razie jestem spokojna i odpoczywam.Za wasze wizyty i badania trzymam kciuki myślami jestem z wami pozdrawiam wszystkie leweczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny czy leczyła się któraś z was u dr.Staroslawskiej?Czy to prawda że dr.Lewandowski nie przyjmuje na wizyty startowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gościu ja jestem pacjentką dr.Starosławskiej i jestem bardzo zadowolona. Dandm też była jej pacjentką i z tego co wiem też była zadowolona. Obie dzięki niej jesteśmy w ciąży ja dopiero na początku a Dandm już przy końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joahnaaa1
Leweczek trzymamy z Aleksandrem kciuki za kinie bądź karolka :-) Andzia pamiętaj ty będziesz nosić dzidzi pod sercem i się męczyć wiec mąż nie powinien mieć nic do gadania z imieniem :-P hehheh a tak na serio czasami ciężko się dogadać na szczęście mój m zrozumiał ze Olus to moje upragnione imię dla synka :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leweczek
Moja siostra chciała nazwać córcię Oliwia a szwagier jak pojechał rejestrować to wpisał Karolina a na drugie Oliwia.Na zdjęciu szpitalym była zapisana Córka p.S..Oliwia i widać jak tatuś uparty to zapisze jak chce haha..Leweczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SandraAd
andzia100 - niestety wszystko wskazuje na to że na wizytę pójdę znowu niestety sama. Mój mąż prawdopodobnie nie przyleci... Cóż mogę powiedzieć.. Ten dzień dłużej jakoś wytrzymam , i tak staram się za dnia dużo spać, by czas mi szybciej zleciał. To jedyna możliwość. O opowiedzenie mojej historii nie gniewam się. Po prostu napisałam jak było i wierz mi że w dużym skrócie. Nie chciałam wszystkiego dokładnie opisywać bo to mnie do dnia dzisiejszego rozszarpuje wewnętrznie jak jakieś dzikie zwierze. Ale cieszę się że wyrzuciłam to z siebie , w jakiś przynajmniej sposób:) Mam tylko nadzieje że tym razem się uda , bo to że teraz w ogóle nie plamię wcale nie musi znaczyć że jest dobrze... Przy mojej pierwszej utracie ciąży nie plamiłam w ogóle, czułam się dobrze , żeby nie powiedzieć bardzo dobrze.. A i tak na wizycie , tej dzień przed moim ślubem , okazało się że dziecko jest martwe od około 10 dni.... Debile jeszcze nie chcieli mnie przyjąć do szpitala , bo Pani za granicą mieszka i tam się powinna leczyć ( a podkreślam że mam wyrobioną europejską kartę zdrowia , i szpital miał obowiązek mnie przyjść czy chciał czy nie) a tak poza tym to zbliżają się święta Bożego Narodzenia... i przetrzymali mnie z martwym od ok 10 dni dzieckiem do 28 grudnia (wizytę miałam 20 grudnia) Długa historia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leweczek
Sandra aż ciarki przechodzą jak opisujesz swoją historię,szkoda że jesteś sama i nie ma nikogo koło ciebie.Czekaj cierpliwie na męża i na wizytę i odpoczywaj bo niedługo wizyta to trzeba się ruszyć z domu.Na pewno wszystko będzie dobrze .Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sandra podziwiam cię, że jeszcze nie ześwirowałaś :) Sama, leżąc w domu, martwiąc się o kolejny dzień dla bąbelków.. Na wiele rzeczy niestety nie mamy wpływu i będzie co ma być. To co możesz robić, robisz jak najlepiej potrafisz, leżysz, dbasz o siebie, a reszta jest gdzieś zapisana. To, że już nie plamisz to chyba dobry znak. Życzę ci żebyś tym razem szczęśliwie donosiła ciążę i doczekała widoku maluszków już nie na usg, a w realu. Jesteś silna babka! Andzia, no niestety nie podejdziemy razem do stymulacji :( U mnie po urlopie (baseny, morze..) infekcja, do leczenia, a w tym cyklu miał być 2 razy endoscratching i nie zdążę powtórzyć do tego czasu posiewów.Także wszystko przesuwa się o 2 miesiące i wystartuję dopiero pod koniec października. Wyjdzie na to, że w końcu podejdę razem z Kingą :) Ale jakoś mi się nie śpieszy do kolejnej porażki, więc nawet mnie to szczególnie nie zasmuciło. Dort czekamy na Twój dzień! Leweczek to bardzo dobry znak, że maluszek ruszył. Będzie dobrze, ja to wiem ;) Dbaj o siebie. Gość żeby dostać się do dr L musisz zadzwonić do niego na konsultację tel, przedstawić w skrócie swoją historię i dr sam zadecyduje czy będzie cię prowadził lub skieruje do innego lekarza. Ja uważam, że w Novum są sami specjaliści, aczkolwiek są lekarze typowo od IUI, a nie IVF. Kinga mi badania na trombofilię zlecił gin po poronieniu. Z uwagi na podzielone zdania lekarzy (zostałam olana przez lek. hematologa) co do podawania i braku uzasadnienia brania w ciąży fraxi lub celxane, ostatecznie potwierdziłam to u genetyka w novum. Zrobił dodatkowe badanie genu i stwierdził mutację w genie odpowiadającym za zakrzepicę (dokładnie badanie genu SERPINE 1 i oprócz tego wcześniej wykrytą mutację w genie MTHFR C677T). Teraz mam zaświadczenie pisemne od genetyka, że mam bezwzględnie przyjmować w ciąży zastrzyki na rozrzedzenie krwi. Tylko ciąży brak..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna, też bym chciała w końcu zobaczyć dzieciaczki i to nie na usg tylko.... W tym wszystkim smutne jest to że bijące serduszko wcześniej widziałam tylko raz:( No i dzień później poroniłam,przez głupich angoli... Staram się nie ześwirować , ale nie wiem co będzie jeśli znowu coś się stanie... Tak bardzo się boję:( Jest północ ,jestem chwilowo u matki... To dom dwupiętrowy , ja jestem na samej górze... Kurde i głod mnie dopadł ostry i nie chciałam nikogo budzić więc zeszłam sama powoli na dół..i objadłam się zupą jarzynową , i pasztetem niestety....a wiem że nie wskazany w ciąży:( Plus pewnie ma gluten znając życie.... Eh! No głodna byłam no:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny! Ja już po usg prenetralnym, niestety jedna rzecz zaniepokoiła Panią dr, a mianowicie cofnięta żuchwa u maluszka :( Pozostałe wyniki w normie. Teraz czekam na wyniki testu pappa, ich konsultację u genetyka i zobaczymy co dalej. Mam też umówić się do Instytutu Matki i Dziecka. Tyle walczyliśmy o dzidziusia to i powalczymy teraz o jego zdrowie. Na razie nie panikuję i jestem dobrej myśli. Pozostałe parametry w normie, a odnośnie płci, wstępnie koleżanka dla córci Dort, Flossy i doramaar :) & Doramaar jak Twoje wyniki testu pappa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doramaar
Odbieram dzisiaj w poradni o 18 i staram się myśleć pozytywnie że wszystko będzie ok. Lekarz robiący usg nic nie mówił tylko pod koniec że usg optymistycznie i tyle! Miał obsuwe na prawie 3 godziny bo porejestrowal swoje pacjentki prywatne i wszystko się przesuneło-mialam wizytę na 13 a weszłam po 16 i jeszcze małe się źle ułożyło i musiałam pić wodę i łazic po korytarzu. Ja byłam padnieta a lekarz poirytowany i nic się nie dowiedziałam :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×