Gość gość Napisano Luty 21, 2015 Hej. Może ktoś podsunie jakies rozwiązanie, bo mnie powoli szlag trafia. Mieszkam w domu wraz z rodzicami. Siostra z rodziną mieszkała z nami, ale kilka lat temu wybudowała nieopodal dom i tam już mieszka. Nie pracuje. I,jak mieszkali z nami to i kuchnia, żywienie było wspólne. Teraz jednak mieszka osobno i dalej stołują się u nas! Mało tego, jak gdyby nigdy nic przychodzi, bierze np.kilo mąki na wieczne nieoddanie, czy wiele innych drobniejszych rzeczy - bo zapomniała kupić w sklepie! A mnie to samo, za darmo przychodzi i się wkłada do półek! Ja chciałabym, żeby jakoś rozdzielić się, bo generalnie ja czy mama robimy zakupy spożywcze i żywimy oprócz nas dodatkowo 5 osób! Ja mogę zrozumieć, obiad w niedzielę, ale codziennie? Ja sobie ciuchów nie kupuję bo chcę rodzicom pomóc, fakt, mąż pracuje za granicą i mam za co, ale do cholery, sama w ciąży jestem i chyba też będę myslec o swojej rodzinie a nie o rodzinie siostry, a ona przeciez dnie w domu spędza i obiadu nie ugotuje.... P.S. Jak powiedzmy jest sama zupa na obiad to wykrzywiona że tylko jedno danie. Jak to k*******a zakończyć? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach