Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marcepannn

Facet nie chce pracowac

Polecane posty

Gość marcepannn

Jestem z chłopakiem dwa lata. On od 5 lat nie pracuje. Początkowo nie przeszkadzało mi to, bo chłopak chorował i było to związane z jego stanem zdrowia. Ale ostatnio jego stan poprawił się na tyle, że mógłby iść do pracy. A on nie chce. Był na kilku rozmowach, ale odmówili mu i więcej nie próbował. Starałam się być wyrozumiała, wspierać go i nie naciskać. Ale widzę, że on nic nie robi w kierunku usamodzielnienia się, chyba przyzwyczaił się do takiego życia. Mieszka z rodzicami i to oni go utrzymują, a ma już 35 lat i dobry zawód. Zapytałam się go ostatnio jak widzi nasza przyszłość, bo chciałabym mieć rodzinę, mieszkać razem. A on mi na to, że 'jakos to bedzie' i ze on obawia się ze juz raczej nigdy do pracy nie wróci. Powiedział też ze jeśli mi z tym ciężko to mnie przy sobie nie trzyma. Jestem załamana tym co usłyszałam, myślałam że nasz związek da mu siłę do układania życia, twierdzi ze mnie kocha a mówi takie rzecz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On Cie nie kocha ,spieprzaj od Niego ile sil w nogach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On juz dokonal zyciowego wyboru i wie ze bedziesz sie go trzymac jak glupia. Od ciebie zalezy czy podejmiesz decyzje i jaka ona bedzie. On pozostanie bierny i pogodzony z rzeczywistoscią. Nie wiem na co chorowal ale ludzie z depresją poddaja sie i nie walczą o lepszy byt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapytaj sie go wobec powyzszego jak sobie wyobraza swoje utrzymanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet, ktory w tym wieku ciagle mieszka z rodzicami i jeszcze nie pracuje nie bylby dla mnie zadnym kandytatem. Rozumiem, ze ktos mieszka w domu rodzinnym bo sklada na wlasne mieszkanie, ale tak? Widocznie jest malo zaradny zyciowo, bo jakby chcial to by cos znalazl. Mam kumpla, ktory po dobrych studiach tyral za najnizsza krajowa, bo nie chcial byc problemem dla rodzicow, a mogl sobie naprawde na to pozwolic. Ja bym w zyciu na faceta nie pracowala. I skoro teraz bedac jeszcze w sile wieku nie chce isc do pracy, to co bedzie za 10 lat? Wtedy powie, ze jest stary i nikt go na rynku nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcepannn
To nie jest tak, że ja to akceptuje. Dałam mu szansę bo myślałam że powoli wyjdzie z tego. Ale widzę, że on nie chce tego zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ma prawo nie chciec ty masz prawo nie chciec go utrzymywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 50 lat i mnie opieka społeczna utrzymuje mama i tata tak samo co się będę przejmować i się żyje :-) :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcepannn
Wiem, że go nie zmusze, ale jest mi przykro.:'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcepannn
Ja mam mieszkanie, prace wiec mógłby sobie znaleźć cokolwiek i żylibysmy sobie spokojnie. On woli popadać w marazm, żyć na koszt rodziców - przeraza mnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak się kiedyś chłopy zmobilizują i nie będą się wiązać z kobietami mniej zarabiającymi lub niepracującymi to d***** będą po pisiont groszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×