Gość gość Napisano Styczeń 14, 2015 Cześć :) ostatnio straciłam wiele osób które nie umiały zaakceptować tego jaka jestem lub co zrobiłam kiedyś, w domu też nie mam wsparcia. Cały czas ktoś podkłada mi pod nogi kłody a ja sama jak palec w końcu zaczęłam się ciąć, co prawda dawno tego nie robiłam ale poczucie samotności i przybicia znow chce wziąć górę nad wszystkim. Poszukuje kogoś szczerego, godnego zaufania do po gadania. Lub jeśli ktoś ma problem to ja pomogę, lubię pomagać a i po tym jest lepiej mi. Najlepiej bez zbędnych komentarzy... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach