Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olka32n

temat dla spóźnialskich 2reaktywacja zaczynamy od 7 stycznia

Polecane posty

Pisałyście dziś o posiłkach i w ogóle piszecie swoje menu. Ja go nie piszę, bo jest bardzo monotonne. Śniadania mam trzy naprzemiennie: musli z jogurtem/ jajecznica z pomidorami/ owsianka, II śniadanie tutaj u mnie już większe pole do popisu bo bywa owoc, gorzka czekolada, kanapeczka z brie activia lub coś co mi do głowy przyjdzie, obiady - monotonia na sto dwa: kasza/ziemniaki/ makaron+ surówki/buraczki/ ogórek konserwowy + kurczak/ ryba lub zupa (jem co najmniej przez trzy dni), podwieczorki to znów co mi się ubzdura, np. warzywo, orzechy etc, kolacja to kanapki z wędliną drobiową, pomidorem, rzodkiewką lub serek grani z bułą lub twarożek z pomidorem i rzodkiewką. Praktycznie w ten sposób się żywię. Czasami dojdą jakieś warzywa na patelnie lub coś, co mi akurat w oko wpadnie w sklepie. Co do płynów: piję bardzo dużo: samej wody ok. 2 -2,5 litra, do tego kilka szklanek melisy i mięty (z Biedronki), herbaty malinowej lub zwykłej, czasem kakao w ramach podwieczorku. Się rozpisałam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heej ;D u mnie dziś w menu : ś: burger z pastą tuńczykową, sosem pomidorowym, pomidorem, sałatą i kiełkami 2ś: mus bananowo-pomarańczowo-jogurtowy o: jajko sadzone, ryż brązowy, ogórek kiszony z groszkiem p: wafle ryżowe z czekoladą k: serek wiejski + pomarańcz, kiwi Uciekam na ostatni egzamin ...trzymajcie kciuki :D Miłego dnia wszystkim ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam o poranku :) trzymam się dzielnie i działam dalej dziś plan jest następujący : śniadanie - bułka grahamka z polędwicą z indyka i pomidorem, jabłko II śniadanie - owsianka na mleku z saszetki o smaku jabłko - cynamon obiad - makaron razowy z tuńczykiem i serem kolacja - łosoś w sosie pomidorowym dziś zaplanowałam sporo ćwiczeń i spacer - mam nadzieję, że wszystko uda się zrealizować pozytywnie serdecznie pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki:) ja znowu z waga zwiększoną :(, może dlatego, że wczoraj i przedwczoraj zaburzyłam dietę i wypiłam drinka oraz nie piłam wody, tylko samą kawę. Dzisiaj następna okazja do drinkowania i odpuszczenia diety, bo obchodzę urodziny. A jutro cotygodniowe ważenie i pomiary. Vinnie, myślę pozytywnie, na pewno znowu będzie piąteczka. Śniła mi sie w nocy moja zmarła babcia, bardzo ładnie wyglądała, taka uśmiechnięta i wyszczuplona, ze zdrowa postawą, co to może znaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczynki. Oj jak dobrze mi się spało, że zaspałam do pracy ale nie było tak źle bo spóźniłam się tylko 10 min. Malinkaberry Ja obawiam się przyszłego tygodnia bo przecież tłusty czwartek a ja nie popuszczę i będę musiała zjeść pączka bo je uwielbiammmm no i dodatkowo jest 14 luty i idziemy z m na kolację. Dla mnie twój sen oznacza że babcia chce żebyś ją odwiedziła na cmentarzu i pomodliła się za nią. Jutro chyba wejdę na wagę po ponad tygodniowej przerwie i powiem wam że się boję. Wyleczyłam się z co dziennego ważenia i lepiej mi z tym. A tak jak widziałam że waga skacze to mnie szlag trafiał i odechciewało się wszystkiego. Z zakupów póki co kupiłam sobie w tym tygodniu tylko bieliznę bo przecież to trzeba mieć, na ciuchy jeszcze nie patrzę ale na wiosnę zamierzam poszaleć w sieciówkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam :-) Malinkabery wszystkiego najlepszego z okazji urodzin i przede wszystkim życzę Ci abyś dopięła swego i niebawem wyglądała jak modeleczka:-)Kilka drinków lub odstępstw od diety raz na tydzień to nic złego;-) Najważniejsze to nie poddawać się i walczyć ze sobą i złymi nawykami:-) Ja chyba od połowy lutego przejdę na bardziej rygorystyczną dietę ponieważ w takim tępie schudnę do upragnionej wagi w październiku a też chciałabym wyjechać nad morze i nie mieć obaw przed założeniem bikini.W tej chwili jedynie w islamskich kostiumach dla kobiet wyglądałabym jako tako:-D Pije kawę z mlekiem i zastanawiam się nad menu dzisiejszym:-) Vini 3 mam kciuki -będzie 6:-)Miłego dnia kobietki:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczynki mam prośbę wielkąą:-) Może będziemy się dzieliły przepisami na sprawdzone smaczne i niskokaloryczne potrawy?Zastanawiam się nad tym co dzisiaj mam zjeść i mimo że w necie pełno jest przepisów jakoś nie jestem do tego przekonana:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darija
Widzę ze nie tylko ja mam obawy przed jutrzejszym wazeniem. Pierwszy raz będzie pewnie na +.. Ale cóż,zdarza się każdemu :-) Dzisiaj regeneracja mięśni,odpoczynek od treningu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dziś zrobiłam spaghetti z tuńczykiem porem i winem , ale taka średnia potrawa mi wyszła , obawiam się, że moje dziewczyny jak wrócą ze szkoły nie będą chciały tego tknąć widelcem ;) co mamo tuńczyk ;) co mamo por :) co mamo wino ;) to już wolimy placki ziemniaczne... już widzę ich miny chociaż ostatnio zażyczyły sobie krewetki i kupiłam dziś sporo w biedrze bo były na promocji to ostatecznie zrobię im na szybko krewetki :) duszone na odrobinie oliwy z czosnkiem , pietruszką i masłem dodanym pod koniec a przepis na spaghetti z tuńczykiem wzięłam z tej strony https://www.winiary.pl/przepis.aspx/83729/spaghetti-z-tunczykiem-i-porem chciałam coś urozmaicić żeby nie było makaron i tuńczyk i starty ser ale czasem sprawdzone smaki są lepsze niż nieznane potrawy, .. w skali od 1-6 - daję słabą 4 dla wielbicieli tuńczyka :) Malinkaberry - 100 lat, 100 lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malinkaberry Sto lat sto lat..... wszystkiego najlepszego. To ile świeczek będziesz miała dzisiaj na torcie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam złotka:) vinnie trzymam kciuki żeby się powiodło choć pewnie już jesteś po;) malinkaberry wszystkiego naj naj naj, spełnienia wszelkich marzeń i zawsze szerokiego uśmiechu na twarzy🌼 🌼 🌼 ani ta ja też jak śni mi się ktoś zmarły to od razu lecę na cmentarz ewentualnie w domu palę świeczkę i się pomodlę. olka ja też myślałam żeby zaostrzyć dietę ale się kurna boję trochę. co do przepisów to ja nie jem bóg wie czego żeby jakiś specjalny przepis był potrzebny więc nie bardzo wiem jak ci pomóc. u mnie wczoraj miałam cały dzień armagedonu jednak, nie tylko urząd był przeciwko mnie:P Zepsuła mi się kuchenka (jeden palnik ale już naprawiony), po godzinie pieczenia ciasta nie było jeszcze upieczone (ale w końcu doszło tylko potrzebowało więcej czasu), rozwaliłam jajko na podłodze (tu się nie dało posklejać:P), nie umiałam rozpalić w cholernym piecu (nie było w tym mojej winy ale i tak się wkurzyłam). jedzenie sn: kawałek ciasta (no przecież musiałam spróbować:P) ob: wykończyłam kalafiorową a mężuś miał mięsko z szynki duszone z papryką, kopytka (pierwszy raz robiłam i mi wyszło)i ogórek. Teraz popijam dużą kawę i wodę i zastanawiam się nad kwestią xenna, senes czy czopek:D masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuje Malinka jako że uwielbiam ryby w tym tuńczyka na pewno wykorzystam ten przepis.Po ile są krewetki w biedrze? Lubie wszelakiego rodzaju owoce morza:-) Ja na razie się nie ważę,bo wiem że mało schudłam:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Netoperek ja mam nowy piec i ciągnie że hoho a na dodatek mogę palić w nim wszystkim ale w poprzednim tez ciągu nie było i czasami rozpalałam w nim z godzinę;-)Głowa do góry-będzie już z górki:-) Po co Ci czopki?Szukam radykalniejszej diet i jak coś znajdę to wspólnie będziemy walczyły ze słoniką:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja owoców morza nie jadam:( nie umiem się przekonać za cholerę. Za to rybki a zwłaszcza tuńczyczka ubóstwiam Co do chudnięcia to czuję się ciężka (może jem bardziej dietetycznie ale za duże porcje?) za to mam wrażenie że ciało wygląda lepiej jest takie jakby ubite bardziej (może leci mi w cm?) nie wiem co kurna zrobić no 😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najważniejsze to się nie poddawać :-) Ja ubrałam dzisiaj mniejszy stanik więc wiem że chudnę ale dwa dni temu sąsiad mi powiedział że coś przybrałam na wadze.Odpowiedziałam mu że z Jego żona mamy ta samą dietę (babka waży ze 100 kg) i się odczepił;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czopki po to, po co jest xenna i senes:P na posiedzenie Rady Ministrów:D Ja jak chcę przyspieszyć to mam dietkę ale jest baaardzo okrojona kalorycznie i później będzie trzeba z niej wychodzić kupę czasu więc wychodzi na jedno. Jakbym musiała wyglądać super na jakieś wydarzenie to bym się skusiła ale to moje widzimisię żeby wyglądać lepiej. ehh że się nie da szybko i zdrowo jednocześnie😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sąsiad burak, trza było jeszcze kopa w dupę zasadzić:P Ja bym powiedziała :sąsiad, się nie interesuj bo kociej mordy dostaniesz:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Netoperek na brak kupki lub na szybsze wypróżnienie kup sobie eneme do lewatywy i po kłopocie;-) Kiedyś często tak robiłam przed głodówkami;-)A sąsiad spoko gościu ale bardzo plota osiedlowa.Zapewne myśli żem w ciąży i stąd tekścik o mojej wadze:-)Leje na takich ludzi i umiem się odgryźć szybko:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olka ja się czopka boję a co dopiero lewatywy:D nie no mam tu pełny wybór tylko ja panikara jestem ot co:D a co do sąsiadów to też mam takiego którego lubię ale papla z niego gorsza niż baby (ale te miastowe bo wiejskich nic nie przebije:D) Nic trzeba iść działać coś, bo od siedzenia dupa rośnie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cholercia mam grypę chyba :-( z nosa cieknie,gorączka i ból wszystkich mięśni a jeszcze rano kwitłam. Nie wiem ale chyba na czas choroby muszę odpuścić z dietą żeby szybciej dojść do zdrowia.Wypiłam gripex i mnie muli bardzo:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczynki, dziękuję bardzo za życzenia. Jeśli chodzi o urodziny, to oczywiście lat 20 jak co roku ;). Olka, kuruj się, nie wiem, co ma dieta do grypy, przecież możesz sobie ugotować rosół i jeść bez makronu, będzie dietetycznie, sam rosół ma (szklanka) 98 kalorii i bardzo dużo białka. No ale zrobisz jak będziesz uważała. Ja dzisiaj trochę odpuściłam dietę, był szampan i tort i spory obiad zamówiony z koleżankami z pracy, wprawdzie frytek nie jadłam jak one, ale surówka była chyba z odrobiną śmietany. Jutro chwila prawdy - ważenie i mierzenie. Mam wrażenie, że po pierwszych trzech tygodniach, kiedy waga ładnie spadała, w czwarty tygodniu nadszedł pierwszy kryzys i waga stanęła, a nawet jak pisałam wzrosła. Dam znać, jak jutro z rana wypadnę na pomiarach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darija
Malinkaberry rosołu nie ma białka :-) akurat uczę się jako technik analityk i badałam niedawno właściwości rosołu :-) wywar z mięsa nie posiada białka, ponieważ jest ono scinane w procesie gotowania ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dopiero teraz znalazłam czas aby przysiąść i poczytać, raczę się poranną kawką, jest po 5 - cisza spokój... wszyscy domownicy jeszcze śpią, uwielbiam takie chwile dla siebie :) wczoraj o dziwo moje dziewczynki po powrocie ze szkoły zjadły to spaghetti z tuńczykiem , pytały tylko czy nie ma w nim cebuli ;) ale przecież por to nie cebula - nawet nie jest takie kaloryczne to danie bo tuńczyk w przepisie jest podany z wody i powiem Wam że jak te składniki trochę się przegryzły było nawet smaczne- dla męża nie robiłam na świeżo tylko potrzymałam w garnku i podgrzałam - jak wrócił z pracy.. a i dziewczynki o dziwo zjadły po sporej porcji :) krewetki kupiłam w biedronce po 7, 20 za 25 dag sporych białych krewetek tylko z ogonkami , więc cena wydaje mi się dość przystępna, wczoraj dziewczyny wypatrzyły w sklepie wieczorem ciemne kakao - miało bardzo ładne pudełko, tłumaczę im, że takie kakao do ciasta ale one uparły się, że będzie z tego pyszne kakao, pomysł musiały wcielić w życie :) i dziś rano jak wstałam powitały mnie dwie filiżanki pełne kakao , wiec chyba zrobię im jakieś ciasto dzisiaj żeby je wykorzystać ale znowu ciasto pewnie będzie mnie kusić a staram się omijać słodkie ...a może macie jakieś pomysły na coś dietetycznego z ciemnym kakao , najwyżej zrobię ciasto i będę ćwiczyć silną wolę ;) dziś zaplanowałam śniadanie - bułka grahamka dyniowa ze świeżą czerwoną papryką surową II śniadanie - mandarynka i grejpfrut obiad - klopsiki z mielonego z szynki z papryką i cebulką, do tego ciemny ryż i gotowane brokuły kolacja - jeszcze bez planu - może jajka na miękko :) życzę miłego dnia i dobrej porannej kawy - będę zaglądać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darija, dzięki znaczy że ta strona mnie okłamała http://www.ilewazy.pl/szklanka-rosolu ja niestety mam chyba kryzys w odchudzaniu, bo waga wzrosła o pół kilo. Ale nic to, będę się dalej trzymać diety, może to chwilowy bunt organizmu i trzeba to po prostu przeczekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a na regularność wypróżnień ja osobiście polecam taki ziołowy środek radirex zażywa się go 2 tabletki przed snem można kupić w aptece producentem jest herbapol, na mnie bardzo dobrze on działa, tylko w smaku uprzedzam jest okropny przy połykaniu ale da się przeżyć, jest też taki preparat na bazie aloesu nazywa się alax i też jest dobry oba są nie drogie radirex można już kupić za 6, 7 zł za 10 tabletek a alax za jakieś 8 za 20 tabletek, alax też zażywa sie po 2 tabletki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darija
Ja mam +200 g, ale.obwody q dół, przez treningi robie mięśnie xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawzięta na dietę
hej:) ja od kilku dni też nie odnotowałam spadku wagi ale mam okres więc sobie wybaczam. Tylko, że okropnie się czuję, brzuch mnie boli i mam uczucie, że jestem spuchnięta:( Wczoraj cały dzień kisiłam się w łóżku i nie miałam ochoty na nic, nawet na jedzenie więc chociaż jakiś plus:) Wczoraj zjadłam ledwie 700 kcal. Dzisiaj trochę więcej bo w sumie 1300 Moje menu: - owsianka z gruszką 300 kcal - półfrancuskie ciastko z grzybami 300 - śliwki 200 - makaron ze szpinakiem i pomidorami 360 - pistacje 140 Dzisiaj już nic więcej nie jem, ewentualnie napiję się mleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heej ..wczoraj nie zaliczyłam egzaminu i zapijałam smutki z koleżankami winem ...także wolę nie wiedzieć ile to miało kalorii ;D ale na szczęście mam za tydzień poprawkę także bez spiny...są drugie terminy haha ;D Moje menu dzisiaj : ś: 2 kanapki razowe z serem żółtym, papryką i szczypiorkiem 2ś: panna cotta cytrynowa z pomarańczami o: kurczak na parze z pesto bazyliowym, ryż brązowy, mix sałat z pomidorkami koktajlowymi p: kurczak grillowany + czipsy ryżowe k: zupa pomidorowa z ryżem Teraz mam tydzień wolnego to porobię zakupy na 1200 kcal i poukładam sobie jakieś menu żeby potem nie stać w kuchni i się nie zastanawiać przez godzinę co tu ugotować ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość darija
Ja juz bez Grzechów, pozytywnie. W grudniu dostałam spodnie od.koleżanki, nie.mógłby mi przejść przez.udo,w połowie juz był stop. Dzisiaj Patrze (sprzatalam szafę, za duże ciuchy do wydania) i.... Weszłam w nie! Ale weszłam, czyli dosłownie są mi dobre,krew doplywa i wogole, wyglądają jak dobrze dobrane dopasowane. Tak bardzo dumna jestem z siebie <3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olka32n
Gratuluje Darja-super cieszę się razem z Tobą:-) Vini szkoda ale masz super nastawienie;-) Dziękuje Malinabery ale nie mam w ogóle apetytu przez chorobę i nic dzisiaj nie zjadłam. Spie dzisiaj tylko pije gripexy i herbatę i źle się czuje ogólnie.Jutro może zjem rosół z kury wiejskiej ale to może bo coś fatalnie ta choroba na mnie wpływa. Miłego weekendu dziewczynki i uważajcie na siebie na grypa panuje :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×